Amerykański egzorcysta, ks. Gary Thomas: Wzrasta liczba opętań z powodu demonicznych stron internetowych

Gwałtownie wzrasta liczba młodych ludzi opętanych przez szatana, na skutek korzystania z demonicznych stron internetowych – ostrzega amerykański egzorcysta, ks. Gary Thomas.

W sieci przybywa stron, które narażają dzieci i młodzież na demoniczne działanie. Chodzi o witryny propagujące okultyzm, wróżbiarstwo, seanse spirytystyczne, gry w tarota etc. – wylicza ks. Gary Thomas, najbardziej znany amerykański egzorcysta.

Na podstawie historii jego posługi kapłańskiej jako egzorcysty został napisany scenariusz do filmu „The Rite”. W postać egzorcysty wcielił się w nim Anthony Hopkins.

– Mogę powiedzieć, że przybywa katolików zaangażowanych w praktyki bałwochwalcze i pogańskie. To wyjaśnia, dlaczego obserwuje się zwiększoną aktywność demoniczną. Nie ma Boga w życiu wielu ludzi – mówi ks. Thomas.

– Wielu rodziców obecnie nie potrafi spojrzeć krytycznym okiem wiary, które pozwoliłoby im w porę wychwycić zagrożenia, na jakie narażone są ich dzieci. Jednym z tych zagrożeń jest Internet. Stale przybywa demonicznych stron – dodaje egzorcysta.

Jego zdaniem, uzależnienia w dużej mierze otwierają drzwi na okultystyczne działanie. – Pornografia jest bramą, zachęcającą demoniczne siły do działania w nas. W zasadzie uzależnienia każdego rodzaju mogą być zaproszeniem dla sił demonicznych. Nie same z siebie, ale w połączeniu np. z okultyzmem – podsumowuje ks. Thomas.
Za: kliknij

******************
O filmie”Rytuał”

Świadectwo wiary czy horror?
Film The Rite wprawdzie oparty jest na autentycznej historii ojca Gary’ego, ale oczywiste jest, że należało sprostać komercyjnym oczekiwaniom Hollywood. Ojciec Gary, uczestnicząc w organizowanym przez watykańską uczelnię seminarium dotyczącym egzorcyzmów, został skontaktowany z doświadczonym rzymskim egzorcystą. Był to starszy kapucyn, ojciec Carmine. Mógł uczestniczyć w wielu odprawianych przez niego egzorcyzmach. Ojciec Carmine stał się jego nauczycielem.

W filmie ojciec Gary nazywa się Michael Kovak i jest młodym księdzem przeżywającym poważny kryzys wiary. Myśli nawet o tym, żeby zrezygnować z obranej wcześniej drogi, chce jednak przedtem spłacić swój studencki dług. Jego przełożony postanawia to wykorzystać i zaprasza go do Rzymu na miesięczny kurs dla przyszłych egzorcystów.

Tam sceptycznie nastawiony Kovak poznaje starego egzorcystę, ojca Lukasa. Będąc świadkiem działania zła, ale i siły wiary i mocy Boga, ksiądz Michael na nowo odnajduje wiarę i jej sens.

Catholic News Service zaznacza, że pomijając kilka szczegółów, Mikael Håfström spektakularnie pokazuje proces nawrócenia i wartość kapłańskiej posługi.

Konsultantem filmu był bohater historii, ks. Gary Thomas. W wywiadach podkreślał, że środowisko, w którym powstawał film, było pełne szacunku dla Kościoła. Chwali obraz za stworzenie pozytywnego wizerunku Kościoła i mocne świadectwo wiary.

Dziś ks. Thomas jest proboszczem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Saratoga, w Kalifornii i egzorcystą tamtejszej diecezji. Na planie spotkał się z odtwórcami głównych ról: Anthonym Hopkinsem i Colinem O’Donoghue. Powiedział, że obaj są chrześcijanami, którzy bardzo wierzą w istnienie zła i obawiali się możliwych ataków demona jako rezultatów pracy przy tym filmie.

„Producent i dwaj główni aktorzy pytali mnie prywatnie, czy mogą być atakowani przez demona przez to, że pracują nad tym filmem. Powiedziałem, że nie mogę odpowiedzieć ani tak, ani nie, ale jest to możliwe. Nie wiem, czy doświadczyli jakiś ataków, ale obawiali się tego. Próbowałem ich uspokoić” – mówił ojciec Gary. W tym samym wywiadzie kapłan zaznaczył, że przerażający trailer filmu jest zwodniczy w tym sensie, że przedstawia film jako horror, co jest niecelne. „To film o wierze. Ludzie mogą być bardzo zaskoczeni”.

I rzeczywiście, podczas gdy generalnie na chrześcijańskich portalach nie znajdziemy negatywnych opinii o tym filmie, ulubieńcy filmów grozy są rozczarowani. Jeden z nich na swoim blogu pisze, że „film traktuje całą historię zbyt poważnie, chcąc ochoczo pokazać kinową bitwę pomiędzy siłami dobra i zła, kompletnie zapominając, dlaczego czerpiemy radość z gatunku, jakim jest film grozy”. Inni oskarżają twórców, że stworzyli film z ogromnym potencjałem grozy, który jednak nie jest straszny.
Za: kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

36 odpowiedzi na „Amerykański egzorcysta, ks. Gary Thomas: Wzrasta liczba opętań z powodu demonicznych stron internetowych

  1. wobroniewiary pisze:

    OSTRZEGAM NIE NOŚ TATUAZU I PIERCINGU CZ 1
    http://pl.gloria.tv/?media=629559
    W Biblii jest napisane jasno:
    „Nie będziesz się tatuować” – Księga Kapłańska 19,28
    Cz. 5 http://gloria.tv/?media=629540

    28 Nie będziecie nacinać ciała na znak żałoby po zmarłym. Nie będziecie się tatuować. Ja jestem Pan! 29 Nie wydawaj swej córki na hańbę, czyniąc ją nierządnicą, aby kraj nie uległ nierządowi i nie był pełen rozpusty. 30 Będziecie zachowywać moje szabaty i szanować mój święty przybytek. Ja jestem Pan! 31 Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz!
    http://www.nonpossumus.pl/ps/Kpl/19.php

  2. virgo pisze:

    Na pewnych rekolekcjach o. Jamesa Manjackala, podczas modlitwy, wypadały kolczyki…to potwierdzenie że jest to złem w oczach Boga…i polecam pewien cb. dobry link:http://www.przewodnik-katolicki.pl/nr/wiara_i_kosciol/egzorcysta_opowiada.html

  3. virgo pisze:

    „Robert Tekieli: Widziałem jego oczy. Było w nich 50 milionów lat nienawiści
    http://blogpublika.com/2013/09/18/2429/

  4. wobroniewiary pisze:

    Prośba z sms-a:
    Usilnie proszę o modlitwę za moją mamę. Jesteśmy razem z mamą na 9-cio dniowych rekolekcjach uzdrowienia wewnętrznego. Mama ma sile lęki, niesamowite bóle głowy, uczucie paniki i chce uciec a ja chcę, by wytrwała do końca. Bez waszej pomocy nie dam rady. Proszę o modlitwę
    Ania (znana Adminom, pisząca na stronie pod innym nickiem)

  5. fornal53 pisze:

    No właśnie a propos tatuaży, to się miałem was ostatnio pytać czy nawet z wizerunkiem Pana Jezusa albo Matuli tatuażu mieć nie można?

    • wobroniewiary pisze:

      A Nr 5 masz odpowiedź od ks. Pawlukiewicza

      • fornal53 pisze:

        Dlatego zapytałem, bo nie bardzo mam jak przesłuchać :(. No nic. A co do filmu, to możliwe, iż amerykańska publiczność i nie tylko ona weźmie ten film jako horror, a nie biograficzny. Ja będę sceptyczny, bo wątpię by w stanach coś co pokazuje nawrócenie na kościół, przeszło o tak sobie i jeszcze zarobilo. Takie ograniczone zaufanie.

        • wobroniewiary pisze:

          Odpowiedź króka- kategoryczne nie dla „katolickich tatuaży”
          Pismo św. mówi wyraźnie „Nie będziesz się tatuować”
          Ks. Pawlukiewicz wymienia:
          a) zrobi się pryszcz na krzyżu… idziesz w sanatorium na kąpiele błotne i będą błotem okładać Jezusa, krzyż, a pieszczoty z mężem, żoną – … dał wiele przykładów.
          Gdyby Bóg chciał, to by nas stworzył ze Swoim obrazem na ciele ale Bóg chce, abyśmy nie na skórze lecz w duszy, w sercu nosi Jego obraz
          Pamiętajmy, że ciało obumrze, po Sądzie Ostatecznym dostaniemy nowe, chwalebne, to tylko dusza jest nieśmiertelna i ja pielęgnujmy o ciało dbając w granicach rozsądku

    • ta pisze:

      fornal,ale po co Ci Pan Jezus na ciele?
      my Go mamy w sercu nosic i czynami swoimi potwierdzac ,ze do Niego nalezymy
      ciało tak naprawde nie jest wazne,to tylko skorupa ,ktora w proch się obróci
      przyozdabianie ciała i zbytnie skupianie się na ciele jest grzechem pychy

      oczywiscie ,ze mamy dbac o siebie,szanowac siebie ,dziekować Boga za siebie ale niech nasze ciało nie stanie się nam bozkiem..
      anorektyczki i bulimiczki takie własnie bożki sobie postawiły
      dązenie do perfekcji,kult pięknego ciała,ANA FOREVER itd,itp
      dązenie do perfekcji za wszelką cene/wiem bo siedzialam w tym ok 7 lat i ciezko jest do dzisiaj/
      liczy się ciało na 1 miejscu a pozniej reszta,skupianie się na sobie gdzie w tym BÓG?
      ciało zostaje nam wypozyczone na jakis czas,mamy o nie dbac ale nie skupiac się na nim..to dusza ludzka jest niesmiertelna i na niej się skupiajmy

      • ta pisze:

        doczytałam komentarz admina XD
        w sumie wyszło na to samo ;p
        hehe

      • ta pisze:

        a jesli ktoś nie wierzy,ze taki ktoś kto się zajmuje robieniem tatuazu raz szatanistycznego a raz Bozego nie ma wpływu na nasze zycie to jestem tego zywym dowodem
        obecnie mam zakaz rysowania dla ludzi nawet Jezusa poniewaz jestem zniewolona i moje rysowanie nawet z pozoru dobre moze zle wpłynac na osoby,ktore mają otwarte furtki..
        mam zakaz od egzorcysty do czasu uwolnienia,moje prace są egzorcyzmowane i palone..

        a skad mamy wiedziec jaką przeszłosc i terazniejszośc mają osoby zajmujące sie tatutazowaniem?
        przypominam wpis br Hruszowca ,ktory pisze jak demony dokonuja fuzji na fcb
        jak włażą w osoby słabe duchowo,jak wpływaja na ludzi pogubionych..a to tylko pisanie w inetrnecie a co dopiero pisanie na skórze??to naprawde jest niebezpieczne..
        tu nie chodzi tylko o motyw i napis Jezus moim Panem na skorze..tylko o cos wiecej
        płyty szatanistów tez sa poddawane rytuałom aby zniewalac pozniej ludzi je słuchajacych muzyke z tych płyt
        pełno jest swiadectw w tym temacie..
        to samo z tatu

        • wobroniewiary pisze:

          Ostro bronisz, to …zły nie śpi i atakuje przez telefony, Ciebie, mnie ks. Grzegorza, Twojego opiekuna. A co ciekawe z twojego tel. i z tego, który jest schowany przez Twego księdza. Zły jak widać umie pokonywać takie granice. Demony są wściekłe za to, że dajesz świadectwa. Może niektórych to otrzeźwi, jak potwierdzę, że twój ksiądz czyta tę stronę, ma u siebie twój stary tel. a one z tego tel. mszczą mnie, ile się da!

    • Beata-Ania pisze:

      Witam.
      Ja tatuaży nie mam, ale miałam też dylemat, bo mój syn sobie zrobił. I tez myślałam, że nie wolno, bo w Ks.Kapłańskiej jest napisane, że nie wolno.
      Był u nas w zeszłym roku zakonnik i pytałam go o to, to odpowiedział, że jeżeli trzymamy sie tak mocno Słowa w Piśmie św., to owszem- tatuaży robić nie wolno, ale jest też napisane, że trzeba składać ofiary Bogu z cielców, baranów….szyć szaty z jednej nici…nie dotykać się rzeczy nieczystych…nie wolno dotykać żony podczas jej miesiączki…nie wolno golić włosów po bokach brody…itd….dużo jest tych nakazów i zakazów….
      i jeśli trzymać się dokładnie Pisma, to trzeba robić jedno i drugie dokładnie i skrupulatnie.

      Moja koleżanka ma 8 gwiazdek na karku, to powiedział jej, że powinna sobie dorobić aby mieć 12, ku czci Maryi.
      I sam marzy o tym, żeby cytat z Nowego Testamentu wytatuować sobie na plecach…

      Mam mieszane uczucia co do tego…..ja poszłabym z tym do konfesjonału i tam zapytała, czy mogę tatuaż zrobić czy nie, bo każdy ksiądz mówi inaczej.

      • Jerzy pisze:

        Gdyby moja żona , synowa lub wnuczka chciały sobie wytatuować na plecach słowa: ” „Jezu ufam Tobie” albo „Króluj nam Chryste” dałbym im na to kasę.

      • ta pisze:

        a ja napisze tak…Beato
        studia tatuazu zajmuja sie tatuazami często o tematyce demonicznej,smoki,weze,czachy i inne cuda,znaki zodiaku,symbole
        nie chciałabym aby osoba,ktora przed chwilą tatuowała komus czache czy smoka za chwile tatuowała mi Jezusa…
        sama zajmuje sie rysowaniem i to jest tak jakby przyszedł do mnie szatanista albo jakis okultysta i poprosił o narysowanie jakiegos motywu demonicznego/okultystycznego a pozniej zabieram sie za robienie kartek na Komunie Sw,chrzest Sw…lol!!!!
        to jest słuzenie dwóm Panom
        a dwóm Panom słuzyc nie mozna
        i nie mozna traktować ulgowo Pisma Sw jego nakazaów itd
        albo słuzysz Bogu albo diabłu ;]

        co mnie jeszcze niepokoi?
        otóz kobieta otworzyła sobie galerie z ikonami..a obok wisza znaki zodiaku z ceramiki…nie rozumiem tego…nie rozumiem tej niestałości w temacie..albo ikona, ktora jest Zywym Słowem Pisanym albo okultyzm znaki zodiaku,pierscienie atlantów itd..uwierzcie mi,ze predzej czy pozniej rysowanie znaków szatanistycznych prowadzi do zniewolenia i lęków..

        ale kazdy robi jak uwaza,,
        powiem ,że podobaja mi się tatuaze..i kiedys chcialam tatuaz,jak dobrze ze Bóg do tego nie dopuścił!Chwała Panu!
        dostałam tez propozycje aby zajac sie tatuazem zawodowo..
        oraz aby robic recznie fajki..zaproponowano mi za to dużą kase..niestety..
        wiadomo do czego służą fajki,pali sie w nich rózne dziwne rzeczy ;p

        moim zdaniem osoby,ktore zajmuja sie tatuazem są zainfekowane złym/tak wiem znowu sie sasiedzi przyczepia ze wszystko zwalamy na demony/
        ale sorry jak ktos tatuuje demoniczne zaklecia,symbole to nie moze być „czysty”

        sami zobaczcie ,jak sie wpisze w grafike tatuaz to wyskakuje sam syf
        https [edit] widzicie tutaj coś BOZEGO?
        a i czesto nazwy studia tatu pochodza od imion demonów jak np

        azazel tatoo z milanówka/Kaziu to gdzies koło Ciebie?/- Azazel to imie demona..
        http:[edit]
        juz samo pismo al’a gotyk mówi samo za siebie ;]
        wiec dla mnie jest jasne ze nawet gdybym chciała Jezusa..to nie ma studia zajmujacego sie tylko Bozymi tatuazami ;] i nigdy nie pozwole aby moje dziecko wlazlo do studia
        z Bogiem

      • Admin pisze:

        PIĄTE PRZYKAZANIE DEKALOGU

        „W piątym przykazaniu Bóg nakazuje nam stać na straży danego przez Niego daru życia. Przykazanie zakazuje nie tylko zabijać, lecz i szkodzić duszy i ciału człowieka…”
        C. Troska o życie i zdrowie fizyczne
        Kolejnym zobowiązaniem wynikającym z piątego przykazania jest troska o życie i zdrowie fizyczne i zakaz niszczenia go przez szkodzenie zdrowiu, ranienie, torturowanie itp…
        http://www.teologia.pl/m_k/prz-06.htm


        Piąte przykazanie nakazuje nam dbać o życie i zdrowie człowieka, tatuowanie, kolczykowanie i wszelkie inne okaleczanie ciała ludzkiego nie jest dbaniem o zdrowie.

      • roza pisze:

        A ja napiszę tak: skoro chcecie się tatuować, proszę bardzo, róbcie to! Czy samobójcę można ocalić? Nie! Jak postanowi się zabić, to i tak to zrobi! Jeśli uduchowiony kapłan, który uzdrawia ludzi, wypędza złe duchy i daje uwolnienie mówi, nie tatuuj się i to ludziom nie wystarcza, widocznie muszą doznać tylu cierpień, aż będą żałować! A potem skrzynka intencji w szwach pęka!

      • roza pisze:

        A Jerzy mnie przeraża. Od mądrego i pobożnego męża wymagałabym, aby wybił mi lub córce z głowy jakiś tatuaż i w oparciu o Pismo św. wyjaśnił, dlaczego nie wolno się tatuować. Pieniądze powinien przeznaczyć na Mszę św uwalniającą od ducha tatuażu lub przepraszającą za próbę znieważenia Pana i nieposłuszeństwa. Lepiej to zrobić zawczasu niż potem jeździć od egzorcysty do egzorcysty szukając ratunku!

      • olo13jcb pisze:

        Roza nic dodać nic ująć strzał w 10… 😀

      • olo13jcb pisze:

        Jerzy z góry proszę o wybaczenie,
        ale polskie przysłowie jest proste i dosadne:

        ” Takiś stary a taki głupi ”

        Widać że temat zniewoleń duchowych jest Ci bardzo mało znany
        i chyba nie odczułeś na własnej skórze tychże i oby Twoi bliscy nie dostąpili tego hm…. „zaszczytu”…..

      • olo13jcb pisze:

        Jeszcze słówko, nie wiem czy Jesteś świadom że tym stwierdzeniem: „…dałbym im na to kasę.” otwierasz Złemu jedną z wielu furtek przez które będzie miał łatwiejszy dostęp do Ciebie lub twoich bliskich,
        wiedz że jest On bardziej inteligentny i przebiegły niż człowiek…

      • roza pisze:

        Dla zainteresowanych, którzy kiedyś popełnili błąd i otworzyli Szatanowi furtkę do swojego serca poprzez tatuaż: tatuaże można USUWAĆ. Proszę wpisać w google : usuwanie tatuaży:)

      • Maggie pisze:

        Pracowałam tu w firmie jubilerskiej i widząc kolczyki a’la krzyzyki skomentowalam to, ze dziwie sie ze ludzie chcą takie nosić, bo w moim kraju Krzyż wbija sie w grób a nie w ucho.
        Nie zwolnili mnie, bo swą dezaprobata wyrazilam w formie zdziwienia i porownania, dająca cos do myślenia.
        Może więc Jerzy pomysl o tym, ze taki tatuaz będzie drapany kiedy skóra zaswedzi albo oblany potem – albo „i potem i przed tem” uczestniczył …

        Jezus jest Panem!

      • Maggie pisze:

        Oj! znów IPad „poprawił” i pare liter zmienił. Proszę o poprawkę na „oblany potem” (bo dodana przez IPad litera „a” czyni wpis nieprzyzwoitym)

      • Maggie pisze:

        I proszę o dodanie tego, bo samo sie przedwcześnie opublikowało :
        i uczestniczył …bez ich wiedzy i woli w jakichś zniewoleniach, rytualach dokonywanych przez osoby tatuujace.

      • Maggie pisze:

        I poprawkę na rytualach… (a nie rutalach)
        Kończę pisanie na dzis ,bo IPad jest dziś „nieposluszny”

      • Jerzy pisze:

        Macie racje, że jestem „stary i głupi”, a do tego czasami mi „odbija”. Sprawa jest jednak poważna i proszę Was młodych o pomoc. Od kilku dni chodzi mi po głowie pomysł zrobienia ogromnego kolorowego „tatuażu” wykonanego techniką graffiti na frotowej ścianie mego domu jednorodzinnego. Po śmierci żony i zniesieniu ustawowej współwłasności z synami, stałem się z powrotem w 100% jedynym właścicielem posesji i stojącego na nim domu.
        Mam co prawda od ubiegłorocznej procesji Bożego Ciała tonący w kwiatach pelargonii ogromny wypisany przez siebie napis pismem blokowym „BÓG JEST MIŁOŚCIĄ” przyklepany przez żonę, ale tego mi mało (zdjęcie z ubiegłego roku).
        Chciałbym by oficjalnie nadano publicznemu placu przed Pomnikiem Bożego Miłosierdzia nazwę „Plac Zmartwychwstania”, a mojej posesji przylegającej do tegoż placu (widok na plac z dachu mego domu) adresu: „Pl. Zmartwychwstania nr 1”.
        Już raz, przed kilku laty jako pomysłodawca i bezpośrednio zainteresowany, przetarłem szlak oficjalnego nadania nazwy bezimiennemu placu przed pomnikiem. Miał się wtedy nazywać: Plac Pojednań przed Bożym Miłosierdziem. O ile na szczeblu lokalnym udało się sprawę z grubsza przepchnąć zgodnie z moją wolą, popartą przez mieszkańców, i radnych o tyle brak opinii ze strony Kurii (ani na tak, ani na nie), o którą wystąpił Wójt Gminy spowodował odłożenie sprawy a/a.
        Tym razem wpadłem na pomysł wyprzedzającego oficjalne starania o nową nazwę „tatuażu” domu. Co Wy na to? A może znacie kogoś, kto chciałby się wyżyć sprayem i wypisać na domu na zamówienie „Pl. Zmartwychwstania nr 1” (zdjęcie aktualne).
        Uwaga : Wszystkie zdjęcia można obejrzeć na moim blogu. Wybaczcie, nie potrafię tu nic wkleić).

      • Maggie pisze:

        @Jerzy: na ścianie to nie tatuaz lecz grafika (nawet graffitowa) ku Bożej Chwale…jak plakat czy reklama, witraz = sztuka

      • ta pisze:

        do JERZEGO
        jesli bedziesz kogos szukał do zrobienia graffiti to najlepiej popytac we Wspólnotach w Kosciele-niech to bedzie osoba uduchowiona,ktora nie wchodzi w okultyzm itd

  6. eska pisze:

    Ministerstwo Edukacji Narodowej zaprezentowało drugą część darmowego „Naszego elementarza” pt. „Zima”. W rozdziale „Świąteczne zakupy” jest mowa o świętach, jednak skrzętnie pomija się ich prawdziwą tożsamość unikając nazwy „Boże Narodzenie”. Do 7 lipca można zgłaszać opinie i uwagi dotyczące treści tego podręcznika. Uważamy, że poświadczona konstytucyjnie, chrześcijańska tożsamość kultury polskiej winna znaleźć odbicie w treści podręcznika.
    Tu można podpisać petycję: http://citizengo.org/pl/8994-nie-dla-usuwania-bozego-narodzenia-z-darmowego-podrecznika-dla-1-klasistow

  7. Wielki Odpust Tuchowski

    DSC_07601 lipca w Tuchowie rozpocznie się Wielki Odpust ku czci Matki Bożej. Do 9 lipca przed cudownym obrazem będą modlić się m.in. rodziny, strażacy, żołnierze, leśnicy, członkowie Rodzina Radia Maryja i  Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci,  samorządowcy oraz kolejarze. Rok temu podczas odpustu do Tuchowa przybyło ok. 85 tys. pielgrzymów z całego kraju i z zagranicy.

    „Witaj Matko Syna Bożego” to hasło, które będzie towarzyszyć tegorocznemu Wielkiemu Odpustowi. Codziennie w sanktuarium, którym opiekują się redemptoryści będą sprawowane Msze Święte o godz. 6.00,  7.00, 9.00, 11.00, 15.00 i 18.30.

    Matka Boża od oczu

    Matka Boża od oczu

    Każdego dnia o godzinie 6.30 pielgrzymi będą mogli uczestniczyć w śpiewie Godzinek ku czci Najświętszej Maryi Panny, czy nieszporach o godzinie 18.00. Stałym punktem każdego dnia będą także m.in. modlitwy o powołania o godzinie 8:40, koronka do Bożego Miłosierdzia o godzinie 14.45, różaniec na dróżkach o godzinie 16.30 i droga krzyżowa o godz. 17.15. Na zakończenie każdego dnia odpustu odbywać się będą specjalne Wieczory Maryjne.
    Codziennie w godzinach od 6:00 do 19:30 pielgrzymi będą mogli skorzystać z Sakramentu Pokuty i Pojednania.
    Odpust rozpocznie się 1 lipca o 18.30, pielgrzymką strażaków i orkiestr dętych.
    W sobotę 5 lipca o godzinie 15:00 Radio Maryja przeprowadzi transmisję ze spotkania Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci, natomiast 6 lipca o godzinie 11:00 Radio RDN Małopolska będzie transmitować Mszę Świętą z udziałem ludzi pracy, osób pracujących zagranicą i bezrobotnych.
    Po modlitwie przed obrazem Matki Bożej, wierni będą mogli zwiedzać muzeum misyjne i etnograficzne. Można tam zobaczyć m.in. zabytkowe urządzenia rolnicze i gospodarstwa domowego. Każdego roku, nie tylko przez najmłodszych oblegana jest ruchoma szopka, która w tym roku została poddana gruntownemu remontowi. Tradycją Wielkiego Odpustu są barwne kramy, na których można kupić odpustowe cukierki i mnóstwo zabawek.

    Więcej informacji o Wielkim Odpuście Tuchowskim można znaleźć na stronie: http://www.klasztor.tuchow.pl

    Kaplica adoracji Najświętszego Sakramentu

    Kaplica adoracji Najświętszego Sakramentu

    Sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej to jedno z najstarszych i najliczniej odwiedzanych sanktuariów w południowo–wschodniej Polsce. W latach 1530-1540 jeden z opatów tynieckich podarował tuchowskiemu kościołowi obraz Matki Bożej. Przedstawia on Maryję trzymającą na lewym ręku Dzieciątko Jezus. Pierwsze wzmianki na temat obrazu pochodzą z 1597 r. Obraz maryjny został koronowany 2 października 1904 r. przez ówczesnego ordynariusza diecezji tarnowskiej bp. Leona Wałęgę.W 2010 roku sanktuarium otrzymało tytuł Bazyliki Mniejszej.
    br. Jerzy Krywult, redemptorysta

    Program Wielkiego Odpustu Tuchowskiego 2014:
    http://ewangeliadlanas.wordpress.com/

  8. Maggie pisze:

    Kiedyś dano mi radę, abym unikała przyjaźni z ludźmi z tatuazami, gdyz zdolni są do okrucieństwa…i to wszystko.

    Kiedy przyjechałam do Kanady byłam zdziwiona, ze są businessy zajmujące sie tatuowaniem, dziurawieniem uszu (i nie tylko).
    Składałam to na karb wymieszania sie rożnych kultur (zbiór ludzi z całego swiata) z indiańska etc. W moim pojeciu to dzicy i na pól nadzy ludzie „ubierali” nagosc w ten sposób. Nie laczylam tego z przekraczaniem Bozych Przykazań…choć wiedziałam, ze onegdaj to poganscy i niecywilizowani moi blizni lubili sie „deklarować” w ten sposób.

    Wielu z nas jest nieswiadomymi zagrożenia i tego ze wchodzi w kontakty ze złem przez „adaptowanie” roznosci i „nakazów” mody (nie tylko tatuazy).
    Obecnie nawet w TV reklamują tatuaze i mówią o ekskluzywnosci czy dobieraniu „do ego” i umieszczania „dzieł sztuki” na rożnych częściach ciała (jest np cykl p.t.LA ink).
    Usuwanie zaś tatuazy jest kosztowne i są nieliczne osoby, które to uczyniły.

    Sztukę psucia skory bazgrolami bardziej kojarzylam z bolesnym kiczem i co wiecej z naznaczaniem przypominającym wybijanie znamion jak na swiniach itp.
    Oznakowanie człowieka tatuazem rownież budziło we mnie niechęć z tego powodu, iż w niewolnictwie rownież stosowano ten proceder …na ludziach. Idąc tym wątkiem dochodzilam do skojarzenia z numerami jakimi „obdarzano” więźniów oraz ofiary obozów koncentracyjnych.
    To z tego powodu nie wystawialam żadnej części ciała aby ja „ozdobic”.

    Nigdy nie przyszło mi do głowy, choć tyle znaków na to wskazuje, ze samo rycie na skórze jest demoniczne. Widząc trupie czaszki, demony i nawet wyznania miłości do…rogatego na skórze, patrzyłam z politowaniem (w rodzaju pychy!) i starałam sie omijać takich bliźnich…jako, ze odpychali mnie wizerunkiem zła na ciele, co było dla mnie ostrzeżeniem, ze i w sercu noszą złe zamiary.
    Pisze tyle o tym, bo takie zamroczenie: aby nie widzieć zagrożenia duchowego i grzechu w tatuazach, dotyczyło rownież i mnie, ktora nawet nigdy nie miałam pokusy aby sie wytatuowac jak gwiazdy z ekranów kin itp.

    Odrzucanie tatuazy, ze względu na poczucie niszczenia piękna skóry ..może jest tylko namiastka niejako podswiadomej samoobrony. Powinno być jednak świadomym odrzuceniem samego sedna tatuowania i dlatego ważnym jest wyjaśnianie ludziom tego zła.

    Do tego wątku może trzeba i dodać nadmierne perfumowanie sie …nawet w kościele można sie zadusic gdy „elegantka wykapie sie” w takowych (to nawet odpycha od radosnego chodzenia do kościoła).
    Rownież przesadny makijaż twarzy, ktory można zmyc, nie należy pochwalac- nie mówię tu o delikatnym „poprawieniu” natury (choć u źródeł próżnośc).
    Moja mama zwracała mi (gdy bylam nastolatka) uwagę aby nakładając tusz czy „farbe” na twarz ..nie robiła z niej…pisanki wielkanocnej albo jak z kabuki czy szamanskiej – wszystko z umiarem i aby nie było to wyzywajace/prowokujace..ot! tyle tylko aby sie lepiej czuć i wyglądać na osobę wypoczeta i nie postarzac sie „poprawkami”.

    Jezus jest Panem!

  9. roza pisze:

    Obejrzałam film ,,Rytuał”. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwość co do skuteczności egzorcyzmów i potęgi Boga, to polecam:)
    http://dwn.so/v/DSEFBCE59C

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s