Czy słyszałeś o płaczącej figurce Dzieciątka Jezus z Ziemi Świętej – wystawionej na widok publiczny w Cava de Tirreni

To już dwa lata, a media nie poświęciły temu wydarzeniu zbyt wiele miejsca i czasu.
A przecież figurka płaczącego Jezusa została wystawiona na widok publiczny
Dzieciątko Jezus płacze – zróbmy wszystko, aby nie płakało przez nas i przez nasze grzechy, nawracajmy się, czyńmy dobrze i wynagradzajmy za grzechy nasze i całego świata.

17 grudnia 2011 roku ks. Adam Skwarczyński pisał:
“[…] Dlatego o tym mówię, bo to w tej chwili jest rzecz, która wydaje mi się najważniejsza. Pan Jezus jakby sam to potwierdza. Oto zdjęcie Pana Jezusa.


Od 24 października 2012 roku, a więc niewiele ponad rok, figurka Dzieciątka Jezus (taka jaką czci się w Betlejem) została wystawiona do publicznej czci we włoskim mieście Cava de Tirreni w prowincji Salerno, gdyż od 22 października 2010 roku płacze krwawymi łzami.
Figurkę przywiózł z pielgrzymki do Ziemi Świętej pewien franciszkanin. Zmęczony podróżą, nie rozpakowując bagaży, położył się spać.
Rano budzi go delikatny głos: „Otwórz mnie – duszę się!” Otworzył pudełko i zobaczył, że figurka płacze krwawymi łzami. Pokazał ją swojemu biskupowi, który akurat tego dnia przebywał w klasztorze. Figurkę zabrano do badania. Okazało się, że jest to ludzka krew, tej samej grupy co na Całunie Turyńskim. Po roku biskup pozwolił oddać ją do uczczenia wiernym.

Tyle różnych bzdurnych wiadomości dociera do nas, a taka wiadomość do kogo dotarła?
Nadchodzi uroczystość Bożego Narodzenia. Zapamiętajmy sobie to zdjęcie, gdyż myślę, że w ten sposób Pan Jezus mówi do nas, do nas wszystkich. Mówi łzami, gdy nie chcą słuchać Jego słów”.
A.Skwarczyński „List do Margaretek, 2011

Obecnie figurka jest oszklona i wystawiona na widok publiczny

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Czy słyszałeś o płaczącej figurce Dzieciątka Jezus z Ziemi Świętej – wystawionej na widok publiczny w Cava de Tirreni

  1. wobroniewiary pisze:

    Mail od Joanny:
    Witam. Mam na imię Joanna i jestem czytelniczką waszej strony.
    Mam serdeczną prośbę o umieszczenie na państwa stronie prośby o modlitwę w mojej intencji. Myślę, że opisywanie szczegółowo problemów które mnie dotykają byłoby dosyć kłopotliwe a są to problemy różnorakiej natury począwszy od zdrowotnych poprzez materialne czy egzystencjalne a skończywszy na duchowych. Tu gdzie przebywam obecnie nie mam kierownika duchowego. Obecnie mimo moich szczerych chęci nie mam też możliwości uczestniczenia w nabożeństwach czy Mszach Św. z modlitwą o uzdrowienie.
    Wiem natomiast, że wielu czytelników strony bierze udział indywidualnie w tego typu nabożeństwach np. w Wąwolnicy, sanktuariach maryjnych itd.
    Z tego co zdążyłam zauważyć sympatykami państwa strony są również kapłani, którzy pełnią posługę modlitwy o uzdrowienie i są charyzmatykami mającymi dar rozeznania i pomocy osobom takim jak ja.
    Dlatego tą drogą pragnę prosić gorąco o modlitwę wszystkich administratorów i czytelników waszej strony, a zaprzyjaźnionych z państwem kapłanów o modlitwę i odprawianie mszy św. w mojej intencji. Ze swej strony mogę obiecać duchową łączność i gorącą wdzięczność za tego typu duchową pomoc.
    Joanna

    • Urszulka pisze:

      Niech będzie pochwalona i czczona Królowa Polski Najświętsza Panienka i Jej Syn JEZUS CHRYSTUS Odkupiciel naszych nieśmiertelnych ludzkich dusz !Witam Cię serdecznie Joanno.Moje imię Urszula.Jestem czcicielką Dzieciątka Jesus.Bądz błogosławioną Joanno! nie lękaj się proszę.Powierzę Ciebie i Twego małżonka dziśjaj Dobremu Bogu podczas dzisiejszego Świętego Sakramentu Eucharystii największego cudu z cudów na ziemi.Kieruj Swe modlitwy i akty strzeliste do Świętego Ducha zawsze przychodzi z pomocą wielką.Z Bogiem.

  2. Kasia pisze:

    Tyle ludzi, tyle wzruszeń, tyle radości, tyle łez, tyle przemyśleń, tyle słów – właśnie dobiegły końca jedne z piękniejszych rekolekcji. Teraz już po zakończeniu rekolekcji, zachęcamy do posłuchania nauk.

    Rekolekcje wygłosił salezjanin i duszpasterz akademicki, ks. Dominik Chmielewski. Przyjechał do nas z Warszawy. To, że będą to wyjątkowe rekolekcje, wiadome było nawet przed rozpoczęciem rekolekcji. Otóż ks. Dominik, jadąc do nas, miał poważny wypadek na autostradzie. Samochód poszedł do kasacji, jednak rekolekcjoniście nic się nie stało. Dość powiedzieć, że wypadek wydarzył się… w godzinę Miłosierdzia Bożego. Czyżby szatan nie chciał doprowadzić do naszych rekolekcji? Na szczęście Bóg czuwał nad ks. Chmielewskim.

    Pierwszego dnia rekolekcji, ks. Dominik nakreślił problemy, jakimi zajmowaliśmy się na rekolekcjach.

    – Musimy wyprostować to, co w naszym życiu jest zakręcone! A często najbardziej zafiksowany jest nasz umysł. Na nas działają dwie siły: błogosławieństwa i przekleństwa. W czasie tych rekolekcji, chcemy zatrzymać się nad naszym życiem i zadać trzy pytania: czy nad naszym życiem nie ciąży jakaś forma przekleństwa? Jeśli w moim życiu jest irracjonalny lęk i strach – co zatem zrobić, żeby złamać przekleństwo? W jaki sposób wejść w piękną przestrzeń Bożego błogosławieństwa – mówił na początku rekolekcjonista.

    NAGRANIE:
    http://parafiaswietejrodziny.wrzuta.pl/audio/afv4nvpHjjw/depresja_opetania_zniewolenia_-_rekolekcje_adwentowe_glosi_ks._dominik_chmielewski

    Rekolekcje Głosił Ks. Egzorcysta Dominik Chmielewski Sdb Z Warszawy
    Posłuchaj naszych rekolekcji adwentowych!

    Opublikowano: 12 grudnia 2013 Komentarzy: 6

    Tyle ludzi, tyle wzruszeń, tyle radości, tyle łez, tyle przemyśleń, tyle słów – właśnie dobiegły końca jedne z piękniejszych rekolekcji. Teraz już po zakończeniu rekolekcji, zachęcamy do posłuchania nauk.

    Rekolekcje wygłosił salezjanin i duszpasterz akademicki, ks. Dominik Chmielewski. Przyjechał do nas z Warszawy. To, że będą to wyjątkowe rekolekcje, wiadome było nawet przed rozpoczęciem rekolekcji. Otóż ks. Dominik, jadąc do nas, miał poważny wypadek na autostradzie. Samochód poszedł do kasacji, jednak rekolekcjoniście nic się nie stało. Dość powiedzieć, że wypadek wydarzył się… w godzinę Miłosierdzia Bożego. Czyżby szatan nie chciał doprowadzić do naszych rekolekcji? Na szczęście Bóg czuwał nad ks. Chmielewskim.

    Pierwszego dnia rekolekcji, ks. Dominik nakreślił problemy, jakimi zajmowaliśmy się na rekolekcjach.

    – Musimy wyprostować to, co w naszym życiu jest zakręcone! A często najbardziej zafiksowany jest nasz umysł. Na nas działają dwie siły: błogosławieństwa i przekleństwa. W czasie tych rekolekcji, chcemy zatrzymać się nad naszym życiem i zadać trzy pytania: czy nad naszym życiem nie ciąży jakaś forma przekleństwa? Jeśli w moim życiu jest irracjonalny lęk i strach – co zatem zrobić, żeby złamać przekleństwo? W jaki sposób wejść w piękną przestrzeń Bożego błogosławieństwa – mówił na początku rekolekcjonista.

    Niedziela, 8 grudnia 2013 – Dzień I rekolekcji

    Drugiego dnia szukaliśmy odpowiedzi na pytanie: czy nad naszym życiem nie ciąży jakieś przekleństwo?

    – Pismo Święte mówi wyraźnie o siedmiu fundamentalnych oznakach działania przekleństwa w naszym życiu: 1. Nieustannie powracające załamania emocjonalne i psychiczne; 2. Choroby dziedziczne 3. Niepłodność, skłonność do poronień i innych chorób kobiecych. 4. Rozbicie małżeństwa i poczucie odrzucenia w rodzinie 5. Stały, często skrajny niedostatek finansowy 6. Niezwykła podatność na wypadki 7. Tradycja samobójstw i przedwczesnych zgonów w rodzinie – wymieniał te aspekty ks. Dominik.

    NAGRANIE
    Czytaj i słuchaj:
    http://swietarodzina.pila.pl/2013/12/posluchaj-naszych-rekolekcji-adwentowych/

    • Kasia pisze:

      Tym, którzy chcą pogłębić nauki rekolekcyjne polecamy materiały udostępnione przez naszego rekolekcjonistę, ks. Dominika Chmielewskiego. Przecież nie wystarczy tylko słuchać rekolekcji. Trzeba Słowo Boże wprowadzać w życie.

      Poniższe modlitwy są przeznaczone do realizacji procesu uwalniania od przekleństwa i otwierania się na Boże błogosławieństwo. Zostały one omówione w poszczególnych dniach rekolekcyjnych (nagrania z rekolekcji znajdą się na naszej stronie już jutro).

      Kliknij poniżej w tytuł wybranej modlitwy, aby pobrać plik w formacie PDF.
      http://swietarodzina.pila.pl/2013/12/od-rekolekcjonisty-modlitwy-o-uwolnienie/

  3. Pingback: Cudowna figurka płaczącego Dzieciątka Jezus | Biały, bardzo biały

  4. Urszulka pisze:

    Witam serdecznie! Dzień święty dobry!Pierwszy dzisiaj raz znalazłam się na tej stronie i jestem bardzo rada! Od 3 lat jako czcicielka Dzieciątka Jezus w Koronce do Niego, Które poprzez Swoich oddanych w posłuszeństwie wiernych czcicieli Odnawia Ducha Narodu polskiego w nash wszystkich o Pięknych Umysłach potrzebujących poprowadzenja nash do świętości do nieba do Domu za pośrednictwem MATKI i Jej Przenajświętszego Dzieciątka błogosławieństwem maleńką Mocną Rączką w uścisku Swej Najświętszej Mamusi Mocą Wielkiej Wiary chrześcijańskiej Jego braci i sióstr tu na ziemi nie osieroconych, jaką pozostawił nam w sercach święty Polak Papież JPII.Z Ojcem.Świętym Urszulka z Zagórza.

  5. Pingback: Ks. Adam Skwarczyński: Echo Mszy świętej za moich Przyjaciół 16 grudnia ’17. | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  6. Beata pisze:

    Dziękuję Ci Ojcze Niebieski za to, że zesłałeś Swojego Syna, aby nas wybawił z grzechu niewoli
    i przyprowadził do Ciebie czystymi, pełnymi wdzięczności, pokornymi i posłusznymi Twojej Świętej Woli. Chwała Tobie na Wieki Wieków, że się objawiasz nam grzesznym ludziom w postaci małego niewinnego dziecka cierpiącego za nasze przewinienia. Dziękuję, że prostujesz nasze ścieżki, objawiasz Swojego Świętego Ducha, który zawsze Jest z nami i nas wszystkiego uczy…. bo czym byłoby życie bez Twojej Łaski?

  7. Zygmunt Michniewicz pisze:

    Christus Vincit, Christus Regnat,Christus Imperat.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s