Oddawanie moczu na modlących się Różańcem św. we Wrocławiu – bydlęce ataki zwolenników homoseksualizmu w miejscach publicznych

Działacze Krucjaty Młodych kontynuują akcję sprzeciwu wobec grzechu sodomii i legalizacji w Polsce tzw. związków partnerskich. W sobotnie popołudnie Krucjata zorganizowała na wrocławskim Rynku różaniec wynagradzający. Podczas niego doszło do skandalicznego wydarzenia.

Wczesnym popołudniem młodzi krzyżowcy ustawili się w najbardziej ruchliwej części Wrocławia, podnieśli dumnie sztandar i rozpoczęli modlitwę różańcową w intencji wynagrodzenia Matce Najświętszej i Chrystusowi za publiczny grzech homoseksualizmu. Akcja młodych katolików spotkała się z żywym zainteresowaniem przechodniów, którzy zatrzymywali się, aby przysłuchać się modlitwie. Była ona prowadzona po łacinie – w języku Kościoła powszechnego – co spotęgowało zainteresowanie osób postronnych. Niektóre z nich włączyły się w modlitwę.

Wśród słuchających zdarzyły się jednak osoby, na których pobożne wezwania zadziałały jak płachta na byka. W pewnym momencie z odległości ok. 50 metrów dobiegł głos mężczyzny w średnim wieku z kuflem piwa w ręku. Zaczął on coś bełkotać i krzyczeć wulgarnie w stronę modlących się. Jednocześnie zagroził w niecenzuralnych słowach, że zaraz odda na nich mocz. Swoją groźbę zrealizował. Stanął obok modlących się i oddał mocz.

Członkowie Krucjaty ofiarowali tę zniewagę w intencji zadośćuczyniającej Bogu; zachowali spokój i kontynuowali odmawianie różańca. Liczna grupa gapiów, którzy obserwowali zdarzenie stała skonsternowana i zszokowana jego przebiegiem. Prawdopodobnie ci przechodnie nigdy wcześniej nie widzieli na własne oczy tak bydlęcego zachowania. Jak się później okazało, ten człowiek przyznał się do bycia homoseksualistą.

Sprawcy zajścia udało się oddalić z jego miejsca. Wykorzystał on to, że członkowie Krucjaty, mimo jego agresywnego zachowania, postanowili dokończyć modlitwę. Na szczęście, zdarzenie zostało nagrane, co posłuży do zidentyfikowania jego sprawcy i pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej i cywilnej. Organizatorzy upublicznią wizerunek sprawcy i zwrócą się do mieszkańców Wrocławia o pomoc w jego identyfikacji. Skierują się także z oficjalnym zawiadomieniem na policję. Niestety, próba zwrócenia się do funkcjonariuszy policji o interwencję bezpośrednio po zdarzeniu spotkała się z odmową.

 Odrażające zachowanie przechodnia to nie pierwsza negatywna reakcja na akcję modlitewną krucjaty Młodych. Kilka dni temu, podczas modlitwy we Wrocławiu aktywiści Krucjaty zostali zatrzymani przez policję pod pretekstem… „zakłócania porządku publicznego”. Agresywnie wobec modlących się zachowywali się także zwolennicy związków homoseksualnych dokonując na nich fizycznej napaści.
Za: kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Oddawanie moczu na modlących się Różańcem św. we Wrocławiu – bydlęce ataki zwolenników homoseksualizmu w miejscach publicznych

  1. Margaretka pisze:

    Zwierzę ,szatan w ludzkiej skórze !! Niech Bóg chroni modlących się ,chwała Bogu za ich cierpliwość i pokój.Nie dali się sprowokować szatanowi . Przykro tylko że nikt nie zareagował z przechodniów i nie stanął w obronie.

    • Sigma pisze:

      zwierzę ?? dla mnie to działanie satanistyczne, co maja z tym wspólnego zwierzęta ?? . Zwierzęta nie popełniaja takich profanacji, tylko ludzie. One zostały stworzone przez Boga i Bóg uznał, że są dobre. W Apokalipsie św Jana wyraźnie pokazano, że zwierzęta siedzą tuż przy tronie Boga, bliżej niż ludzie. To bardzo smutne, że dla niektórych ludzi zwierzęta sa synonimem zła 😦

  2. Margaretka pisze:

    Wczoraj byłam na mszy trydenckiej pierwszy raz.I kapłan pomyślał nad ciekawym projektem.By stworzyć taką grupę ludzie,inteligentnych ,wykształconych w odpowiednią wiedzą ,którzy będą bronić Kościoła .Gdy zdarzy się incydent profanacji ,bluźnierstwa ,ataku na naszą religię te osoby będą od razu działać i składać sprawę do prokuratury . Nie możemy się godzić na milczenie bo wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za to co się dzieje. Kapłani którzy zachowują się niegodziwie też powinni ponieść odpowiednią karę . Myślę ,że ten ksiądz dobrze myśli i warto to przemodlić.

  3. Iwona-Lucyna pisze:

    Bardzo mnie dziwi ze nikt nie zareagowal na to tyle ludzi tam stalo. Jak bardzo zmienila sie postawa ludzi do kosciala. A ci modlacy sie moga byc dumni ze sie nie poddali in nie wycofali. Niech Bog im blogoslawi.

  4. ircia pisze:

    Smutne to bardzo 😦 Dobrze,ze nie dali sie sprowokowac,wiedzieli ze w modlitwie sila,teraz mozna pieknie zobaczyc-szatan kontra Jezus(ich silna wiara w Jezusa),czyli totalne DNO,AGRESJA kontra SPOKOJ i INTELIGENCJA.Odnosnie,ze nokt nie zareagowal,ja sie nie dziwie,jak by sie to skonczylo dla tego kogos?!przeciez ten gostek byl gotowy na wszystko,az sie „gotowal „,ludzie boja sie o siebie,byli z dziecmi,przeciez chyba niezbyt to by bylo,gdyby tatus bil sie z takim typkiem(a sadze,ze przeciez nikt by go slowami nie uspokoil),dziecko by sie poplakalo itd. Nawet ja,np. stojac tam z mezem,nie pozwolilabym mu interweniowac,balabym sie poprostu,taki typ,by tym kuflem uderzyl w glowe czy cokolwiek,do pijanego agresora nie docieraja slowa! Dodatkowo,gdyby cos sie dzialo,wparowalaby policja i tamtego do izby wytrzezwien,a ty sie tlumacz kupe godzin na komisariacie,albo co gorsza,niechby cos sie przypadkiem pijanemu stalo,to ty jestes winny,zly…
    Dodam jeszcze,ze nie bylo tam raczej grupki przyjaciol,ktorzy by mogli go czapnac i wyniesc gdzies dalej,ta ewentualnosc jeszcze bylaby rozwiazaniem.Oj,jak smutne jest to co sie teraz dzieje w naszym kraju,jedno pocieszajace jest to,ze widac tyle mlodych,dobrych,pelnych wiary w Boga ludzi,ktorzy Maja odwage wyjsc na ulice i sie modlic,nawet,gdy zostaja ponizani.

    • wobroniewiary pisze:

      Gdy ksiądz Adam zamieszczał listy o bliskim prześladowaniu Kościoła, o aresztowaniach księży – niektórzy kręcili z niedowierzaniem głową, że jakiś kolejny nawiedzony kapłan głosi wizje ciężkich dni a przecież przed nami jedynie świetlana przyszłość ….
      Po prawej stronie mamy umieszczone te listy ks. – warto do nich wrócić i przeczytać je teraz!

  5. Jerzy pisze:

    Od czwartku jestem w szpitalu. W piątek, z samego rana miałem operację po której nie mogłem oddać moczu. Wieczorem, gdy żadne środki farmakologiczne nie zadziałały, a ból stawał się nie do wytrzymania, sprowadzono lekarza, który mnie cewnikował. Ulżyło, na tyle że w nocy z piątku na sobotę udało się przespać 1-2 godziny. Sobota minęła bez bólu. Kilka litrów moczu trafiło do worka. Późnym popołudniem, gdy miałem mieć usunięty cewnik leżąc na kozetce, w przewodzie cewnikowym pojawiła się w obecności lekarza krew. „Usunę panu cewnik w niedzielę rano, i zrobię USG na pełnym pęcherzu, jak tylko skończę operację przeszczepu nerki”. Co było dalej opisałem na moim blogu. Niedzielne cierpienia ofiarowałem Bogu za jednego niekreślonego bliżej człowieka. Po przeczytaniu relacji z Wrocławia, już wiem za kogo „współcierpiałem”. Boże, daj mu za życia zrozumieć swoją nieskończoną moc. Przyjm moje cierpienia, i daj mu szansę uchronienia się od mąk piekielnych.

    • Maggie pisze:

      Niech Matka Najswietsza ma Pana w Swej Laskawej Opiece i uprosi zdrowie u Swego Syna.
      Jezus jest Panem!

    • zojka pisze:

      Wspaniała postawa, serce się raduje, że nie ma osądzania, potępiania tylko miłość do bliźniego,który zbłądził, pogubił się i troska o jego zbawienie. Niech Ci Pan błogosławi i prowadzi Cię .

  6. wobroniewiary pisze:

    Osaczanie abp. Michalika

    Ks. Dariusz Oko
    W Europie mamy coraz więcej seksu, ale coraz mniej małżeństw i dzieci. Umieramy, stajemy się jednym wielkim domem starców
    Medialną gwiazdą ostatniego tygodnia stał się abp Józef Michalik. Jego niezręczna wypowiedź w czasie konferencji prasowej spowodowała lawinę komentarzy. Żaden z dziennikarzy nie skupił się na wnikliwym i jednoznacznym stanowisku Komisji Episkopatu Polski w sprawie ochrony dzieci i młodzieży, po stokroć analizując jedynie wypowiedź metropolity przemyskiego. Medialna nagonka na przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski rozpaliła się na nowo po jego słowach wypowiedzianych 16 października br. w czasie uroczystości jubileuszowych kard. Henryka Gulbinowicza i rozlała na całą Polskę. Nie powstrzymała jej nawet wypowiedź ks. dr. Józefa Klocha, rzecznika KEP, podczas spotkania z dziennikarzami w Warszawie, który podkreślił, że wypowiedź abp. Michalika nie jest przerzucaniem odpowiedzialności za pedofilię ani na rozwody, ani na samotne wychowywanie dzieci, lecz wskazuje społeczne czynniki zwiększające niebezpieczeństwo nadużyć seksualnych ze strony dorosłych. Ks. Kloch powtórzył też stanowisko Kościoła w Polsce – zero tolerancji dla pedofilii.

    Bolesne rany
    „Wiele się mówi o karygodnych nadużyciach dorosłych wobec dzieci, tego rodzaju zła nie wolno tolerować, ale nikt nie pyta o przyczyny. Żadna ze stacji telewizyjnych nie walczy z pornografią, z promocją fałszywej, egoistycznej miłości między ludźmi. Nikt nie upomina się za dziećmi cierpiącymi przez brak miłości rozwodzących się rodziców, a to są rany bolesne i długotrwałe”. To te słowa abp. Michalika, wypowiedziane we Wrocławiu, spowodowały nową nagonkę mediów. Przewodniczący KEP wyraził wówczas niepokój wobec zagrożenia ideologią gender, z której wykłady „wprowadziło już kilkanaście najważniejszych uniwersytetów w Polsce”. „Ideologia gender – mówił abp Michalik – budzi słuszny niepokój, jako że odchodzi od praw natury, promuje tzw. związki małżeńskie między osobami jednej płci, walczy o prawo legalizacji adopcji dziecka przez takie pary, a ostatnio wkracza do przedszkoli i szkół z instrukcją o tym, że należy od najmłodszych lat wygasić w dziecku poczucie wstydu i pouczyć je o możliwościach czerpania cielesnych przyjemności wbrew etyce naturalnej, a nawet o możliwościach manipulowania płcią, aż do dowolnego wyboru obranej płci” – podkreślił.
    Słowa przewodniczącego KEP zostały nazwane przez „Gazetę Wyborczą” „dowodem kompletnej ignorancji”. Autorka tekstu pisze, że „feminizm, gender, prawo do aborcji – to dyżurne straszaki, które wielu biskupów, w tym abp Michalik, chętnie wyciąga przy okazji przemówień, kazań. Ale łącząc te zjawiska z problemem pedofilii, arcybiskup przekłamuje rzeczywistość i – chcąc nie chcąc – usprawiedliwia przestępstwa i rozmywa odpowiedzialność za nie”.
    Wypada zapytać, kto tak naprawdę rozmywa rzeczywistość.

    Gender wchodzi do szkół
    Nagłośniona w mediach katolickich akcja rodziców nieulegania naciskom środowisk feministycznych i gejowskich w sprawie wprowadzania w szkołach i przedszkolach obowiązkowej lewackiej edukacji seksualnej, która w istocie jest wielką deprawacją, w mediach świeckich była przemilczana. A przecież „forsowany przez te środowiska projekt ustawy doprowadzi do ideologicznych zmian, które mogą być realnym zagrożeniem dla wychowania i prawidłowego rozwoju młodego pokolenia” – pisze w apelu do premiera Polska Federacja Ruchów Obrony Życia. Federacja ostrzega też, że wszędzie, gdzie ustawa została wprowadzona, „powoduje zwiększenie liczby ciąż i aborcji u małoletnich oraz chorób przenoszonych drogą płciową”, a także „źle przygotowuje do ról rodzicielskich”. Edukacja lewacka, która akcentuje biologiczny, fizjologiczny wymiar człowieka, łatwo redukuje miłość jedynie do wyżycia seksualnego. Wprowadzanie takiego modelu powoduje, że np. w Niemczech, w Szwecji i w Wielkiej Brytanii nastolatki statystycznie kilkaset razy częściej przerywają ciążę niż w Polsce. Podobnie w Szwecji i Niemczech ludzie ok. dwa razy częściej zapadają na AIDS, a w Wielkiej Brytanii – ok. sześć razy częściej. Tutaj wyraźnie widać wyższość polskiego modelu wychowania do życia w rodzinie, który akcentuje duchowość i osobowość człowieka.
    Obrońców życia słusznie niepokoi także zamierzenie lobby homoseksualnego dotyczące „rewizji” podręczników szkolnych pod kątem „przedstawienia w nich problematyki środowiska LGBTQ (lesbijek, gejów, biseksualistów, osób transgenderycznych – z problemami z identyfikacją płciową) i tzw. treści homofobicznych”. Niepokój budzą też żądania środowisk homoseksualnych wprowadzenia do edukacji „problematyki LGBTQ” i ideologii gender oraz propozycje wykluczenia z oceny podręczników szkolnych ekspertów krytycznie oceniających tę ideologię.

    Prawdziwe oblicze gender
    Te niepokoje są zupełnie uzasadnione. Wiem to na podstawie własnego, bogatego doświadczenia. Na studiach, w pracy naukowej i duszpasterskiej ponad dziesięć lat spędziłem za granicą, poznałem ponad 40 krajów, ale najdłużej byłem w Niemczech – ponad siedem lat. Ideologie swoje straszne cele zawsze ukrywają pod płaszczykiem pięknych teorii. Naziści głosili przecież, że prowadzą do największego szczęścia wszystkich Niemców, a komuniści – nawet całej ludzkości. Genderyści głoszą, że prowadzą do największego szczęścia kobiet, a w rzeczywistości w wielkiej pogardzie mają kobiecość, macierzyństwo, szczęście dzieci. Można by o tym wiele pisać, ale na razie garść faktów.
    Podczas ostatniej kampanii wyborczej do Bundestagu znowu byłem w Niemczech i obserwowałem przegraną partii Zielonych, o szczególnie lewicowym, genderowym programie. Niemcy uświadomili sobie, że do programu tej partii należała legalizacja pedofilii, o co szczególnie zabiegało lobby homoseksualne. Ponadto wychodziły na jaw przypadki pedofilii w placówkach oświatowych, których dopuszczali się aktywiści tej partii. Ich zarząd musiał się z tego ciągle tłumaczyć, przepraszać. Zarazem, jakby „dla równowagi”, zaczął mówić o konieczności legalizacji kazirodztwa.
    Do twardego jądra programów genderowych należy seksualizacja dzieci od wieku niemowlęcego. Masturbacji dzieci mają być uczone najdalej w wieku czterech lat, a współżycia z inną osobą najdalej w wieku dwunastu lat (czyli w piątej klasie szkoły podstawowej). To czarno na białym stoi w ich programach, także w wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia oraz Unii Europejskiej. Taki program jest już realizowany w przedszkolach i szkołach, a rodzicom grozi więzienie za odmowę posłania dziecka na takie zajęcia. W Szwajcarii np. dzieci w przedszkolach otrzymały seksboksy z plastikowymi genitaliami jako zabawkami. W Niemczech Ministerstwo Oświaty wydało broszurę dla rodziców, w której byli namawiani, aby w czasie kąpieli specjalnie pobudzać sfery erogenne swoich dzieci i tak wprowadzać je w świat doznań seksualnych. Tak niewinnie określono tę namowę do pedofilii kazirodczej. Rodzice jedno i drugie uznali za programy napisane przez pedofili i zmusili władze do wycofania ich. Ku oburzeniu genderystów, którzy ani na jotę nie ustąpili ze swojego stanowiska, o ciemnotę oskarżając całe społeczeństwo. Pocieszyli też, że kiedy odpowiednio się je wychowa, to te rzeczy wprowadzi się już na stałe.
    W Polsce z pogardy dla dzieci zasłynęła Joanna Senyszyn, kiedy zwalczała „okna życia”, gdzie anonimowo można zostawić niemowlę. Jest przecież grupa kobiet, która tylko wtedy urodzi dziecko, jeśli w perspektywie będzie miała taką możliwość. W ten sposób od średniowiecza w Europie ratowano tysiące dzieci. Likwidacja tych „okien” oznaczałaby ich śmierć.
    Te fakty i wiele innych dobitnie pokazują, o co naprawdę chodzi genderystom. To jest brutalna seksualizacja dzieci i młodzieży, która ma z nich uczynić seksnarkomanów. Tacy ludzie mają być zamknięci na życie duchowe, na wiarę i myślenie, na małżeństwo i rodzinę, mają być umysłowymi niewolnikami lewackiej propagandy. To jest odgórne narzucanie rewolucji seksualnej, niesamowity zbiorowy, zorganizowany gwałt na narodowej kulturze. W tym widać też pogardę genderystów dla dzieci, dla ich rodziców, dla całego społeczeństwa. Swój program chcą narzucić, łamiąc sumienia i umysły, depcząc zasady konstytucji i prawa rodziców do wychowania dzieci według swoich przekonań. Narzucanie chrześcijanom genderowej rozpusty jest podobne do narzucania Izraelitom wiary w Mahometa. Takie programy mogą pisać tylko ludzie poważnie zaburzeni seksualnie, seksualni maniacy, którzy mają mnóstwo partnerów i swoją rozpustę chcą narzucić całemu społeczeństwu.
    Nie jest to przypadkowe. Jeśli ateista zamyka się na to, co duchowe, co wyższe i najwyższe – na wiarę, rozum, miłość i Boga – z konieczności redukuje się do niższego, zapada w to, co cielesne, a zwłaszcza w to, co seksualne. Często żyje w coraz większym seksualnym rozpasaniu. Do tej rozpusty chce skłonić także innych, choćby po to, żeby nie wyglądać źle w porównaniu z nimi. To dlatego można w Europie obserwować żelazną prawidłowość – tam, gdzie zamykane są kościoły, tam otwiera się domy publiczne. Człowiek musi czymś żyć, czymś się napełniać. To dlatego też w Europie mamy coraz więcej seksu, ale coraz mniej małżeństw i dzieci. Umieramy, stajemy się jednym wielkim domem starców.
    Ale to wyrasta z samej istoty ateizmu. Ateiści uznają ludzi w zasadzie za bardziej inteligentne zwierzęta, a siebie za zwierzęta najbardziej inteligentne. Dlatego tak łatwo im przychodzi gardzić innymi, a nawet ich mordować – jak zwierzęta. To dlatego największe zbrodnie w dziejach popełnili ateiści: same ofiary komunizmu ocenia się na około 150 mln ludzi. Teraz swoich przeciwników traktują z niesamowitą pogardą i nienawiścią medialną. Chcą ich przynajmniej całkowicie wyłączyć z życia publicznego i – w myśl przygotowywanych ustaw – pozamykać w więzieniach. „Zabić” przynajmniej w ten sposób. Ludzie, którzy setkom tysięcy komunistów i pracowników UB z góry „wybaczają” najgorsze zbrodnie, duchownych ścigają za jedno niezręczne zdanie.

    Atak na Kościół
    Ateiści kierują nienawiść najbardziej w stronę Kościoła, bo on jest największą przeszkodą w ich planach. Temu ma też służyć ostatnia nagonka na Kościół jako niby środowisko pedofili. Od ponad miesiąca jest to główny temat lewackich mediów. W setkach publikacji dziennikarze starają się o postawienie znaku równości między pedofilią a kapłaństwem. O księżach mówi się i pisze z podobną nienawiścią, jak Jerzy Urban mówił i pisał o bł. ks. Jerzym Popiełuszce. Brakuje już tylko nawoływania do mordowania duchownych. Ale i taki może być efekt tej nagonki, jak pokazało chociażby morderstwo w Łodzi – efekt podobnej nagonki politycznej.
    Tymczasem twarde dane statystyczne pokazują, że w Polsce w ostatnich dziesięciu latach za pedofilię skazano ok. 6 tys. osób, w tym tylko 27 księży, tj. mniej niż pół procent. W mojej archidiecezji krakowskiej za pedofilię skazano tylko jednego duchownego z 2200, którzy tutaj pracują, tj. mniej niż pół promila. Badania światowe pokazują, że np. w USA czy w Niemczech pośród skazanych za pedofilię jeden ksiądz przypada najwyżej na tysiąc osób. Do tego 40 proc. przypadków pedofilii ma charakter homoseksualny. To są mężczyźni, którzy gwałcili tylko i wyłącznie chłopców. Pedofile szukają zawodów, gdzie mogą mieć bliski fizyczny kontakt z dzieckiem, dlatego szczególnie dużo jest ich wśród nauczycieli sportu, trenerów, pracowników służby zdrowia, wychowawców w internatach i w domach dziecka. Wywodzą się też ze sfer najwyżej postawionych i najbogatszych. Ci ludzie w seksie spróbowali już prawie wszystkiego, ale pozostają niezaspokojeni, a zarazem potrzebują coraz mocniejszych wrażeń. W rozpasaniu seksualnym swoje zbrodnicze ręce wyciągają więc nawet po dzieci. Mają zwykle jednak dość pieniędzy i władzy, by pozostać bezkarni. Polański jest tutaj klasycznym przypadkiem, pokazuje, jak się to robi. To wszystko jest napędzane rewolucją seksualną i rozbiciem rodziny. Bo jeżeli w seksie wolno wszystko poza pedofilią, to wielu coraz trudniej zachować ten jeden jedyny wyjątek. Jeżeli coraz więcej jest dzieci z rodzin rozbitych, biednych i pozbawionych dostatecznej opieki, to tym łatwiej stają się ofiarami pedofili, którzy na ogół starannie wybierają swoje ofiary, sięgając po najsłabszych.
    Ileż bardziej trzeba by mówić o innych środowiskach, z których pochodzą pedofile – o ile rzeczywiście chodziłoby o dobro dzieci. Jednak nie chodzi o to, ale o zohydzenie kapłaństwa, o poniżenie Kościoła, o odebranie mu autorytetu i prawa udziału w życiu publicznym.
    Żadna wspólnota nie jest idealna, także Kościół. Ale on i tak z problemem pedofilii radzi sobie lepiej niż nasi wrogowie radzą sobie z problemami sprawców zbrodni komunistycznych czy przywłaszczenia sobie majątku narodowego.
    Paradoksalnie jednak to tsunami nienawiści, które nas teraz zalewa, szczególnie mocno pokazuje wartość. Jeżeli w pozycji naszych śmiertelnych wrogów ustawiają się ludzie, którzy aż tak bardzo nienawidzą, aż tak bardzo gardzą, aż tak bardzo kłamią – to jak dobre musi być to, co tak zwalczają: chrześcijaństwo, wiara, kapłaństwo. Jeżeli teraz mamy do czynienia z setkami ludzi działającymi jak Jerzy Urban albo Lesław Maleszka, to jak bardzo warto żyć tak jak bł. Jan Paweł II czy bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Z perspektywy Boga każde zwycięstwo kłamstwa i nienawiści jest tylko lokalne i czasowe. Jak Kościół, szczególnie w Polsce, okazał się silniejszy od nazizmu i bolszewizmu, tak okaże się silniejszy także od genderyzmu. Zaszczytem i łaską jest być po jego stronie.
    Źródło: Tygodnik Katolicki Niedziela

  7. Sytuacja ekonomiczna naszego kraju jest kiepska, ale juz sytuacja duchowa zdaje sie tragiczna. Tej drugiej nie jestesmy winni sami. Otaczajaca nas od 5 lat nie naturalna dla naszego kraju fala ujadajacej sekularyzacji zycia publicznego, a przede wszystkim profanacja rodziny dokonywana nawet ustawowo, zdają sie być zaplanowanymi działaniami majacymi za cel oderwanie Polski od jej pierwszych korzeni. Nie mozemy jednak zapomniec, ze nawet potężne drzewo, ale bez glebokich korzeni usycha. K.Chybczyński

  8. Dami. pisze:

    http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/59284,zgorszenie-i-bol.html Tego typu rzeczy się nasilają. Tu znieważanie, a tutaj PROFANACJA KOŚCIOŁA. [zamieszczam link] Można się spodziewać na dniach najgorszego, zło rośnie z dnia na dzień. Ale my mamy największą broń, tym orężem jest różaniec a nadzieją fakt, że na końcu Zatriumfuje Niepokalane Serce Maryi.

    • mariaP pisze:

      Pokaz mody pod tytułem (!)
      „Jestem”
      odbył się w stołecznym kościele św. Augustyna w miniony piątek,
      dzień Męki i Śmierci Pana Jezusa.

      http://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/59284,zgorszenie-i-bol.html

      -Kolejna wizytὀwka antyChrysta?
      Nie znamy go,
      ale po licznych pozostawionych tu i ὀwdzie pamiątkach widać ,
      że
      „ jest ” !!
      że jest rὀwnież nieprzewidywalny i diabelsko przebiegły!
      że wszedł do Domu Ojca
      i się w nim rządzi
      !!!
      „Śpicie jeszcze
      i odpoczywacie?
      A oto nadeszła godzina i Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników.
      Wstańcie, chodźmy!
      Oto blisko jest mój zdrajca”
      (Mt 26,36-46).

  9. Patriota i katolik pisze:

    Żelazna logika
    1. Zginął prezydent Polski z żoną – kwiaty dla nich na ulicy przed pałacem? To zaśmiecanie miasta i bardzo dobrze, że straż miejska je sprząta.
    2. Kwiaty i znicze 1 listopada? Ciemnogród. Po co to robić jak ci ludzie już nie żyją?
    3. Zjarali tęczę? Ludzie przynoszą kwiaty aby uczcić. Nieważne że to martwa instalacja. Piękna inicjatywa społeczna, brać przykład!
    https://fbexternal-a.akamaihd.net/safe_image.php?d=AQBVvFbFq_wPvix-&w=398&h=208&url=http%3A%2F%2Fbi.gazeta.pl%2Fim%2Ff7%2Ff7%2Fe3%2Fz14940151Q%2CWieczorem-warszawiacy-przychodzili-wpiac-kwiaty-w-.jpg&cfs=1
    Ej nie wierzę że te wszystkie rzeczy dzieją się naprawdę :))))
    Podczas Święta Niepodległości w 2013 roku spaliła się Buda Ruska i na dywanik wezwano Tuska. Przypadek?

  10. Adminka pisze:

    Ktoś znów zgłosił naruszenie praw osobistych i naruszenie prywatności głąba „pedofila” i muszę usunąć film z you tube
    Ten film boli wielu, bo naruszam prywatność studenta kieleckiego!!!

    Oto mail:
    Witaj, Wobroniewiary! To jest powiadomienie o otrzymaniu przez nas skargi dotyczącej naruszenia prywatności, związanej z należącymi do Ciebie materiałami: ————————————————————- Adresy URL filmów: http://youtube.com/watch?v=xGGa5SAs8kk
    Sygnatura czasowa informacji zgłoszonych jako naruszające prywatność to 0_10 0_20 ————————————————————- Chcemy umożliwić Ci usunięcie lub zmodyfikowanie prywatnych informacji zawartych w zgłoszonej treści. Masz 48 godzin na podjęcie działania w związku ze skargą. Jeśli usuniesz rzekome naruszenie z witryny w ciągu 48 godzin, zgłoszona skarga zostanie zamknięta. Jeśli potencjalne naruszenie prywatności pozostanie w witrynie po upływie 48 godzin, skarga zostanie przeanalizowana przez zespół YouTube i dana treść może zostać usunięta zgodnie z naszymi wytycznymi dotyczącymi prywatności (http://www.youtube.com/t/privacy_guidelines). Jeśli rzekome naruszenie znajduje się w samym filmie, może być konieczne całkowite usunięcie tego filmu. Jeśli czyjeś imię i nazwisko bądź inne informacje osobiste są wymienione w tytule, opisie lub tagach filmu, możesz dokonać ich edycji, przechodząc do sekcji Moje filmy i klikając przycisk Edytuj przy zgłoszonym filmie. Zmiana filmu na prywatny nie jest właściwą metodą edycji, ponieważ w dowolnej chwili może on ponownie zostać zmieniony z prywatnego na publiczny. Adnotacje również nie stanowią akceptowanego rozwiązania, ponieważ można je w każdym momencie wyłączyć. Zależy nam na ochronie naszych użytkowników. Mamy nadzieję, że rozumiesz, jak ważne jest respektowanie prywatności innych osób. Przesyłając filmy w przyszłości, pamiętaj, że nie należy publikować zdjęć ani informacji osobistych innych osób bez ich zgody. Informacje osobiste to między innymi numery PESEL i NIP, numer konta bankowego oraz informacje kontaktowe (takie jak adres domowy czy adres e-mail). Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z naszymi wytycznymi dotyczącymi prywatności, dostępnymi na stronie http://www.youtube.com/t/privacy_guidelines.

    To co on robi – nikogo nie rusza i on nic nie narusza???

    • mariaP pisze:

      < To też forma krucjaty , tyle że w innym stylu , po rozbὀjnicku < <

      – Młody człowieku, może szczegὀlnie wtedy, gdy coś mocno boli ,
      trzeba jak w tym przysłowiu

      "Cokolwiek czynisz,
      czyń rozważnie
      i patrz końca"

      (łac. quidquis agis, prudenter agas et respicefinem)
      Owidiusz

      – a nie będziesz twarzy krył !

    • Maggie pisze:

      To jest szukanie dziury w calym. Wiadomemu stronka sie nie podoba. Moze autor filmu tez dostal taka pogrozke? – Akcja zielone swiatlo dla „teczy” trwa.
      Jest tez dowod, ze ktos ze srodowiska rowniejszych czyta wpisy WOWIT…. wiec moze niech sie dowie, ze nie jestesmy tu egoistami i obejmujemy wszystkich modlitwa: wierzacych,bladzacych i kulejacych, bo sa naszymi bliznimi – nawet gdyby sie od tego odzegnywali.
      Moze i filmik wycofac ?, zostawiajac, jesli tak mozna, tylko link na youtube: skoro ten chce miec „prawa autorskie” …ale przy rownoczesnym …zapewnieniem ” youtuby” o modlitwie za urazonego i „tube”, choc trudno sie domyslic o jakim naruszeniu i czyich dobr osobistych – ??? to zagadka.

      Jezus jest Panem!

    • wobroniewiary pisze:

      Ponieważ szczur me(n)dialny bloger Łżenobiusz znów wsadza swego cienkiego kija – tym razem między mnie a Dominika Tarczyńskiego – ostatni raz tłumaczę a po wysłuchaniu wykładu ks. egzorcysty M. Rajchela oświadczam i proszę: nie chciejcie mieć nic wspólnego ze złym duchem fanatyzmu łżenobiusza który wszystkim dowala a sam ma zawsze rację- diabelską rację, bo z Bożej to nic a nic, jedynie antykatolicko-orgonitowy fanatyzm pod płaszczykiem intronizacji (ale osoby typu Mieczysława Kordas też pod taki płaszcz się uciekają)

      Znów wali na oślep, że ja nagrałam film wbrew woli Dominika i to on zgłosił. Ponieważ Anioł Stróż przewidział to wcześniej i mnie ostrzegł, tym razem zrobiłam zapytanie publiczne mimo prywatnych rozmów z Dominikiem, o czym ta łżekanalia doskonale wie, bo śledzi mnie również na fb. Więc widzicie jak podłym może być „człowiek” .
      Wszyscy księża o których pisze WOWiT- są teraz be a teraz jeszcze strzela między mnie i Dominika, ale nie uda się. Mdli mnie jak tylko pomyślę o całym legionie, które mu szepcą do ucha „jeszcze tu nie dowaliłeś, zemścij się za to, że ks. Skwarczyński śmiał ostrzec przed orgonitem i popsuła nam plany”

      Otóż żaden Dominik nic nie zgłaszał, bo mam jego pozwolenie a naruszono prywatność pokazując twarz studenta.
      Oto pozwolenie od Dominika – niech przestanie nam ten drań robić kisiel z mózgu, chyba teraz to dość jasne, po co niektórzy zakładają „niby katolickie strony” – by zwalczać strony katolickie!
      Agentura wyższej półki – pytanie tylko: czy systemu czy diabła?

      Aby uspokoić ostatni raz Czytelników – proszę sobie kliknąć na link i resztę dośpiewać samemu:

  11. mariaP pisze:

    < To też forma krucjaty , tyle że w innym stylu , po rozbὀjnicku < <

    – Młody człowieku, może szczegὀlnie wtedy, gdy coś mocno boli ,
    trzeba jak w tym przysłowiu

    "Cokolwiek czynisz,
    czyń rozważnie
    i patrz końca"

    (łac. quidquis agis, prudenter agas et respicefinem)
    Owidiusz

    – a nie będziesz twarzy krył !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s