Była satanistka o Halloween – to święto Szatana! To noc „czarnych mszy” i ofiar składanych nie tylko ze zwierząt…

Była satanistka  Deborah Lipsky twierdzi, że Halloween to ważne święto dla  czcicieli szatana. Jest to bowiem drwina z uroczystości Wszystkich Świętych.  Dodaje także, że nawet niewinny strój naszych dzieci przebierających się za  aniołki chodzące od domu do domu i zbierające słodycze, w gruncie rzeczy naraża  je na poważne demoniczne działanie.
Lipsky doświadczyła ogromnego cierpienia jako  dziecko. Była osobą autystyczną, co tylko frustrowało nauczycieli i  narażało ją na ciągłe szykany i ośmieszanie ze strony rówieśników. Stale  towarzyszyły jej negatywne emocje. Odczuwała samotność i wściekłość.
Za wszystkie upokorzenia chciała się zemścić.  To ją pchnęło w kierunku okultyzmu. W końcu ogromna nienawiść, którą nosiła w  sobie została skierowana przeciwko Kościołowi, który winiła za swój ból. Pomimo  odczuwania na początku satysfakcji wynikającej z czynienia zła, w końcu  przekonała się, że „broń” za pomocą której walczyła z „wrogiem”, zwróciła się  przeciwko niej samej. Zaczęła być dręczona przez demony, które wzywała, by  nawiedzały innych.Po wielu latach zmagania się z demonicznymi wpływami Lipsky  powróciła na łono Kościoła. Było to w r. 2009. Teraz pomaga innym odkryć piękno  katolicyzmu. Robi to, po części, poprzez publikacje książkowe, płyty CD,  odczyty itp.
W wywiadzie, który przeprowadziła z nią Trent  Beattie, a który ukazał się w National Catholic Register, Lipsky potwierdziła,  że Halloween to wielkie święto dla czcicieli szatana, którzy mogą dać upust  drwinom z Kościoła i jego świętych. W tym dniu wzywa się demony i potępieńców, a  ludźmi szargają ogromne namiętności.

Nawet niewinny strój w Halloween może  narażać na działanie demoniczne

Lipsky na pytanie, czy uważa, że  chrześcijanie powinni obchodzić święto Halloween odpowiedziała: „Niektórzy  ludzie myślą, że tak długo, jak ich dzieci przebierają się za baseballistów albo  aniołki, to mogą uczestniczyć w zabawie trick-or-treating (zbierania  słodyczy). Nie zgadzam się z tym, ponieważ Halloween opiera się na  wyśmiewaniu Boga i jego świętych. Nawet jeśli masz niewinny strój i niemal wszystko wokół ciebie wydaje się być niewinne, jesteś narażony nie tyle na  negatywne, co wręcz demoniczne działanie. Tak więc nie warto uczestniczyć w tej  zabawie, w której nagrodę stanowią cukierki. Lepszym rozwiązaniem jest całkowite  zignorowanie Halloween i skupienie się na uroczystości Wszystkich Świętych.  Należy zaangażować się w działalność chrześcijańską, odmawianie Różańca w  rodzinie lub czytanie żywotów świętych”.
Była satanistka zaznaczyła także, że gdyby  chrześcijanie zachowywali się jak na chrześcijan przystało, to wówczas nie  przyszłoby im do głowy „zabawianie się” w Halloween. Lipsky  wyjaśniła także bardziej szczegółowo, jak doszło do jej zniewolenia przez  szatana. Uczęszczała do szkoły katolickiej, w której rówieśnicy mieli niewielki  szacunek dla wiary. Tam była znieważana i wyśmiewana zarówno przez nauczycieli  jak i kolegów oraz koleżanki z powodu autyzmu, na który cierpiała.
W szkole średniej była nawet bita. Gdy raz  postanowiła o wszystkim powiedzieć nauczycielce – zakonnicy, ta odparła, że to  jej wina. Lipsky wspomina, że było to szalenie druzgocące doświadczenie. Nie  mogła także liczyć na wsparcie w swoim domu rodzinnym, bo rodzice właśnie się  rozwodzili. Wezbrała w niej wówczas potworna złość. Wtedy właśnie postanowiła  zaangażować się w czary. Chciała się zemścić na wszystkich tych, którzy wg niej  ponosili odpowiedzialność za jej ból i cierpienia.
Na początku czary dodawały jej pewności  siebie. Po raz pierwszy poczuła się silna. To uczucie ją „wciągało” coraz  bardziej. – Nauczyciele i koledzy z klasy, którzy kiedyś mną gardzili, teraz  się mnie bali – wspomina Lipsky – Czary doprowadziły mnie do  pełnowymiarowego satanizmu, a moim głównym celem ataków stał się w końcu Kościół  katolicki. Oskarżałam go o wszystko zło, jakie mi się stało i robiłam wszystko,  co w mojej mocy, by go zniszczyć.
Lipsky zauważyła, że już w Ewangelii wg  św. Mateusza, Jezus Chrystus zapowiedział, że bramy piekielne nie przemogą Jego  Kościoła. Mimo tej zapowiedzi sataniści zaślepieni gniewem nie chcą przyjąć  tego do wiadomości i starają się uczynić Mu jak najwięcej szkód.

Demony, które wzywamy, by dręczyły  innych szkodzą również nam

Lipsky opowiadała także, jak wydostała się z  demonicznego myślenia. „Mimo chwilowej mocy, którą odczuwałam i zaspokajania  żądz, które mną targały, w końcu z biegiem czasu zaczęłam być nękana przez te  same demony, których nasyłałam na inne osoby. Nie wiedziałam tego w tamtym  czasie, ale teraz już wiem, że takie jest powszechne prawo: każdy demon, którego  wezwiesz, aby zaszkodził innym, może w końcu zaszkodzić tobie”.
Dodała, że chciała już wyzbyć się tych  negatywnych emocji. Tęskniła za normalnym szczęściem i dlatego rzuciła satanizm.  „To bynajmniej nie było łatwe, gdy formalnie ma się zawarty pakt z diabłem.   Po początkowych kłopotach, sprawy zaczęły się jednak układać nieco lepiej,  ale wciąż nie byłam w stanie umysłu, który pozwalałby mi powrócić do Kościoła  katolickiego”. Lipsky najpierw związała się z sektą, która potępiała kult  Maryjny. Jednocześnie próbowała zbliżyć się do Kościoła katolickiego. Z tego  powodu nie ustawały ataki demoniczne. Złe duchy wiedziały bowiem, że w Kościele  znajdzie ona swoje ukojenie. Tak długo, jak znajdowała się poza Kościołem,  demonom to odpowiadało, ale kiedy tylko próbowała wrócić na jego łono,  natychmiast ją atakowały.
W końcu udało się. Została uwolniona z  demonicznych wpływów przez wstawiennictwo Maryi i wsparcie dwóch katolickich  księży oraz zaprzyjaźnionej zakonnicy. Pojednanie nastąpiło w 2009 r. Dwa lata  później. Lipsky mocno zaangażowała się w ewangelizację. Była satanistka mówi o  cudzie, jaki dokonał się za wstawiennictwem Maryi, podobnie jak to miało miejsce  w życiu Bartolo Longo, który także walczył z demonicznym opętaniem i dzięki  wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny nawrócił się i zaczął prowadzić pracę  apostolską. Został on beatyfikowany przez polskiego papieża Jana Pawła II w 1980   roku, a teraz śmiało możemy wzywać jego wstawiennictwa w walce z  okultyzmem.
Lipsky  przypomina także, że aby skutecznie bronić się przed wpływami szatana powinniśmy  pozostawać w stanie łaski. Zachęca do częstej spowiedzi św., w której Jezus za  pośrednictwem kapłana przebacza nam grzechy Przypomina ona, że spowiedź  św.powinna być stałą częścią życia duchowego. Zachęca także do częstego  przyjmowania Komunii św., uczestnictwa we Mszy św., bo wtedy jesteśmy bardziej  zjednoczeni z Jezusem i cnotliwe działania staje się  łatwiejsze.
Nasz udział w sakramentach powinniśmy  wspomagać przez zastosowanie sakramentaliów. Powinniśmy często używać wody  święconej, poświęconej soli, nosić krzyżyk, medaliki, szkaplerze itp. Są to  potężne bronie w duchowej walce. Lipsky  przestrzega także przed „zabawianiem się” wróżbami, czytaniem horoskopów,  używaniem karot tarota itp. Są to tylko niektóre rzeczy, z którymi chrześcijanie  nie powinni mieć związku. Są one bowiem narzędziami zła. Otwierają drzwi do  wyższego poziomu oddziaływania demonów.
Kobieta zauważyła, że te osoby, które są w  nadzwyczajny sposób nękane przez złe duchy często zaczynały od pozornie  niewinnych rzeczy np. poszły do wróżki, używały tablicy Ouija lub zajmowały się  inną działalnością okultystyczną. Lipsky przestrzega także przed złością. Zwykle  rodzi się ona wskutek zranienia, doświadczenia niesprawiedliwości itp. Jednak  gniew może być bardzo destrukcyjny. Przyciąga demony jak krew przyciąga rekiny w  wodzie.
Była satanistka po wielu latach trudnych  doświadczeń nauczyła się doceniać wszechogarniającą Bożą  Opatrzność. „Wszystko, co dzieje się z nami – bez wyjątku –wynika z  Opatrzności Boga, który nie popełnia błędów. Wszystko, co się dzieje, jest  dla nas okazją, aby dowiedzieć się czegoś więcej o Bogu i zbliżyć się do Niego.  Rzeczy, które wcześniej były przyczyną naszej destrukcji, mogą okazać się  rzeczami, których będziemy używać, aby służyć innym i być bardziej zdecydowanie  zjednoczeni z Bogiem. Na przykład mój autyzm był przyczyną tylu cierpień i  zamętu w dzieciństwie. Zostałam uznana za zbyt głupią, żeby się uczyć, ale  teraz z tytułem magistra w dziedzinie pedagogiki, mogę pomóc innym w zrozumieniu  autyzmu poprzez książki i odczyty”. Dodała, że podobnie było z zakonnicą. W  szkole była ona przyczyną jej cierpień, ale ta, którą poznała później pomogła  jej powrócić i silniej zespolić się Kościołem. Nawet – jak się okazuje – nasze  własne grzechy, jeśli się je odpokutuje mogą stać się okazją do  łaski. Grzech, za który żałujemy poskramia nas i czyni bardziej  współczującymi wobec innych. Lipsky wyjaśnia, że należy za wszelką cenę unikać  grzechów, ale nie można także wpadać w rozpacz z powodu grzesznej przeszłości,  tylko radykalnie zmienić życie. Trzeba ufać w miłosierdzie Boże, które jest  otwarte dla każdego, kto szuka go w Kościele.
Źródło: PCh24

********************

Dominik Tarczyński :
Pierwszą decyzją jaką podjąłem było wyrzucenie horoskopów z telegazety kieleckiego oddziału TVP, a następnie osobiście przygotowałem ten materiał informacyjny na temat okultystycznego „Halloween”.
W 2011 roku, w tym samym czasie gdy odbierałem pierwszą nagrodę za najlepszy film dokumentalny na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Niepokalanowie, nowe władzę TVP nominowane przez polityków PO, wręczyły mi wypowiedzenie. Nie chcieli „takiego” dyrektora.
Nie pisze o tym aby robić z siebie męczennika lecz aby powiedzieć o tym co robiłem, w jakich okolicznościach i jakie były i są tego konsekwencje.
Proszę Was: udostępnijcie ten materiał informacyjny:

Tajemnicze Halloween – czym jest, skąd pochodzi – opinia księdza egzorcysty.

Antidotum:

NOCWIT~1

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa, Wydarzenia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

44 odpowiedzi na „Była satanistka o Halloween – to święto Szatana! To noc „czarnych mszy” i ofiar składanych nie tylko ze zwierząt…

  1. Ania pisze:

    Telewizja „Dobre Media”

    Na żywo: Forum Charyzmatyczne w Częstochowie
    program Forum poniżej:
    Program
    9:30
    Modlitwa, powitanie, zawiązanie wspólnoty
    10:15
    Konferencja I „Duch Święty ogniem miłości, która rozpala
    nasze serca” – Norbert Dawidczyk,
    Wiceprzewodniczący Rady KZK
    11:15
    Konferencja II „Maryja pełna ognia Ducha Świętego”
    o. Mihovil Filipowić Koordynator Odnowy Diec.
    Częstochowskiej
    12:00
    Anioł Pański – Abp Wacław Depo, Metropolita
    Częstochowski Akt zawierzenia Maryi Odnowy w Duchu
    Świętym w Diecezji
    12:15
    „Unikajcie wszelkiego rodzaju zła” (1 Tes 5,22) –
    modlitwa o uzdrowienie duszy i ciała – o. Marcin
    Ciechanowski OSPP Egzorcysta Diec. Częstochowskiej
    13:30
    Przerwa obiadowa
    15:00
    Adoracja Najświętszego Sakramentu, Koronka
    do Miłosierdzia Bożego
    15:30
    Konferencja III „Bądź zimny albo gorący” (Ap 3,15) –
    Ks dr Bronisław Preder – Świadectwo: „Duch Święty
    w moim życiu” – Ks Bp Bronisław Dembowski, Delegat
    Episkopatu ds Odnowy w Duchu Świętym w Polsce
    16:30
    Przerwa
    17:00
    Eucharystia – Ks Abp Stanisław Nowak
    18:30
    Przerwa kolacyjna
    19:30
    „Idźcie na cały świat i głoście ewangelię wszelkiemu
    stworzeniu” (Mk 16:15) – Modlitwa o dary Ducha
    Świętego dla ewangelizacji – o Daniel Galus
    21:00
    Apel Jasnogórski
    21:30
    Czuwanie nocne: Bazylika Jasnogórska – prowadzi
    Jasnogórska wspólnota Odnowy w Duchu Świętym „Kana”

    http://www.dobremedia.org

  2. Paul pisze:

    Ostatnio słuchałem jednego byłego satanisty jak opowiadał że rodzice nie zdają sobie sprawy że podczas gdy ich dzieciaki latają od domu do domu za cukierkami to oni składają ofiary z dzieci i niemowlaków szatanowi.Pod przykrywką niewinnej zabawy dzieją się cyrki i mało kto o tym wie.Ale to chyba wszyscy wiemy.

    • mariaP pisze:

      Wyglada to jak przestroga Świętego Jana/

      Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was diabeł,
      pałając wielkim gniewem,
      bo wie,
      że mało
      ma czasu.
      (obj.12,12)

      Mὀdlmy się, aby modlitwa sprawiła cuda w nas i poprzez nas;
      prośmy Najwyższego, aby dał nam siłę,
      abyśmy
      pozostali
      dziećmi Bożymi,
      a szatan nie potrząsał nami
      niczym wiatr gałęziami.
      (w/g orędzia 25/10/13-Medjugorje)

      —– Matko ratuj nas ! zachowaj nasze dzieci !

  3. Paul pisze:

    Ci na blogu oczywiście.:( bo inni pukają się po czołach gdy się o tym mówi.

  4. Adminka pisze:

    Pozdrawiam Was wszystkich na chwilę przed wyjazdem 🙂
    31 Noc Świętych z ks. Jarosławem Cieleckim , a ja już dziś będę się modlić na Mszy św. z Jego udziałem

    Od dziś nie wiedzieć czemu na mojej stronie nie wyświetla się opcja zaloguj. Piszę więc jako zwykły czytelnik i czekam aż Admin mnie zatwierdzi.

    Jeszcze rano zrobiłam wpis, teraz już nic nie mogę i w żadnej przeglądarce (!). Ale to nie ma znaczenia, widocznie i tak być musi.
    Zaraz wyjeżdżam, Bóg już mnie częściowo wysłuchał, bo największym cudem jest dla mnie to, że osoba o której nawrócenie się modlę ….jedzie ze mną. Dziś dużo się dowie o nienawiści złorzeczeniu, Halloween o satanizmie, bierzemy trochę młodzieży 🙂
    Jadę prosić o wzrok, o zdrowie duszy i ciała, o zdrowie dla Rodziny, Admina, dla Was.
    Zabieram wszystkie Wasze intencje.
    Zaniosę Was wszystkich i Wasze sprawy na ołtarz ofiarny podczas Ofiarowania. Zanurzę Was wszystkich w Przenajświętszej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa podczas Przeistoczenia i będę pamiętać o Was podczas modlitw uwolnienia i uzdrowienia.

    Proszę o modlitwę za mnie.
    Ewa

    • Adminka pisze:

      „Zanurzę Was wszystkich w przenajświętszej Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa podczas Przeistoczenia ”

      Przenajświętszej z wielkiej litery i podczas Mszy św. (słowo mszy -również)
      Admin popraw proszę i skontaktuj się ze mną tel. (mimo stanu ponad 60 zeta mam zablokowane „wychodzące”
      To takie małe utrudnienia kudłatego… przed tym wyjazdem 😀

    • wobroniewiary pisze:

      Dotykałem Ojca Szarbela

      Pozwólcie, że przedstawię wam kogoś, kto widział pustelnika na własne oczy, kto dotykał go swoimi rękami. To zdarzyło się 7 sierpnia 1952 r. Kolejna ekshumacja była w toku. Została podjęta, aby raz na zawsze rozwiać wszelkie wątpliwości i rozpowszechniane plotki na temat zadziwiających cech fizycznych zwłok. Raz jeszcze grób został otwarty w obecności Czcigodnego Przełożonego Generalnego zakonu, pod przewodnictwem kardynała Tappouni.
      Dwunastu arcybiskupów i biskupów, księża i zakonnicy z klasztoru oraz komisje: medyczna i kanoniczna , składało się na zespół, który przystąpił do otwarcia grobu. Ciężkie młoty, kilofy i łomy z głuchym łomotem otwierały przejście przez hermetycznie zamurowaną ścianę. Nadszedł moment krytyczny! Rzesza ludzi niecierpliwie czekała u drzwi klasztoru. Można było odczuć napięcie narastające wraz z każdym odwalanym kamieniem. Wreszcie ukazał się zarys starej, cynkowej trumny, teraz mocno skorodowanej, spoczywającej na dwóch kamieniach. Eksperci zbadali wnękę. Była sucha za wyjątkiem dna pod trumną, które było wilgotne, pokryte czymś w rodzaju surowicy. Trumna została wydobyta i otwarta na niedowierzających oczach widzów. Co zobaczyłem? Martwego człowieka? Nie! Nie miałem uczucia takiego jakie ma się widząc zwłoki. Ten człowiek spał, to wszystko;, był to odpoczywający zakonnik ubrany w szaty liturgiczne. Wyjęto go z trumny i posadzono. Ramiona i nogi ułożyły się naturalnie a głowa zachowała ruchomość. Ubiór został usunięty, ponieważ był całkowicie nasączony. Mały materac, na którym leżało ciało przegnił a z poduszki pozostały dwa szczątki. Szaty liturgiczne, szczególnie alba, były w plamach ze krwi. Krótkie włosy nadal pozostawały na tyle głowy i przez skórę widziałem żyły w kolorze ciemno brązowawym.
      Przed włożeniem ciała zakonnika do nowej trumny, tym razem wykonanej z drewna cedrowego, księża ubrali je w czysty ubiór, i został nam udzielony przywilej ucałowania dłoni pustelnika. Tej ręki, którą dotykałem własnymi rękoma. Czułem ją pod moimi palcami! Była ona miękka, niemalże pulsująca i ciepła. Dziwna ekstaza przeszyła mnie w tym momencie i nadal drżę, kiedy myślę o tym. Ciało nie miało jakiejkolwiek woni; nie było żadnego śladu rozkładu i utrzymywał się tylko wysięk. Te cuda nie dotyczyły tylko ciała. To nie jałowa ciekawość ściągała tłumy do Annaya. Odrodzenie wiary, nawrócenie było tym co zadziwiało i zachęcało. Ożywcze tchnienie Boga niosło się przez święte wzgórze, pobudzając je przynaglając ludzi do konfesjonałów, do Komunii św. i chrztu. Oni modlili się i pragnęli jak jeden mąż. Przybywali zewsząd, ze wszystkich środowisk, zawodów i różnych religii. Chrześcijanie i muzułmanie jednakowo wzywali cudotwórcę.
      Są odnotowane inne przypadki wykazuje pewną odporność na rozpad. “Ale w tym wypadku,” objaśniał mnie dr Pige z Paryża, “pocenie się, nie może być wytłumaczone eliminacją obrzęków: ciało kogoś, kto cierpi na obrzęki, opróżnia się bardzo szybko po śmierci. Musimy pamiętać, że ciało Ojca Szarbela było wystawione na powietrze przez około cztery miesiące i to że pięćdziesiąt pięć lat po jego śmierci poci się nadal, nie wynika z tego, że płyn ustrojowy jest wydalany z ciała, ponieważ już dawno został by wydzielony wielokrotnie!”
      Teraz już bez żadnych wątpliwości, ciało Ojca Szarbela będzie nieniepokojone spoczywać w szkatule z cedrowego drewna w klasztorze Annaya aż do błogosławionej godziny beatyfikacji.
      Źródło: http://szarbel.wordpress.com/?s=Cuda&submit=Szukaj

      • M pisze:

        Jestem głęboko przekonana, że zachowania ciała przed rozkładem w warunkach,kiedy to powinno się dokonać i nie ma żadnych fizycznych przesłanek, iż to nie jest cud (suche pomieszczenie, bez zanieczyszczeń, wilgoci itp),-jeśli warunki przechowywnia zwłok są akurat odwrotne- to jest wyraźny cud potwierdzający świętość zmarłego. Nie znam dokładnie procedury beatyfikacji i kanonizacji świętych, oprócz ogólych danych, ale wydaje mi się, że zachowanie ciała od rozkładu jest bardzo ważnym potwierdzeniem świętości .
        Gdyby zgłębić temat, jest trochę podobnych przykładów cudownego zachowania ciała w naturalnej postaci, po śmierci, która nastąpiła dawno temu.
        Halloween- dla każdego katolika to powinno oznaczać okultystyczny rytuał pochwalny dla satanizmu i wszyscy, którzy prawdziwie wierzą w Boga powinni zdecydowanie potępić te bałwochwalcze obchody, chronić przed nimi rodzinę i przestrzec, kogo się da.
        A teraz do Adminki: proszę- obejmij modlitwą wstawienniczą mojego męża, który jest bardzo chory. Tylko cud może mu pomóc. Już na ten cud nie liczę, bo nie zaslużyliśmy na zbyt wiele. Ale gdyby chociaż trochę poprawy było…
        A szwankowanie komputera: u mnie też to wystąpiło. Nie pamiętam od którego dnia; od dwóch, albo trzech, może czterech?- kojarzę z momentem od którego zaczęłam przestrzeganie fanki Vassuli przed tymi orędziami, a dokładniej od chwili, gdy zostały u Was opublikowane fragmenty orędzi Vassuli, bez wyraźnej krytyki admina/ki, dot. zakazanych tekstów. Nie mogłam wejść na Waszą stronę, choć na inne nie było przeszkód. Co prawda po wielu próbach czasem udało mi się wejść, ale z kłopotami. (Kółko wchodzenia kręciło się bez końca, aż do pojawienia się informacji ,,odnów” po czym było to samo. Sytuacja radykalnie zmieniła się od dziś. (Wiem, że wczoraj o godz.23 Adminka odżegnała się od publikacji Vassuli i skierowała fankę jej orędzi na strony, które ją promują. Ja po 23-ej już nie zaglądałam do komputera) Powiecie przypadek? Być może przypadek, może usterki techniczne. A może to inne siły zadziałały?

      • an pisze:

        M!!! to samo napisałam pare godzin temu
        napisałam do BEAT,przestrzegłam przed oredziami tylko juz nie pamietam w ktorym temacie
        przed wysłaniem miałam problemy z kompem oraz dreczenie i atak napisałam to równiez w moim poscie ,to nie jest przypadek,te oredzia są podszyte diabłem

      • an pisze:

        masakra,prosze o modlitwe
        nadchodzi kolejn y atak nie wiem czy zdaze

        tu napisałam https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/10/13/apel-swiadectwo-an-nie-podpisujcie-cyrografow-nawet-dla-zabawy/#comment-58084 w swoim topiku szukajcie w komentach

      • Nikodem pisze:

        Jakiś rok temu, byłem w Warszawie na Mszy Św, po której można było przyjąć namaszczenie olejem, który wypłynął w dużej ilości z ciała św. Charabela.
        Po tym odmówiałem nowenne do św. Charabela przez 9 dni, w intencji większego zbliżenia się do Boga (świętości) dla mnie. Od tamtego momentu minął już rok. Muszę wyraźnie stwierdzić, że moje życie całkowicie się zmieniło na lepsze. Z człowieka zupełnie żyjącego poza kościołem, wielkiego sceptyka i cynika, zmieniłem się w osobę bardzo głęboko wierzącą. Przeżywam krzyż Chrystysa, co przynagla mnie do większej miłości do ludzi wokół mnie. Jestem wdzięczny Bogu, za jego dary, choć żyje podobnie jak inni ludzie, bez pewności o przyszłość, wiem kim Ja jestem dla Boga, kim jest dla mnie Bóg i po co jest Religia. Jestem bliżej Boga to pewne, czuje że jest również krzyż, przed którym całe życie uciekałem, jest zaufanie, bliskość, pokój, ale jest również ból, bywają silne emocje, czasem nawet diabeł mną chce zawładnąć i czuję, że prawie jestem po stronie piekła, dopiero później sobie uświadamiam jak nie wiele brakowało, że w taki sposób Bóg wymaga odemnie dycyzji bycia w pełni albo wogóle. Ja nie mogę być w pół katolikiem, to była by dla mnie największa porażka, największa kpina wobec miłości Jezusa.
        Bądźcie konsekwentni, cali dla Niego, ufajcie Jezusowi, droga do świętości jest ciernista, ale szczęśliwi i błogosławieni, którzy podąrzają wąską drogą. On jest z wam szczególnie wtedy, gdy kolce ranią wasze skronie, gdy spada na was zbawienna chłosta, gdy pijecie goszki napój. Jest również święta radość, nic tak nie cieszy człowieka, jak święta radość. Boże ty dopomagasz słabym, a pysznych poniżach, proszę Ciebie prowadź nas, którzy to czytają, do domu Świętych Twoich.

  5. Iwona-Lucyna pisze:

    Musze powiedziec ze niestety nie bylam tego swiadoma kiedy moje dzieci chodzily na Halloween. W kosciele o tym nie mowiono i nikt raczej sie tym nie przejmowal. Gdy moja wiara sie poglabila wtedy zrozumialam jakie to jest niebespieczne. Ale dzieci maja juz po 20 lat i mysla ze mi cos odpala jak mowie co jest zle i czego nie nalezy robic. Teraz juz oni decyduja o sobie.

    • Anna pisze:

      Owszem, decydują o sobie, ale zawsze warto prosić Matkę Bożą o ochronę i prowadzenie 🙂
      Dziś wracając z dzieciakami z zoo z konsternacją patrzyłam, jak obok punktu, w którym we wręcz hurtowych ilościach sprzedawane są dynie (już nawet powycinane), dosłownie kłębiły się tłumy kupujących. Wcześniej mieszkałam na osiedlu domów jednorodzinnych w większości zamieszkałym przez cudzoziemców i nowobogackich (niestety) Polaków – co roku dzieci sąsiadów urządzały sobie „radosną” procesyjkę z okazji Halloween.
      Niestety wiele osób uważa Halloween za niewinną zabawę przebierańców lub ewentualnie modę, która przyszła z krajów anglosaskich. Mało się mówi o prawdziwym kontekście.

    • an pisze:

      ja tez popełniłam ten błąd
      kiedyś mieszkałam w Londynie i moja córka chodziła przebrana za czarownice oraz z innymi zbierała cukierki..teraz kiedy dużo czytam o zagrożeniach widzę ile razy wpadłam na 60 pytań egzorcysty 50 było pozytywnych /czyli otwarcie furtki/
      córkę już wysłałam na modlitwy o uzdrowienie do o.Witko
      tutaj parę pytań diagnostycznych

      Click to access Sawa-Zagrozenia_WalkaDuchowa_ModlitwaUwolnienia_V1.pdf

  6. dOTi pisze:

    Nie zdają sobie sprawy… bo im się o tym nie mówi. Zapytaliśmy znajomego księdza ostatnio, dlaczego nie mówi się teraz prawie wcale na kazaniach o piekle i diabelskich pułapkach. Ksiądz nam odpowiedział: bo mamy zabronione, nie wolno nam mówić. Ale kto zabronił, tego nie wiedział… Właśnie zebrałam komplet osób do trzeciej – w ciągu 4 miesięcy – margaretki za konkretnego kapłana. I na tym nie koniec. Modlitwa, post, pokuta – to jest droga, którą chce kroczyć.

  7. prawda pisze:

    Piłka przed Tabernakulum

    breviarium.blogspot.com/2013/07/nowe-czasy-nowe-prezenty-dla-matki-bozej.html?m=1

    • wobroniewiary pisze:

      Co w tym złego że piłkarze poprosili papieża o złożenie na ołtarzu piłki i koszulki zawierzając w ten sposób Bogu siebie i sport który uprawiają, komu mieli zawierzyć diabłu?
      Papież Franciszek mówi „kto nie wierzy w Boga wierzy w diabła” pomyśl trochę!

    • wobroniewiary pisze:

      Boga trzeba zapraszać do każdej dziedziny życia i każdą dziedzinę życia oddawać Bogu. Wszystko Mu oddawać, wszystko składać w ofierze:
      prace, modlitwy, wypoczynek, słowa myśli pragnienia, osoby które spotykamy o których mówimy sytuacje, które nas spotykają, prace czynności – a najlepiej przez Niepokalane Serce Maryi i za wstawiennictwem Świętych!

      Co nie damy Bogu – weźmie sobie diabeł. Tak to działa.
      Trochę pomyślunku a mniej skostniałego fanatyzmu!

  8. an pisze:

    mam atak
    błagam o modlitwe
    unikajcie tych piekielnych oredzi,niepotzrebnie je czytałam,mam dreczenia
    bede bluzgac

  9. Maggie pisze:

    Dzisiaj w Toronto „Zombie Walk” glownymi ulicami miasta… Ludzie ….poprzebierali sie i ucharakteryzowali za chodzace i rozkladajace sie trupy i zbieraja na jakis cel charytatywny….zakamuflowane szatanstwo, ktore „rozciaga w czasie Halloween” w imie „dobroczynnosci”. Mloda matka nawet niemowle ucharakteryzowala na „wpolumarlego”.

    Jezus jest Panem!

  10. Wojtek pisze:

    Jak miło zaskoczyła mnie informacja o Nocy Świętych w sąsiedzkiej parafii 🙂 jaki ten świat mały! Pozdrawiam z parafii Przemienienia Pańskiego w Garwolinie 🙂

  11. Adminka pisze:

    Po spotkaniu z ks. Jarosławem Cieleckim, św. Charbelem, Matką Bożą Wniebowziętą z Niegowici i relikwiami bł. Jana Pawła II a przede wszystkim z Panem Jezusem utajonym w Najświętszym Sakramencie

    Komunia święta, indywidualne błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem, Adoracja Najświętszego Sakramentu z wynagradzaniem za profanacje, indywidualne namaszczanie olejem św. Charbela (z nauką, że to tylko sakramentalium, bo najważniejszy jest Jezus i to On uzdrawia) – wszystko na kolanach
    Jeden przykład bezmyślnej profanacji – Włoszka chodzi 2 x w roku do kościoła (na święta) przyjmuje Pana Jezusa i tak kocha swoją „pusię” którą przyprowadza do kościoła, że wyjmuje z ust Hostię i połowę daje swojej „pusi” – trzeba być na miejscu by wysłuchać wielu takich opowieści ks. Cieleckiego!

    A co tu dużo pisać…
    Cały czas przed obrazem Matki Bożej Wniebowziętej i relikwiami bł. Jana Pawła II
    Cały czas Was i siebie polecałam z takiego uprzywilejowanego miejsca
    Na pamiątkę przywiozłam kupę zdjęć, filmików i dwa filmy kupione na miejscu

    Spoczynek w Duchu Świętym i jedna wielka miłość do Boga i do Was wszystkich 🙂

    Małe zdjątko 😀

  12. Alicja :-( pisze:

    PROSZĘ WSZYSTKICH O MODLITWĘ ZA MOJĄ RODZINĘ I NIE TYLKO. MIESZKAMY W ANGLII I DZIŚ W NOCY LUB JUTRO SPODZIEWANY JEST HURAGAN-A MOŻE NAWET CYKLON -BARDZO SIĘ BOIMY-A JESZCZE BARDZIEJ PIEKŁA. JA WAS WSZYSTKICH SERDECZNIE POZDRAWIAM I BÓG ZAPŁAĆ ZA MODLITWĘ.

  13. Margaretka pisze:

    Zapraszam was wszystkich.Jeśli możecie udostępnijcie tą informację dalej .
    30 PAŹDZIERNIKA 2013 roku w JAROSŁAWICACH odbędzie się czas modlitwy w intencji pokoju jako odpowiedź na wezwanie papieża Franciszka ,organizowany przez Czcicieli Królowej Pokoju Matki Ocalenia.
    Rozpoczęcie o godz.17.00
    W programie Msza Święta ,modlitwa o uzdrowienie,adoracja,rozważania różańcowe,konferencja,błogosławieństwo indywidualne.
    Gościem specjalnym jest KS.PIETRO ZORZA !
    Jest włoskim kapłanem -interesuje się tym,co dzieje się w uświęconych miejscach ,rozpowszechniając orędzia Matki Bożej widząc w nich kontynuację objawień Maryi w Fatimie i Lourdes.Przez kilkanaście lat pracował jako misjonarz wśród Włochów w Szkocji .

  14. Papież Franciszek do „twetterowiczów” 🙂

    „Drodzy Followers, dowiaduję się, że jest was już ponad 10 milionów! Z serca wam dziękuję i proszę, abyście nadal modlili się za mnie.”

  15. Ania pisze:

    Mocny list pasterski do wiernych archidiecezji łódzkiej, wystosował bp Mare Jędraszewski. Napisał m.in. że „Halloween jest świętem z gruntu antychrześcijańskim” i nie wolno ludziom wierzącym uczestniczyć w tej „zabawie”.

    Metropolita Łódzki bp Jędraszewski przygotował specjalny list pasterski do swoich wiernych na 1 listopada, uroczystość Wszystkich Świętych. Przestrzega w nim przed antychrzescijańskim Halloween oraz prosi wiernych, by nie brali udziału we wszelkich zabawach halloweenowych oraz dorośli „powinni chronić dzieci i młodzież przed obrazami grozy i strachu związanymi z tym pseudoświętem”.

  16. Franek pisze:

    Sory ale nie mogłem się powstrzymać 🙂

    Mateńko Boża – powiedz, bardzo prosimy, czy przyjęłaś poświecenie Rosji Tobie uczynione przez CONCHIGLIĘ, która mieszka we Włoszech i pisze listy do papieża oraz poinformowała go o tym. Papież Franciszek powierzył Tobie świat i dziękujemy mu za to.

    Matka Boża :

    ” Mieczysławo, mówię tobie ale i wszystkim
    że stworzenie ludzkie czyni Nas pośmiewiskiem,
    gdyż nasze prośby są przekręcane
    i lekceważycie ŁASKI BOGA OJCA wam dane.

    O DOGMATY upominać się muszę
    i być może na wasze prośby się nie wzruszę.
    Zmieniacie sami INTENCJE
    i winię za to wasze ekscelencje.

    Czy to tak trudnoNas posłuchać,
    a wtedy możesz śmiało Bogu ufać.
    Jeśli co innego robią, a co innego mówią,
    to wszystkie ŁASKI pogubią.

    ANI JA AKTU NIE PRZYJĘŁAM, ANI MÓJ SYN.
    ZA DUŻO PAPIEŻ MA NA SOBIE JUŻ WIN.
    WPROWADZA SWOJE ZARZĄDZENIA,
    I NIE PYTAŁ MNIE, I NIE UCZYNIŁ OMODLENIA

    TEGO TEMATU – ŚWIATA CAŁEGO
    ZAPOMNIAŁ LUB NIE CHCIAŁ WYMÓWIĆ “AKTU ” TEGO.
    KONKRETNIE “AKTU ZAWIERZENIA”
    I NIE OCZEKIWAŁ NASZEGO POTWIERDZENIA.

    Ja Jestem Matką Bożą i zawsze tą samą,
    czy Częstochowska, z Akita, z Fatimy,
    czy u ciebie w domu Mieczysławo.

    Jednak Moich poleceń przestrzegajcie
    ,i Moim słowom dowierzajcie.
    Wszystkie MODLITWY od was zawsze przyjmuję
    i stworzenie ludzkie ŁASKAMI BOŻYMI obdarowuję.
    Wasza Matka”.

  17. Paweł pisze:

    Ks. Lemański coraz mniej katolicki. Teraz kwestionuje zakaz zabijania chorych i wspiera konkubinaty

    http://www.fronda.pl/a/ks-lemanski-coraz-mniej-katolicki-teraz-kwestionuje-zakaz-zabijania-chorych-i-wspiera-konkubinaty,31565.html

  18. Ann pisze:

    ta pani nie jest za bardzo wiarygodna, skoro mówi o sobie, że była chora na autyzm, z czego wynika, że już nie jest. Autyzm jest chorobą, która nie mija, a osoba na nią cierpiąca nie ma takiego kontaktu z innymi, by opowiadać o sobie. (nazwa autyzm dziecięcy bierze się stąd, że rozpoznanie następuje w dzieciństwie, ale nie mija) Jak dla mnie ten tekst to jakieś banialuki…

  19. Ola pisze:

    To nie do końca tak. W każdej chwili trzeba myśleć tzn.być świadomym, porzucić gnuśność i lenistwo. Halloween jest takie jaką wagę mu się przypisze. 15 sierpnia jest Święto Maryjne. Tę datę upodobali sobie sataniści. W wielu kościołach na całym świecie tego dnia odprawiają czarne msze, wykorzystują seksualnie, torturują i zabijają dzieci. Czy to oznacza, że mamy walczyć z tym świętem, dążyć do likwidacji tego święta?

    • wobroniewiary pisze:

      Kobieto włącz rozum!
      Halloween oddaje cześć diabłu a Wniebowzięcie NMP – jest świętem Bożym. Oddając cześć NMP oddajemy cześć Bogu, Który stworzył Maryję, Która z kolei dała światu Boga Zbawiciela
      Jak można stawiać to na równi???

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s