Zmasakrowany przez Bractwo Muzułmańskie za świecący krzyż w samochodzie….

Tłum z Bractwa Muzułmańskiego zmasakrował aleksandryjskiego taksówkarza, za świecący krzyż na tablicy rozdzielczej

Ten taksówkarz został wyciągnięty z samochodu i zlinczowany za symbol krzyża na swoim samochodzie. Skoro demokratyzacja ma prowadzić do mordów na chrześcijanach to chyba warto takiej demokratyzacji podziękować lub chociaż dobrze się zastanowić nad jej wspieraniem.

1175651_10151621464507424_313924641_n


całość:  kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „Zmasakrowany przez Bractwo Muzułmańskie za świecący krzyż w samochodzie….

  1. Jakub z Sosnowca pisze:

    Tak wygląda świątynia koptyjska w Egipcie 😦

  2. brygadzistka pisze:

    http://www.fronda.pl/a/chrzescijanki-powinny-byc-niewolnicami-seksualnymi-muzulmanow-wzywa-islamska-nauczycielka,30148.html

    Salwa el-Matayri, muzułmańska nauczycielka prawa koranicznego z Kuwejtu, opublikowała w Internecie film video, na którym zachęca do kupowania chrześcijańskich niewolnic seksualnych.

    Muzułmanka opowiada, że kilka lat temu pracowała z mężczyzną, który pałał wielkim pożądaniem do kobiet, a był żonaty. Aby mu pomóc, udała się do Mekki i zapytała muftich, nauczycieli prawa koranicznego, czy istnieje jakieś zgodne z szariatem rozwiązanie tego problemu. Mufti powiedzieli Salwie el-Matayri, że islam dozwala na kontakty seksualne z niewiernymi niewolnicami, np. z chrześcijankami. Żeby takie niewolnice zdobyć, należałoby zaatakować jakiś kraj chrześcijański i uprowadzić kobiety w niewolę jako jeńców wojennych.Taka kobieta stanie się towarem, który można sprzedać i kupić na własność.

  3. jozef kosmider pisze:

    Za Egipt modlę się od kilku lat po pielgrzymce na Synaj. Wam proponuję też wzbogacić stronę o link;

    „Jedność Chrześcijan, Koptowie, Chrześcijańskie Kościoły Wschodnie, K Syryjski…” Jest bdb. książka P Benedykta XVI „katechezy o Świętych Ojcach Kościoła” Proszę nie zapominać, że Oni wnieśli do Skarbnicy Wiary, przez swoje kazania czy pisma bardzo wiele i do Tradycji oprócz Pisma Świętego. Ignacy Antiocheński, Cyryl Jerozolimski i Aleksandryjski, Klemens A., Atanazy .Polikarp Bazyli i Grzegorz, Euzebiusz. z Cezar., Justyn, C i Korneliusz itd. A święte kobiety Nona ,Makryna Katarzyna Aleksandryjska, Monika i Augustyn. To dzięki nim Wiara tam przetrwała i dlatego dziś tak mocno Bronią swej Wiary za cenę Męczeństwa!. Byłem na paru Mszach u Koptów;-cóż za wspaniała i święta Eucharystia z okadzaniem z ” Uwielbieniem na kolanach” trwająca 2 godziny!!!
    Gdzie my Katolicy? Co my zrobiliśmy z naszą Mszą św.? Gdzie ten szacunek do Przeistoczenia, do Jezusa w Komunii świętej ? Rozrzucamy Chrystusa Ciało po ziemi i depczemy! Na Mszy św. gadamy, ziewamy i rozglądamy się, patrzymy na zegarki. Nie odmawiamy chórem 4 głównych Modlitw.
    Pójdziemy odstać i odbębnić tylko 1 raz w tyg.( 1 g. na 168 g. w tygodniu nie potrafimy oddać na Chwałę naszemu Bogu Ojcu !). My- Tchórze w czasach wolności nie walczymy w ogóle o wiarę a jeszcze atakujemy symbole wiary i Kościół !
    W podobnej sytuacji jak Koptowie, ucieklibyśmy pierwsi z Kościoła. Już oddajemy Wszystkie swoje Prawa heretyckiej U E, mimo że nas nikt nie zabija. Gdzie nasza Godność i Wiara ?

    Czy nie wyprzemy się naszego BOGA już wkrótce, gdy Unijne Służby SS Przyprą nas do muru?

    Niech wstąpi Duch Twój i Odnowi Oblicze Polskiej Ziemi!
    Duchu Święty odnów oblicze i Duszę Polskiego Ludu!!!

    JEZUS CHRYSTUS JEST KRÓLEM! A MARYJA KRÓLOWĄ POLSKIEGO NARODU!

  4. promyczek pisze:

    Dziękuj Bogu za łaskę wiary, bo gdyby nie ona, nie wiesz czy nie stałbyś w jednym rzędzie razem z niewierzącymi, czy tchórzami, jak nazywasz chrześcijan. Znam wielu odważnych, gorliwych chrześcijan. Takich, którzy na Mszy św. nie ziewają, nie rozglądają się, nie depczą Jezusa, nie wypierają się Go na pewno. Kochasz Boga? To kochaj Go pokornie w Twoich braciach i siostrach – zacznij może od tego, zamiast układać przyszły scenariusz wydarzeń według swoich kryteriów poznania. Skoro Szaweł, który prześladował nawrócił się dzięki dotknięciu Pana, to skąd wiesz, że Ci, którzy dziś są tchórzami nie staną się gorliwymi, odważnymi chrześcijanami szybciej niż się tego spodziewasz? W Bogu nic nie jest constans…

    • wobroniewiary pisze:

      A ja byłam dziś na mszy św. za Ojczyznę. U nas każdego 19-tego dnia miesiąca jest msza św. za Ojczyznę za wstawiennictwem bł. ks. Jerzego Popiełuszki, Litania do Błogosławionego i ucałowanie jego relikwii.
      Księża mają nawet specjalne ornaty na ten dzień.
      Modląc się za Egipt nie zapominajmy o naszej Ojczyźnie.

      Zdjęcie ornatu z dzisiaj 😉

      Zdjęcie z dzisiejszej Mszy św.


      • wobroniewiary pisze:

        A tu ks. Przemysław już błogosławi indywidualnie relikwiami bł. ks. Jerzego (tu zbliża się do mnie)

      • Maria z Warszawy pisze:

        Ewcia, nie na temat ale jak maleńki Fabianek i co słychać u Kazimierza , prosze o przekazanie pozdrowień

        • wobroniewiary pisze:

          Fabianek wciąż w szpitalu, (bez wady genetycznej) ale inna choroba mu się przyplątała powikłania po amniopunkcjach – zakażenie krwi (synowa wszak miała co raz badania prenatalne i do 8 miesiąca była pod opieką prof. z Kliniki w W-wie a ten nakłuwał badał szukał wady której już potem nie było)

          Kazimierz wyszedł z kliniki, leży w domu, czeka go długa rehabilitacja. Potrzebuje modlitwy i naszego duchowego wsparcia.
          Ale już jest, odbiera pocztę, robi wpisy na „Ewangelii dla nas” i oszczędza się ile może 😉

      • Maria z Warszawy pisze:

        Bogu niech będą dzięki. Będzie dobrzei z Fabiankiem i z Kazimierzem.

    • Jola pisze:

      Taka postawa chrześcijanina jest mi najbliższa. Nie krytykować wiecznie innych. Że inni to…. albo że jeszcze inni tamto. Brać przykład z gorliwych i podążać za najlepszymi w drodze do prawdy.My się będziemy rozliczać przed Panem Bogiem z grzechu zaniechania. Ale zmianę zacząć trzeba od siebie,tu i teraz. Za innych się z pokorą modlić. Jestem z wami na tej stronie od prawie roku,uczestniczę biernie w dyskusjach,przyglądając się dokąd to zmierza. W zawirowaniach współczesnego świata tak łatwo o pomyłkę i można dać się zwieść. Wszystkie osoby z mojego otoczenia które obserwowały moje poczynania odradzały mi korzystanie z waszej strony,właśnie przez to że czasami trudno było tu odnaleźć pokorę i miłość, a wręcz czasami była zajadłość. Na szczęście wytrwali najpokorniejsi i dla nowo odwiedzających osób, którym i ja polecam tą stronę,warto pokazać te najpiękniejsze wartości chrześcijańskie Wiarę,Nadzieję i Miłość. A także pokorę i wybaczenie. Chcę dodać że pomimo piętrzących się trudności wytrwałam i ja.I oby tak było do końca. Poprosiłam księdza spowiednika aby zerknął na tą stronę i okiem fachowca ocenił. Potwierdził że jest to stronka rozwijająca ducha i nie znalazł przeciwskazań. Bóg ma dla każdego z nas swój plan,więc do dzieła na Chwałę Pana…..

      • Małgosia pisze:

        „Poprosiłam księdza spowiednika aby zerknął na tą stronę i okiem fachowca ocenił. Potwierdził że jest to stronka rozwijająca ducha i nie znalazł przeciwskazań”
        I to jest najważniejsze
        A to, że najbardziej zajadli agresorzy odeszli to chwała Panu!

      • Czekajacy pisze:

        Jola, dobrze, że jesteś.

        Bądź z nami aktywna, dopisz się (jeśli nie zrobiłaś tego) do Róży Różańcowej oraz Nieustającej Koronki.

        Na Chwałę Pana!

      • Jola pisze:

        Już to zrobiłam i się dopisałam ,dobrą chwilę temu…. 😉
        Jak wielkie rzeczy mi Pan uczynił. Alleluja, Alleluja śpiewajmy Panu…

    • M pisze:

      Otóż to! Mam podobne zdanie. A o pochopnych sądach i przekonaniu o własnej ,,szczególnej wartości” już pisałam dzisiaj komentarz. Ja nie widzę na mszach ziewających, a jeśli komuś się to przydarzy, to warto może dopatrzeć się przyczyny w przemęczeniu, całonocnej pracy, czy może konieczności opieki nad członkiem rodziny, a nie od razu dopatrywać się znudzenia mszą. W kościołach, do których uczęszczam przystępują do Komunii z reguły prawie wszyscy wierni. Nie ma żadnego deptania konsekrowanych opłatków!!! Co to za pomówienie?!Nie chcę niczego odejmować różnym mądrym ludziom i pobożnym niewiastom, lecz nie wolno zrównywać Biblii z jakimiś innymi księgami. Biblia zdecydowanie stoi na pierwszym miejscu. To jest Natchnione Słowo Boga, przekazane nam jako drogowskaz.

      • Czekajacy pisze:

        Uczęszczam aktualnie na Msze Św. w miejscowości, gdzie jestem na wakacjach.

        Wczoraj Ksiądz mówił m.in. o jedności Kościoła. Opowiadał, jak kiedyś przyjechali mieszkańcy Niemiec i chcieli przyjmować Komunię Św. na ręce – zapytał ich zdziwiony, dosłownie nie powtórzę, ale jakoś tak:

        „Kochani, nie słyszeliście co powiedział Wasz Rodak – Papież Benedykt w Berlinie? Komunia na rękę to jakaś nowomoda, wynalazek, króciutki epizod w tradycji i historii kościoła – służący rozbiciu jedności Kościoła Chrystusowego.

        I odmówił. Na klęcząco (kto może) i do ust udzielał i udziela do dziś 🙂

  5. Sebro pisze:

    Mam prośbę o modlitwę za duszę pewnego pana, który wczoraj zginął w wypadku samochodowym pod Augustowem. Pan Jarek był kolega mojej znajomej. Od niej wiem, że do ostatniej chwili żył w zwiazku niesakramentalnym z kobietą, zatem odszedł nie pojednawszy się z Bogiem.
    Oby dobry Bóg wysłuchał naszych modlitw i darował mu winy.

    • Małgosia pisze:

      Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie!

    • ula pisze:

      Sebro, czy to pan z Augustowa? Jestem augustowianka.

    • M pisze:

      Oby Dobry Bóg darował mu winy i raczył przyjąć do Królestwa Niebieskiego.
      Oczywiście; lepiej umierać będąc w stanie Łaski Uświęcającej. Ale słyszałam też, że akt skruchy w chwili śmierci, jeśli jest szczery i doskonały może uchronić przed potępieniem. Ktoś może powie, że jeśli to była śmierć w wypadku nie było czasu na skruchę. Nieprawda. Sama przeżyłam dwa wypadki i wiem, że takich momentach czas biegnie inaczej. To co z zewnątrz trwa ułamek sekundy, gdy jest się uczestnikiem wypadku czas biegnie bardzo, bardzo wolno.

      • Czekajacy pisze:

        Raz pociągiem jechał ksiądz katolicki. Pod pociąg wpadła osoba, skład zatrzymał się.
        Ksiądz podszedł do rozczłonkowanego ciała i pomodlił się za tą osobę, kimkolwiek była.

        Nie ma znaczenia, że minęło „kilka, czy kilkanaście minut” od wypadku.

        Pamiętajcie, zawsze jakbyście byli w takiej nagłej sytuacji – pomódlcie się Koronką do Bożego Miłosierdzia za zmarłą, zmarłego.

  6. Franek pisze:

    Zobowiązani do obrony życia poczętego
    Pod patronatem „Naszego Dziennika”

    Z dr. Pawłem Wosickim, prezesem Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia oraz członkiem Komitetu Narodowego Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „Jeden z nas”, rozmawia Izabela Kozłowska

    Ponad 897 tys. podpisów zebrano już pod Europejską Inicjatywą Obywatelską „Jeden z Nas”. Do wymaganego minimum miliona pozostało tak niewiele…

    – Milion to nasze minimum. Mamy nadzieję, że uda nam się zebrać znacznie więcej głosów popierających akcję „Jeden z nas”. W Polsce dotychczas udało się zebrać ponad 151 tys. podpisów, więc nasz udział jest znaczny, ale są państwa, które nasz wynik nawet podwójnie przebijają. To taka zdrowa konkurencja, dlatego powinniśmy „zawalczyć” o pierwsze miejsce wśród europejskich krajów, które bronią życia poczętego i sprzeciwiają się finansowaniu aborcji. My, Polacy, musimy zebrać siły i pokazać Europie nasz wyraźny, silny głos za życiem.

    Dlaczego potrzeba więcej niż milion podpisów?

    – Milion jest minimum. Mimo że jest to ogromna liczba głosów, to potrzeba jeszcze więcej. Ten głos musi być silniejszy, wówczas nasza presja na Komisję Europejską i Parlament Europejski będzie jeszcze większa. To jest bardzo istotne, by popłynął wyraźny głos: „Nie zgadzamy się na zabijanie poczętych dzieci”.

    Wspomniał Pan, że my, Polacy, powinniśmy dążyć do zebrania jak największej liczby podpisów…

    – Jest kilka niezwykle istotnych przesłanek, które zobowiązują nas do dania przykładu innym europejskim państwom. Przede wszystkim jesteśmy rodakami błogosławionego Jana Pawła II, współcześnie największego obrońcy życia. Papież pochodzący z Polski zawsze podkreślał potrzebę ochrony każdego poczętego życia. My powinniśmy kontynuować jego pracę i przekazywać te wartości. Po drugie, Polska kojarzona jest jako kraj pro-life. Jesteśmy narodem broniącym życie i wyróżniamy się spośród innych krajów Europy tym, że odważnie stajemy w obronie ludzkiego życia. W Polsce istnieje silny ruch pro-life. Funkcjonuje wiele organizacji, instytucji zajmujących się tą tematyką i działających na rzecz przeciwdziałania aborcji. Jestem pewny, że nas, Polaków, stać na zebranie jeszcze większej liczby podpisów. Dlatego zachęcam każdego, kto jeszcze się nie podpisał pod akcją „Jeden z nas”, by to uczynił. Nic nie tracimy, a możemy uratować wiele ludzkich istnień. Wspólnymi siłami jesteśmy w stanie zebrać wymaganą liczbę głosów do minimum miliona. Przypomnę, że ponad 400 tys. osób podpisało się pod inicjatywą ustawodawczą „Stop aborcji”, której celem jest zakazanie zabijania dzieci, u których podejrzewana jest choroba genetyczna. Wynik ten pokazuje, że Polacy są w stanie zebrać znacznie więcej głosów niż dotychczas.

    Planowane są w Polsce akcje zachęcające do podpisania się pod „Jeden z nas”?

    – W niedzielę, 22 września br., czyli ponad miesiąc od zakończenia zbierania podpisów pod inicjatywą „Jeden z nas”, chcemy przeprowadzić ogólnopolską akcję. Dzięki niej – mamy nadzieję – uda się zebrać kolejne tysiące głosów za życiem. O szczegółach naszej inicjatywy poinformujemy.

    Wielu europosłów opowiada się przeciwko życiu i głosuje za aborcją. To zły prognostyk dla całej tej akcji „Jeden z nas”?

    – Jest to trudna kwestia. Przypomnę, że w Polsce też po raz trzeci zbieraliśmy podpisy pod inicjatywą, która ma chronić życie dzieci chorych. Dotychczas nie udało się wprowadzić odpowiedniego prawa chroniącego takie dzieci. Porażka powoduje, że trzeba spróbować ponownie i nie składać broni. Poprzez taką społeczną, oddolną presję możemy wygrać i zmienić prawo. Trudności tym bardziej powinny nas mobilizować. Im więcej osób opowie się przeciwko zabijaniu życia, tym unijnym politykom będzie trudniej odmówić zajęcia się tą sprawą. Jeśli kwestia akcji „Jeden z nas” utknie gdzieś w unijnych instytucjach, to politycy będą musieli się wypowiedzieć. Będą zmuszeni podjąć dialog. Wówczas możliwa jest debata z podaniem konkretnych, merytorycznych i niepodważalnych argumentów przeciwko zabijaniu poczętych dzieci. Milczenie to ciche przyzwalanie na takie skandaliczne działania. Naszym zadaniem nie jest ułatwianie życia politykom, na zasadzie takiej, że już to jest przesadzone i nie mamy o co się upominać. Tym bardziej musimy walczyć o prawo do życia. Jest to trudne i często wymaga wielkiego wysiłku, ale uratowanie chociażby jednego dziecka jest naszą wygraną.

    Europejskie instytucje, np. Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że życie zaczyna się od momentu poczęcia. Z czego wynika fakt, że tak trudno przebić się z tą informacją do opinii publicznej?
    – Tutaj zadanie jest dla nas. Właśnie takie ogólnoeuropejskie inicjatywy jak „Jeden z nas” mają za zadanie krzyczeć głośno o tym, że dzieckiem jest się od momentu poczęcia. W uzasadnieniu EIO „Jeden z nas” powołujemy się właśnie na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Biorąc go pod uwagę, jeszcze trudniej będzie Komisji Europejskiej czy Parlamentowi Europejskiemu odrzucić naszą inicjatywę. Werdykt, o którym mówimy, dotyczył patentowania brudnych genetycznych zapisów i manipulacji genetycznych oraz czerpania z tego korzyści. Trybunał wychodząc z tego, że embrion ludzki ma godność od momentu poczęcia, sprzeciwił się prowadzeniu eksperymentów na nim. Instytucje Unii Europejskiej nie mają takich kompetencji, aby decydować o prawie do życia w danym państwie członkowskim. Nasza inicjatywa ma wstrzymać i zakazać finansowanie eksperymentów na organach ludzkich i finansowanie aborcji z naszych podatków. Jest to jeszcze krok dalej. Mimowolnie każdy z nas dokłada swoje pieniądze do tych skandalicznych działań. Dzieje się to bez naszej zgody i wiedzy. Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że wszelkie genetyczne modyfikacje embrionu ludzkiego są zakazane. Dlatego chcemy pokazać, że mimo takiego werdyktu UE finansuje tego typu działania. Musimy pokazać tę przepaść między werdyktem a rzeczywistością. Bez inicjatywy „Jeden z nas” unijni politycy i decydenci nie będą mieli do czego się ustosunkować. Dzięki naszej akcji będą musieli otwarcie opowiedzieć się za traktowaniem poczętych dzieci jako równouprawnionych obywateli Unii Europejskiej.
    Dziękuję za rozmowę.
    ——————————————————————————–
    Każdy może dołączyć do grona Europejczyków stających w obronie ludzkiego życia i godności każdego człowieka. Można to uczynić, uzupełniając formularz dostępny tutaj http://jedenznas.pl/

  7. 20 sierpnia 2013 – Świętego Bernarda z Clairvaux, opata i doktora Kościoła
    Ewangelia wg św. Mateusza 19,23-30.
    Jezus powiedział do swoich uczniów: «Zaprawdę, powiadam wam: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego, Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego». Gdy uczniowie to usłyszeli, przerazili się bardzo i pytali: «Któż więc może się zbawić?» Jezus spojrzał na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe». Wtedy Piotr rzekł do Niego: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?» Jezus zaś rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy». Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi».
    http://ewangeliadlanas.wordpress.com/

  8. Emi pisze:

    Modlmy sie za cierpiacych Koptow
    naszych chrzescijanskich braci meczennikow

  9. wobroniewiary pisze:

    Dzisiaj 19 sierpnia, rocznica objawień fatimskich.
    W sierpniu Maryja przyszła do dzieci 19 sierpnia

    Trzecie objawienie z 13 lipca przedstawiało wizję piekła i zawierało prośbę o odmawianie różańca.

    Następnego objawienia 13 sierpnia nie było z powodu aresztowania dzieci. (Objawienie miało miejsce 19 sierpnia)

    Piąte objawienie 13 września było ponowieniem prośby o odmawianie różańca

  10. Czekajacy pisze:

    A ja dziś dziękuję Bogu oraz mojemu Aniołowi Stróżowi, że tak poprowadził moją rękę, iż Hostia, która wypadła z ust jednej osoby – została przechwycona przez patenę, którą trzymałem.

    Bogu dzięki!

    PS:
    dołączam do modlitw intencje Sebro, zdrowie Kaziemierza, Fabianka.

  11. Paweł pisze:

    Witam

    Prosze o modlitwe różańcową, za mnie aby Pan Bóg odmienił moje życie na lepsze.

    Dziękuje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s