S. Angela, asystentka G. Amortha – „Raz zły duch powiedział wprost: „Kobieto, ja się smażę z powodu twoich modlitw. Modlę się jeszcze częściej… i radzę powtarzać, że Jezus jest Panem”

S. Angela radzi często powtarzać, że Jezus jest naszym Panem, powierzać siebie i bliskich Jego Sercu, oddawać się pod opiekę Maryi Niepokalanej. I pamiętać o tym, że szatan się nas boi, bo za sobą mamy Chrystusa, który go pokonał.
Wiele razy w czasie posługi u o. Amortha złe duchy mi wygrażały, mówiły, że mnie zniszczą, że nie dożyję ranka. I co? Jestem tu z wami cała i zdrowa – mówiła z uśmiechem s. Angela. –  Raz jeden zły duch powiedział mi wprost: „Kobieto, ja się smażę z powodu twoich modlitw”. Modlę się więc jeszcze częściej…

S. Angela Musolesi – asystentka o. Gabriela Amortha egzorcysty diecezji rzymskiej, opowiada o swojej posłudze

Wiele osób zostało poświęconych szatanowi, chociaż o tym nie wiedzą. Dlatego każdy potrzebuje modlitw o uwolnienie - podkreśla s. Angela

Wiele osób zostało poświęconych szatanowi, chociaż o tym nie wiedzą. Dlatego każdy potrzebuje modlitw o uwolnienie – podkreśla s. Angela

S. Angela gości w Polsce na zaproszenie Wydawnictwa Esprit z Krakowa, które wydało właśnie książkę „Egzorcysta Watykanu” (siostra jest jej współautorką). 11 kwietnia spotkała się z dziennikarzami w Centrum Prasowym PAP, a od 11 do 14 kwietnia będzie gościem na Targach Wydawców Katolickich w Arkadach Kubickiego.

Od wielu lat współpracuje z egzorcystami i kapłanami z całego świata. Szczególnie współpracuje z o. Gabrielem Amorthem. Wspomaga zarówno jego, jak i jego zespół w pełnieniu posługi, organizując spotkania, podczas których uświadamia zebranym konieczność obecności egzorcystów w Kościele, zachęca do większej ufności i wiary w moc, jaką Chrystus wyposażył kapłanów w walce z szatanem. Zwraca też uwagę na najrozmaitsze zagrożenia duchowe, które bagatelizowane, mogą przyczynić się do wielu duchowych nieszczęść i dramatów.

Zdaniem siostry wiele kłopotów duchowych bierze się stąd, że nawet my, katolicy „wierzymy w Chrystusa gdzieś na 20 procent”. Nie potrafimy być prawdziwymi świadkami miłosierdzia Bożego. Gdybyśmy rzeczywiście mieli wiarę, potrafilibyśmy czynić cuda, takie jak za swojego życia czynił Jezus.

S. Angela przestrzega, że diabeł stoi za wieloma nieszczęściami i niepowodzeniami, które nas trapią: chorobą, utratą pracy, plajtą dobrze prosperujących firm, notorycznym smutkiem… Przypomniała posługę swojego znajomego, o. Mateusza Lancruna, który egzorcyzmował chorujących na nowotwory i ci doznawali uzdrowień. Niszczącemu wpływowi złego poddają się nie tylko osoby opętane, ale także nękane, na skutek na przykład rzuconych przekleństw, uroków, czarów.

Niektórzy egzorcyści odprawiają egzorcyzmy tylko w przypadku opętania, gdy wiadomo, że zło posiadło człowieka. To błąd – mówi s. Angela. – Dręczenie, nękanie, także poprzez serie nieszczęść, niepowodzeń są skutkiem działania złego i lekarstwem na nie powinny być egzorcyzmy. O. Amorth mówi, że egzorcyzmów nigdy nie odmawia, bo przecież są one modlitwą, więc człowiekowi nie szkodzą.

Jak zauważa s. Angela jesteśmy szczególnie podatni na przekleństwa, bo możemy nawet o nich nie wiedzieć, za to boleśnie odczuwać ich skutki. Przywołuje przestrogę o. Amortha, żebyśmy nie myśleli, że jeśli zostawimy szatana w spokoju, to on o nas zapomni, nie będzie się nami interesował. Tak nie jest. Szatan kusi nas bezpośrednio, ale też stara się do nas „dobrać” poprzez innych ludzi.

Świat pełen jest złych, zawistnych osób, które mogą nam duchowo zaszkodzić. Czasami możemy zostać przeklęci w dzieciństwie, przez bliskich… Możemy tego nawet nie pamiętać. Może zostaliśmy przeklęci z powodu spadku… Każdy z nas potrzebuje modlitwy o uwolnienie – mówi siostra. – Możemy po nią pójść do egzorcysty, możemy poprosić o egzorcyzmy poprzez telefon, ale możemy też sami uparcie, wytrwale odmawiać modlitwę o uwolnienie i uzdrowienie. Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów zaleca nawet prywatne odmawianie modlitw o uwolnienie i uzdrowienie duchowe, w których rozkazujemy wprost diabłu opuścić nasze życie. Możemy prosić o przecięcie diabelskich działań i przekleństw dla siebie, ale też dla swoich bliskich, rodziny, dzieci. Wielokrotnie byłam świadkiem egzorcyzmów bez osobistego udziału osoby, która prosiła o taką posługę. Efekty były tak samo silne, jak w przypadku bezpośrednich modlitw nad tą osobą.

S. Angela radzi często powtarzać, że Jezus jest naszym Panem, powierzać siebie i bliskich Jego Sercu, oddawać się pod opiekę Maryi Niepokalanej. I pamiętać o tym, że szatan się nas boi, bo za sobą mamy Chrystusa, który go pokonał.

Wiele razy w czasie posługi u o. Amortha złe duchy mi wygrażały, mówiły, że mnie zniszczą, że nie dożyję ranka. I co? Jestem tu z wami cała i zdrowa – mówiła z uśmiechem s. Angela. –  Raz jeden zły duch powiedział mi wprost: „Kobieto, ja się smażę z powodu twoich modlitw”. Modlę się więc jeszcze częściej…
za: http://gosc.pl/doc

**************
Modlitwy o uwolnienie:
1) kliknij
2) ks. Piotr Markielowski (kliknij), egzorcysta zaleca odmawianie różnych modlitw o uwolnienie – kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na „S. Angela, asystentka G. Amortha – „Raz zły duch powiedział wprost: „Kobieto, ja się smażę z powodu twoich modlitw. Modlę się jeszcze częściej… i radzę powtarzać, że Jezus jest Panem”

  1. wobroniewiary pisze:

    MODLITWA O UWOLNIENIE OD PRZEKLEŃSTWA
    (W TYM MIĘDZYPOKOLENIOWEGO)

    Panie Jezu Chryste, wierzę, że jesteś Synem Bożym i jedyną drogą do Boga. Wierzę, że umarłeś za moje grzechy i zmartwychwstałeś. Ty stałeś się przeklęty każdym przekleństwem, które powinno spaść na mnie za moje grzechy. Ty Jezu wykupiłeś mnie z każdego przekleństwa, abym mógł żyć w błogosławieństwie.

    Panie Jezu, przepraszam Cię za wszystkie moje grzechy i grzechy moich przodków. Proszę Cię o przebaczenie szczególnie tych grzechów, które otworzyły mnie na działanie przekleństwa. Uwolnij mnie Jezu od skutków grzechów moich przodków. W Twoim Imieniu Jezu rezygnuję z buntu przeciwko Tobie, wyrzekam się wszystkich moich grzechów i grzesznych przyzwyczajeń i poddaję całe moje życie Tobie jako jedynemu mojemu Panu i Zbawicielowi.

    Decyzją woli przebaczam wszystkim, którzy mnie skrzywdzili, ponieważ pragnę, aby Bóg mi wszystko przebaczył. W sposób szczególny przebaczam…( imiona osób, które mnie skrzywdziły). Przebaczam im Jezu tak jak Ty mi wszystko przebaczyłeś. Przebaczam również samemu sobie wszystkie moje grzechy, błędy i porażki życiowe, tak jak Ty mi wszystko przebaczasz.

    Staję teraz we Krwi Jezusa, w Sercu Maryi Wspomożycielki chrześcijan, chroniony od każdego zła. Szatan nie ma do mnie żadnych praw. Krew Jezusa odkupiła mnie, oczyszcza z każdego grzechu i uświęca mnie.

    W imieniu Jezusa wyrzekam się wszelkich kontaktów z okultyzmem (z magią, bioenergoterapią, reiki, kartami tarota i wszelkimi formami wróżenia, uzdrawiania za pomocą różnych energii, homeopatią, jogą, religiami i medytacjami wschodu, astrologią, radiestezją, horoskopami, itp.). Jeśli posiadam jakieś amulety, talizmany, książki okultystyczne, ezoteryczne, jakieś przedmioty „ na szczęście”, odpromienniki, symbole religijne innych religii, itp. to postanawiam zniszczyć je natychmiast.

    Teraz Panie Jezu, w autorytecie dziecka Bożego, na mocy chrztu świętego, przez wstawiennictwo Matki Bożej Niepokalanej, św. Michała Archanioła, mojego Anioła stróża i wszystkich świętych w niebie, wyzwalam siebie w Twoje Imię Jezu od jakiegokolwiek przekleństwa nad moim życiem! W tej chwili w Imieniu Jezusa, niech tak się stanie! AMEN

    Z wiarą i pełnym zaufaniem przyjmuję uwolnienie od przekleństwa i dziękuję Ci za nie Jezu! Otwieram się teraz całkowicie na przyjęcie wszystkich Błogosławieństw, które dla mnie przygotowałeś. Chcę kochać Jezu tylko Ciebie z całego serca, ze wszystkich moich sił i z całej duszy, a drugiego człowieka jak siebie samego. Oddaję całe swoje życie, prowadzenie mnie każdego dnia i owoce tej modlitwy Matce Bożej. AMEN!

    Dziękczynienie i chwalenie Jezusa za wszystko co uczynił dla mnie w trakcie tej modlitwy, a następnie słuchanie w głębokiej ciszy Jego głosu, Jego odpowiedzi na moją modlitwę.

  2. WYBRANE PRZESTRZENIE ZAGROŻEŃ DUCHOWYCH i RACHUNEK SUMIENIA

    Zagrożenia duchowe, (spisane przez księży egzorcystów), dodatek do rachunku sumienia, niezwykle ważne przed Spowiedzią

    GRZECHY WOBEC BLIŹNIEGO:
    […] –
    pobierz całość
    : Zagrożenia duchowe, (spisane przez księży egzorcystów), dodatek do rachunku sumienia, niezwykle ważne przed Spowiedzią

    http://ewangeliadlanas.wordpress.com/zagrozenia-duchowe-przygotowanie-do-spowiedzi/

  3. Ania pisze:

    Bóg jest Miłością i tylko Miłość się liczy 🙂

    Papież Franciszek – Bóg nie zbawia dekretem, ale miłością
    Papież podkreśla, że nie dekrety, listy ani pieniądze dają człowiekowi godność, ale miłość Boga
    „Pan nie zbawia nas listem, dekretem, lecz nas zbawił i dalej nas zbawia swoją miłością, przywracając ludziom godność i nadzieję” – podczas tradycyjnej Mszy św. porannej, odprawianej w Domu św. Marty 10 kwietnia rano, papież Franciszek mówił o zbawieniu chrześcijańskim, ukazując jego najbardziej autentyczne znaczenie: miłość Boga, który przez swego Jednorodzonego Syna „stał się jednym z nas, wędrował z nami”. Relację z Mszy św. publikujemy za najnowszym wydaniem watykańskiego dziennika „L`Osservatore Romano”.
    http://gosc.pl/doc/1517028.Bog-nie-zbawia-dekretem-ale-miloscia

  4. muszelka pisze:

    Ze względu na ważność odmawiania stale i ciągle modlitwy o uwolnienie, pozwalam sobie na zdublowanie swojego komentarza, który wpisałam w innym odległym wątku dla kogoś o nicku „Jar”
    Przyda się on wielu osobom jak mniemam i zachęci do odmawiania modlitw o uwolnienie,

    @Jar, wiem, że nie wszyscy wierzą, że nad lekami homeopatycznymi odprawiane są czary.
    Ja też nie wierzyłam, ale do czasu!
    Mam swoje spostrzeżenia w rodzinie co czyni homeopatia, jakie spustoszenie po latach w duszy i odchodzenie od Boga.
    Nie wierzysz, że są odprawiane czary-mary a na poważnie rytuały magiczne i szatańskie nad nimi? Są! Tak samo jak nad piosenkami, płytami, zabawkami.
    A nawet nad turystami wypoczywającymi na plaży. Ja nad morze wychodzę tylko z różańcem w kieszeni i na ręku. Mam obrączkę-różaniec, wiec różaniec mam zawsze na sobie, tak jak krzyż z medalikiem św. Benedykta.

    Może to Cię otrzeźwi!
    Ja ten artykuł zachowałam w ulubionych i pokazuję go komu się da.
    Kiedyś egzorcyzmowałem kobietę, która była przez wiele lat w ruchu Hare Kriszna. Wyjaśniła mi, że krisznowcy co roku wcale nie przechodzą wybrzeżem Bałtyku i biją w bębenki ot, tak sobie. Oni wtedy przyzywają złe duchy, aby wstąpiły w ludzi, którzy leżą na plaży.

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/03/29/ks-michal-olszewski-egzorcysta-szatan-wlazi-z-butami-papiez-franciszek-o-szatanie-od-pawla-vi-zaden-papiez-tak-konkretnie-nie-postawil-tej-sprawy/

    • Maggie pisze:

      To przerazajace jak zlo osacza ludzi….krazy by pochwycic w swe szpony…na kazdym kroku…. Moze dlatego dzieci z Galibandar slyszaly by zawsze i wszedzie modlic sie – stad nawet chodzenie po sklonie gory bylo mozliwe choc niemozliwe etc. Praca moze byc modlitwa, jak i kazde spojrzenie.
      Skoro zlego pala slowa „Jezus jest Panem” trzeba je czesto powtarzac, chocby cicho w sercu … MARANA THA! JEZUS JEST PANEM!

  5. AA pisze:

    Szanowny Adminie proszę mnie nie banować bo choć wspomnę raz nazwę Zenobiusza to po to by się zapytać o coś ważnego dla zbawienia

    Otóż on też zamieścił wpis ten co wy ale w drugą stronę.
    On pisze tak:
    „Odpowiedzialność za słowo,zwłaszcza pisane w naszej epoce ,pierwsza trafiła do lamusa.Stąd obowiązek stałej czujności,zwłaszcza ,gdy czyta się teksty związane z “walką duchową”.Poniższe stwierdzenie o wadze “bomby atomowej”,nie ma żadnego potwierdzenia, prowadząc czytelnika wprost w sytuację ,opisaną w ewangeliach,gdy zły duch obił, ŚMIAŁKÓW,PRÓBUJĄCYCH MU ROZKAZYWAĆ PRÓBA ROZKAZYWANIA DEMONOM ,TO CECHA MAGA,NIE UCZNIA CHRYSTUSA.

    Nie wolno zwracać się do złego ducha a obok ma modlitwę gdzie się zwraca i to do wielu:
    W Imię Boga w Trójcy Jedynego, Ojca, Syna i Ducha Świętego, uchodźcie duchy złe, abyście nie widziały, nie słyszały, nie ujawniały, nie niszczyły, nie prześladowały, nie wprowadzały zamieszania do naszej pracy i planów

    Ja już nic nie rozumiem 😦
    To można odmawiać tę modlitwę czy nie?

    • wobroniewiary pisze:

      Jak dzieci….
      Czy opinia prywatnego blogera to opinia de facto obowiązująca?
      Poparta wypowiedzią księdza egzorcysty czy jakiegokolwiek innego zwykłego księdza?

      Sprawa jest jasna – po to Bóg dał rozum żeby nie wróżyć komu wierzyć ale pytać księży itp. i w czasach pomieszania patrzeć na imprimatur
      Skoro egzorcyzm „W Imię Boga w Trójcy Świętej jedynego…” ma imprimatur – to chyba jasne
      Inne modlitwy o uwolnienie (nie mylić z egzorcyzmem!!!) ma imprimatur to chyba każdy kto ma rozum odmówi modlitwę o uwolnienie a nie np. krucjatkę czy też nie zaopatrzy się w pieczęć albo w orgonit, bo one zło odpędzają i ratują 😉
      Litości i więcej pomyślunku.

      Skoro ksiądz egzorcysta Piotr Markielowski podaje modlitwy do odmawiania to je odmawiajmy!
      Krótkie pytanie i krótka odpowiedź?
      Kto wygoni złego? Jakiś bloger jego pieczęcie, kamienie z energiami czy ks. egzorcysta?
      Włączmy rozum i myślenie 😉

      Oto modlitwa uwolnienia z imprimatur, (Za zgoda Kurii Diec. Warszawsko-Praskiej z dnia 08.04.1998 r. nr 401/K/98 -do prywatnego odmawiania), gdzie mówimy: W imię Jezusa….
      W imię Jezusa Chrystusa duchy pychy i zarozumiałości i nieposłuszeństwa, ODDALCIE SIĘ OD NAS, OD NASZYCH BRACI I SIÓSTR!

      Modlitwa również z imprimatur, a ponieważ jest długa, wgrywam na serwer i podaję link 😉
      Życzę sobie i wam, aby jak najwięcej osób ją odmawiało, widać komu zależy aby nie!

      https://wobroniewiaryitradycji.files.wordpress.com/2013/04/modlitwa-uwolnienia2.doc

      • wobroniewiary pisze:

        A co oznacza „imprimatur” i inne skróty przy innej okazji wyjaśniał ks. Adam.
        Tę odpowiedź wklejam:

        +JMJ
        Najwyżej cenimy „imprimatur” = „niech będzie drukowane” (polecenie jakiegoś biskupa lub jego zastępcy, doceniającego wartość tekstu);
        niżej stwierdzenie przełożonego zakonnego: „wolno drukować”, mniej więcej to samo co „nihil obstat” (władzy
        diecezjalnej lub jakiegoś zakonu): = „nie ma przeszkód, żeby drukować”;
        niżej – „za zgodą…” (władzy diecezjalnej);
        najniżej – „za wiedzą… ” (wł. diecezjalnej) = sam odpowiadasz za wartość tekstu, my najwyżej nie widzimy w nim błędów.
        Jednak WSZYSTKIE TE KLAUZULE zakładają, że tekst został przejrzany przez cenzora diecezjalnego lub zakonnego i ten nie znalazł w nim błędów.

    • Maggie pisze:

      Modlitwa odpedzamy pokusy, mysli itd oraz zle duchy krazace i je podsuwajace… Modlitwa zamyka sie jakby furtke przed nosem zlego. Jesli zdarzy sie, ze zas cos zlego wejdzie w czlowieka, to tylko egzorcysta jest najwlasciwsza osoba do wykurzenia: „pod Krzyz i do piekla”, jak mowil ks.M.Olszewski – wazne tutaj by osoba egzorcyzmowana chciala sie wyzbyc tego zla, z ktorym sie zmaga.
      Mysle, ze w chwili niebezpieczenstwa jesli goraco, z serca zwrocimy sie o pomoc np do Matki Najswietszej, to tez bedzie to modlitwa choc bez imprimatur.
      Jezus jest Panem

  6. ircia pisze:

    Mysle,ze czasami pod wplywem zlosci,impulsu,np. rodzic wykrzyczy do dziecka”a niech cie szlag trafi”, ” idz do diabla”,”zaluje,ze cie urodzilam” itp. (niestety tak bywalo u mnie w domu ) lecz po chwili,gdy sytuacja sie unormuje,rodzic sie uspokoi,przeprasza nas,to sadze,ze te zdania nie maja jakiejs diabelskiej mocy,sa one tylko pustymi tekstami wykrzyczanymi pod wplywem chwili,pozniej w wyrazny sposob widac,ze rodzic nas naprawde kocha,jego czynami,staraniami,nie koniecznie slowami(nigdy nie uslyszalam od rodzica KOCHAM CIE).Przeciez tak lekkomyslne,totalnie pod wplywem chwili wypowiedziane slowa nie moga zawazyc na zyciu dziecka,gdy rodzic sercem czuje inaczej…sadze tez,ze zalezy od nas,czy mamy za te slowa w sercu uraze i zal do rodzica,czy wybaczymy.Jezeli kazde wypowiedziane brzydkie slowa mialy natychmiastowe dzialanie,to na tym swiecie dzialy by sie same przyslowiowe „czary mary”. Wiem,ze moze nas ktos gdzies przeklinac,a my nawet o tym nie wiemy,ale jezeli staramy sie zyc w zgodzie z Bogiem,to tak latwo (tak mysle) ten diabel nie ma do nas dostepu.Oczywiscie,trzeba byc czujnym,szczegolnie na rozne amulety,bo przyjmujac je od osoby nam zle zyczacej(czego nie wiemy) a ona odprawila nad nimk Jakis rytual,np. reiki,to dajemy niecalkiem,ale jednak swiadomy dostep zlym duchom.

    • wobroniewiary pisze:

      lecz po chwili,gdy sytuacja sie unormuje,rodzic sie uspokoi,przeprasza nas,to sadze,ze te zdania nie maja jakiejs diabelskiej mocy

      I TU SIĘ MYLISZ 😦
      Właśnie to uświadomił mi swego czasu ks. egzorcysta i dlatego powtarza „błogosławcie nie przeklinajcie”
      Jeśli furtki masz zamknięte przekleństwo dotknie z mocą tego, kto je wysyła, natomiast jeśli otworzyłeś/aś furtkę -katy tarota, duchy, horoskopy i inne -przylgnie niestety, dlatego tak wiele jest zranień jeszcze w poczęciu lub z wczesnego dzieciństwa
      Po to jest spowiedź, modlitwa uwolnienia, życie sakramentami!

      • ircia pisze:

        To troche smutne,bo slyszalam duzo takich slow od mamy,teraz jestem dorosla osoba,mamy super kontakt, w rozmowach z nia,ona przyznaje,ze zaluje wlasnie tych slow,niektorych czynow,a ja jej wybaczylam i kocham calym sercem,ogolnie robila w zyciu dla nas dzieci wiele,glownie to poswiecala sie nam,byla pracowita,my dzieci i dom zawsze zadbane,fakt moze malo okazywanej wprost milosci bylo,byla nerwowa i porywcza,ale wszystko co robila,to robila dla nas.Fakt,ze pewnego czasu,glownie gdy bylam nastolatka,bardzo mnie bolalo to,ze wlasna matka potrafi byc dla mnie tak zimna itp. plakalam czesto z tego powodu,popadalam w stany depresyjne,ale zawsze znajdywalam w niej natychmiast te wszystkie dobre cechy,ktorymi mnie obdarowywala i staralam zawsze ja tlumaczyc,ze sama miala bardzo ciezkie dziecinstwo,ze choruje na nerwice i przeciez nie ma nerwow ze stali(chociaz skromnie mowiac,bylam dzieckiem totalnie nieproblemowym,usluchanym itp. ) To moja milosc do Niej,mojej mamy,to ze nie czuje zalu ,ze ona zaluje tych czynow,ze od dobrych kilkunastu lat mamy ze soba bardzo dobre stosunki nie maja takiej mocy,by wszystkie dawne te „nieladne” slowa poszly w niepamiec?Przeciez,gdzie jest milosc,tam jest Bog,gdzie Bog,tam diabel nie ma wejscia,wiec jak to jest…Smutno mi sie zrobilo,bo od nastoletnich lat zmagam sie z wieloma chorobami i myslalam czasami,czy nie dalam przyzwolenia demonom na wtargniecie w moje zycie wtedy,gdy dopadala mnie depresja,gdy nie chcialo mi sie zyc,gdy czulam ze swiat tak boli itp. lecz tlumaczylam sobie,ze raczej nie,przeciez dzialaja na mnie leki,zawsze staralam sie byc blisko Boga,byc dobra i wrazliwa na ludzka krzywde…Wiem,ze nawet,gdy moja Mama wymawiala te slowa,w sercu czula inaczej,wiec slowa sa silniejsze niz serce(dusza) ? Moze faktycznie moja choroba jest powodowana dreczeniem diabelskim,ale to smutne,bo wiem ze tego moja matka nigdy by dla mnie nie chciala.

        • wobroniewiary pisze:

          Ircia a po co są msze o uwolnienie?
          Aby przede wszystkim przebaczyć – umieć przebaczyć. Bo bez przebaczenia tkwią zadry i jest zniewolenie, zwąłszcza jak były furtki, a Ty co piszesz kochana?
          Ty przebaczyłaś mamie, mama żałuje – no to
          CHAWAŁA PANU 😀

  7. Pingback: Strzeżmy się wpływu złego – rozmowa z s. Angelą Musolesi, tercjarką Zakonu św. Franciszka, wieloletnią asystentką o. Gabriele Amortha – “Jezus powiedział: „Czyńcie to, co Ja czyniłem, a nawet więcej… | W obronie Wiar

  8. Pingback: Strzeżmy się wpływu złego – rozmowa z s. Angelą Musolesi, tercjarką Zakonu św. Franciszka, wieloletnią asystentką o. Gabriele Amortha – “Jezus powiedział: „Czyńcie to, co Ja czyniłem, a nawet więcej… | W obronie Wiar

  9. Pingback: Strzeżmy się wpływu złego – rozmowa z s. Angelą Musolesi, wieloletnią asystentką o. Gabriele Amortha – “Jezus powiedział: „Czyńcie to, co Ja czyniłem, a nawet więcej… | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  10. Katarzyna pisze:

    Serce Jezusa Chrystusa powierzam Tobie moją Mamę,rodzinę,nasze życie i moją pracę która jest dla mnie przez Ciebie przeznaczona .Wszystkie troski i problemy oraz radości i nadzieję. Ufam Tobie i proszę o milosierdzie i przebaczenie dla nas i całego świata. Powierzam Tobie również nasze traumy z całego życia i błagam o największy z darów o miłość Boga;innych ludzi szczególnie w rodzinie jak siebie samego a zwłaszcza Mamę. Jezu ufam Tobie i dziękuję za wszystkie łaski których doswiadczam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s