Benedykt XVI: trzeba dziś oddać ster Kościoła w ręce Ducha Świętego, który wskaże kardynałom kolejnego Papieża, z nową mocą z Nieba – módlmy się więc o to

„To od Boga zależy, kto zostanie nowym papieżem” – tak pochodzący z Ghany  kardynał Peter Turkson odpowiedział na pytanie, czy nadszedł już czas,  aby papieżem został Afrykanin.

W rozmowie z telewizją BBC kardynał powiedział, że wybór papieża nie zależy od ludzi, ale od Boga. – Wierni mogą tylko prosić, aby wskazał właściwą osobę, która poprowadzi Kościół – stwierdził hierarcha.

Kardynał Peter Turkson dodał, że nie można porównywać wyboru papieża na konklawe z wyborami w instytucjach politycznych. Na konklawe nie ma bowiem procesów politycznych ani lobbingu. Kardynał powiedział, że był na ostatnim konklawe, kiedy wybrano Benedykta XVI i nie zauważył tam żadnego lobby. – Nie ma podstaw aby sądzić, że tym razem będzie inaczej – przekonywał afrykański hierarcha

Kardynał Turkson jest przewodniczącym papieskiej Rady Iustitia et Pax. W 2009 roku, w czasie synodu biskupów dla Afryki w Watykanie, powiedział, że Kościół jest gotów na wybór czarnoskórego papieża.

Jeśli boska Opatrzność pozwoli na taką możliwość, będziemy wdzięczni Panu i z całą pewnością nie będziemy wstrząśnięci – powiedział afrykański kardynał.

Duchu Święty przyjdź !!!

                      „Duża rodzina to błogosławieństwo” – podkreśla kard. Turkson

Otwarcie na życie leży u podstaw prawdziwego rozwoju – mówił w rozmowie z portalem Life Site News kard. Peter Turkson
Kardynał wspominając swoje życie zawsze podkreśla, że był jednym z dziesięciorga dzieci (a wcale nie była to największa rodzina w jego środowisku) i że uważa „dużą rodzinę za błogosławieństwo”. – Mój ojciec nie był bogatym człowiekiem. On był stolarzem w przedsiębiorstwie górniczym. Mam handlowała warzywami – wspomina. – Jak możecie sobie wyobrazić ich zarobki nie były duże, ale oni dbali o nas wszystkich. Każde z nas chodziło do szkoły, a później do szkoły średniej – dodaje kardynał. I dodaje, że sekretem sukcesu dużych rodzin jest „służba – rodzice, którzy są skłonni wiele poświęcić”.

Myślę, że mogę to powiedzieć w imieniu nas wszystkich, nigdy nie uważaliśmy się za ubogich – wspominał kardynał swoje życie rodzinne. – Moi rodzice mieli jeden pokój, a nas dziesięcioro drugi, dopiero z czasem dorobiliśmy się trzeciego – dodał, zaznaczając, że wcale im to nie przeszkadzało. – Co roku czekaliśmy na Boże Narodzenie, bowiem w tym czasie dostawaliśmy nowe ubrania i buty – uzupełnił kard. Turkson.
Oczywiście nasz ojciec nie miał samochodu, ale w latach 50. to nie był problem. A my dorastaliśmy szczęśliwi – mówił. I dziękował rodzicom za to, że tak wiele poświęcili oni, by dać im szczęście i życie. – Oni musieli wiele poświęcić, wielu rzeczy sobie odmówić, żeby naszej dziesiątce dać utrzymanie, wykształcenie i możliwość zdobycia zawodu lub realizacji powołania, o jakim marzyliśmy – powiedział portalowi Life Site News kardynał. A na koniec zaznaczył, że właśnie dlatego nigdy nie uwierzy, że „duże rodziny są problemem”.

Za: http://www.telegraph.co.uk
“Kardynał, który mógłby zostać pierwszym czarnoskórym papieżem – powiedział we wtorek, że KK stoi przed poważnym wyzwaniem, jak pełnić istotną rolę we współczesnym świecie, mimo tego, że prezentuje konserwatywną wizję dotyczącą podejścia do alternatywnych sposobów życia społeczeństw.
Jeśli by został wybrany, jego największym wyzwaniem byłoby utrzymanie ortodoksyjnej doktryny katolickiej, jednocześnie pokazując jak nią żyć – tak aby kościół nie stał się nieistotny w świecie, który nieustannie się zmienia.
Kardynał szybko wybrał konserwatywną postawę w sprawie małżeństw tej samej płci i innych alternatywnych sposobów życia.
Musimy znaleźć sposoby radzenia sobie z wyzwaniami nadchodzącymi od społeczeństwa oraz kultury. […] Kościół musi “ewangelizować” lub nawracać tych, którzy przyjęli inne style życia, trendy, mają problemami z płcią (płciowością). […] Nie możemy zaniedbać obowiązku ich prowadzenia.
Kardynał powiedział również, że Watykan potrzebuje odbudować i naprawić obraz nadszarpnięty skandalami. Pontyfikat Benedykta napotkał kontrowersje związane z pedofilstwem wśród księży, napięte relacje ze światem Muzułmańskim, kradzież dokumentów.
“Musimy odpowiednio zająć się problemami oraz wiarygodnością naszej posługi i kierowania.”
Kościół, jeśli przyjmiemy wyobrażenie łodzi – płynie aktualnie wśród sztormów, które jeszcze się nie zakończyły. […] W Europie kościoły stają się puste, ludzie nie czują się związani z Kościołem oraz religią – a to jest problem, którym należy się zająć.
W nowych Kościołach, Ameryce Łacińskiej, Afryce, Azji, gdzie Kościół wydaje się wzrastać, również występuje wyzwanie utrzymania wiernych.
Komukolwiek kto nastąpi po Benedykcie nie zabraknie wyzwań, które są zaproszeniem do kreatywności oraz innowacji. […]

Ten wpis został opublikowany w kategorii Muzyka religijna, Pomoc duchowa, Wydarzenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

59 odpowiedzi na „Benedykt XVI: trzeba dziś oddać ster Kościoła w ręce Ducha Świętego, który wskaże kardynałom kolejnego Papieża, z nową mocą z Nieba – módlmy się więc o to

    • Terra pisze:

      Ufam, że ten fantastyczny kardynał zasiądzie na tronie Piotrowym 🙂 Jakoś z każdym przeczytanym wywiadem z nim coraz cieplej go odbieram i czuję spokój, kiedy na niego patrzę. I jeszcze jedno – jego ojciec był stolarzem 🙂
      Za frondą:
      – Otwarcie na życie leży u podstaw prawdziwego rozwoju – mówił w rozmowie z portalem Life Site News kard. Peter Turkson. Ten pochodzący z Ghany zwierzchnik Papieskiej Rady Iustitia et Pax jest wymieniany jako jeden z pięciu najbardziej prawdopodobnych kandydatów na papieża.
      Kardynał wspominając swoje życie zawsze podkreśla, że był jednym z dziesięciorga dzieci (a wcale nie była to największa rodzina w jego środowisku) i że uważa „dużą rodzinę za błogosławieństwo”. – Mój ojciec nie był bogatym człowiekiem. On był stolarzem w przedsiębiorstwie górniczym. Mam handlowała warzywami – wspomina. – Jak możecie sobie wyobrazić ich zarobki nie były duże, ale oni dbali o nas wszystkich. Każde z nas chodziło do szkoły, a później do szkoły średniej – dodaje kardynał. I dodaje, że sekretem sukcesu dużych rodzin jest „służba – rodzice, którzy są skłonni wiele poświęcić”.

      – Myślę, że mogę to powiedzieć w imieniu nas wszystkich, nigdy nie uważaliśmy się za ubogich – wspominał kardynał swoje życie rodzinne. – Moi rodzice mieli jeden pokój, a nas dziesięcioro drugi, dopiero z czasem dorobiliśmy się trzeciego – dodał, zaznaczając, że wcale im to nie przeszkadzało. – Co roku czekaliśmy na Boże Narodzenie, bowiem w tym czasie dostawaliśmy nowe ubrania i buty – uzupełnił kard. Turkson.

      – Oczywiście nasz ojciec nie miał samochodu, ale w latach 50. to nie był problem. A my dorastaliśmy szczęśliwi – mówił. I dziękował rodzicom za to, że tak wiele poświęcili oni, by dać im szczęście i życie. – Oni musieli wiele poświęcić, wielu rzeczy sobie odmówić, żeby naszej dziesiące dać utrzymanie, wykształcenie i możliwość zdobycia zawodu lub realizacji powołania, o jakim marzyliśmy – powiedział portalowi Life Site News kardynał. A na koniec zaznaczył, że właśnie dlatego nigdy nie uwierzy, że „duże rodziny są problemem”.

      • czekajacy pisze:

        „Jakoś z każdym przeczytanym wywiadem z nim coraz cieplej go odbieram i czuję spokój, kiedy na niego patrzę.”

        Mam w 100% te same odczucia.

  1. Terra pisze:

    Tutaj niesamowite sowa kardynała Turksona o Kościele, przyrównujące Go do łodzi podczas sztormu na morzu, a także o gotowości objęcia sterów w ten trudny czas. Niestety po angielsku, jak będę miała chwilę to potłumaczę.
    http://www.telegraph.co.uk/news/religion/the-pope/9866227/Pope-resigns-Peter-Turkson-reveals-vision-for-the-Church-and-alternative-lifestyles.html

  2. Terra pisze:

    Nie ma co spekulować, ale przeczucia i rozeznania się miewa niezależnie od wszystkiego. Wczoraj u „wroga” (w TVN) wypowiadał się ksiądz, który od 40 lat zajmuje się przepowiednią św. Malachiasza dotyczącą kolejnych papieży i końca czasów. Twierdzi on, że przepowiednia jest jak najbardziej prawdziwa, dotarł do dokumentów to potwierdzających. Jeżeli tak, to Peter Turkson mocno do niej pasuje, nie dość, że Petrus, to jeszcze można powiedzieć, że Romanus (jest przewodniczącym watykańskiej Papieskiej Rady Iustitia et Pax).

    • czekajacy pisze:

      Terra
      w Ghanie mówią ponoć o nim „Piotr Rzymianin” – odkąd wyjechał na studia do Rzymu.

      • wobroniewiary pisze:

        może byś i ty trochę streścił … 😉

        • czekajacy pisze:

          Początek (w skrócie):

          „Kardynał, który mógłby zostać pierwszym czarnoskórym papieżem – powiedział we wtorek, że KK stoi przed poważnym wyzwaniem, jak pełnić istotną rolę we współczesnym świecie, mimo tego, że prezentuje konserwatywną wizję dotyczącą podejścia do alternatywnych sposobów życia społeczeństw.

          Jeśli by został wybrany, jego największym wyzwaniem byłoby utrzymanie ortodoksyjnej doktryny katolickiej, jednocześnie pokazując jak nią żyć – tak aby kościół nie stał się nieistotny w świecie, który nieustannie się zmienia.

          Kardynał szybko wybrał konserwatywną postawę w sprawie małżeństw tej samej płci i innych alternatywnych sposobów życia.

          cdn

        • wobroniewiary pisze:

          Dedykuję te słowa Maximusowi!!!

          Mamy nowy wpis z kard. Peterem Turksonem, może i tam wklej 😉

        • wobroniewiary pisze:

          Wiesz, co Piotr usłyszał od Jezusa gdy Mu powiedział „Panie nie przyjdzie to nigdy na Ciebie”???? (Pan Jezus zapowiedział Swą mękę…)

          Usłyszał wówczas: „Zejdź mi z oczu, szatanie!!!!

          (Mt 16,21-27)
          Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie. Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie. Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.

          Polecam codzienną lekturę Pisma Świętego!!!! – http://ewangeliadlanas.wordpress.com/

        • czekajacy pisze:

          Jeżeli Pan to ześle – to będzie to dobre i oczyści świat.

          A módlmy się o m.in. nawrócenie grzeszników.
          Z radością i ufnością w sercach.

        • czekajacy pisze:

          „Musimy znaleźć sposoby radzenia sobie z wyzwaniami nadchodzącymi od społeczeństwa oraz kultury. […] Kościół musi „ewangelizować” lub nawracać tych, którzy przyjęli inne style życia, trendy, mają problemami z płcią (płciowością). […] Nie możemy zaniedbać obowiązku ich prowadzenia.”

        • Terra pisze:

          Co dwie głowy to nie jedna 🙂 Utknęłam na locutions.org, bardzo ciekawe rzeczy.

        • czekajacy pisze:

          [Proszę przekopiujcie, ja dokończę tłumaczenie]

          Przyznał, iż rozmyślał nad ogromnym brzemieniem zostania kierownikiem KK: „To z pewnością by wiele znaczyło, gdybym miał zostać papieżem […] Gdybym został wybrany – oznaczałoby to wielką zmianę. Jako arcybiskup mam do czynienia z kierowaniem, ale w przypadku kierowania na światowym poziomie – obszar działania rozszerza się nieskończenie. […] To by oznaczało zmieniające życie doświadczenie, myślę, że tak było w przypadku Benedykta i wcześniejszych papieży. Wyzwaniem będzie również znalezienie swojej własnej drogi pełnienia urzędu, nie próbowanie dostosowania się do innych.”

          Kardynał powiedział również, że Watykan potrzebuje odbudować i naprawić obraz nadszarpnięty skandalami. Pontyfikat Benedykta napotkał kontrowersje związane z pedofilstwem wśród księży, napięte relacje ze światem Muzułmańskim, kradzież dokumentów.

          „Musimy odpowiednio zająć się problemami oraz wiarygodnością naszej posługi i kierowania.”

          cdn

        • czekajacy pisze:

          „Kościół, jeśli przyjmiemy wyobrażenie łodzi – płynie aktualnie wśród sztormów, które jeszcze się nie zakończyły.
          […]
          W Europie kościoły stają się puste, ludzie nie czują się związani z Kościołem oraz religią – a to jest problem, którym należy się zająć.

          W nowych Kościołach, Ameryce Łacińskiej, Afryce, Azji, gdzie Kościół wydaje się wzrastać, również występuje wyzwanie utrzymania wiernych.

          Komukolwiek kto nastąpi po Benedykcie nie zabraknie wyzwań, które są zaproszeniem do kreatywności oraz innowacji.
          […]
          Istnieje możliwość, że następny papież będzie z Afryki, już podczas poprzedniego konklawe poruszano kandydata z południowej półkuli”. Podkreślił, że to są nieustanne spekulacje co do Afrykańskiego papieża. Wcześniej był młody afrykański kardynał Arinze z Nigerii. Na każdym konklawe każdy mówił o nim jako o pojawiającym się kandydacie. Arinze jest teraz w wieku 80 lat i nie może uczestniczyć w konklawe. Teraz po Arinze pojawia się kolejny Afrykańczyk, a w zasadzie dwóch, jest również kardynał z Gwinei. Więc znów mamy spekulacje”

          [koniec]

        • Sebro pisze:

          No i teraz jak to ugryźć, czyli jak to odnieść do locution.org? Tam jest napisane, że wybraniec będzie siedział cicho aż do czasu gdy na konklawe się „uspokoi”.
          Tu w wywiadzie zaś kard. Turkson dywaguje „gdybym został…” To wg mnie już jest przejawem jego delikatnej ambicji ku wyborowi.
          Taka propozycja – może by się tak wyciszyć i zostawić tematy prorocko spekulacyjne?

        • wobroniewiary pisze:

          Różaniec w ręce i modlitwa!

        • Terra pisze:

          Jego wypowiedź była z pewnością odpowiedzią na pytanie zadane przez dziennikarza… Jakoś trudno sobie wyobrazić, żeby czarnoskóry kardynał na wieść o abdykacji Benedykta XVI zaczął obdzwaniać wszystkie redakcje informując, że jak on ostanie wybrany, to dopiero pokaże laickiemu światu. Choć byłoby to bardzo zabawne trzeba przyznać 🙂 Pożyjemy – zobaczymy. Trzeba się dużo modlić o światło dla kardynałów.

        • czekajacy pisze:

          Sebro, ja również myślę, że to po prostu odpowiedź na zadane pytanie.

          Widziałem wcześniej inny wywiad, gdzie właśnie swoją prostotą i skromnością mnie ujął kardynał.

          Modlitwa oczywiście.

  3. wobroniewiary pisze:

    Orędzie papieża Benedykta XVI na Wielki Post

    Kościół, 13.02.2013

    Nigdy nie wolno rozdzielać czy przeciwstawiać wiary i miłości. Dla zachowania zdrowego życia duchowego trzeba się wystrzegać zarówno fideizmu, jak i moralizującego aktywizmu – napisał Benedykt XVI w tegorocznym orędziu na Wielki Post.

    Baza rekolekcji – znajdź dla siebie lub poinformuj innych!

    Papież przypomina, że choć w życiu chrześcijańskim relacja z Bogiem jest najważniejsza, to jednak wiara bez uczynków jest martwa. Dlatego kontemplacja i działanie muszą ze sobą współistnieć i wzajemnie się uzupełniać, jak ewangeliczne siostry Maria i Marta. Papież przyznaje, że istnieje dziś niebezpieczna tendencja, by miłość sprowadzać jedynie do solidarności i pomocy humanitarnej. W chrześcijaństwie natomiast chodzi o miłość wzorowaną na Bogu, który pierwszy nas umiłował.

    Przeczytaj: Papieskie orędzie na Wielki Post 2013 – http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/przemowienia/wpost2013-lev_15102012.html

    Benedykt XVI zaznaczył, że największym dziełem miłości jest ewangelizacja, dzielenie się Dobrą Nowiną. Od tego też w największym stopniu zależy faktyczny postęp ludzkości. Wiara nie tylko dostarcza wierzącym silną motywację do miłości, ale daje też pewność co do jej sensu i ostatecznego zwycięstwa – pisze Ojciec Święty w orędziu na Wielki Post.

    (rv/, © Radio Vaticana 2013 / PS)

  4. wobroniewiary pisze:

    Decyzja Papieża o abdykacji została przemyślana!
    Decyzja Benedykta XVI o abdykacji była zapowiadana przez wiele działań papieskich – uważa jeden z najwybitniejszych współczesnych amerykańskich teologów Scott Hahn.

    Już 29 kwietnia 2009 roku – zauważa na swoim blogu Hahn, papież „zatrzymał się w Aquila we Włoszech i odwiedził grób nieznanego średniowiecznego papieża Celestyna V (1215-1296). Po krótkiej modlitwie położył swój paliusz, symbol władzy biskupiej na grobie Celestyna”.
    Piętnaście miesięcy później – wskazuje amerykański teolog – „4 lipca 2010 roku Benedykt XVI udał się (…) do katedry w Sulmina, nieopodal Rzymu, i tam modlił się przed relikwiami Celestyna V”.
    Oba te wydarzenia, jego zdaniem, przeszły jednak niezauważone, i dopiero teraz można zrozumieć znaczenie tych gestów, w których papież nawiązywał do decyzji swojego poprzednika, który został wybrany na papieża tuż przed osiemdziesiątką, nieco wbrew własnej woli, i zrezygnował zaledwie pięć miesięcy później. „A teraz Benedykt XVI zdecydował się pójść w jego ślady” – konkluduje teolog.

    http://adam-czlowiek.blogspot.com/2013/02/decyzja-papieza-o-obdykacji-zostaa.html

  5. Beata Ania pisze:

    Kandydatów jest tylu, ilu jest kardynałów.
    Ni mniej ni więcej.

    • Terra pisze:

      Zupełnie nie. Kardynałowie nie są zobowiązani do wyboru nowego papieża spomiędzy siebie. Świadczy o tym bezpośrednio konstytucja Universi Dominici Gregis w n. 83: „niech oddadzą swój głos na tego, kogo także poza Kolegium Kardynałów uznają za bardziej godnego od innych do owocnego i skutecznego zarządzania Kościołem powszechnym”.

  6. czekajacy pisze:

    >> „Wielu watykanistów sugeruje”

    Tak, tak. Ale to Duch Świety poprowadzi, nie watykaniści, nie dziennikarze, nie telewizja, nie wróżbici, nie masoni.

  7. Magda pisze:

    W/g przepowiedni Malachiasza ostatnim papieżem ma być Piotr Rzymianin.
    Skoro ten kandydat ma imię Piotr to znaczy ,ze jako papież nosiłby inne imię.
    Choć oczywiście Malachiasz żadnego z papieży nie określił z imienia ,jakie przybrali.

  8. wobroniewiary pisze:

    My nie dywagujmy, my się módlmy 🙂
    Strach otwierać dziś strony, tv (tej nie oglądam), włączać radio – tylko spisek, afery, skandale, i zakłady „ten czy tamten”
    a zaczął się Wielki Post, czas ucieczki na pustynię, pustynie modlitwy, religijnych rozważań.
    Mówił o tym wczoraj Papież Benedykt XVI, o czasie udania się na pustynię ciągle słychać w orędziach Adama-Człowieka. Święty Józef i NMP nami się opiekują a Pan nas poprowadzi (za papieżem Benedyktem XVI)

    Aha, nieważne czy po 28 lutego będzie to kardynał, expapież, ksiądz J. Ratzinger i co jeszcze – u nas zawsze będzie to Papież Ojciec Święty Benedykt XVI 🙂

  9. CzemuTybet pisze:

    Dziękuje Bogu za Polaka i Niemca papieża Z pokorą pochylam głowę przed geniuszem Benedykta XVI

  10. Monika pisze:

    Dobrze to napisałaś Ewo: „zaczął się Wielki Post, czas ucieczki na pustynię, pustynie modlitwy, religijnych rozważań.” Dlatego zatopmy się w rozważania Pisma Świętego, modlitwę, np. za osoby opętane, egzorcyzmowane, za Kapłanów, podążajmy za Jezusem.
    Jest także tyle ubogacających, wartościowych lektur a nawet filmów katolickich, pogłębiających naszą wiarę i otwierających klapki na oczach.
    Tu np. siostra Pawlik tłumaczy „postępowej katoliczce” co to jest tolerancja:

  11. uważny czytelnik pisze:

    Mam nadzieję że poniższy kandydat nie zasiądzie na tronie Piotrowym . Niestety przez niektórych jest wymieniany jako kandydat. Mowa o Christoph Schönborn z Austrii .

    • joanka pisze:

      po co sie nad tym zastanawiac, wszystko to i tak bedzie Wola Boza.

      • wobroniewiary pisze:

        DOKŁADNIE!!!

        Ale prawdą jest, że takie rzeczy bolą!!!

      • Magda pisze:

        „Niefrasobliwość nie jest wskazana,ona nie w pełni odpowiada woli pana Jezusa (…) św.Iganacy , który powiedział, jeśli chodzi o czynienie czegoś, jakieś zadanie jest do spełnienia to podejmuj wysiłki, tak się staraj , jakby wszystko zależało od ciebie ,natomiast pros pana Boga tak,jakby wszystko zależało od Boga”-fragment wypowiedzi o.Huculaka z poniższej dyskusji :

    • Sebro pisze:

      Jedna wielka profanacja Liturgii Mszy Świętej i miejsca w którym się to coś odbywało.
      Czuję, że Duch Święty nie dopuści do posługi piotrowej jakiegoś modernisty, a jeśli nawet to i tak to przetrwamy, bo jesli Bóg z nami, to któż przeciwko nam?

    • wobroniewiary pisze:

      Ja się modlę Boże bądź wola Twoją a nie moja czy Maximusa 😉

      Cierpienia dawno wiem jak ofiarowywać, bo ks. Adam mnie prowadzi a nie każdy czytelnik z osobna 😉

      Z Panem Bogiem i życzę znalezienia takiego kapłana który pomoże odrzucić wam plewy z waszych dziwnych przekazów od dziwnych duchów 😉

    • Maria z Warszawy pisze:

      Dla mnie jest to ewidentna PARODIA MSZY ŚW. Widać wyraźnie, że kapłan ten przeżywa ogromny kryzys wiary ( jak i wielu innych pasterzy). Ktokolwiek kocha Prawdę, z obrzydzeniem odrzuca błąd, nie idąc z nim na żadne kompromisy, których tak pełno w dzisiejszym KOściele.”Kompromis w sprawach Wiary sprzeciwia się Bogu, który jest Prawdą- J.P.II

    • wobroniewiary pisze:

      A tu się zgadzamy połowicznie
      Trzeba mówić „bądź wola Twoja, ale Panie …wysłuchaj, posłuchaj… proszę” Ale i tan na koniec bądź Wola Twoja, jeśli spodobało Ci się nasze natręctwo z wiary i miłości do Pana!

  12. Maggie pisze:

    Spekulacje moga byc forma nacisku w rodzaju prania mozgow. Modlmy sie „Duchu Swiety Boze, zstap na Ziemie, ta Ziemie” i ogarnij Swa Moca Kosciol Nasz Swiety

  13. Libro77 pisze:

    Od dłuższego czasu strona główna ładuje się w komórce tylko do połowy, tak że nie da się czytać nowych wpisów i komentarzy.

    • Sebro pisze:

      może to być wina przeglądarki w komórce. U mnie po załadowaniu na telefon też najpierw w pozycji poziomej ekranu jest do połowy ale po chwili dopasowuje się samoistnie.
      Możesz też sprawdzić ogólnie czy „wordpress” ma swoją wersję na komórkę i ją załadować.

    • wobroniewiary pisze:

      Przyczyną takiego ładowania strony w komórce jest zbyt wolne łącze internetowe lub za słaby „procesorek” w telefoniku który po prostu nie jest w stanie podołać wymaganiom.
      Admin

  14. Libro77 pisze:

    Inne strony ładują się ok. To się stało od czasu, gdy doszły tu nowe komentarze na głównej.

  15. Libro77 pisze:

    Macie jakiś błąd na stronie. Pewnie nie dotyka to tylko mnie. Dzięki za zaproszenie ale nie skorzystam.

  16. Alicja pisze:

    Tylko nie to, jestescie potrzebni wlasnie w takiej, a nie w innej wersji!
    Libro77, z pewnoscia nieswiadomie, ale probuje wprowadzic zmiany
    ograniczajace w szybkim dostepie, do waznych informacji.
    Wiadomo, ze do tego co w zakladkach nie kazdy dotrze,
    ale po wpisie czytelnika, trafi na zakladke i przeczyta co trzeba.
    Pamietajaca w modlitwie i dziekujaca Panu Bogu za Was wierna czytelniczka.

  17. wobroniewiary pisze:

    Dz za dobre rady, pozostaniemy przy własnych ustaleniach 🙂

  18. uważny czytelnik pisze:

    Czy będziemy mieli pierwszego papieża z Afryki?
    To moim zdaniem dość prawdopodobne. Kardynał Peter Turkson z Ghany jest świadomym i oddanym Kościołowi człowiekiem i z tego co wiem jest wymieniamy jako jeden z faworytów.
    Kiedyś pracowałem za granicą i spotkałem wielu ludzi z Afryki . Może to przypadek ale dobrze pracowało mi się z tymi osobami z Ghany i miałem o nich dobre zdanie . Podobnie zdanie miał o nich mój przełożony. Nie powiedział bym tego o osobach pochodzących z bliskiej Ghanie Nigerii . Ale to już inna historia.
    Pamiętam jak pewna dziewczyna z Ghany kiedyś przekonywała mnie że jeden z ich biskupów których nazywają ” Piotr Rzymianin ” ( z racji tego że ma imię Piotr i dużo czasu spędza w Rzymie)
    zostanie papieżem . ” On zostanie papieżem” – mówiła . ” Zobaczysz”
    No cóż zobaczymy . 🙂

  19. Maximus Decimus pisze:

    ciarki przechodzą po plecach:
    „W ogóle abdykacja Benedykta XVI ujawniła w całej okazałości kryzys europejskiego katolicyzmu, i to w takiej mierze, że szef departamentu jedności chrześcijańskiej kardynał Kurt Koch odważył się na złożenie następującego oświadczenia: ”Przyszłość kościoła katolickiego nie leży w Europie”. Według niego, gdyby należałoby dokonać wyboru między Europejczykiem a nie Europejczykiem, pod warunkiem, że obaj byli jednakowo godni tronu, wybrałby na następnego papieża przedstawiciela Afryki lub Ameryki łacińskiej.”
    Więcej na: http://radiorp.pl/katolicyzm-opuszcza-europe/49002/16/20/16/14/02/2013.html
    Wolna licencja: CC-BY-SA 3.0 PL
    Wychodzi na to, że BXVI ustąpił, nie dlatego, że w jego otoczeniu odbywały się walki i spory, ale po prostu NIKT go nie słuchał i mógł wyrazić swoje słowa tylko odczytując je publicznie.
    I co ma zrobić katolik, kiedy następny papież zliberalizuje na początek wykładnię prawd wiary (antykoncepcja, celibat), z drugiej strony zaostrzy dyscyplinę i odpowiedzialność (obowiązek zgłaszania przestępstw duchownych PRZED Sakramentem Spowiedzi lub obligatoryjne zadośćuczynienie, jako samodoniesienie) , potem wyrazi troskę o nierówność na świecie, która stanowi zagrożenie dla jego pokoju, zapowie walkę o likwidację funduszy walutowych, walkę z technokracją, bankami, zaapeluje o przekazanie międzynarodowych funduszy bezstronnej międzynarodowej organizacji (np.ONZ). Potem dopuści środki antykoncepcyjne dla zakonnic pracujących w trudnych warunkach w Afryce, zreformuje interpretację dogmatów wiary, aby były dla współczesnego człowieka zrozumiałe (zwłaszcza dla katolików z krajów nieeuropejskich).
    Wywiad powyżej jest niebezpiecznie słodki i mam wrażenie, że wybór już jest dokonany, tylko teraz odbędzie się medialne testowanie „ludu”, w jaki sposób przyjmie egzotycznego papieża.

  20. Maria z Warszawy pisze:

    Kochany/a Adminku/o w odpowiedzi na Twoja odpowiedx Maximusowi na jego wpis o 20 z min. zastanawiam sie czy nie zbyt pochopnie zostało napisane o dziwnych duchach. Trudno bowiem nazwać w/g mnie dziwnymi duchami papieży Leona XIII, Pawła VI, JanaPawła II, Benedykta XVI- to on prowadzac Drogę Krzyżowa w marcu 2005 r. powiedział wyraźnie o kąkolu i brudnych szatach Kościoła. Trudno dziwnym duchem nazwać Sługę Bożego ks. Bronisława Markiewicza. proszę o przeczytanie 34 rozdz. Księgi Ezechiela „Tak mówi Pan Bóg: Biada pasterzon Izraela, którzy sami siebie pasą (….), Ewangelia Mt.23,13 „Biada wam uczeni w Pismie i faryzeusze obłudnicy, bo zamykacie Królestwo Niebieskie przed Ludxmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą”
    Nie jest to krytyka księży ale czy w okresie posoborowym w imię rzekomej odnowy Kościoła wielu pasterzy nie zmanipulowało Objawienia Bożego i całej ciąglości Tradycji Kościoła – zmiany obrzędów w Liturgii eucharystycznej.
    Nieżyjący przyjaciel Jana Pawła II Andre Frossard w książce „Bronię papieża” czynił gorzkie wyrzuty głoszacym błędne nauki modernistycznym duchownym i teologom na Zachodzie, którzy wiernym, oczekującym od nich chleba wiary podawali „kamienie”, co stalo się przyczyną upadku wiary i tamtejszego Kośioła.

    • wobroniewiary pisze:

      Pani Mario, pisząc „dziwnych przekazów od dziwnych duchów” mamy na myśli „przekazy” jakie otrzymuje niejaka Judyta, jego żona a które Maxsimus wielokrotnie usiłował wklejać na naszej stronie ( także zakamuflowane w komentarzach ) a które sukcesywnie były przez nas usuwane, dla przykładu wymienię choćby jednego z nich ducha „Adama Mickiewicza”. Tak więc dziwne przekazy od dziwnych duchów nas nie interesują i na tej stronie ich nie będzie.

      • Maria z Warszawy pisze:

        Dziękuję za wyjasnienie i przepraszam , ale czytając jego wpis z godz. 19.47i odpowiedź pod tym wpisem zamieszczoną odniosłam ją do tego wpisu. Chociaż nie zgadzam się z Nim w kwestii, iż wzywając Jezusa „Przyjdź, Panie nasz” wołamy ukrzyżuj go.Chyba tu mu się coś pomyliło -proponuję Mu przeczytać (1 Kor 16,22) „Jeżeli ktoś nie kocha Pana, niech będzie wyklęty.Maranatha.” Wołamy raczej Przyjdź Panie i daj nam Twoje Królestwo, Twoje Prawo i Twój Porządek- bo swiat ginie.

      • Sebro pisze:

        Maximus, rozumiem że gdy odmawiasz „Ojcze nasz” to pomijasz fragment „przyjdź Królestwo Twoje, bądź Wola Twoja”? No bo jest to ewidentne wołanie o interwencję Boga. Uważaj bo można łatwo pogubić się w interpretacjach. „Proście będzie wam dane” – owszem ale tylko jeśli prosimy o coś co jest zgodne z wolą Ojca. Wszystko mamy jej podporządkować bez wyjątku. Mamy się modlić i wynagradzać by złagodzić karę a nie ją anulować.

  21. Terra pisze:

    Cyt: „.. w takim oczyszczeniu Pan Jezus znów będzie krzyżowany w cierpieniach niezliczonej rzeszy kapłanów i świeckich, cierpiących niekoniecznie za własne grzechy.”
    To jest kompletne poplątanie z pomieszaniem okraszone nutą herezji i podważania przymiotów Bożych… Przede wszystkim my, jako chrześcijanie, od momentu Ukrzyżowania i Zmartwychwstania Pana Jezusa, żyjemy w czasie Adwentu, usilnego oczekiwania na Paruzję, powtórne przyjście Pana, i dlatego wołanie: Marana Tha! jest nie tyle naszym pomysłem na rozwój historii świata ale obowiązkiem, a Boża interwencja jedyną drogą do wypełnienia się Słowa zawartego w Piśmie Świętym.
    Ponieważ to Bóg uznał, że Paruzja będzie powiązana z oczyszczeniem, krwawym prześladowaniem Kościoła i wielkimi cierpieniami wielu chrześcijan – znaczy to, że taki sposób jest KONIECZNY i najlepszy z możliwych bo Bóg jest NIEOMYLNY, jest MĄDROŚCIĄ. A ponieważ jest też MIŁOŚCIĄ, to wiedz, że owo oczyszczenie, które Ty tak bardzo chciałbyś odsunąć w czasie, a już na pewno nie wołać o nie – jest aktem MIŁOŚCI, a nie zemsty czy też wyładowaniem wściekłego Boga.
    W wołanie o Bożą interwencję wpisuje się świadomość cierpień wielu, ale przede wszystkim wpisuje się w nie zgoda i prośba o wypełnienie się woli Bożej właśnie mimo tego, że będzie to tak bolesne. Natomiast twierdzenie, że wołanie o interwencję Bożą jest nakładaniem krzyża na innych ludzi jest niedorzecznością i sugestią, że ta interwencja nie jest w ogóle potrzebna światu, który mając dostateczne środki i łaski od Pana poradzi sobie sam, i sam, jak piszesz, zbuduje sobie Jego Królestwo. Niestety, rzeczywistość jest diametralnie inna niż Twoje życzenia – świat upada, wezwania do nawrócenia w tak wielu objawieniach na całej ziemi nie są wysłuchiwane i wprowadzane w czyn, coraz gorzej się dzieje i nie wiem, czy trzeba być niepoważnym optymistą, czy też ślepcem, by tego nie widzieć.
    Świat dąży do samozagłady i tylko Boża interwencja może tu pomóc. Wobec faktu, że oczyszczenie jest bezsprzecznie aktem Bożej Miłości, dziwnym wydaje się Twoje twierdzenie, że, w domyśle – o oczyszczenie nie można wołać do Pana, bo On znów będzie krzyżowany we wszystkich, którzy będą cierpieć.To jest jakaś pokręcona figura retoryczna, wskazująca na to, że Bóg nie ma zamiaru już współcierpieć ze stworzeniem doświadczanym dla swego własnego dobra.
    A Bóg współcierpi z każdym cierpiącym, z każdym prześladowanym, z każdym nieszczęśliwym – na zasadzie Swojej nieogarnionej Miłości. I z Miłości właśnie wyda się raczej na ponowne ukrzyżowanie w wielu doświadczanych niż, oszczędziwszy doczesnych cierpień, pozwoli im zginąć na wieki.
    Nie jestem zresztą pewna, czy w odniesieniu do oczyszczenia świata można mówić o ponownym krzyżowaniu. To z woli i Mądrości Pana przyjdzie ono na nas. Na pewno Bóg jest wciąż krzyżowany i lżony przez wszystkich, którzy czynią zło, natomiast akt oczyszczenia, mimo, że bolesny, jest, a przynajmniej dla katolika powinien być, oczekiwaną radością z powrotu Pana. Nawoływanie więc do oddalenia oczyszczenia jest jednocześnie nawoływaniem do Pana, żeby jeszcze nie wracał.
    W Brewiarzu jest taka modlitwa, zalecana jako modlitwa przygotowująca do Eucharystii:
    „Modlitwa Eucharystyczna z Nauki Dwunastu Apostołów”, fragment:
    Niech przyjdzie łaska
    I NIECH PRZEMINIE TEN ŚWIAT!
    Hosanna Bogu Dawidowemu!
    Kto święty, niech przystąpi,
    Kto zaś nim nie jest, niech czyni pokutę.
    Przyjdź, Panie Jezu. Amen.

  22. Pingback: Peter Turkson, kandydat na papieża odważył sie na wyemitowanie podczas synodu w Watykanie filmu “”Muzułmańska demografia” | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s