Św. Faustyna – nikt tak nie naucza o Bożym Miłosierdziu jak Ona. Słuchajmy prawdziwej Apostołki Bożego Miłosierdzia

Miłosierdzie Boże Święto Łaski darowania win i kar OBJAŚNIENIE

DUSZE GINĄ MIMO MOJEJ GORZKIEJ MĘKI. DAJĘ IM OSTATNIĄ DESKĘ RATUNKU – TO JEST ŚWIĘTO MOJEGO MIŁOSIERDZIA. JEŻELI NIE UWIELBIĄ MOEGO MIŁOSIERDZIA – ZGINĄ NA WIEKI. PRAGNĘ ABY ŚWIĘTO MIŁOSIERDZIA BYŁO UCIECZKĄ I SCHRONIENIEM DLA WSZYSTKICH DUSZ, A SZCZEGÓLNIE DLA BIEDNYCH GRZESZNIKÓW. KTO W TYM DNIU PRZYSTĄPI DO ŹRÓDŁA ŻYCIA, TEN DOSTĄPI ZUPEŁNEGO ODPUSZCZENIA WIN I KAR (obiecuje Pan Jezus na kartach dzienniczka Św. Faustyny Kowalskiej).
Taka ŁASKA jest czymś znacznie większym, niż ODPUST ZUPEŁNY polegający „tylko” na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy ale nie jest nigdy odpuszczeniem samych win. Ta najszczególniejsza ŁASKA jest zasadniczo większa niż ŁASKI sześciu sakramentów za wyjątkiem CHRZTU ŚWIĘTEGO – albowiem odpuszczenie WIN i KAR jest sakramentalną łaską właśnie CHRZTU ŚW. Żądanie ustanowienia Święta Miłosierdzia Bożego po raz pierwszy Pan Jezus objawił siostrze Faustynie  w 1931 roku. ŚWIĘTO Z NIEBA JEST USTANOWIONE WOLĄ SAMEGO STWÓRCY w pierwszą niedzielę po WIELKANOCY i wskazuje na ścisły związek OFIARY ODKUPIENIA z MIŁOSIERDZIEM BOŻYM. Nowenna poprzedzająca To Święto rozpoczyna się w Wielki Piątek.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa, Święci i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Św. Faustyna – nikt tak nie naucza o Bożym Miłosierdziu jak Ona. Słuchajmy prawdziwej Apostołki Bożego Miłosierdzia

  1. 1 luty 2013 – Piątek III tygodnia Okresu Zwykłego
    List do Hebrajczyków 10,32-39

    […] Jeszcze bowiem za krótką, za bardzo krótką chwilę przyjdzie Ten, który ma nadejść, i nie spóźni się

    http://ewangeliadlanas.wordpress.com/2013/01/31/1-luty-2013-piatek-iii-tygodnia-okresu-zwyklego/

  2. AA pisze:

    MIŁOSIERDZIE nadzieją dla świata – Cz.I

  3. Tuptusia pisze:

    Zamiast nowenny
    7 DNI MODLITW PRZED ŚWIĘTEM OFIAROWANIA PAŃSKIEGO 2 LUTEGO
    DZIŚ DZIEŃ SIÓDMY

    Modlitwa wstępna
    Mój Boże, ofiarowuję Ci ten różaniec na cześć siedmiu głównych boleści Maryi, na Twoją większą chwałę, moje nawrócenie i nawrócenie wszystkich ludzi na wiarę w Twego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa- nasze zbawienie i naszą jedyną drogę do Ciebie, w jedności z Duchem Świętym, na wieki wieków.
    Amen!
     
     
    Akt żalu
    Mój Boże, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, podczas gdy Ty jesteś nieskończenie dobry, nieskończenie łaskawy, a grzech jest Ci przykry. Podejmuję stanowcze postanowienie, z pomocą Twojej świętej łaski, że nie będę Cię już obrażał i okażę żal za grzechy. W tym żalu chcę żyć i umrzeć. Amen!
     

    RÓZANIEC (KORONKA) DO SIEDMIU BOLEŚCI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

    BOLEŚĆ SIÓDMA – Pogrzeb Jezusa

    Słowo Boże: Ewangelia według św. Mateusza 27, 55-61
    Było tam również wiele niewiast, które przypatrywały się z daleka. Szły one za Jezusem z Galilei i usługiwały Mu. Między nimi były: Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba i Józefa, oraz matka synów Zebedeusza. Pod wieczór przyszedł zamożny człowiek z Arymatei, imieniem Józef, który też był uczniem Jezusa. Udał się on do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Wówczas Piłat kazał je wydać. Józef zabrał ciało, owinął je w czyste płótno i złożył w swoim nowym grobie, który kazał wykuć w skale. Przed wejściem do grobu zatoczył duży kamień i odszedł. Lecz Maria Magdalena i druga Maria pozostały tam, siedząc naprzeciw grobu.
     

    Medytacja
    Dziewica Maryja towarzyszyła swojemu Synowi Jezusowi w Jego drodze krzyżowej, a tymczasem niedowierzający uciekli. Ludzie małej wiary uważali, że wszystko się skończyło, ponieważ skończono z Tym, któremu zaufali. Po bolesnej agonii nadeszła Jego godzina; i skłoniwszy głowę oddał ducha. Józef z Arymatei poczynił stosowne starania, aby pochować Jego ciało. Maryja towarzyszyła świętemu ciału swojego Syna w czasie pogrzebu, a potem patrzyła, jak zamknięto grób wielkim kamieniem

     
    Modlitwa
    Matko, która strasznie cierpiałaś, uciekamy się do Ciebie, naszej ostoi i naszej tarczy. Pośredniczko, ofiarowujemy Ci  Kościół, abyś wstawiała się za nim w chwilach prób, jakich nieustannie doświadcza: kiedy dotyka go zwątpienie Twoich wiernych, zwłaszcza tych, których wybrałaś, jako szczególnie umiłowanych, kiedy wzmagają się prześladowania chrześcijan w różnych częściach globu i gdy słabnie nasza wiara.
     
     1 „Ojcze nasz”. 7 „Zdrowaś Maryjo” i 1 “Chwała Ojcu”

    źródło: http://www.kibeho-sanctuary.com/index.php/pl/liturgia/roaniec-siedmiu-boleci

    Maryja w Kibeho obiecała dla tych, którzy będą odmawiać tą koronkę:
    1. Najtwardsze serca doznają łaski nawrócenia
    2. Będziemy uwolnieni od różnych złych obsesji i zniewoleń
    3. Słabości naszego charakteru zostaną uleczone
    4. Dzięki modlitwie we wtorki i piątki, wiele próśb zostanie wysłuchanych
    5. Pokój zapanuje w naszych rodzinach
    6. Poznamy głębię wielu Bożych tajemnic.

  4. Tuptusia pisze:

    Pierwsze piątki miesiąca
    Powszechnie wśród ludu przyjęła się praktyka Komunii świętej w dziewięć pierwszych piątków miesiąca.

    Szeroko rozpowszechniona jest wśród katolików nadzieja, że kto przyjmuje Komunię świętą przez kolejne dziewięć pierwszych piątków miesiąca, może spodziewać się zbawienia. To przekonanie płynie z objawień, jakie miała francuska siostra zakonna (wizytka) Małgorzata Maria Alacoque ( + 1690 r.).

    „Pewnego piątku, podczas Komunii świętej – pisze – Zbawiciel rzekł te słowa do swej niegodnej służebnicy, jeśli się nie myli: Przyrzekam ci w nadmiernym miłosierdziu mego Serca, że Jego miłość wszechmocna tym wszystkim, którzy przyjmą Komunię świętą w dziewięć pierwszych piątków miesiąca bez przerwy, udzieli laski ostatecznej pokuty. Nie umrą w Jego niełasce ani bez przyjęcia sakramentów w tej ostatniej chwili”.

    ——————————————————————————–

    To oświadczenie Chrystusa nazwano Wielką Obietnicą. Nie jest ona jednak dogmatem wiary opartym na Piśmie Świętym, ale objawieniem prywatnym. Dlatego też nie mamy na jej podstawie pewności absolutnej, „ale tylko moralną, jaką obdarzamy osoby poważne, uczciwe, zasługujące na szacunek i wiarygodne”.

    Kościół po zbadaniu życia i pism Małgorzaty Marii Alacoque stwierdził, że nie ma w nich nic przeciwnego wierze i moralności. Samą zaś siostrę – uznając heroiczność jej cnót – ogłosił świętą w 1920 roku. Tym samym pozwolił wiernym, a często nawet i polecał, praktykę dziewięciu pierwszych piątków miesiąca w nadziei, że przyniesie ona dobre owoce.

    ——————————————————————————–

    Praktyka dziewięciu Komunii świętych w pierwsze piątki nie może jednak być uważana za rodzaj biletu czy monety, która upoważnia nas do beztroskiego zajęcia miejsca w niebie. Komunie święte -po pierwsze – muszą być godnie przyjęte. Uniemożliwiają tę łaskę Komunie świętokradzkie [i bezmyślne]. Dalej, kto by odprawiał powyższą praktykę z postanowieniem, że po wypełnieniu wymaganych warunków może się potem opuścić w pełnieniu dobrych uczynków, a nawet grzeszyć swobodnie w przeświadczeniu, że i tak będzie zbawiony, ten by przekreślał tym samym obietnicę Najświętszego Serca.

    Ci natomiast – a spodziewamy się, że jest ich olbrzymia większość, którzy przyjmują Komunię świętą z pragnieniem uczczenia Jezusa i Jego Najświętszego Serca – mogą mieć nadzieję, że nawet gdyby w ich życiu zdarzały się grzechy ciężkie, to On w swym miłosierdziu da im łaskę żalu i pokuty, gdy będzie zbliżała się śmierć.

    Obecnie wśród dzieci i młodzieży szkolnej istnieje przez wiele lat praktyka pierwszych piątków. Pomaga ona bardzo dziewczętom i chłopcom przeżyć zgodnie z prawem Bożym lata dziecięce, a potem okres dojrzewania i związane z nim trudności. Ta praktyka zachęci wielu młodych do częstej Komunii świętej również w latach dojrzałych.

    http://wezwanie.blogspot.com/2011/06/pierwsze-piatki-miesiaca.html

    • Tuptusia pisze:

      Przyjmij nas, o Serce Najświętsze

      św. Józef Sebastian Pelczar

      Pomnij, o Boskie Serce Jezusa, na to wszystko, coś uczyniło, aby zbawić nasze dusze,
      i nie pozwól, żeby one zginęły. Pomnij na wieczną i nieskończoną miłość, jaką masz dla nich.
      Nie odrzucaj tych dusz, które przychodzą do Ciebie,
      upadając pod ciężarem swej nędzy i przyciśnięte cierpieniem.
      Ulituj się nad naszą nędzą, ulituj się nad nami wśród niebezpieczeństw,
      jakie nam grożą ze wszystkich stron. Ulituj się nad nami, jęczącymi
      i wzdychającymi wśród cierpień życia codziennego.
      Pełni ufności i miłości przychodzimy do Twego Serca,
      jako do Serca najlepszego z Ojców, najczulszego
      i najbardziej współczującego Przyjaciela.
      Przyjmij nas, o Serce Najświętsze,
      w swym nieskończonym dla nas miłosierdziu.
      Daj nam odczuć skutki Twego współczucia i Twojej miłości.
      Okaż się naszym Wspomożycielem, naszym Pośrednikiem wobec Ojca
      i przez zasługi Twej Przenajdroższej Krwi użycz nam siły w niemocy,
      pociechy w utrapieniach oraz łaski do miłowania Ciebie w czasie
      i posiadania Cię w wieczności. Amen.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s