Okrzyki na Placu św. Piotra do Papieża: Zamknij się, homofobie! Wierzymy w gejów!

Ten artykuł piszę przez łzy, … nie chcę go komentować, nie potrafię, komentować, to jest takie nieludzkie, kpiące, bezbożne.

Boże daj nam wszystkim siły znosić to wszystko…

Wczoraj, w niedzielę 13 stycznia 2013 r., działaczki ukraińskiego ruchu FEMEN zorganizowały  w Watykanie akcję w obronie praw jak to się ładnie mówi – mniejszości seksualnych. Podczas mszy świętej odprawianej przez papieża Benedykta XVI na Placu świętego Piotra cztery aktywistki rozebrały się do pasa. Na piersiach miały napisane „In Gay We Trust”. Była to parafraza hasła „In God We Trust”, które można przetłumaczyć jako „W Bogu pokładamy nadzieję”. Podczas przemówienia papieża do pielgrzymów krzyczały „Zamknij się”, a na ciałach miały napisane „Wierzymy w gejów”.

Przypomnijmy: Skandal!!! W centrum Kijowa działaczki Femenu (naguski ) ścięły duży katolicki Krzyż – upamiętniający ofiary represji stalinowskich

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

31 odpowiedzi na „Okrzyki na Placu św. Piotra do Papieża: Zamknij się, homofobie! Wierzymy w gejów!

  1. kropelka pisze:

    Jezu, Maryjo ratuj…

  2. wobroniewiary pisze:

    Proces ws. obecności Krzyża w Sejmie

    Dziś w Sądzie Okręgowym w Warszawie rusza proces wytoczony przez grupę posłów Ruchu Palikota przeciwnych obecności Krzyża na sali obrad w Sejmie.
    Janusz Palikot i posłowie jego formacji twierdzą, że Krzyż wiszący w Sejmie narusza ich dobra osobiste łamiąc nie tylko wolność ich sumienia i wyznania, ale i Konstytucję. Siedmiu z nich złożyło w sądzie pozwy, w których domagają się, by Krzyż zniknął z Sali obrad.

    Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej, poseł Solidarnej Polski Tadeusz Woźniak mówi, że proces ten wpisuje się wyraźnie w nasilającą się obecnie w Polsce walkę z Kościołem.
    – Tego typu zdarzenia wiążą się w całość. Przed euro 2012 kiedy władze piłkarskie wydały regulamin, w którym praktycznie zrównują symbole religijne z symbolami terrorystycznymi, spółka PL LOT próbowała wprowadzić zakaz noszenia krzyżyków przez załogę pokładową, ataki na Krzyż w Sejmie, próba wprowadzenia związków partnerskich – homoseksualnych. To nagonka na Kościół, na najważniejsze wartości i symbole, które obronimy – powiedział poseł Tadeusz Woźniak.
    Jak dodaje poseł Tadeusz Woźniak, rozpoczynający się dziś proces jest jedynie kolejną próbą zwrócenia na siebie uwagi przez Ruch Palikota.
    – Kolejne protesty, kolejne skargi, kolejne propozycje są jedynie próbą zaistnienia. Wierzę gorąco, że Ruch Palikota to gwiazda jednego sezonu. Wierzę głęboko, że Polacy zrozumieli jak niebezpieczne jest to ugrupowanie, jak uderza w podstawowe wartości narodowe. Ten kolejny protest pokaże tylko bezsilność tych, którzy podnoszą rękę na Pana Boga, na święte symbole, na wszystko co jest dla nas najświętsze – dodaje poseł Tadeusz Woźniak.

    Źródło: http://www.radiomaryja.pl/informacje/proces-ws-obecnosci-krzyza-w-sejmie/

    • Maggie pisze:

      Kto lub moze co sie kryje za walka z Krzyzem mowi samo za siebie.
      W Krzyzu Cierpienie, w Krzyzu Zbawienie, w Krzyzu Milosci nauka… i Zwyciestwo.

        • olo13jcb pisze:

          Sąd oddalił powództwo Palikota i KRZYŻ ZOSTAJE W SEJMIE!!!!!

          Już na pierwszej rozprawie sąd oddalił wszystkie wnioski dowodowe powodów, włącznie z ich przesłuchaniem. – Polacy wyraźnie zadeklarowali, aby był krzyż w tym miejscu – mówi portalowi Fronda.pl Jan Dziedziczak, poseł PiS.

          Dziś Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo Ruchu Palikota, który domagał się usunięcia krzyża z sali obrad plenarnych Sejmu RP. Orzeczenie było jednomyślne.

          Walka z krzyżem ma dwa aspekty: jest to próba likwidowania go z przestrzeni chrześcijańskiej i atakowaniem korzeni polskości. Od chrztu krzyż zawsze towarzyszył Polsce w jej trudnych dziejach. Był obecny w parlamencie wielokulturowych I i II Rzeczypospolitej i dlaczego nie miałoby go być za czasów III RP? Dlaczego taka tradycja miała by się zakończyć w wyniku działań pana Palikota? Byłoby to niezrozumiałe. Już Ojciec Święty Jan Paweł II mówił nam, aby bronić krzyża, przewidując, co się będzie działo. Jego usunięcie nie mogło i nie może mieć miejsca.

          Tego typu działania Ruchu Palikota pokazują, że on oraz mniej się liczy. Spadło mu mocno poparcie, przegrywa z SLD, poza populistyczną antychrześcijańską retoryką nie ma już nic do powiedzenia. Próba wywołania tu sztucznego tematu okazała się fiaskiem. Polacy wyraźnie zadeklarowali, aby krzyż był w tym miejscu.

          Jednak nawet mimo takiej deklaracji, jego zdjęcie mogłoby być prezentem dla rządzących, bo odwróciłoby uwagę od tego co dzieje się w kraju, od licznych błędów i wzrastającego bezrobocia. Dobrze, że tak się nie stało, że uszanowano naszą dobrą tradycję – mówi Jan Dziedziczak.

          Sąd oddalił powództwo Palikota i krzyż zostanie w Sejmie

        • wobroniewiary pisze:

          Chwała Ci Chryste!!!

  3. sara pisze:

    Ale jaka przytomna reakcja mlodych ludzi, stojacych najblizej!! Dali nam przyklad JAK NATYCHMIAST REAGOWAC na takie ekscesy (ktorych bedzie na pewno coraz wiecej!). Jestem z nich dumna!…nie stoja jak gapiace sie barany z rozdziawiona geba, tylko robia co w ich mocy, zeby zminimalizowac zgorszenie! Mlodzi! Niech Wam Bog wynagrodzi te przytomnosc umyslu i blyskawiczne dzialanie!!

    • wobroniewiary pisze:

      A ja uważam, że trzeba nosić ze sobą , kobiety w torebce a my mężczyźni w kieszeni spodni buteleczkę z wodą egzorcyzmowana i zamiast parasolką po d…, wodą egzorcyzmowaną po głowie

      Admin

      • Maggie pisze:

        Egzyrcowana sola mozna chyba tez sypnac – szczypte w plastykowej torebeczce miec przy sobie. Ks.Michal Olszewski mowil o przypadku kiedy dopiero po uzyciu takiej soli suknia rytualna sie spalila.

      • Maggie pisze:

        Sypnac egzyrcowana sola tez chyba mozna – nosic ja w plastykowej torebeczce. Ks.Michal Olszewski mowil o sukni rytualnej ktora dopiero po posypaniu taka sola zostala zniszczona.

        • Maggie pisze:

          Hokus pokus: moj wpis nagle zginal, a kiedy jescze raz napisalam …po czasie oba sie pojawily

        • mer pisze:

          Któryś ksiadz mówil, że za naszą wschodnią granicą jest dużo czarów, magii, okultyzmu. Ale miały pieniądze, żeby dostać się do Włoch, do Rzymu, a przecież na Ukrainie jest tak biednie…ktoś im zahipnotyzował mózgi. Powyższe asortymenty(sól, wodę, olej) trzeba było nosić ze sobą zaraz po Smoleńsku na Krakowskie Przedmieście – mówila o tym Hanna Wujkowska i Stanisław Krajski.
          Gdy już jestem przy głosie: JUŻ należy wejść na stronę http://www.jezusnastadionie.pl i zapisać się, bo ponad 6 tys osób już sie zapisało na 6 lipca. Będzie O. John Bashobora. A terazza O.Jamesa Manjackala jedno: Zdrowaś Maryjo,łaskiś pełna,Pan z Tobą, błogosławionaś Ty miedzy niewiastami i błogosławion owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo , Matko Boża, módl sie za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen

        • Maggie pisze:

          W Polsce sa tez rodzimi egzorcysci pelni charyzmatu np Sercanin O.Michal Olszewski, Franciszkanin O.Jozef Witko, czy goszczacy w tej chwili w Toronto Franciszkanin O.Sylwester Hasnik.
          O.John Boshobora, majacy niezmierny charyzmat,modli sie z tlumaczem i tez pomaga – na stadionie modlcie sie wszyscy za Ojczyzne i rzadzacych prosze.

        • mer pisze:

          Jeżeli dożyjemy w spokoju do lipca…
          Nie ja będę układała program modlitw, tylko O. Bashobora albo bp Marek Solarczyk.
          W katedrze dotąd Komunia św jest na stojąco, a po Mszy sw nie słyszę odmawiania egzorcyzmu – chyba tylko raz w tygodniu (…w poniedziałek?). A przydałoby sie codziennie. Czasem chodzę na Msze św z O. Witko. Jeśli się nie mylę, to będzie na Senatorskiej w W-wie w bieżącym tygodniu.

        • wobroniewiary pisze:

          u nas o. Witko przyjeżdżał co miesiąc ale komuś się to nie spodobało… urwało się bez możliwości jak na razie, zmiany na lepsze….

        • olo13jcb pisze:

          Dla mnie to co się stało na placu św. Piotra to opętanie w czystej postaci w każdej z nich może siedzieć po parę albo parenaście demonów…

          Zapytacie czemu aż tyle?

          Za przykład polecam z miesięcznika Egzorcysta nr. 3 / listopad / 2012
          artykuł – świadectwo pióra ks. Michała Olszewskiego SCJ
          pt. „Uwolnienie siedemnastolatki – A duchów było 6”
          „Wszystko co jest napisane poniżej, oddaję w hołdzie naszej ukochanej Matce, Maryi, która 4 września 2011 roku, w jednej z parafii w centralnej Polsce uczyniła wielki cud uwolnienia 17 – letniej dziewczyny zniewolonej przez 6 demonów ” Ks. Michał Olszewski SCJ
          Dodam w skrócie że ów egzorcyzm trwał łącznie z nabożeństwem go poprzedzającym około 6 godzin i zakończył się wygnaniem tychże sześciu demonów., podane są miejsca w jakich częściach ciała się zagnieździły, skierowana prośba do Niepokalanej zmusiła demony do podania ich liczby oraz imion.
          frag. art.
          „Pan uczynił wielki znak, potwierdzając to, że On jest prawdziwie Bogiem Żywym!
          Pomodliliśmy się nad naszą siostrą o napełnienie uwolnionych miejsc Duchem Świętym oraz prosiliśmy Jezusa, by Swą Krwią Najdroższą opieczętował odzyskane miejsca i zamknął wszelkie ” furtki” przed ponownym wejściem demonów….”

          =============================================

          Odnośnie wschodnich sąsiadów o czym wspomniała MER,
          przytoczę krótki fragm. artykułu Grzegorza Górnego
          pt. ” Magia dzisiaj – zimna relacja z gorącego tematu” również z miesięcznika Egzorcysta nr. 3 / listopad / 2012
          =================================
          Ostrzeżenie przed fryzjerem
          Polski demonolog ks. Aleksander Posacki, który często jeździ za naszą wschodnia granice, zauważa, że w tamtejszej cywilizacji nie zakorzenił się arystotelesowski krytycyzm, a w kulturze, nie tylko ludowej, mocno obecne jest myślenie magiczne.
          Generalnie za bugiem więcej jest zjawisk paranormalnych – mówi ks. Posacki. – Z opowieści osób opętanych, które przyjeżdżają do Polski z Rosji, Ukrainy czy Białorusi, wynika, że gdy tylko przekraczają granicę na Bugu, czują się jakoś wewnętrznie ściśnięte. Złego ducha jakby uwiera panująca wokół atmosfera. po prostu nasz kraj jest miejscem omodlonym. To wszystko ma bardzo olbrzymie znaczenie – te wszystkie krzyże przydrożne, kapliczki, kościoły, te uświęcone miejsca, te codzienne odprawiane Msze, odmawiane modlitwy. Na Wschodzie cała ta sfera została zniszczona przez reżim komunistyczny, który mordował duchownych, niszczył cerkwie, likwidował jakiekolwiek ślady świętości. To wszystko oddziałuje na atmosferę duchową, w której jesteśmy zanurzeni. Wiemy o tym dzięki rozeznaniu duchowemu wielu doświadczonych osób – dodał ks. Posacki
          Podczas międzynarodowych kongresów egzorcystycznych Ukraina jest przywoływana jako jeden z krajów, w których najczęściej dochodzi do opętań demonicznych. Z pewnością duży wpływ na to ma przyzwolenie społeczne dla obecności treści ezoterycznych w życiu publicznym. Niezwykle rozpowszechniona jest też magia ludowa, której reprezentantkami są choćby szeptuchy na Wołyniu czy Polesiu.
          Regionem, który szczególnie słynie z czarów, jest Huculszczyzna. Tego lata na Ukrainie rozmawiałem z polskimi zakonnikami, którzy przebywają tam na misjach. Ostrzegali mnie, bym w miasteczkach na Pokuciu, np. w Kołomyi – broń Boże – nie korzystał z usług fryzjerów, a jeżeli już to się przydarzy, to bym zabrał ze sobą wszystkie swoje ścięte włosy. W przeciwnym wypadku może się zdarzyć, że zostaną one wykorzystane jako element w rytuale malaficium (rzucanie czarów, uroków). Być może było to ostrzeżenie na wyrost, ale mówi ono wiele o panującej tam atmosferze duchowej.

          http://miesiecznikegzorcysta.pl/

        • wobroniewiary pisze:

          Olo, mieliśmy wpis o tym…zobacz najnowszy wpis…

          Ktoś powie, a co tam, to dopiero początek…

          dla mnie to nie do wytrzymania…szczyt…apogeum… w mojej skali wrażliwości

          Przyjdź Panie, bo serce wielu już tego nie wytrzymuje….

        • olo13jcb pisze:

          Jak zacząłem pisać koment. to jeszcze tego nowego artykułu nie było…
          Jeśli by pasował do nowego artykułu to proszę go tam przenieść 🙂

  4. Sebro pisze:

    A ja bym chciał żeby Papież dokonał publicznych egzorcyzmów nad nimi. Świat zobaczył by, że to nie przelewki. A szczególnie ci księża, którzy juz nie wierzą w istnienie diabła.
    Ale to tylko moje chcenie. Bóg nas testuje i mniemam, że wie co robi. A skoro nas to rusza i boli to chyba jesteśmy na dobrej drodze.

  5. Franek pisze:

    W Holandii rusza pogotowie eutanazyjne

    Od marca w Holandii będą działać lotne ekipy eutanazyjne. Mają spełniać prośby tych pacjentów, którym „śmierci na życzenie” odmówił lekarz domowy. Rocznie może chodzić nawet o tysiąc osób.

    Sześć ekip złożonych z lekarza i pielęgniarki będzie działać na terenie całej Holandii. Eutanazja będzie wykonywana w domu. Jeżeli nie będzie tam jednak odpowiednich warunków, pacjent będzie przewożony do małej kliniki. Pod koniec roku ma ona powstać w Hadze. Chory zostanie tam uśmiercony w ciągu najwyżej trzech dni. Czasami ludzie błagają półtora roku, by uwolnić ich od strasznego cierpienia – tłumaczy Petra de Jong z fundacji na rzecz eutanazji.

    Klinika w Hadze będzie przeznaczona głównie dla osób śmiertelnie chorych, z wczesną demencją oraz chronicznie chorych psychicznie. Pogotowie eutanazyjne będzie działać zgodnie z ustawą jaka weszła w życie w Holandii w 2002 roku.

  6. wobroniewiary pisze:

    Fundacja Pro – prawo do życia: Naszą bronią jest prawda!

    Ciężko sobie wyobrazić, że istnieje człowiek, który przejdzie obojętnie obok transparentów Fundacji Pro – prawo do życia. Bardzo realistyczne fotografie, przedstawiające brutalną prawdę o mordowaniu nienarodzonych u zdecydowanej większości odbiorców wywołują głębokie poruszenie i utwierdzają w przekonaniu, że aborcja to nic innego jak okrutna zbrodnia. alt
    Wśród marginalnej części, choć tej najbardziej krzykliwej, zdjęcia rozszarpanych dzieci wzbudzają wściekłość. Ktoś przecież demaskuje zbrodnie dokonywane i popierane przez pewną zwyrodniałą grupę interesów. Czyj to interes? Biznes aborcyjny popierany przez bardzo silne lobby, to nic innego jak dzieło Lucyfera, który wysługując się ludźmi z defektem sumienia dokonuje największej zbrodni w historii ludzkości.
    Fundacja Pro – prawo do życia, to nie tylko organizacja uświadamiająca czym jest aborcja, zwana przez szatańskie lobby „prawem wyboru”. Aktywiści pro-life walczą o przetrwanie Narodu Polskiego: by Polacy nie wymarli, ale przede wszystkim, aby nie występowali przeciwko Bogu.

    Agnieszka Piwar, Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy
    Źródło i całość artykułu: http://www.ksd.media.pl/aktualnoci/938-fundacja-pro-prawo-do-zycia-nasza-bronia-jest-prawda

  7. Maggie pisze:

    To „lobby” promujace zlo ma pieniadze i wiekszosc juz mediow w swym reku. UE miala opierac sie na tradycji chrzescijanskiej …czyzby to byla deklaracja jak przyslowiowy lep na muchy?

    Do tego: promowanie pychy, rozluznienia moralnego, pseudo sztuki (w filmie,muzyce,malarstwie itd) jest praniem mozgow w walce o dusze ludzkie, w imie rzekomego postepu.
    Jaka sile maja masoni wystarczy spojrzec wokol.
    W USA zaczely pojawiac sie nieliczne analizy na ten temat – slynna czworka uwazana za ojcow demokracji w ich kraju to masoni (a piramidka z okiem do dzis na banknocie), choc udawali chrzescijan (np George Washington zawsze przed Komunia Sw opuszczal kosciol, nad czym bolala modlaca sie za niego zona. Moze wymodlila mu, ze na 4 godziny przed smiercia przywolal ksiedza jezuite i …. przyjal chrzest !!! Ale chocby Franklin i pozostali maja swoich nastepcow).

    Odmawiajmy rozaniec, modlmy sie pelnia serc i dolaczajmy don modlitwe Piusa XIII do Sw.Archaniola Michala, bo to co sie dzieje to juz nie przelewki.

  8. Franek pisze:

    o Jacek Krzysztofowicz -Znany gdański dominikanin wystąpił z zakonu
    Jeden z bardziej rozpoznawalnych gdańskich duchownych i przeor klasztoru dominikanów do 2010 roku zrezygnował z kapłaństwa. – Nie wierzę w sens życia, które przez minione 25 lat prowadziłem – przyznał w nagranym przez siebie, emocjonalnym oświadczeniu.

    Krzysztofowicz wpisał się w życie Gdańska jako zaangażowany zakonnik. Znali go nie tylko parafianie – organizował wydarzenia związane z dorocznym jarmarkiem dominikańskim, nocne zwiedzanie kościoła św. Mikołaja, opiekował sie młodzieżą, z którą przygotowywał wigilie i paczki wielkanocne dla ubogich. Jest też autorem publikacji: „10 sposobów na szczęśliwe życie. Dekalog po dorosłemu” oraz „7 sposobów na rozplątanie życia”.

    W 2012 roku nazwisko Krzysztofowicza pojawiło się też w związku z aferą Amber Gold. To jego kazania podczas mszy o 21.00 miały przyciągnąć do kościoła małżeństwo P., które przekazało dominikanom pieniądze na renowację kaplicy św. Jacka. Komenatorzy zwracają uwagę, żeta sprawa mogła go wyjątkow dotknąć, bo zaufał małżeństwu. Pół miliona złotych od Marcina P. zakonnicy musieli potem zwrócić syndykowi.

    http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/1690039,przeor-dominikanow-w-gdansku-ojciec-jacek-krzysztofowicz,id,t.html

    http://www.fronda.pl/forum/o-jacek-krzysztofowicz-znany-gdanski-dominikanin-wystapil-z-zakonu,37486.html

  9. olo13jcb pisze:

    UWAGA! Jesteśmy niebezpieczni bo bronimy życia!
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    UWAGA! Europejskie Parlamentarne Forum ds. Populacji i Rozwoju wpisało Frondę… na listę groźnych mediów. Jesteśmy niebezpieczni bo bronimy życia!

    EPF sporządziło dwie listy osób, organizacji, fundacji i mediów, które stanowią szczególne zagrożenie bo sprzeciwiają się sekularyzacji Europy i są pro-life. Na jednej z nich znalazła się… Fronda!

    Europejskie Parlamentarne Forum ds. Populacji i Rozwóju sporządza m.in. ekspertyzy dla oenzetowskich agend oraz między- i pozarządowych organizacji, które pragną współpracować z parlamentarzystami. EPF, jak czytamy w „Naszym Dzienniku” sporządziło także dwie listy organizacji, fundacji, ośrodków medialnych i edukacyjnych oraz stron internetowych działających w 32 państwach Europy, które są wyraźnie obce celom EPF. Dlaczego? Ponieważ bronią życia i rodziny.

    „Wymieniane na listach osoby i organizacje zostały napiętnowane, ponieważ sprzeciwiają się sekularyzacji Europy i są „anti-choice”, czyli właściwie mówiąc: są pro-life, bronią rodziny i prawa naturalnego przed ideologiami antynatalistycznymi i relatywistycznymi. Tym samym przeszkadzają w lobbowaniu na rzecz rzekomego wyboru (pro-choice)” – czytamy w dzisiejszym „ND”.

    Jeden z dokumentów, „Top 27 European Anti-choice Personalities”, podzielony został na cztery działy obejmujące przedstawicieli 10 państw Europy. Znalazły się w nim osoby sklasyfikowane jako mainstreamowi katolicy, katolicy ze „skrajnej prawicy” oraz katolicy „tradycjonaliści” związani ze stowarzyszeniem Tradycja, Rodzina i Własność.

    Jak czytamy w „ND”, lista przypomina kartotekę policyjną z poszukiwanymi kryminalistami. Nazwisko każdej osoby opatrzono zdjęciem, a pod spodem wypisano prowadzone przez nią działania przeciwne polityce anti-life. Jean-Marie le Méné – na przykład – mąż i ojciec 9 dzieci, jest „winien” założenia i kierowania Fundacją im. Jérôme’a Lejeune’a, bycia członkiem Rycerzy Francuskiej Legii Honorowej oraz Naukowego Komitetu Europejskiego Instytutu Bioetyki. Poza tym jest częstym prelegentem podczas wydarzeń anti-choice, a jego fundacja wspiera prowadzenie strony http://www.genethique.org.

    Co ciekawe, na drugiej liście zagrożeń znalazło się szczególnie wiele ośrodków z Polski.

    Wśród mediów za niezwykle niebezpieczne EPF uznało:

    Radio Maryja,

    „Nasz Dziennik”,

    Telewizję Trwam,

    „Polonię Christianę”,

    Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy

    oraz – uwaga – Frondę.

    Wśród ośrodków edukacyjnych lęk EPF wzbudziła Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej. Niebezpieczne są także Fundacje Lux Veritatis i Nasza Przyszłość oraz Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Piotra Skargi dość zabawnie przetłumaczone jako Culture Association of Christian im. Father Peter Complaints.

    EPF to organizacja, która skupia parlamentarzystów z różnych krajów Europy. W jej skład wchodzi m.in. Polska Parlamentarna Grupa na rzecz Populacji i Rozwoju.

    http://www.fronda.pl/a/uwaga-europejskie-parlamentarne-forum-ds-populacji-i-rozwoju-wpisalo-fronde-na-liste-groznych-mediow-jestesmy-niebezpieczni-bo-bronimy-zycia,25374.html

  10. Paul pisze:

    Te kobiety z Ukrainy i Rosji to mają tylko jeden patent a raczej argument do pokazania by udowodnić swoje racje.To zwykła szopka moim zdaniem.Pewnie chciały zaistnieć w świecie i tyle.Żal i tyle.

  11. ula pisze:

    malenka poprawka, chociaz moze istotna, te zniewolone kobiety krzyczaly homofobie zamknij sie.

  12. Sebro pisze:

    A i na naszym podwórku się dzieje. Powstała nowa strona na kształt kwejka i demotywatorów: antyreligijni.pl
    To co tam się dzieje woła o pomstę do Nieba. Nie przebrnąłem połowy pierwszej strony, ale musiałem zajrzeć by wiedzieć z czym walczę.

    http://www.fronda.pl/a/antyreligijna-wersja-demotywatorow-nie-puscimy-tego-plazem-mamy-prawo-do-swietego-gniewu,25383.html

  13. wobroniewiary pisze:

    Buldożerem w klasztor

    Zagrabianie kościelnych nieruchomości przez wietnamskie władze trwa. Tym razem na terenach, gdzie od stu lat znajduje się kościół i klasztor karmelitów, ma rzekomo powstać szpital. Komunistyczny reżim ignoruje protesty katolików i przemocą przejmuje katolickie miejsca kultu w ramach realizacji swych „planów zabudowy miasta”.

    „Karmelitański monaster w Hanoi pod rządowymi buldożerami” – alarmuje katolicka agencja AsiaNews. Burzenie historycznego kościoła i klasztoru, który od 100 lat mieści się przy ulicy 72 Nguyên Thái Hoc, zaczęto 3 stycznia. Jak poinformowały władze stolicy, w miejscu, gdzie dziś znajduje się kościół i monaster karmelitów, ma powstać pięciokondygnacyjny szpital. Jednak źródła archidiecezji Hanoi mówią o „tajnych projektach”, które zasadniczo mają się różnić od planów budowy placówek na rzecz miasta. Poza tym, jak nieoficjalnie wiadomo, władze chcą „zlikwidować jakikolwiek ślad” po obiektach kościelnych.
    Przeciw niszczeniu historycznej świątyni i klasztoru protestowali młodzi działacze katoliccy i metropolita Hanoi ks. abp Peter Nguyen Van Nhon i przewodniczący Konferencji Episkopatu Wietnamu.
    Chcąc powstrzymać decyzje władz, ks. abp Nguyen Van Nhon przesłał do premiera Nguyêna Tân Dũnga list z apelem. Jednak i ten głos został zignorowany. To już piąta bezskuteczna prośba do strony rządowej.
    Zdaniem władz, roszczenia Kościoła są nieuzasadnione i nie mają podstaw prawnych, ponieważ tereny, na których znajduje się kościół i zakon, należą do państwa. Hanoi twierdzi, że tereny te kuria archidiecezji „powierzyła” administracji miasta, a ta z kolei zdecydowała, że przekaże ziemię departamentowi zdrowia, by ten miał miejsce na budowę szpitala.
    Jednak dokumentacja, jaką dysponuje i przedstawia kuria, potwierdza, że od ponad stu lat właścicielem terenu, na którym znajduje się kościół i karmelitański klasztor, jest katolicka archidiecezja. Kuria natomiast „nigdy” nie przekazała ani też nie ofiarowała go władzom Hanoi.
    – Jest to raczej przymusowe wywłaszczenie z łamaniem praw – wskazuje AsiaNews.
    Metropolita Hanoi w specjalnie przesłanym liście prosi księży, osoby konsekrowane i wiernych archidiecezji o modlitwę w intencji sprawiedliwości i pokoju w Wietnamie, o poszanowanie wolności religijnej w kraju. Jeden z kapłanów, ojciec Hùng, zachęcił wietnamskich katolików do wytrwałości ducha, do obrony lokalnych parafii.
    – Nie możemy ignorować naszego Kościoła lokalnego, ofiary przypadków trudności i dyskryminacji, gdzie nie szanuje się podstawowych praw człowieka i społecznej struktury – mówił ojciec Hùng.
    Wspólnota katolicka w Wietnamie wielokrotnie dawała świadectwo odwagi, wytrwałości i sprzeciwu wobec władz reżimowych, jednak sami katolicy nie są w stanie poradzić sobie z naciskiem i działaniem reżimowych władz. Sytuację niewątpliwie utrudnia dezinformacja strony rządowej. Minione wydarzenia wskazują, że władze wietnamskie stosują tę samą taktykę: pod pretekstem realizacji planów budowy placówek potrzebnych miastu siłą wkraczają na teren należący do parafii i burzą budynki. W ten sposób w 2008 roku zniszczono m.in. budynki seminaryjne i Nuncjaturę Apostolską w Hanoi, a później Papieskie Kolegium w Dalat.
    Agnieszka Gracz Nasz Dziennik

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s