Zapowiedź relacji księdza Stanisława Małkowskiego z pogrzebu księdza Tadeusza Kiersztyna, prośba o modlitwę za ks. Stanisława i Łukasza…

      Pragniemy poformować Czytelników, że jutro poznamy więcej szczegółów z pogrzebu ks. Tadeusza Kiersztyna, a swoją relację przedstawi nam ksiądz Stanisław Małkowski, który przebył kilkaset kilometrów na Cmentarz Rakowicki i który – notabene – sam obecnie pełni posługę kapłańską na cmentarzu na Wólce Węglowej.

ks. Łukasz Kadziński (pierwszy z lewej) i ks. Stanisław Małkowski (po środku zdjęcia)

     Zresztą ksiądz Łukasz Kadziński (orędownik Dzieła Krucjaty Różańcowej, artysta, natchniona dusza, wnuk Jana Dobraczyńskiego, szkolący księży w sprawowaniu mszy świętych trydenckich …. – również …

Ci dwaj księża związani z obroną Krzyża, udziałem w Marszach Pamięci organizowanych w kolejne miesięcznice zbrodni smoleńskiej, zaangażowani w dzieło Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę – zostali skierowani do posługi pogrzebowej na cmentarzu komunalnym na Wólce Węglowej w Warszawie. (jeden już 30 lat temu, a drugi w tym roku również „w podziękowaniu za zasługi”…..

Zaiste wielka to nagroda, i Im dedykujemy najnowszy wpis księdza Jacka Bałemby: „Pytanie o kryteria”http://sacerdoshyacinthus.wordpress.com

[…] Pierwszym zadaniem kapłana jest oddawać cześć Panu Bogu. Najdoskonalej czyni to przez składanie Najświętszej Ofiary Mszy Świętej.
W Kościele powołuje się – spośród kapłanów diecezjalnych i zakonnych – ludzi na funkcje, godności i urzędy. Różne są kryteria promowania ludzi na funkcje, godności i urzędy.
Pytamy poważnie:
Czy w ostatnim dziesięcioleciu w Polsce ktoś został awansowany ze względu na wybitne zasługi w szerzeniu czci i kultu Pana Jezusa utajonego w Najświętszym Sakramencie?
Czy w ostatnim dziesięcioleciu w Polsce ktoś został awansowany ze względu na wybitne zasługi w obronie królewskiego zwyczaju przyjmowania Komunii Świętej w postawie klęczącej – w jedności z naszym Ojcem Świętym Benedyktem XVI?
A jeśli ktoś dostąpił tego zaszczytu, to niechaj wystąpi i da świadectwo!
Ilu jest takich kapłanów i zakonników między nami?

Od nas:
Niech ciekawostki dopełni fakt, że ks. Stanisław Małkowski był Nr 1 do odstrzału na liście SB-ków i gdyby to Jego zastrzelono, to dziś być może On byłby beatyfikowany i do Niego zanosilibyśmy modły z prośbą o wstawiennictwo, a posługę cmentarną pełniłby zapewne ksiądz … ks. Jerzy Popiełuszko.
I to ksiądz Jerzy Popiełuszko przychodziłby pod Pałac Namiestnikowski i modliłby się pod Krzyżem a pani Marianna w swej niebieskiej chustce przesuwałaby paciorki różańca wraz z synem pod Krzyżem

Módlmy się za naszych Kapłanów, póki Ich mamy… skoro ma nam kto służyć i spowiadać i komunikować i w ogóle leczyć nasze zranione grzechami  dusze


Ks. Stanisław Małkowski o pogrzebie ks. Tadeusza Kiersztyna, o Intronizacji, Krucjacie Różańcowej, o poświęceniu Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi oraz o posłuszeństwie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Zapowiedź relacji księdza Stanisława Małkowskiego z pogrzebu księdza Tadeusza Kiersztyna, prośba o modlitwę za ks. Stanisława i Łukasza…

  1. Benka pisze:

    Gorąco Was wszystkich , gorąco proszę , o modlitwę za ks. Stanisława .
    Szczególnie gorąco polecajmy Bogu ,posługę ks. Łukasza .
    To młody , gorliwy , Boży kapłan.
    Ks.Jacek , jak zawsze przepięknie ,jak zawsze mądrze , wyraził bardzo ważne zagadnienie.
    Słuchajmy ich , i naśladujmy.
    *****Matko nasza , Najświętsza Maryjo , proś Syna Twojego , aby nam dał jeszcze więcej takich
    Pasterzy.

  2. Paweł pisze:

    Jakkolwiek niezrozumiałe, krzywdzące czy gorszące może wydawać się postępowanie hierarchów odnośnie niektórych kapłanów, ocenianie takiego postępowania i to publicznie niesie za sobą poważne niebezpieczeństwo podziału wśród wspólnoty wierzących. Bo jak to: hierarcha, a tu jawna niesprawiedliwość! Stąd już krok do ukrytego czy jawnego potępienia przełożonego. I punkt dla diabła, siewcy podziału w Kościele. Jeżeli dobry Bóg dopuszcza cierpienie pochodzące z decyzji przełożonych, jedyną właściwą postawą jest jego przyjęcie. Jakże wyglądał by dziś Kościół, gdyby s. Faustyna nie słuchała przełożonych, przeświadczona o słuszności i prawdziwości swojej misji? A co dzieje się, gdy kapłan czy zakonnica mówią „ja mam rację” i odrzucają posłuszeństwo? Ujawnia się gorszący duch podziału, jak w domu zakonnym Zgromadzenia Sióstr Rodziny Betańskiej w Kazimierzu Dolnym (2005-2007), gdzie siostry nie uznały odwołania swojej przełożonej.
    Nie rozumiem, jakiemu dobru ma służyc roztrząsanie w/w faktów na forum publicznym. Napawa mnie smutkiem fakt, że portal poswięcony sprawom duchowym, mistycznym wręcz daje się wikłać złemu w pozornie troską powodowane rozważania. Nie może uderzyć Was demon poprzez inne osoby atakujące po różnych portalach, to wciąga Was w szerzenie podziału, i to jak perfidnie – pod pozorem Waszej troski. Nie stawajcie się narzędziami zgorszenia. Przemyślcie to, proszę.
    Serdeczności dla Wszyskich Was, szczególnie x. Adama S. oraz tych, których Bóg wybrał na swoje „głośniki”.

    • Megi pisze:

      „Nie rozumiem, jakiemu dobru ma służyc roztrząsanie w/w faktów na forum publicznym.”

      Dla mnie służy to dobru rozeznania tego co się dzieje.

      Wiele osób na przykładach postaw niektórych kapłanów i wiernych, wydaje osąd o całym Kościele. Jedni robią to absolutnie świadomie dążąc do zbudowania jego fałyszywego obrazu, inni z braku rozeznania.
      I właśnie pokazywanie, które postawy nie są zgodne z nauczaniem Jezusa, pomaga ludziom w dokonaniu właściwego osądu. A w konsekwencji zbliżeniu do Boga.
      Mnie i zapewne wielu innych, skłania to do modlitwy za tych ludzi, którzy sieją kąkol.

    • wobroniewiary pisze:

      Paweł, w ogóle nie zrozumiałeś i jest to smutne.

      Gdy na innych „katolickich portalach” ludzie wycierają sobie buzie księdzem kardynałem, wypisują takie rzeczy, że św. Ojciec Pio dałby im od razu po „gębie” z nieba, co swego czasu już uczynił… (pewien młody kleryk przechodził po cywilu obok kościoła w większym towarzystwie i zawstydził się uczynienia znaku krzyża, to oberwał bo został mu „znikąd” wymierzony siarczysty policzek” – był to św. Ojciec Pio)
      tak więc co ludzie wypisują na innych stronach to przechodzi ludzkie pojęcie – my komentarze zamknęliśmy i poprosiliśmy o modlitwę.

      Jednak podajemy fakty i prośbę o modlitwę a nie o kłótnie i nastawianie się do zła. Zło dobrem zwyciężaj!

      Kto chce uderzyć – kij zawsze znajdzie.
      Ale fakty są zgoła inne.

      Nie wiedząc, że są narkotyki – nawet nie będziesz się modlić za narkomanów i za dealerów.
      My w tym roku dowiedzieliśmy się, że na Zachodzie są takie rzeczy związane z perwersją, o których człowiek nawet przez sekundę by nie pomyślał… teraz omadlamy tych ludzi, ofiarujemy za nich swoje modlitwy i cierpienia.
      Niech Bóg Cię prowadzi i oświeca

    • Adminka pisze:

      Jeszcze jedno Paweł – ode mnie prywatnie 🙂

      Nie znasz mnie, ale zapewniam Ciebie i każdego , że gdybym uczestniczyła we mszy świętej, sprawowanej przez przełożonego śp. księdza Tadeusza, księdza Stanisława czy księdza Adama, to z wielką czcią podeszłabym do nich przyjąć Pana Jezusa a następnie ucałowałabym z szacunkiem i miłością ich kapłańskie dłonie, bo to są KAPŁANI, a tylko Oni mogą konsekrować chleb i wino!!!
      Zresztą dłonie księdza kardynała Stanisława miałam już okazję ucałować 🙂
      Ewa

      Ps. Proszę po bratersku upomnieć tych, co księdza kardynała na wiadomych stronach nazywają „kapciowym” panem (jako osobą świecką rzekomo ekskomunikowaną) itp. itd. Pisujesz tam a my musimy czytać maile i aż nam niedobrze. Ludzie nam dziękują za zamknięcie komentarzy, bo dzięki temu nie ma u nas takich a takich …i cytaty że włosy dęba stają.
      Idź tam poucz proszę i zaproponuj modlitwę za wszystkich kapłanów. To będzie bardzo dobry uczynek. Ja też będę z Wami i z Nimi wszystkimi się modlić za naszych Kapłanów -bez wyzwisk i inwektyw, za to z samą miłością, bo taka jest prawda o stanie mojej duszy i mojego stosunku do kapłanów, co zresztą było swego czasu dosyć wyśmiewane, ale dla mnie to powód do dumy….. 🙂

      • Mn pisze:

        Ładnie powiedziane. Trzeba modlić się za jednych i drugich. Grzeszących upominać i na grzech cudzy nie pozwalać.

      • Paweł pisze:

        NIgdzie nie pisuję, ten portal jest jedynym, na którym zdarza mi się coś napisać. Proszę nie mylić mnie z kimś innym.

        • wobroniewiary pisze:

          Oki Paweł 🙂
          Jeśli nastąpiła pomyłka, to przepraszamy.
          Najważniejsza prawda i modlitwa 🙂

          Moje zdanie już znasz, nie mam złych zamiarów
          Pozdrawiam Cię ciepło w Panu 🙂

    • Benka pisze:

      @Paweł
      Z całym szacunkiem, o dbałość Kościoła w Twojej wypowiedzi, przegiąłeś tym razem.
      Uniwersalizujesz konkretny przypadek ludzkiej krzywdy -kapłana.
      Powołujesz się ,na przypadki posłuszeństwa , które nie pasują do danej sytuacji.
      Nie będę rozwijać tematu ,bo jest trudny i bolesny , i mogły by paść niepotrzebne stwierdzenia.
      Poczytaj sobie ks.Jacka Bałembę SDB , dowiesz się o posłuszeństwie , o nieposłusznych
      świętych.
      Nie odmawiaj ludziom krytyki beszczelności .
      Pomiędzy ” złą decyzją ” , a jawnym draństwem i prześladowaniem , jest kolosalna różśnica.
      Przemyśl , omódl ten problem.

  3. szulamitka pisze:

    mnie to przynagla do tego,aby zebrać przedstawicieli parafii i razem pójść do proboszcza z prośbą o przywrócenie komunii na kolanach

    • Benka pisze:

      BRAWO.
      Abyś tylko nie tłumaczyła sobie ….. że …..”skoro Pan Bóg dopuszcza na łapkę …
      to ja nie będe sie wychylać … bo to jest podział w Kościele.”
      Pamiętaj , najpierw GODNOŚĆ BOGU , a dopiero potem ludziom ….choćby i duchownym.

  4. Janek pisze:

    Prosiliście o streszczenie artykułu z Gazety Krakowskiej o ks.Kiersztynie – to i macie :D. O dziwo pojawiło się to na pierwszej stronie! I wielki nagłówek: „Zbuntowany jezuita stworzył ks.Natanka”. Streszczenie: ks.Tadeusz chciał jako pierwszy intronizacji. Potem wspominał go jego brat Stanisław, ks.Isakowicz-Zaleski. P. redaktor opisywała życie ks.Kiersztyna, była wzmianka o Rozalii Celakównie. Zacytowano także ks.Natanka który go wspominał. Ogólnie ciąg dalszy tego artykułu to historia o życiu ks.Kiersztyna przeplatane wspomnieniami jego rodziny i przyjaciół. Krótka wzmianka o pogrzebie: „Skromnie, bez przemówień, manifestacji, nie było delegacji jezuitów i delegacji od kurii”.

    • wobroniewiary pisze:

      Dziękujemy Ci bardzo, a nagłówek: “Zbuntowany jezuita stworzył ks.Natanka” -wymaga wiele wiele i jeszcze raz wiele modlitwy…..

    • Benka pisze:

      Ten tytuł przekreśla całą wartość artykułu.
      W jednym zdaniu ,załatwili dwie sprawy.
      Dowiedzieliśmy się ,że jezuita był zbuntowany / więc be…/ ,a co gorsza stworzył , jeszcze gorszego Natanka /podwójne be…/
      I to jest manipulacja. Ale cóż … czy warto sie dziwić?

  5. Niezapominajka pisze:

    Nie zgodzę się nigdy, że Admini nawołują do podziałów, że są tubą tych co sieją zamęt. Oni pokornie proszą o modlitwę i podają fakty byśmy wiedzieli o co mamy się modlić.

    Ja doprecyzuję -módlmy się za śp. księdza Tadeusza Kiersztyna i za kardynała Stanisława Dziwisza, za księży Stanisława Małkowskiego i ks. Łukasza Kadzińskiego i za kardynała Kazimierza Nycza oraz módlmy się za księdza Adama Skwarczyńskiego i za biskupa Zbigniewa Kiernikowskiego.
    Módlmy się za wszystkich kapłanów i najwięcej za Papieża Benedykta XVI i za naszych księży proboszczów!

    • wobroniewiary pisze:

      To ja do tej 8-ki dorzucam księdza Jacka Bałembę SDB i Ojca Jerzego Gardę (misjonarza z RPA, mojego kierownika duchowego, obecnie walczącego w obronie TV TRWAM i również modlącego się pod Krzyżem w W-wie) i mam wspaniałą własną dziesiątkę. A jak dodam mego proboszcza to mi wyszła moja własna drużyna piłkarska, moja „jedenastka”

      Każdego zachęcam do takiej 11-ki 🙂 😀
      Lista gotowa, każdy tylko ma swego proboszcza a dziesiątka stała 🙂

      Ewa

  6. Paweł pisze:

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi na mówj wpis. Przeczytałem je bardzo uważnie. Mam w rodzinie kapłana, doktora świętej teologi.Mimo to często mam wiele wątpliwości, bo wiem o rzeczach, o których nigdy nie napiszę. Widzę, co się dzieje, oglądam to jakby „od środka”. Podzielam Waszą troskę o Kościół, uznaję, żę pewnie kochacie go więcej i lepiej niż ja kiedykolwiek będę. Jestem jednak przekonany, że „nie wszysko przynosi korzyść”. Podział w polskim Kościele jest widoczny gołym okiem, dlatego jestem wyczulony na wszysko, co może stać się kolejnym klinem wbitym w rysę podziału. Również publiczne rozeznawanie tego co się dzieje może być pokusą ukrytą pod pozorem dobra. (Może, ale nie musi). Dlatego napisałem, co napisałem i pozostaję przy swoim zdaniu z całym szacunkiem do Waszego. Z Panem Bogiem.

    • wobroniewiary pisze:

      Masz dużo racji Paweł, bardzo dużo. Właśnie dlatego, aby nie być pokusą pod pozorem dobra, zamknęliśmy komentarze pod wpisem o pogrzebie ksiedza Tadeusza.
      Ksiądz Tadeusz nie żyje. Zmarły się nie odwoła, nie pokaże buntu czy posłuszeństwa. On już stoi tylko przed samym Bogiem!
      Na ten wpis zdecydowaliśmy się po rozmowie z kapłanami, ksiądz Stanisław zna jego treść, nawet pomógł mi nanieść pewne poprawki.

      I nade wszystko prosimy o modlitwę.

      Ty wiesz ile ja sama zawdzięczam księdzu kardynałowi St. Dziwiszowi?
      Miałam możliwość być przy samym bł. Janie Pawle II, a odchodząc na kolanach od papieża, to ks. Stanisław podął mi rękę pomagając wstać :;)
      Po śmierci bł. Jana Pawła II dostałam (o czym już pisałam) jako „szara Kowalska” na mailową prośbę Biblię dla chrześnicy na prezent ślubny z dedykacją, dla siebie modlitewnik Jana Pawła II i jeszcze różaniec święty z zasobów watykańskich Jana Pawła II.
      Moja parafia otrzymała dzięki księdzu kardynałowi relikwie bł. Jana Pawła II.
      I nie dał mi tego ani żaden zbuntowany, ani pokorny kapłan, tylko akurat ksiądz kardynał, bo zarządza tym i ma dostęp i dzieli się ze wszystkimi. I to jest piękne!

      Ja naprawdę proszę o modlitwę za wszystkich Kapłanów i zapewniam Cię, że też wszystkiego nie piszę, bo nie mogę. Ty masz krewnego kapłana, ja też mam kapłanów, którzy coś mi piszą, przekazują, mówią osobiście, ale pod pewnymi inicjałami lub tylko dla mnie a ja mogę podzielić się tylko 1/100 tego. Więc wiem dobrze o czym piszesz i co masz na myśli.
      Podział w Kościele jest widoczny, ale ja jak idę na mszę świętą to widzę tylko Chrystusa i „jest mi rybka” kto tę mszę świętą sprawuje, o ile jest to msza święta a nie profanacja mszy świętej w postaci uczty, bo sam Jezus mówił, że zgorszenia przyjdą. Ja mam tylko baczyć, bym nie ja była ich udziałem i bym nie przykładała do nich ręki.

      Z Panem Bogiem 🙂

    • wobroniewiary pisze:

      Zgadnij kto mieszka niedaleko Ontario w Kanadzie i atakuje Kościół, księdza Adama, Papieża … i tak powoli wszystko….zaiste dziwne to i coraz dziwniejsze…. 🙂 a ma to jeden wspólny mianownik „niemiłosiernej maso-marysieńki”

  7. joaneczka pisze:

    Ewa, pieknie napisalas:-). O problemach trzeba mowic a nie chowac glowe w piasek. Oczywiscie, bez oskarzania, bez potepiania ale trzeba mowic! bl.ks.Popieluszko nie bal sie, nazywal rzeczy po imieniu ale z miloscia – do tego trzeba miec odwage a on ja mial i dlatego miedzy innymi jest swiety:-).
    TYLKO JEZUS JEST PANEM!!!

  8. Magdalena-Zofia pisze:

    Można by rzec, że w osobie Ks. Tadeusza, mamy męczennika za Intronizację.

    Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a Światłość Wiekuista, niechaj Mu świeci,
    niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s