Dziś „czat” z kapłanem – między 16.00 a 17.30

Brygadzista napisał, że dziś będzie gościć u siebie w domu zaprzyjaźnionego Kapłana:

Jeden z zaprzyjaźnionych z naszą rodziną kapłanów może dzisiaj “poczatować” i odpowiedzieć w komentarzach na pytania wpisywane przez Czytelników. Będzie u nas od godz. 16.00 do godz. 17.30.

Serdecznie zapraszamy.
Ksiądz Sławek będzie odpowiadać w komentarzach na pytania stawiane przez Czytelników naszej strony. Przy okazji bardzo dziękujemy brygadziście za taki gest i udział we współtworzeniu strony i piszemy staropolskie „Bóg zapłać”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

65 odpowiedzi na „Dziś „czat” z kapłanem – między 16.00 a 17.30

  1. Helenka pisze:

    Czcigodny Księże!
    Dziękując Panu Bogu za możliwość pogłębienia wiary,uprzejmie proszę o odpowiedz na następujące pytania:
    1.Dlaczego kapłani nie chcą odprawiać mszy św. w intencji Intronizacji Jezusa na Króla Polski?
    2.Dlaczego komunia św.na klęcząco,do ust i od kapłana jest przez kapłanów w większości niechętnie udzielana?

    • Ks. Sławek pisze:

      @Helenka, szanowna Pani. Kapłani bardzo różnie reagują, po ukazaniu się komunikatu KEP odnośnie różnych grup intronizacyjnych, na takie intencje. Jedni tłumaczą się posłuszeństwem, inni pewnie mają jeszcze inne motywy. Trudno tak jednoznacznie odpowiedzieć, dlaczego. Osobiście uważam, że intencja jest znana Panu Bogu – to przecież sprawa Boża.
      2. Nie ma zakazu przyjmowania Komunii św na klęcząco – wręcz przeciwnie, obecny Papież zachęca do Komunii św. na klęcząco. Kapłani często tłumaczą to ‚dyscypliną” – lecz uważam, że największą dyscypliną jest zgiąć kolana przed Bogiem, przed Jego Majestatem.

  2. Helenka pisze:

    3.Dlaczego do Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę nie włącza się cała hierarchia Kościoła?
    4.Dlaczego w w tak dużym kościele brak obrazu Matki Bożej w prezbiterium.Jest boczna kaplica Matki Bożej,mało uczęszczana,przez nią jest przejście do zakrystii.
    5. Dlaczego kapłani ,po mszy św. nie odmawiają z wiernymi egzorcyzm Św.Michała?
    6. Jak przebiega u nas msza św.gdy kapłani obchodzą swoje jubileusze:
    przed błogosławieństwem następują życzenia z wręczeniem kwiatów oraz śpiewem”życzymy,życzymy…”oraz nieodłącznie oklaski.
    Brak czasu na wyciszenie się po komunii św.

    Drogi Księże. Proszę uwzględnić moje pytania.
    Zapewniam o modlitwie.
    Maksymiliana.

    • wobroniewiary pisze:

      Helenko zedytowałam cię, nie podawaj nr tel. a to zniszczą cię jak mnie ….

      • Lolek pisze:

        a może by tak kiedyś Ks. Adam Skwarczyński porozmawiał z duszami na czacie 🙂 co Ty na to Adminie 🙂

        • wobroniewiary pisze:

          Admin na to jak na lato 🙂
          Oczywiście zaproponujemy ks Adamowi czat ale decyzja należy nie do nas.

        • Lolek pisze:

          już się raduję serce moje 🙂 myślę że tak wspaniały Kapłan zgodzi się po uprzednim zaproponowaniu tematu, bo jak czytam te pytania to muszę powiedzieć że przednówek czeka tego Kapłana nim da pełną odpowiedź 😉

    • Benka pisze:

      @Czcigodny Księże
      Dopisuję sie z prośbą do wpisu Helenki.
      Chcę zapytać o to samo.

    • Ks. Sławek pisze:

      @Helenka. 3 Trudno zrozumieć serca hierarchów. Jak sami widzimy Kościół w Polsce nie jest jednomyślny, a to jest znakiem podziału. Szkoda. Jedni się tłumaczą, że sama nazwa krucjata, źle im się kojarzy.
      4 Proszę wybaczyć, ale nie znam architektury kościoła, ktory Pani za pewne ma na myśli i dlatego trudno jest mi odpowiedzieć.
      5. Nie odmawiają, ponieważ pominięto tę modlitwę w przepisach liturgicznych. Ale wierni mogą ją odmówić prywatnie w ławce.
      6. Niestety tak się sklada, że forma przerosła treść, tzn znaki zewnętrzne, gesty, stały się o wiele bardziej ważniejsze, niż to, co jest duchowe..

  3. Adminka pisze:

    Jako Adminka strony pierwsza mam pytanie
    Od początku stoję po stronie kościoła, zbieram cięgi równo za walkę z herezjami i nie skarżę się, bo bez krzyża nie ma naśladowania Pana Jezusa.
    Godzę się na krzyż zsyłany mi przez Pana.
    Moje pytanie jest takie, czy mam się zgadzać na wszystkie inwektywy i kłamstwa wypisywane po internecie na mój temat – na zasadzie nadstawiania policzka czy też mam prawo reagować na zarzuty, że

    1) ponoć na tej stronie piszę tylko ja pod wszystkimi nickami (jutro przeczyta każdy, że ks. Sławkiem też jestem). Byłam już ks. Adamem, Adamem Człowiekiem, ks. Małkowskim, ks. Bałembą, Anią, Kasią Basią, Jackiem – przysłowiowym każdym
    2) że jestem pełna jadu i nienawiści tylko dlatego że odpieram zarzuty typu „na skrzynkę księdza też się włamała i pisze za księdza”
    3) że jestem opętana nawiedzona lub przynajmniej chora psychicznie – zaświadczenie o zdrowiu psychicznym na papierze mam, w obecności ks. egzorcysty mojej diecezji zostałam słownie napadnięta przez tego pana serce333, który twierdzi że jeżdżę i odwołuję msze św. za ks. Adama, (a ja walczę z herezjami Mery,) że mnie trzeba natychmiast egzorcyzmować, lub leczyć w kaftanie bezpieczeństwa
    4) ze względu na mój zawód (jestem tłumaczem dla znanej gazety ośrodka toruńskiego) mam kontakt z wieloma księżmi, których nagram na tel., Admin przerobi na filmik you tube, aby świat usłyszał co jest błędem – czy za to też mam przepraszać, że się „podpieram” autorytetami kapłańskimi, bo to też jeden z zarzutów

    5) czy mam się zgadzać na publikowanie moich danych (Ewa R-S) że rzekomo brałam pieniądze od admina bronka z dzieckonmp jako pomoc choć niżej sam pisze, że wysyłał je raz jeden jako pomoc mojej siostrze która ma swego męża swoją rodzinę , 6-tkę dzieci i ja nic nie wiedziałam o słynnej głośnej pomocy.
    Mam milczeć i pozwalać na oszczerstwa „tak mi się odwdzięcza za to że jej kasę wysyłałem”?
    Mam się zgadzać na przypinanie mi łatki, ż eto ja założyłam bluźnierczą stronę z brzykimi rysunkami –choć to nie ja i sama z Kazimierzem potępiłam taki akt?

    6) mam milczeć jak wpływają do rodziny i nie tylko sms-y i komentarze że pojechałam się „łajdaczyć nad morze” – pełna ingerencja w życie osobiste i kontrola z rozsyłanymi mailami i sms o mnie o moim stanie fizycznym, psychicznym, o problemach czy sprawach rodzinnych a to bzdura

    7) czy mam milczeć jak robi się ze mnie albo „dziwkę” albo „opętańca” albo oszczercę albo panią sponsorującą … itp. itd (ileż inwektyw, obrażania…. ksiądz Adam zna je wszystkie, wie nawet kto to pisze, bo my też umiemy na podstawie maila ustalić skąd z jakiej sieci) że życzy mi się piekła, śmierci albo kontroluje moje maile, telefony i na stronie dzieckonmp wypisuje takie rzeczy, że sąd miałby co robić przez co najmniej 10 lat. Podrabia się nasze komentarze zmienia znaczki godziny wpisu i bezczelnie się kłamie, jakoby to była moja robota.

    Znoszę to w imię walki z herezjami…
    Ale czy mam prawo się bronić, czy tez powinnam te wszystkie wściekłe ataki na mnie znosić dalej i w milczeniu ….
    W sumie już jestem w jakiś sposób uodporniona, ale szkoda mi mojej najmłodszej córki, szkoda mi Admina Kazimierza szkoda mi Adama Człowieka, bo ten demon nienawiści do mnie niszczy wszystko, co ja popieram…..
    Może te wywody brzmią jak moje żale, ale naprawdę nie sposób w 2 tygodnie nawet wymienić wszystko, co przechodzę ja i moi bliscy….

    Jeden przykład. Pomagałam pani Barbarze K, ze strony dzieckonmp, zorganizowałam pomoc finansową choć nie znam jej nie widziałam nigdy, podałam maila do ks. Adama a ta… napisała do niego typu „ty taki ksiądz jak z koziej … klarnet…. to ty promyczku… bo ksiądz śpiesząc się na msze św. nie napisał na początku maila „Niech będzie pochwalony…” czy podobnie.
    Ks. Adam też oberwał.
    Kiedy ks. Adam poświęcał wodę na odległość, błogosławił, odmawiał modlitwę za palących, by opuścił ich demon nikotynizmu – ….wg zwolenników Mery z Irlandii – te czary mary robiłam ja podając się za księdza…

    Milczeć czy prostować…. oto moje pytanie

    • Ks. Sławek pisze:

      Szanowna Pani Adminko, cierpienie związane z obroną prawdy, jest niejako wliczone w koszty jej obrony. Nie należy się dziwić, że dzisiaj prawda ma niewiele do powiedzenia, a ludzie ją głoszący, są prześladowani. Myślę, że warto o takich personalnych sprawach porozmawiać z dobrym kapłanem (bądź spowiednikiem) jeśli Pani takiego posiada. jeśli przyświeca nam cel bardziej szlachetny niż osobisty, to powinniśmy przede wszystkim kierować się cnotą roztropności. To, co wymagam od innych, powinienem zastosować u siebie – wtedy odnajdziemy pewną równowagę w rozpoznaniu ducha. Intencja walki i przyjęcia krzyża jest też bardzo różna. Można walczyć, z chęci zemsty, ale można walczyć z nadzieją na zwycięstwo. Można nieść krzyż w cichości, a można to robić na pokaz, aby wszyscy widzieli. Sprawy duchowości, rozeznawania są dosyć trudne. Prosżę pamiętać, aby we wszystkim, co Pani robi, Bóg był na pierwszym miejscu,a wtedy rozwiążą się wątpliwości związane z rozeznaniem intencji, krzyży i prześladowania.

      • wobroniewiary pisze:

        Szanowny księże Sławku, ja mam opiekuna i kierownika.

        Ksiądz Adam Skwarczyński jako opiekun mówi mi „śmiać się” czasami coś sprostować, bo jak diabeł zobaczy, że się śmieję z tego co mi robi, to ucieknie widząc, że płaczu ani zemsty ani nienawiści we mnie nie zaszczepił.
        Kierownik duchowy – o. Jerzy Garda – mówi mi, śmiać się i być jak diament, odbijać od siebie całe zło i nie przejmować się pamiętając słowa Pana Jezusa „Mnie prześladowali to i was będą ale…Jam zwyciężył świat”

        Naprawdę modlę się za prześladowców i jeśli się nawrócą chętnie podam im rękę i zaprzyjaźnię się …ale warunek jest jeden – to musi odbyć się w Prawdzie – a Prawdą jest jak mówi ks. Stanisław Małkowski – sam Jezus Chrystus.
        Ja niosę krzyż nie na pokaz. jeśli mi kogoś szkoda to ich, oraz ludzi którzy przeze mnie niewinnie cierpią: Admin, ks. Adam, Adam-Człowiek, ks Małkowski ostatnio ks. Pęzioł, moja rodzina…

        Bóg zapłać.

  4. Magdalena-Zofia pisze:

    Pozwolę sobie jeszcze tutaj zamieścić moja odpowiedź dla @Margaretki:

    Droga Margaretko, nieprawdą jest, że kpię, czy też drwię z kogokolwiek, nigdy nie odnosiłam się do osoby Marii z Irlandii, odnosiłam się natomiast do treści, jakie ta osoba przekazuje. Odnosiłam się, ZAWSZE cytując TREŚCI „OREDZI”.
    Czy jest Pani w stanie pojąć, że mi jest tej osoby żal, podobnie jak innych owładniętych złymi mocami ?
    Czy jest Pani w stanie uwierzyć, że za te osoby modlą się ludzie, modlą się Księża ?
    Pisze Pani, że cytuję to, czego tam (w przekazach), nie ma ? – proszę podać, czego nie ma ?, który cytat wg Pani wymyśliłam ? – tu będzie Pani miała problem, bo zawsze cytuję to, co komentuję.
    Nie naigrywam się z osoby p. Marii, to Ona naigrywa się z Matki Najświętszej i Trójcy Przenajświętszej !!! i Pani mi każe milczeć ? – Pani chyba sobie żartuje. Obowiązkiem każdego chrześcijanina, jest bronić wiary, bronić Chrystusa i jeśli jest Pani katoliczką, to również na Pani spoczywa ten obowiązek. Pani mówi, aby być obojętnym – obojętnym na zło ? mamy nie komentować ?, MILCZEĆ ? MILCZEĆ I POZWOLIĆ ZŁU SIĘ ROZPRZESTRZENIAĆ !!! – taką radę Pani mi daje ?
    Pani naprawdę nie wie, co pisze i obym miała rację, bo nieświadomość w Oczach Boga, jest mniejszym grzechem.
    Nigdy nie uważałam i nadal nie uważam, że jestem nieomylna – to Pani sobie sama wymyśliła – każdy ma obowiązek używać rozumu. Jeśli widzę, że dany przekaz jest sprzeczny z Nauką Kościoła Katolickiego, a opinie tą potwierdzają Księża, to oznacza to, wg Pani, że jestem nieomylna ?
    Na koniec:
    – Co jest wg Pani, po Bożemu ?
    – Czy przemilczenie, obojętnie przejście wobec szerzącego się zła, nie ostrzeganie bliźnich przed sidłami szatańskimi, przed którymi ostrzegają nawet Księża ?
    – Czy nie po Bożemu jest bronić Świętej Wiary Katolickiej, Słów zawartych w Piśmie Świętym ? – czy to Pani nazywa jako nie Boże ?
    Jestem ciekawa, jaki jest Pani stosunek do świadków Jehowy ? – czy Kościół Katolicki nie przestrzega przed tą sektą ?, milczy ?, a może wg Pani naigrywa się z tych ludzi ?
    Naprawdę życzę Pani, aby przemyślała Pani to, co sama napisała i do czego Pani namawia innych i oby Pani przemyślenia były wg zamysłu Boga, a nie jakiejś Pani z Irlandii.
    Z Panem Bogiem

  5. Janek pisze:

    1.Jestem bardzo ciekawy jak bronić Kościół i Pana Boga przed zarzutami typu… inkwizycja, pedofilia, Boga nie ma itp.?
    2.Co ksiądz sądzi o orędziach Marii Irlandki, M. Kordas i innych?
    3.Co zrobić by ludzie przestali być „standardowymi” katolikami (czyli niedziela na mszę i tyle z ich katolickości i wiary)?
    Dziękuję z góry za odpowiedź :).

    • Ks. Sławek pisze:

      @Janek. Niestety Kościół cierpi z tego powodu, ponieważ znaleźli się w nim i tacy, którzy sieją zgorszenie. To bardzo smutne, ale jednocześnie znak czasu. Wskazuje to na charakter Kościoła, który z jednej strony jest Boski,a z drugiej strony prowadzony przez ludzi. Rozumiem Pana roztargnienie, bo wydaje się, że przeciwnicy Kościoła mają asa w rękawie. Lecz nie cały Kościół jest zły, nie wszyscy księża są pedofilami. Patrzmy na zawartość bombonierki i na jej smak, a nie na opakowanie. To jest trudna próba dla Kościoła, jak również dla wierzących. Poprzez świadectwo wierności (choć może być Pan wystawiony na pośmiewisko) daje Pan najlepszy przykład.
      2. Trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie w kilku zdaniach. Orędzia z Irlandii przeczytałem może 3 lub 4. Pani Kordas również. Nie rozumiem, co ma Pan na myśli poprzez „inne”.
      Proszę pamiętać, że dzisiaj brakuje katolikom roztropności i wpadają w różnego rodzaju skrajności i groteski. Odmawianie setek modlitw nie sprzyja duchowości, staje się celem samym w sobie, nie sprzyja rozwojowi duchowemu. Ja rozumiem, że niektórzy mogą powiedzieć, że dzięki nim zaczęli się modlić, przybliżyli się do Boga itd. Proszę pamiętać, że owoce uwidaczniają się w czasie. To może być chwilowa egzaltacja, zachwyt, a kiedy nadejdzie próba, cały czar i piękno tych modlitw zniknie. Kiedy się okaże, że byo to zwodzenie szatańskie, wtedy może przyjść ogromne rozczarowanie i w gruzy zamieni się cała duchowość. Przecież sami Państwo wiecie i obserwujecie, że jest różnica pomiędzy chodzeniem do kościola, a uczęszczaniem czy przeżywaniem Mszy świętej. Modlitwy można odmawiać, można czytać i można klepać. Wszystko zależy od celu naszej modlitwy i intencji. Dzisiaj jak najbardziej aktualna jest prośba do Pana Jezusa: „Panie, naucz nas się modlić”. Skoro ap. Paweł wzywał do obrzezania serca, to także i nasza modlitwa ma być ser–deczna, to znaczy płynąca z serca. I jest to modlitwa, którą wspiera Duch Święty.
      Taka modlitwa ma moc przemiany, a nie schematy czy napisane regułki.
      3. Najważniejszą rzeczą, którą mogę polecić, to modlitwa za kapłanów. Ich świadectwo i wiara są motywem dla pogłębienia drogi doskonałości. Kard. Wyszyński mówił, my jesteśmy czasami (od słowa czas). Jaki czas, takich mamy kapłanów a przez to i taki Lud Wierny. Modlitwa, modlitwa, modlitwa — to droga do kapłańskich serc. My potrzebujemy wsparcia modlitewnego. Trzeba pamiętać, że kapłaństwo należy przeżywać jako służebne.
      My kapłani powinniśmy być wszędzie tam, gdzie jest Lud Boży, Lud modlący się.

      • Ewelina pisze:

        „Najważniejszą rzeczą, którą mogę polecić, to modlitwa za kapłanów.”

        Zgadzam się w pełni !!!
        jakiś czas temu dostałam oficjalny zakaz mojego proboszcza dotyczący mojej postawy klęczącej przy przyjmowaniu Komunii Świętej. Potępił ( może zbyt duże słowo ) ale zanegował taką postawę oficjalnie i głośno podczas ogłoszeń jak również na stronie internetowej niewielkiej podwarszawskiej parafii. W innych Kościołach nie ma problemu z klęczeniem, a są i takie w których właśnie takie oddanie czci Panu Jezusowi jest normą. Wiem, może jestem tchórzem, ale nie mam odwagi porozmawiać z nim na ten jakże ważny temat. A i ksiądz zapewne nie chce ze mną o tym rozmawiać, tym bardziej, że jestem w Kościele o wiele częściej niż tylko w niedzielę, ksiądz zna mnie i moją rodzinę.
        W parafii oprócz trzech kapłanów, mamy również szafarzy świeckich…. Więc co ja mam powiedzieć ? dobrze, że chociaż w konfesjonałach się nie rozsiedli… ? ale to może byłoby mniejszym złem, bo przecież wszyscy wiemy, że to właśnie „Eucharystia jest źródłem i szczytem życia Kościoła” KKK
        Modlę się codziennie za kapłanów, a przede wszystkim za mojego proboszcza, i wiem, że nasza Niebieska Mama w końcu wysłucha moich jęków i próśb

  6. sowa pisze:

    Szanowny księże mam takie pytanie.
    Chcę przyjmować Pana Jezusa na klęcząco. mam prawo. Ale wiem jak to jest w praktyce …
    Nie moją rolą jest osądzanie.
    Chcę tylko zapytać o taką sytuację i jak powinnam się zachować.

    Klęczę u stóp ołtarza. Chcę przyjąć Pana Jezusa na kolanach. Kapłan mnie omija lub krzyczy że nie udzieli i koniec bo jestem dywersantką. Jak powinnam postąpić
    a) podziękować Panu Jezusowi za zniewagę, bez żądnych inwektyw w stronę kapłana tylko z miłością i modlitwą…. przyjąć Komunię św. na kolanach w sposób duchowy

    b) podziękować Panu Jezusowi za zniewagę, bez żądnych inwektyw w stronę kapłana tylko z miłością i modlitwą…. przyjąć Komunię św. na stojąco

    Ja wolę wariant a jednak każdy z nich ma swoje plusy i minusy.
    wariant a) pokazuje moją wierność Bogu i pokorę przed Jego majestatem jednak wykazuje nieposłuszeństwo księdzu i jak każdy tak zacznie…to Pan Jezus zostanie tylko w dłoniach kapłana
    wariant b) pokazuje posłuszeństwo księdzu ale uczy takiego kapłana, że hukiem i brakiem poszanowania dla mego pragnienia (popartego nauką i praktycznym przykładem samego Papieża Benedykta XVI) on postawi zawsze na swoim i co gorsza na tym, co nie podoba się Bogu a na ziemi Papieżowi….

    Wiem, że zadaję trudne pytanie, brygadzista mnie zna, wie kim jestem – korespondujemy ze sobą może księdzu powiedzieć, aby ksiądz wiedział, kto tak dociekliwie pyta i dlaczego tak 😉

    • Ks. Sławek pisze:

      @sowa Wprowadzenie tzw reformy, jak również narzucenie postaw podczas przyjęcia Komunii św wprowadziła, jak Pani zauważyła, dosyć kłopotliwe sytuacje. Przepisy prawa również jak do tej pory, pomimo wysiłków Papieża Benedykta nie są jednoznaczne, gdyż nadal zezwalają na Komunię św na stojąco bądź na rękę. Dopóki nie zostanie wprowadzone ujednolicenie, problem będzie się powtarzał. Ważna jest świadomość, KOGO przyjmujemy! Jeśli jestem tego świadomy, że to BÓG, to jest tylko jedno wyjście, upaść na kolana. ja zalecam klękanie w każdej sytuacji. Miałem kiedyś taki przypadek w jednym z sakruariów w Polsce, kiedy kobieta wyciągnęła rękę do Komunii św. Ja podnioslem Hostię i powiedziałem Ciało Chrystusa – ona milczała. Powiedziałem drugi raz – nie odpowiedziała. Powiedziałem trzeci raz a ona nic. Nie udzieliłem jej Komunii św. Poszła na skargę w zakrystii – wyszedł kustosz i już chciał mnie zganić, lecz opowiedziałem mu całe zdarzenie i zaznaczyłem: „Ta niewiasta nie powiedziała AMEN” – nie potwierdziła wiary w Obecność Chrystusa w Hostii. Bez takiej pewności, nie mogłem udzielić Komuniin św. Kustosz zamilkł.

  7. Krzysztof pisze:

    Wielebny Księże,
    1. Co Ksiądz i znajomi Księżą mogą powiedzieć na temat drugiego Przyjścia Chrystusa? czy może to być tzw Ostrzeżenie , Prześwietlenie sumień? czy też Ksieżą inaczej to rozumieją ?, jeśli tak to w jak Drugie Przyjście się odbędzie ?, czy może według znanych Księdzu osób duchownych Drugie Przyjście będzie połączone z Sądem Ostatecznym ?, czy najpierw Drugie Przyjście Chrystusa a za jakiś czas Sąd Ostateczny? W jakim CELU Jezus przyjdzie drugi raz ?

    2. Czy statystycznie wzrasta liczba spowiedzi generalnych z całego życia ? czy nie ma zmian?

    • Ks. Sławek pisze:

      @Krzysztof, szanowny Panie, proszę o wybaczenie, ale w tak ograniczonym czasie, nie da się precyzyjnie odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Sądzę, że nie chodzi o to jak rozumieją to kapłani, lecz co o tym mówi Kościół i jak to interpretuje. No właśnie, sekty i różnego rodzaju fałszywi wizjonerzy, czy prorocy, mają na wszystko gotową odpowiedź. Nie ma pytań bez odpowiedzi, natomiast Kościół Katolicki nie potrafi na wszystkie pytania jednoznacznie odpowiedzieć – czy rozumię Pan tę różnicę?.Czego nam dzisiaj wszystkim brakuje to czujności. Zapominamy, że Pan Jezus może przyjść w każdej chwili, bez względu na wizjonerów czy proroków, czy modlitwy odmawiane. Przeżywamy szczególny jakby drugi Adwent w oczekiwaniu na Przyjście Pana. Czym innym jest objawienie Jego chwały, o ktorej pisze św Piotr w swoim Liście, czym innym paruzja, a jeszcze czym innym sąd ostateczny. Z pewnością musi nadejść przemiana ludzkości, przemiana ludzkich serc.
      Czy jest to jakieś konkretne wydarzenie, czy proces – nie wiem. Podobnie jak nie wiem, jak Bóg stworzył świat – bo o tym Pismo sw nie mówi. Pismo św stwierdza Bóg stworzył niebo i ziemię i to mi wystarczy. Podobnie wierzę, że Pan przyjdzie pośród obłoków i wypowie słowa: Oto czynię wszystko nowe” – jak On to zrobi nie wiem, ale jestem pewien, że tak będzie.
      2. Trudno powiedzieć, to pytanie nalezy zadać spowiednikom zakonnym, gdyż najczęściej, jeśli ktoś decyduje się na taką spowiiedź udaje się do zakonnika, gdyż taka spowiedź wymaga dobrego przygotowania.

  8. Piotr 0 pisze:

    Moje pytanie jest zwiazane z Ks.Natankiem mianowicie chodzi o sprawe posluszenstwa i jak ks.Skwarczynski ocenia dzialalnosc Ks Natanka.Dziekuje z Bogiem.

    • wobroniewiary pisze:

      Ks. Adam Skwarczyński nie wypowiada się na temat ks. Piotra, tylko modli się za Niego.
      Dziś „czatuje ” ks. Sławek, znajomy Czytelnika o nicku brygadzista – nie ma ks. Adama dizś na czacie, ale kiedyś… bo pomysł jest świetny 🙂

    • Ks. Sławek pisze:

      @Piotr – trudno mi odpowiedzieć za ks. Adama. To pytanie jest raczej do niego. Odnośnie ks. Piotra to wyrażam się z szacunkiem za jego odwagę i czekam na dobre owoce jego posługiwania.

      • Benka pisze:

        Kocham Cię księże Sławku ,za taką odpowiedź odnośnie księdza Piotra.
        Bóg Ci zapłać.

        • wobroniewiary pisze:

          🙂 😀 🙂

          W ogóle dziękujemy ks Sławkowi i brygadziście za ten pomysł i chyba będziemy go powtarzać 😉
          Kiedyś zaprosimy innych księży a kiedyś może i Adama Człowieka 😉
          W końcu po to jest ta strona, aby przymnażać nam wiary i szkolić się w tym co Boże, wszak człowiek uczy się całe życie

        • POST pisze:

          Ja również dziękuję za słowa sprawiedliwe.

  9. Krzysztof pisze:

    Odpowiadając Admince , której bardzo współczuje.
    A cóż nam pozostaje , tylko kochać i modlić się za tych co nas prześladują” ja wiem, że to bardzo trudne ale Jezus nie pozostawił nam innego przykazania …
    serdecznie Cię pozdrawiam i otaczam modlitwą

  10. Krzysztof pisze:

    3. Czy według Księdza winna odbyć się Intronizacja Serca Pana Jezusa czy Intronizacja Chrystusa na Króla Polski ?

    • Ks. Sławek pisze:

      @Krzysztof 3 Przeczytałem książkę ks. Tadeusza K: „Ostatnia walka” – jak również publikacje związane z Intronizacją Serca. Oczywiście przeczytałem encykliki papieży z wcześniejszego okresu na temat Intronizacji, jak również publikacje ks. Mader. Otóż osobiście odróżniam społeczne królowanie Pana Jezusa w narodach, od Królestwa Serc Jezusa i Maryi.
      Społeczne królwanie wiąże się z uznaniem Chrystusa jako Króla i Pana i ma na celu wprowadzenie zasad moralnych. Natomiast Królestwo Serc Jezusa i Maryi ma wymiar duchowy – bardziej mistyczny.

      • Benka pisze:

        @Ks.Sławek
        Super !!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedź doskonała. Bliska mojemu sercu.
        Niech Cię księże Sławku , Jezus Chrystus Król prowadzi.

  11. Lolek pisze:

    Drogi Krzysztofie 🙂 spójrz na naszą Matkę Maryję, Maryja jest Królową Polski i każdego z nas a więc i Jezus niech będzie uznany w całej rozciągłości za Króla Polski i naszych serc. Jezus jest moim Królem, Panem w Którym uwielbiam Miłosierne Serce Jezusa, to wszystko łączy się w jedno, tak to rozumiem jeśli się mylę to proszę mnie poprawić, pozdrawiam Lolek 🙂

    • wobroniewiary pisze:

      Z Adminem myślimy identycznie. Ta intronizacja ma odbyć się w naszych sercach, potem w całym narodzie ale nie Serca lecz całego Pana Jezusa
      Ks. Tadeusz Kiersztyn ma rację.
      Nazwanie nas na forum „traditia” na pytanie co to za strona „W obronie wiary…” „kiersztynowcami” – to dla nas zaszczyt i komplement 🙂

  12. Ks. Sławek pisze:

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Przepraszam za spóźnienie, ale grzechem byłoby pogardzenie drożdżówką gospodyni. Musiałem przeczytać pytania i jeszcze były małe kłopoty z logowaniem. Ale już zabieram się do pracy. Proszę brać moje wypowiedzi jako prywatne, gdyż nie jestem ekspertem w tak różnych dziedzinach, ani nie jestem całym magisterium Kościoła. Dziękuję za wyrozumiałość.

    • Lolek pisze:

      Czy temat ostrzeżenia jest Księdzu znany i co o tym Ksiądz myśli ? pozdrawiam 🙂 Lolek

      • Ks. Sławek pisze:

        jest mi znany, to znaczy nie jestem ekspertem. Muszę jeszcze zagłębić się w publikacjach ks. Adama S. Przyznam, że nie czytałem.

  13. Krzysztof pisze:

    Drogi Lolku, Jezus jest także moim Królem i moim Panem:-) pozdrawiam

  14. Lolek pisze:

    w to nie wątpię 🙂 drogi Krzysztofie

  15. Tadeusz z Podkarpacia pisze:

    Księże Sławku, czy słyszał ksiądz coś o „pieczęci Boga” Mery of Ireland?
    Jeśli tak to co ksiądz sądzi, czy w przypadku tej herezji można pisać boga z małej litery?

    Czy można święcić i błogosławić niewydrukowane jeszcze papierki?
    Czy wie ksiądz w jakim stadium jest sprawa beatyfikacji kard. Hlonda?
    Jak mnie boli jak go Mieczysława Kordas wsadza do piekła.
    Kto powinien zgłosić do stowarzyszenia walki z sektami sprawę Kordasowej i Marii z zielonej wyspy ufoludków?

    Czy Episkopat nie powinien zabrać głosu w tak ważnej sprawie zwodzenia?
    Orędzia rzekomej irlandki a co ja poczytam coraz to nowsze to nic innego tylko odpowiedź na zarzuty ze strony „obrony wiary”

    To nie są orędzia Ostrzeżenia tylko orędziomaty z zakończeniem do jednej Mery „dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie” itp. wymieszane poplątane samemu napisane …

    Ostatnie, brygadzista napisał, że ksiądz szczególnie czci MB Wspomożenie wiernych
    Czy ksiądz ma coś wspólnego z Salezjanami?:)
    Nawet jakby nie to i tak, życzę Księdzu wielu łask Bożych

    • Ks. Sławek pisze:

      No cóż, jak pisałem wcześniej czytałem tylko kilka przesłań. Musiałbym przeczytać coś więcej, by się wypowiedzieć. Jeśłi pieczęć Boga jest jakąś formą obrazka, czy druku, to nie ma zwyczaju błogosławić np. aktu chrztu, czy małżeństwa. Wszystko zależy od przeznaczenia.
      Tak mam coś wspólnego z Salezjanami.
      Serdecznie pozdrawiam. Myślałem, że się czasowo nie wyrobimy, ale jakoś poszło.
      Błogosławię wam wszystkim, łącząc się z przysługującym dzisiaj wiernym, odpustowi porcjunkuli.
      Błogosławieństwo Boga Wszechmogącego +Ojca i +Syna i +Ducha Świętego niech ogarnie, wasze serca, myśli i pragnienia, abyście stając w Prawdzie, dochowali wierności Chrystusowi i Jego Matce.
      Niech Bóg będzie uwielbiony we wszystkich Swych dziełach.
      Z Bogiem

      x Sławek

  16. Admin pisze:

    Ja księdza serdecznie pozdrawiam, dziękuję za udział w czacie – pytań nie mam 😉
    Życzę wielu łask Bożych o modlitwę proszę i taką zapewniam

    Czytelników informujemy, że ze względu na czat puszczamy do wieczora wszystkie komentarze, bo my idziemy nad morze a nie możemy wam kochani utrudniać rozmów 😉
    Miłego czatowania

  17. Krzysztof pisze:

    Proszę Księdza,
    Zapytam jeszcze czy Drugie Przyjście Jezusa jest t e r a z możliwe ?

  18. Ks. Sławek pisze:

    chyba ostatni wpis wpadł gdzieś do kosza?

  19. joaneczka pisze:

    Kochani, juz na czata z ks.Slawkiem nie zdazylam niestety ale mam takie niesmiale pytanie i prosbe w jednym. Bardzo chcialabym przeczytac ksiazke ks.Kiersztyna „ostatnia bitwa” ale nie mam na to w obecnym czasie pieniazkow. Czy ktos z Was, kto juz przeczytal moglby mi ja pozyczyc – przeslac na moj adres. Od razu chce zaznaczyc, ze ksiazka zostanie NA PEWNO odeslana z powrotem jak tylko przeczytam (zgodnie z sumieniem). Bylabym bardzo bardzo wdzieczna gdyby ktos moglby mi ja pozyczyc a jak nie to wcale sie nie obraze;-).

    TYLKO JEZUS JEST PANEM!!!

    • wobroniewiary pisze:

      Joasiu, ja od ks. Tadeusza dostaję różne książki, to ci tę wyślę 😉
      Ewa

      • joaneczka pisze:

        Swietnie – bardzo dziekuje za ten gest serca!!!! Ksiazeczke obiecuje, ze oddam. Wysle Ci adres:-)
        TYLKO JEZUS JEST PANEM!!!

    • Benka pisze:

      @Joaneczko
      książka ma tytuł „Ostatnia walka”. Jest to przepiękne prawie streszczenie Starego Testamentu i nie tylko. Tą książkę powinni przeczytać wszyscy ,którzy nie czytali Starego Testamentu , i nie mają jasności ciągłości Historii Zbawienia i zrozumienia ,że Chrystus jest Królem ,czy to sie komuś podoba ,czy nie.
      Ta książke mam już od wielu lat, i czytam za każdym razem…. jak ….od nowa.

      • joaneczka pisze:

        @Benka, dziekuje za ta cenna recenzje!!!
        Tak, czuje, ze to bardzo wyjatkowa i wazna szczegolnie teraz ksiazka dlatego tak bardzo o nia zabiegam;-). Juz ja mam nosa do perelek:-)!!! Dzieciaczki troszke odchowalam wiec zaczynam nadrabiac zaleglosci:-). Czytam z wielkim zainteresowaniem broszurki ks.Kiersztyna – sa wspaniale wiec mysle, ze „Ostatnia walka” bynajmniej nie rozczaruje sie;-). Dobrze, ze jestes:-)

        TYLKO JEZUS JEST PANEM!!!!

  20. ktosia samosia pisze:

    Nie za bardzo należy ufać Admince tej strony. Wy chcecie podrzynać gardła Adminowi strony dzieckonmp?

    Serce333 powiedział/a

    01/08/2012 @ 11:40 pm 15 0 Rate This
    Jeszcze jedną informację muszę Wam podać. Ks. Adam S mówi o Namaszczonym z którym ma kontakt. Wydaje mi się że to fałszywy Namaszczony. Też wiem , że takowy będzie. Wyobrażam sobie, że jeśli tylko zło jest w stanie działać inteligentnie i przewidywać, to na pewno byłoby zdolne do podstawienia nam swojego Naszczonego, wiedząc, że prawdziwy i tak nadejdzie.

    Bądźmy wiec czujni podwójnie. Dziwi mnie że z jedej strony odrzucają Ostrzeżenie a z drugiej w wywiadzie najnowszym w clipie video je akceptuje ! ksiądz Adam od Obrońców Wiary. To wreszcie uznaje te Ostrzeżenie a jednocześnie potępia ?

    Jeszcze jedno symptomatyczne. Czemu wtedy się pomylił i książkę popierającą p.Mieczysławę wydał a teraz nie można mówić o pomyłce w sprawie oceny Marii Bożego Miłosierdzia ? Dziwne..
    Link stwierdza sam, że się pomylił w rozeznaniu Duchów i przekazów:

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/03/17/ks-adam-skwarczynski-odpowiada-dlaczego-w-jego-ksiazce-wejdz-do-radosci-znalazly-sie-teksty-mieczyslawy-kordas/

    Z Bogiem.

    Odpowiedz

    Tomasz powiedział/a

    02/08/2012 @ 12:23 am 16 1 Rate This
    Tam diabeł wypowiada się już praktycznie jawnie.
    Kiedyś pisali o “laniu w gębę” teraz już o “podrzynaniu gardeł bronkom, krujatom, mariom…”. Życzenia typu “Panie wrzuć ich do piekła” albo “mery, mery idź do cholery” to tylko fragment ich twórczości z ostatnich dni.
    Tam wszystko od początku do końca jest kłamstwem. Pycha, zazdrość i nienawiść. Nie spoczną tak jak diabeł nigdy nie spocznie.

    Odpowiedz

    Mell powiedział/a

    02/08/2012 @ 8:46 am 10 0 Rate This
    Tak,straszne rzeczy tam wypisują, ale czy ks.A.Skwarczyński to czyta?
    To ,co przytoczył wyżej Tomasz? Nie ma na tej stronie, ja tak przynajmniej czuję
    Ducha Bożego.

    Odpowiedz

    Cox powiedział/a

    02/08/2012 @ 4:54 pm 9 0 Rate This
    @ Tomasz- po przeczytaniu twego postu zmusiłem się i wszedłem na tamten blog. Od tego co wypisuje część jego blogowiczów faktycznie włos się jeży na głowie!

    Odpowiedz

    Ktoś powiedział/a

    02/08/2012 @ 8:49 pm 6 1 Rate This
    bo na tej stronie jest promyczek i duch promyczka i na pewno nie ma stu procentowych wypowiedzi księzy,( jak one w ogóle są) to co ta kobieta potrafi wyprawiać to nam wszystkim razem w głowach się nie mieści. To nie część blogowiczów to promyczek (pamiętacie jej ponad 50 ników na tym blogu?)
    PROSZĘ WAS NIE ZAGLĄDAJCIE TAM, TO TAK JAKBY WEJŚC DO PIEKŁA PO TO BY SPRAWDZIĆ CZY DIABEŁ ISTNIEJE, TO SAMO ZŁO JUZ ZBT GŁOSNO SIĘ PRZEBIJA, IGNORUJCIE PROSZĘ DLA WŁASNEGO DOBRA.

    Odpowiedz

    • Tadeusz z Podkarpacia pisze:

      To jeszcze pikuś. Co wypisują o księdzu!

      1)Alba powiedział/a

      02/08/2012 @ 8:40 am 13 0 Rate This
      Drogi Dyzmo. W orędziach MBM ciągle przewija się prośba , żeby odmawiać Różaniec i Koronkę i my to czynimy, więc jak to się ma do słów Ks. AS, że ludzie porzucają Różaniec, to kłamstwo i manipulacja.właściwa dziennikarzom lecz widzę , że i na kapłanów ta zaraza przeszła, co jest niezwykle gorszące..
      Przecież nikt z nas nie porzucił Różańców, wprost przeciwnie, zaczęliśmy ich więcej odmawiać i na miarę naszych możliwości czytamy kilka, kilkanaście Krucjat, kto ma czas to i wszystkie, ale dla odciążenia lepiej rozkładać te modlitwy na kilka osób w rodzinie , w sąsiedztwie, żeby wszystkie były odmówione.Pozdrawiam.

      Steven40 powiedział/a

      01/08/2012 @ 7:14 pm 20 0 Rate This
      Ciekawe, że ks. Skwarczyński krytykuje modlitwy z tych orędzi, nawet apeluje żeby nie wchodzić na blog dzieckonp, a przecież sam wierzy w różne orędzia o Ostrzeżeniu i bliskiej paruzji i głosi o tym gdzie się da. Czyżby jakaś zawiść i walka o monopol na głoszenie orędzi?

      Odpowiedz

      Mell powiedział/a

      02/08/2012 @ 8:29 am 11 0 Rate This
      Steven , coś też tak podejrzewam.To ,że ks. A.Skwarczyński jest księdzem nie chroni go od zwodzenia.Skąd mamy mieć pewność,że jego wizje są prawdziwe , od Boga???

      Odpowiedz

      Tomasz powiedział/a

      02/08/2012 @ 10:00 am 18 2 Rate This
      ks. S nie ma pojęcia że grupka której ufa posługuje się jego nazwiskiem do własnych celów. Nie wierzcie w nic co ukazuje się na blogu “obrońców wiary”. To kłamstwo od początku.

      • brygadzista pisze:

        jak to dobrze, że mamy takich światłych. jestem pełen podziwu. Jej wysokość Alba ma dopiero schizofrenię – oni -Alba. I kto tu kogo naśladuje?

        • brygadzista pisze:

          „Przecież nikt z nas nie porzucił Różańców, wprost przeciwnie, zaczęliśmy ich więcej odmawiać i na miarę naszych możliwości czytamy kilka, kilkanaście Krucjat, kto ma czas to i wszystkie, ale dla odciążenia lepiej rozkładać te modlitwy na kilka osób w rodzinie ,” – a to Alby nie wejdziecie do Raju na ziemi. Skoro nie odmawiacie wszystkich, to nie ma gwarancji, że wejdziecie do całego raju na ziemi, może tylko do bramy….

        • brygadzista pisze:

          no pewnie serce jak się czyta księgę Prawdy z Kelss, to ma się monopol na wiedzę…co tam Kościół – księga jest przecież najważniejsza!

        • brygadzista pisze:

          a Tomasz zawiesił się w teorii spiskowej dziejów i tak sobie wisi

        • Ewa DM pisze:

          Brygadzisto, ja żałuję, że spóźniłam się na rozmowę z kapłanem. A mam parę merytorycznych pytań do kwestionowanych tu odniesień. Mam zwyczaj przypatrzeć się problemowi i bardzo byłaby przydatna w tym pomoc takiej osoby.

          Pierwszą sprawą jest przytaczana Księga z Kells. Z opracowań, które znalazłam w necie, wynika, że jest to irlandzki manuskrypt, który dotrwał do naszych czasów. Oceniany jest jako jeden z najwspanialszych manuskryptów wszech czasów.
          Jest to ewangeliarz zawierający tekst czterech Ewangelii (Ewangelia św. Jana jest niedokończona) spisany po łacinie, oparty na Wulgacie, wraz z notami wstępnymi i komentarzami. Tekst księgi różni się w pewnym stopniu od uznanej wersji Ewangelii. Tłumaczy się to tym, że kopiści podczas pracy często polegali bardziej na własnej pamięci niż na wzorcu, a księga miała raczej liturgiczne, estetyczne przeznaczenie.
          Karty manuskryptu są misternie i bogato zdobione wielobarwnymi celtyckimi motywami roślinnymi i figuralnymi oraz inicjałami łączącymi artystyczne tradycje Bizancjum, chrześcijaństwa koptyjskiego, celtycką ornamentyką i symboliką o pogańskim rodowodzie.
          Specjaliści datują prawdopodobieństwo jego powstania na rok ok. 800.
          Moje pytanie w związku z powyższym – czy ten ewangeliarz zasługuje na odrzucenie z punktu widzenia Kościoła i naszej duchowości?

          Sprawa druga, to symbol tzw. Pieczęci. Abstrahuję od próby handlowania nią przez osoby poszukujące zarobku za wszelką cenę. Chodzi mi o symbol krzyża i korony. I znowuż, penetrując netowe informacje, natknęłam się na taki historyczny obraz namalowany na szybie okiennej kościoła pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Starym Węglińcu. http://www.starywegliniec.eu/historia/kosciol/55-obraz-krzy-i-korona
          Czy ten symbol mamy odrzucić?

          Mam nadzieję, że moje pytania przeczyta kapłan i uzyskam na nie odpowiedź.

        • Magdalena-Zofia pisze:

          Nie jestem kapłanem, ale pozwolę sobie na wypowiedż.
          Z definicji księgi z Kells:
          „i symboliką o pogańskim rodowodzie.”
          – @ Ewa DM, masz gotową odpowiedź – mi przynajmniej ona wystarczy.

        • Ewa DM pisze:

          Przepraszam Cię, Magdaleno-Zofio. Ale proszę, nie tłumacz mi z polskiego na polski, bo ja wiem, co napisałam. Dlatego bardzo mi zależy, żeby ksiądz mi odpowiedział, czy ten ewangeliarz został odrzucony przez Kościół znajdujący w nim herezje. Zważywszy bardzo odległy czas pisania tego manuskryptu i ukorzenianie się Dobrej Nowiny – może te elementy nie będą aż tak bulwersujące. Ja tego nie wiem, ale nie zakładam z góry, że wynikają one ze złej woli dawnych wyznawców chrześcijaństwa, ile z ich mentalności. Nie chcę nikogo urazić, ale nie chciałabym zdawkowej polemiki.

        • Magdalena-Zofia pisze:

          Bardzo przepraszam za zdawkową polemikę.

        • Magdalena-Zofia pisze:

          Zapewne wiesz, że napisałaś również to:
          „ja żałuję, że spóźniłam się na rozmowę z kapłanem.” 🙂
          Ale tu są księża opiekuni, więc jest duża szansa 🙂

      • Magdalena-Zofia pisze:

        Wielu z tych komentatorów nie znam, nie dziwię się np. wypowiedziom Alby, bo to fanatyczka P. Kordas i M z Irlandii, ale po osobie o nicku @Cox, takiej wypowiedzi, bym się nie spodziewała. Z wcześniejszych wypowiedzi jeszcze na tamtym blogu, wnioskowałam, że przynajmniej stara się być obiektywny, a tu taki „klops” – szkoda 😦

    • wobroniewiary pisze:

      Korzystając z klawiszy ctrl+f wpisałam słowo gardło w rubryce kokpitu komentarzy i znalazłam taki komentarz „maliny”

      malina
      [adres e-mail]
      46.113…….
      Wysłany 31.07.2012 o 01:09
      Niechby tak dzieckonmp obrażało księdza muzułmańskiego, zabiliby na miejscu najpierw wychłostali potem gardło podcięli.
      Przecież jeżeli ksiądz Adam zna panią admin i dalej z nią współpracuje, podobnie ksiądz Małkowski to naprawdę tylko sam diabeł może przeciwko nim aż tak wymyślać aby ich skłócić a w nas siać zwątpienie.

      To są szczyty manipulacji i hipokryzji, że Adminka chce poderżnąć gardło Bronkowi –
      jeśli już to…szkoda noża. Teraz to zdanie roznieście na prawo i lewo, przynajmniej macie co a nie takie oszczercze manipulacje!!!

  21. Ewelina pisze:

    Zastanawia mnie fakt, jak można z tak ślepym przekonaniem bronić herezji ? Wypowiedzi są przekręcane i to na zasadzie – tu słówko ujmę, a tam dołożę. Ale czego można się spodziewać skoro księga z Kelss jest przedkładana nad Pismo Święte
    Ale dziś pierwszy piątek, więc wynagradzajmy Panu Jezusowi te wszystkie zniewagi
    Jezu ufam Tobie

    • brygadzista pisze:

      to jest bardzo prymitywny atak – masz racje Ewelina – chodzi o celowe umniejszenie roli Kapłana, bo miał odwagę powiedzieć całęj zorganizowanej grupie NIE!

  22. Magdalena-Zofia pisze:

    Nie miałam możliwości uczestniczyć w „czacie”, ale teraz przeczytałam wszystkie wypowiedzi Ks. Sławka i serdecznie dziękuję za nie – Bóg zapłać Księże Sławku !!!
    Ja na stronę dziecka nie zaglądam, ale mam nadzieję, że chociaż część z tamtych blogowiczów, którzy szukają Prawdy, przeczyta te wypowiedzi i się zastanowi.
    Marginalną sprawą jest to, kto do kogo pała nienawiścią.
    PS
    Należy się spodziewać jeszcze większych ataków, po tym jak Ksiądz, wprost powiedział „NIE” herezjom.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s