Orędzie – OTRZYMAŁ ADAM-CZŁOWIEK. 31 maja 2012 Nawiedzenie NMP

31 maja 2012

Nawiedzenie NMP

OTRZYMAŁ ADAM-CZŁOWIEK.
KOREKTA I ADJUSTACJA TEOLOGICZNA. – KS. ADAM SKWARCZYŃSKI

___________________________________________________________

Wiara w prywatne orędzia nie jest obowiązkiem, a publikujący je nie zamierza uprzedzać osądu kompetentnych władz kościelnych.

___________________________________________________________

„Otaczam was troską w Duchu Świętym. Moje wezwanie do poświęcenia się Mojemu Niepokalanemu Sercu wszystkich narodów, jak też nabożeństwo Pierwszych Sobót do Mojego Niepokalanego Serca, są środkami do budowania cywilizacji Miłości. Oddajcie chwałę Bogu, Który upodobał sobie Moje Serce, aby przez Nie uświęcić narody i poszczególne dusze.”

 MATKA BOŻA: «W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Pisz, Człowiecze.

       Moje kochane ziemskie dzieci, pozdrawiam was i przytulam do Mojego Niepokalanego i pełnego miłości macierzyńskiej Serca.
Moje dziecko i Moje kochane dzieci, nadszedł czas, aby Nasz umiłowany Wikariusz ogłosił Kościołowi, na wieczną rzeczy pamiątkę, dogmat o Mojej roli jako Współodkupicielki.
Szatan doskonale wie, że zostanie pokonany przeze Mnie i przez Moje dzieci. Ostateczne zwycięstwo należy do Boga, ale w tej końcowej walce Bóg pragnie zamanifestować swoje zwycięstwo poprzez Moje macierzyństwo i duchowe potomstwo, które zrodziłam na Kalwarii dla Kościoła; każdego dnia rodzę je też na nowo w tajemnicy Tryumfu Mojego Niepokalanego Serca. Publiczne ogłoszenie tej prawdy wiary jest kluczem, otwierającym bramy epoki Ducha Świętego i objawienia Królestwa Bożego w ludzkich sercach, zapoczątkowującym tak bardzo wyczekiwaną przez wszystkich cywilizację Miłości. W tym znaku dokona się również podział, Moje kochane dzieci, gdyż obietnica epoki Ducha Świętego, która rozpoczęła się w dniu Pięćdziesiątnicy, coraz bardziej przybliża objawienie się chwały synów Bożych.
Moje kochane dzieci, ta objawiona prawda jest także kluczem do wypełnienia się obietnicy, dotyczącej jednej owczarni i jednego Pasterza(1). Przeciwnicy ogłoszenia tego dogmatu powołują się na fałszywie pojmowaną jedność między kościołami różnych wyznań i tolerancję religijną względem nich, ale zapominają, że ludzkie wysiłki dotyczące jedności są słabe i, niestety, ograniczone, gdy polegają nie na tym co Boskie, ale na tym co ludzkie. Źródłem prawdziwej jedności jest Duch Święty, który mieszka w Moim Niepokalanym Sercu.
Dzięki Mojemu wstawiennictwu Mój Boski Syn udziela łask – On jest jedynym i prawdziwym Pośrednikiem – a Ja jestem Pośredniczką u boku Pośrednika. To właśnie wyśpiewała Moja dusza wobec wielkości Boga, Zbawcy Mojego, który „wejrzał na uniżenie swojej służebnicy.” Boski Syn stał się Ciałem w Moim łonie za sprawą Ducha Świętego, a ten sam Duch objawił proroctwo, według którego wszystkie pokolenia „błogosławioną Mnie nazywać będą”.
To błogosławieństwo wynika z faktu, że pod krzyżem zostałam ogłoszona przez Mojego Boskiego Syna Matką wszystkich ludzi i Moje Serce zostało przebite mieczem boleści. Mój Boski Syn dopuścił do Mojego cierpienia, abym miała udział w Jego dziele odkupienia. To On sam uczynił Mnie Współodkupicielką. Moje kochane dzieci, jako Nowa Ewa stałam pod krzyżem u boku Nowego Adama. Mój Boski Syn ofiarował Mnie wam jako Matkę, a Ja wszystko co otrzymałam ofiarowałam Ojcu na Jego większą Chwałę, wraz ze wszystkimi pokoleniami. Ojciec przyjął Moje współcierpienie jako czystą ofiarę zjednoczenia z Moim Boskim Synem, który odkupił nieposłusznego pierwszego Adama, a Moje Matczyne Niepokalane Serce utworzył jako Nowy Raj.
Jeśli przyjmiecie dziecięcą postawę ufności wobec Ojca, jeśli pozwolicie się prowadzić i kształtować przez Ducha Świętego – powrócicie do Boga w całej pełni  świętości dzieci Bożych i będziecie mieć udział w Tryumfie Mojego Niepokalanego Serca, które ukaże wam prawdziwy Raj.
Rozważcie, Moje kochane dzieci, że pełnia Mojej roli, ujęta w dogmaty wiary, wskazuje na działanie Ducha Świętego, zmierzające do objawienia pełni prawdy. Kościół poznał Moje Boskie Macierzyństwo, uznał prawdę o Moim wiecznym Dziewictwie, przyjął i umocnił świadomość Mego Niepokalanego Poczęcia oraz potwierdził Moje przebywanie w Chwale wraz z całą Trójcą Przenajświętszą(2). Teraz, gdy zapowiedziany czas Tryumfu Mojego Niepokalanego Serca wypełnia się, Duch Święty pragnie przypieczętować prawdę o Moim współodkupieniu rodzaju ludzkiego.
To jest wypełnienie obietnicy, złożonej na początku stworzenia, w raju – dotyczącej niewiasty depczącej głowę węża. Teraz w całej pełni ukazuje się ten wielki znak: Niewiasta obleczona w Słońce, tryumfująca w blasku Słońca – Słońca sprawiedliwości, od którego pochodzi wszelkie światło! Ogłoszenia tego dogmatu najbardziej obawia się szatan, bo oznacza on dla niego piętę, miażdżącą wszystkie jego dzieła!
Moje umiłowane ziemskie dzieci, otaczam was troską w Duchu Świętym. Moje wezwanie do poświęcenia się Mojemu Niepokalanemu Sercu wszystkich narodów i nabożeństwo Pierwszych Sobót do Mojego Niepokalanego Serca są środkami do budowania cywilizacji Miłości. Oddajcie chwałę Bogu, który upodobał sobie Moje Serce, aby przez Nie uświęcić narody i poszczególne dusze. Pamiętajcie jednak, Moje kochane dzieci, że budowanie cywilizacji Miłości, którą ofiaruje wam Duch Święty przez Moje Serce, jest drogą do celu, ale jeszcze nie osiągniętym celem, i polega na ufnej wierze w ostateczne zwycięstwo poprzez krzyż i trud świadectwa prawdy i miłości.
Kocham was i błogosławię z głębi Mojego Niepokalanego Serca. Pochylcie wasze głowy i przyjmijcie błogosławieństwo: w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego».

 –––––––––––––––––––––

(1) Osiągnięcie przez Kościół pełnej jedności pod przewodem jednego Pasterza nie ma bezpośredniego związku z dogmatem o współodkupicielstwie Maryi, będącym głównym tematem tego Orędzia. Jedność ta będzie jednak darem Ducha Świętego w tym samym stopniu, co Tryumf Niepokalanego Serca, którego to Tryumfu znakiem ma być piąty dogmat Maryjny.
(2) Matka Boża wymienia tu wszystkie cztery dogmaty Maryjne. O ogłoszenie piątego, ostatniego – właśnie o Jej współodkupicielstwie – zaczęła zdecydowanie prosić Kościół, objawiając się Idzie Peerdeman w Amsterdamie w latach 1945-1959. Odtąd istnieje od lat w świecie potężny, wielomilionowy ruch na rzecz piątego dogmatu, zbierający podpisy pod petycją w tej sprawie, lecz przez większość „nowoczesnych” teologów ignorowany. Zaważył na tym posoborowy postulat, bliski protestantom, tzw. „ubiblijnienia” mariologii, a więc okrojenia jej ze wszystkiego, co nie da się wyraźnie wyprowadzić z Pisma Świętego. Jak wiadomo, Luter i jego następcy odrzucili z gruntu całą Świętą Tradycję Kościoła, mimo iż Kościół katolicki od początku we wszystkich swoich dokumentach, orzeczeniach i liturgii bazuje na Piśmie Świętym (choć się do niego nie ogranicza).

 _____________________________________

Słowo ks. Adama Skwarczyńskiego:
Gorąco pragnąc, by polscy biskupi podpisali petycję do Papieża w sprawie „piątego dogmatu”, wysłałem im wszystkim przystępnie napisaną książkę świeckiego autora Marka Miravalle „Z Jezusem. Dzieje Maryi Współodkupicielki” (posiada imprimatur z roku 2003) wraz z dość obszernym listem. Gdyby ktoś chciał tę książkę mieć, może otrzymać ją bezpłatnie pod nrem (25) 632 49 39. Koszt przesyłki (ok. 3 zł) pokryję sam, a te złotówki można ofiarować ubogim lub na misje (przypisy oraz informacja końcowa – ks. Adam Skwarczyński).

Za: http://adam-czlowiek.blogspot.com/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Orędzia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „Orędzie – OTRZYMAŁ ADAM-CZŁOWIEK. 31 maja 2012 Nawiedzenie NMP

  1. Stop sektom pisze:

    Bóg zapłać

  2. Benka pisze:

    Pragnę wszystkim przypomnieć :
    – można otrzymać dużo Łask

    – jutro 03-06-2012 Trójcy Przenajświętszej
    – 07-06-2012 – Boże Ciało
    – 13-06 -2012 – Św. Antoniego
    – 15-06-2012 – Najświętszego Serca Pana Jezusa
    – 16-06-2012 – Niepokalanego Serca Maryi
    – 24-06-2012 – Narodzenie Św. Jana Chrzciciela
    – 27- 06-2012- Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy
    – 29 -06-2012 – Świętych Apostołów Piotra i Pawła

  3. Sebro pisze:

    Przepraszam za moje pytanie, które zaświadczy o tym jak mało wiem, ale czy to znaczy, że jeszcze sporo czasu minie zanim ten dogmat zostanie ogłoszony? Bo wnioskuję, że dopiero są zbierane podpisy pod petycjami?
    Kurcze, jak się czyta Pismo Święte, Marię Valtortę, Katarzynę Emmerich, to wydaje się to być „oczywistą oczywistością”, że Matkę należy traktować jako Współodkupicielkę więc o co chodzi? – pytanie retoryczne :/

    • Benka pisze:

      @Sebro
      Kochające serce ,chce wszystko „już”.
      Ale w Kościele Świętym , jest tak ,że wszystko musi „dojrzeć”.
      Może to przykre , dzisiaj to wiemy , ale wiele objawień czekalo dziesiatki lat ,na uznanie i rozwój treści objawień .
      Bo nie tylko Anioł czuwa ,ale i ten „drugi też”.
      Człowiek jest narzędziem ulegającym różnym sugestiom i trzeba czasu aby ustabilizowało
      się wiele spraw. Kościół jest ostrożny , wszystko mamy robić dla Chwały Bożej ,nie można dopuścić do zwiedzenia , do bałwochwalstwa .
      Dlatego te wszystkie sprawy „sie ślimaczą”
      Inna sprawa ,…….to celowe działanie , i opóźnianie ,wręcz szkodzenie Temu Dogmatowi ,przez różne „kręgi” , bo dobrze wiedzą jaki jest tego skutek , i pada na nich strach .
      Najlepiej wie o tym sam szatan, dlatego zrobi wszystko ,aby do tego nie dopuścić.
      Bóg działa poprzez ludzi , i szatan też.
      Widzisz @Sebro jacy my jesteśmy ważni i cenieni w oczach Boga.
      Od nas zależy wybór , od nas zależa skutki.
      Chwała Panu.
      ************
      Panie Jezu spraw , abyśmy prędko mogli , Do Końca uwielbić Twoją Matkę
      i naszą Matuchnę .
      Panie spraw tak , aby nie musiała już płakać.

    • Benka pisze:

      I teraz POWINNO BYĆ EX CATEDRA – MARYJA WSPÓŁODKUPICIELKA.
      Nawet gdyby „ci” pozostali dostali skrętu kiszek.

    • Benka pisze:

      Uległam irytacji ,kiedy do mnie dotarło , co to określenie oznacza.
      I zastanawiam się , czy możemy szukać w życiu ,spraw prostych i czystych ?
      Czy już takich nie ma ?
      Czy już za wszystkim „ciagnie sie jakiś swąd”?

      • wobroniewiary pisze:

        Przepraszamy, że puściliśmy ten komentarz, ale nie możemy udawać, że takich nie mamy – worek spamu się przepełnia a to i tak jeden z lżejszych.
        Przepuściliśmy, bo zachęca do rzeczowej dyskusji

      • Benka pisze:

        @Anastazjo
        Musimy robić wszystko ,aby nam ” szwy nie popękały”, coś o tym wiem.
        Będziemy brać przykład z osób duchownych , oni zachowują wiekszy pokój w sobie ,ja to
        dostrzegam i bardzo chcę taka być.
        Ale nie mogę sie opanować jak w słusznej sprawie , słyszymy „oni sie kłócą”.
        Tak też może być , przy pracach nad Dogmatem.
        Przytoczę tutaj doskonały fragment z komentarza ks.Stanislawa ,którego ogromnie cenię.
        ……….” Jeżeli kłótnią nazwie się sprzeciw wo­bec zła, to i sam Jezus zamiast zaprzyjaźnić się z przywódcami żydowskimi, kłócił się z nimi i po­niósł tego konsekwencje. Mamy w Polsce piękną trady­cję wierności aż po męczeństwo, sprzeciwu wobec zła, aż po krzyż. Dlatego nie chcemy znać pojęcia pokoju i zgody za wszelką cenę. Pokój płynie z ładu Bożego…….”
        Daj Panie Boże ,aby Twój Ład jak najszybciej zapanował.

  4. Myślący logicznie pisze:

    Wiecie co, a mnie zastanawia czy te orędzia to aby nie pisane ręką człowieka. Sama nazwa mówi Adam i człowiek. Do tego czytałem na innej stronie, że on taki uczony i inteligentny, że mógłby nie jedno orędzie napisać sam. A do tego dostałem maila, że wy manipulujecie, bo jak arcybiskup powiedział ,że zgodnie z teologią to wy od razu szukacie nadprzyrodzoności. A logicznie rzecz biorąc to jest to taka PRL-owska taktyka, napisać że ksiądz popiera to święte. A księża jacy są każdy widzi.
    Ja tam wolę orędzia Marii Miłosierdzia, ona przynajmniej widać, że z nieba je ma, bo i modlitwy nowe nie to co ten Adam Człowiek, tylko powtarza za kościołem, a to soboty pierwsze albo poświęcanie się. Dziś trzeba innych nowych modlitw, bo i czasy są nowe. A księża? Oni nie wszystko rozumią. Oni jakbyście poczytali bez uprzedzeń stronę echa, to byście zobaczyli jacy oni są.
    A do tego piszecie o orędziach amsterdamskich a one są niezatwierdzone i nie mają imprimatur.

    • nietypowy pisze:

      Uważam, że zadane pytanie wymaga wyjaśnienia, ponieważ takie wątpliwości mogą pojawić się u wielu innych wizjonerów. Sprawę autentyczności czy nadprzyrodzoności orędzi, czyli charyzmatu rozstrzyga Kościół. O ile mi wiadomo Adam-Człowiek ma opiekuna duchowego a orędzia jemu przekazywane sprawdza pod względem teologicznym ks. Adam Skwarczyński. Oczywiście, że poprawność teologiczna nie jest jeszcze dowodem nadprzyrodzoności. Tutaj potrzeba jest w pierwszej linii opinii opiekuna duchowego, którego zadaniem jest rozpoznanie charyzmatu. Nie wiemy w jaki sposób Adam-Człowiek otrzymuje orędzia, ale można się domyślić, że nie są to lokucje, czyli słyszany głos, ani prowadzenie ręki (chociaż jest w zapowiedzi Pisz człowiecze), ponieważ opisuje wizje. W orędziach nie ma wzmianki o nim samym, a zatem jest tylko narzędziem. Nie uskarża się na prześladowanie, cierpienia itd. w przeciwieństwie do innych orędzi (MBM, Żywy Płomień i jego słynne wysokie ciśnienie)
      To jest ogromnie ważne, gdyż takie same kryterium należy zastosować analizując orędzia MBM. Abstrahując od tego, że zawierają one błędy teologiczne, to jeszcze nawołują do marginalizowania bądź negowania tak ważnego elementu jak kierownictwo duchowe.
      Czy orędzia Adama-Człowieka są wytworem jego inteligencji? Wiedza a mądrość jako dar Boży to dwie różne rzeczy. Analizując teksty Adama-Człowieka można wywnioskować, że ich charakter jest bardziej wyjaśniający tzn Matka Boża zwraca uwagę na Ewangelię i apokalipsę i tłumaczy ją dla współczesnego czytelnika. Poza tym uważam, że autentyczność orędzi poznaje się po owocach a nie po inteligencji czy jak próbujesz sugerować – przebiegłości.
      Gdyby ks. Arcybiskup stwierdził tylko i wyłącznie, że orędzia są poprawne teologiczne i nie przywiązywał do nich większej wagi, nie oczekiwałby na następne. To znaczy, że nie tylko stwierdza, ale czyta z zainteresowaniem..
      W moim przekonaniu orędzia dają wiele światła dla zrozumienia obecnego czasu. Nowe ‘elementy’ które zostały ukazane to nabożeństwo do Matki Współczucia i Miłosierdzia jak również orędzia związane z rolą św. Józefa. Odwołanie się do Ewangelii, do wierności Kościołowi jak również posłuszeństwo Hierarchii są znakiem autentyczności tych orędzi.
      Jeśli chodzi o orędzia amsterdamskie to jest to komentarz ks. Adama, jako potwierdzenie słów, natomiast w samym orędziu nie ma o tym mowy. Jeśli kapłan sprawdzający poprawność orędzi zwraca na to uwagę, to świadczy także o jego zaangażowaniu i wiedzy. Proszę pamiętać, że ks. Adam Skwarczyński jest doktorem teologii dogmatycznej oraz mariologii. Swoją pracę doktorską pisał z tematu Maryi – Oblubienicy Ducha Świętego. A zatem jego rozeznanie jest jak najbardziej wiarygodne.
      Właśnie krytyka Kościoła, krytyka kapłaństwa sprawia, że wiele „orędzi’ staje się wątpliwych. Posłuszeństwo władzy kościelnej jest znakiem autentyczności, jak pisał papież Jan Paweł II: „Jednakże sam fakt wykonywania tych zadań nie czyni człowieka świeckiego pasterzem, bowiem o urzędowej naturze posługi nie stanowi rodzaj spełnianych funkcji, lecz przyjęcie sakramentalnych święceń. Tylko sakrament kapłaństwa przesądza o tym, że posługa urzędowa jest szczególną formą uczestnictwa w urzędzie Chrystusa Głowy i Pasterza, i w jego wiecznym kapłaństwie70. Do spełniania niektórych funkcji w zastępstwie pasterza uprawnia w sposób bezpośredni i formalny oficjalne upoważnienie otrzymane od samego pasterza, a ich konkretna realizacja odbywa się pod kierunkiem władzy kościelnej” (Christifidelis Laici, 23)

      • nietypowy pisze:

        @Anastazjo oczywiście pan Bronisław H. użył tego zwrotu „pisanie ludzką ręką” w obronie MBM używając tego samego argumentu, ponieważ nie potrafi wymyśli coś nowego. Były tutaj propozycje rzeczowej rozmowy na temat orędzi, ale rękawica nie została podjęta…. 🙂

        • nietypowy pisze:

          @Anastazjo stosując retorykę Radosławów i Bronków H. można z czystym sumieniem napisać, że nawet gdyby orędzia Adama-Człowieka nie były nadprzyrodzone, to warto je czytać dla poszerzenia swojej wiedzy i inteligencji 🙂

        • nietypowy pisze:

          Jezus jest Panem

      • babcia pisze:

        Amen!
        Jezus jest Panem i Odkupicielem a Maryja Współodkupicielką.
        Spokojnie dzieci, Pan niedługo przyjdzie i zrobi porządek 🙂

      • brygadzista pisze:

        skoro myślisz logicznie to nie myśl inaczej

    • Benka pisze:

      @Myślący logicznie
      Podaruję Ci krótki komentarz :
      ” Z obfitości serca , usta mówią”
      – jeżeli jesteś logicznie myślący powinienieś to zrozumieć.
      Nie podoba Ci się Kościół ? , chcesz nowych modlitw? , nie podobają Ci się Pierwsze Soboty miesiąca? ,nie podobają Ci się księża?, nie podoba Ci się Poświecanie się ?…….
      To wyglada na ” nowomowę”. Może marzysz o Kościele „otwartym”?
      Nie otwieraj tak tego Kościoła , bo będą przeciągi …i może Cię „wywiać ” … jeżeli to już się nie stało.
      Pierwsza rada , nie słuchaj głupot i herezji , a będziesz wtedy logicznie myślącym.
      Druga rada , sprawdź swoje sumienie , tak według Bożej nauki ,myślę ,że wiesz jak Ona wyglada.
      *****
      A tak od siebie , życzę Ci abyś znalazł Bożą drogę , przecież Ona jest prosta i jasna , po co kluczyć .
      To Jezus jest Panem ,i innego nie ma .
      Z Bogiem

      • anna pisze:

        Zgadzam się i jednocześnie zastanawiam się, jak można powiedzieć, że modlitwy się nudzą, trzeba nowych- Bóg jest Ojcem, Tatą, Tatusiem 🙂 Nie trzeba uczyć się modlitw, nie trzeba szukać nowych, owszem, to jest po to,aby pomóc, ale czy „kocham Cię tato :)” powiedziane prosto z serca nie wystarczy? Myślę, że chodzi o szczerość uczuć i słów. Zakochanym wystarczy spojrzenie- oby nasze oczy były na zawsze utkwione w Bogu 🙂

    • wobroniewiary pisze:

      „admin się sporadycznie zlituje”

      Admin się czasem lituje i przepuszcza co nieco żebyście nie myśleli że tu taka sielanka 🙂

    • Benka pisze:

      @Zenobiusz
      Ładne to imię Logomysł , podoba mi się.

  5. Wiosna Kościoła pisze:

    Pokręć powiedział/a
    02/06/2012 @ 9:41 pm
    Rate His 13 do 2
    No, to jesli te orędzia nie pochodza od Boga, to jak wytłumaczyłby ktoś, jak diabeł może podszywając się pod Maryję, namawiać ludzi do postu i modlitwy? I to jeszcze różańcem i Koronką do Bożego Miłosierdzia? Przecież takie praktyki podejmowane przez człowieka rozwalają nawet najtęższe diabelskie zasadzki. Pan Jezus nauczał nas, że najgorsze złe duchy przepędza sie postem i modlitwą…

    Pozwolę sobie odpowiedzieć na ten argument na tym blogu.” to jak wytłumaczyłby ktoś, jak diabeł może podszywając się pod Maryję, namawiać ludzi do postu i modlitwy?” Otóż może! I to w sposób bardzo zakamuflowany. Z jednej strony MBM pisze o poście i modlitwie, a z drugiej strony ogranicza ten post do jednego dnia w tygodniu i to tylko przez jeden miesiąc. Sprytne! Pozory prawdy wręcz niewiarygodne!
    Zastanawia mnie, że strona propagująca orędzia i wiadomości z Medjugorie może być taka schizofreniczna i przewrotna. Jeśli porównamy orędzia Gospy a MBM od razu wyczujemy różnicę:” Proszę zwrócić uwagę na słowo „POST”

    Orędzie z Medziugorje, 20. wrzesień 1984r.
    „Drogie dzieci! Dziś was wzywam, byście zaczęli pościć z serca. Są ludzie, którzy poszczą, ponieważ wszyscy poszczą. Zaistniał obyczaj, z którym nikt nie ma odwagi zerwać. Parafię proszę, by pościła z wdzięcznością za to, że Bóg pozwolił Mi tak długo w niej pozostać. Drogie dzieci, pośćcie i módlcie się z serca! Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

    Orędzie z Medziugorje, 25. lipiec 2005r.
    „Drogie dzieci! Dzisiaj również wzywam was abyście krótkimi i żarliwymi modlitwami wypełnili swój dzień. Gdy się modlicie wasze serce jest otwarte, a Bóg was kocha szczególną miłością i daje wam szczególne łaski. Dlatego wykorzystajcie ten czas łaski i ofiarujcie go Bogu bardziej niż kiedykolwiek dotychczas. W czasie nowenn, pośćcie i wyrzekajcie się, aby szatan był daleko od was, a łaska wokół was. Jestem blisko was i oręduję przed Bogiem za każdym z was. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”
    Orędzie z Medziugorje, 2. listopad 2007r. – Orędzie Matki Bożej dla Mirjany

    „Drogie dzieci. Dziś wzywam was, abyście otworzyli swoje serca Duchowi Świętemu i pozwolili Mu aby was przemienił. Dzieci moje, Bóg jest najwyższym dobrem i dlatego jako matka proszę was módlcie się, módlcie się, módlcie się, pośćcie i miejcie nadzieję, że to dobro jest możliwe do osiągnięcia, ponieważ Miłość narodziła się z tego dobra. Duch Święty wzmocni w was tę miłość i będziecie mogli nazywać Boga swoim Ojcem. Przez tą najwyższą miłość będziecie szczerze kochać wszystkich ludzi i w Bogu uważać ich będziecie za braci i siostry. Dziękuję. ”

    Orędzie z Medziugorje, 25. sierpień 1991r.
    „Drogie dzieci! I dziś wzywam was do modlitwy jak nigdy, od kiedy zaczął się realizować mój plan. Szatan jest silny, pragnie pomieszać plany pokoju i radości i dać wam odczuć, że mój Syn nie jest wszechmocny w swoich decyzjach. Dlatego wzywam was wszystkich, drogie dzieci, abyście się modlili i pościli jeszcze gorliwiej. Wzywam was do wyrzeczeń przez dziewięć dni, aby przy waszej pomocy zrealizować to, co ja pragnę zrealizować poprzez tajemnice, które rozpoczęłam w Fatimie. Wzywam was, drogie dzieci, abyście teraz pojęli ważność mojego przyjścia i powagę sytuacji. Pragnę ratować wszystkie dusze i przekazać je Bogu. Dlatego módlmy się, aby wypełniło się wszystko, co rozpoczęłam. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

    Orędzie z Medziugorje, 25. sierpień 2011r.
    „Drogie dzieci! Dziś wzywam was, abyście się modlili i pościli w moich intencjach, bowiem szatan chce zniszczyć mój plan. Zaczęłam tu od tej parafii i wezwałam cały świat. Wielu odpowiedziało, ale jest wielu [ludzi], którzy nie chcą ani usłyszeć ani przyjąć mojego wezwania. Dlatego wy, którzy powiedzieliście TAK bądźcie silni i zdecydowani. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

    I tak można dawać dalsze przykłady. Rozważcie fragment książki :”Idź precz szatanie”, a zrozumiecie taktykę szatana.:”Inna pokusa gorliwych chrześcijan: nadmierna praca. “Kiedy diabeł nie może nas skusić wprost do działania w złym, to doprowadza nas do przyjęcia dobra ponad nasze siły i przeciąża nas…, aż zostaniemy przytłoczeni zbyt dużym ciężarem, zbyt ciężkim obowiązkiem”. Tak powiedział jeden z największych ludzi czynu, jakiego zna historia Kościoła, św. Wincenty a Paulo, w “rozmowie z seminarzystami na temat przesady, której trzeba unikać w miłości Boga”.

    Gerson, kanclerz uniwersytetu paryskiego, autor traktatu o różnych pokusach diabła, wyróżnia między innymi następujące podstępy Szatana: zasugerowanie działania zbyt absorbującego, aby potem wywołać nadmierne przemęczenie; nakłonienie do odmawiania wielkiej ilości modlitw, kosztem obowiązków własnego stanu, aby wzbudzić niesmak i odczuwać subtelną pychę; doprowadzenie do zaniechania czynienia dobra pod pretekstem skromności i pokory; wzbudzenie gniewu w innych pod pretekstem upomnienia braterskiego; nakłonienie do upodobania sobie w rozkoszach pobożności do tego stopnia, by uczynić z niej cel życia wewnętrznego.
    Co za realizm w tej analizie serca człowieka i przebiegłości Szatana! Jak te podstępy, zasugerowane przez Szatana ilustrują dobrze maksymę św. Tomasza z Akwinu. Czym innym jest to, co diabeł wydaje się nam ofiarowywać, i czym innym jest ukryty cel, do którego dąży!

    Co jest tym przedmiotem zaofiarowanym? Działalność gorączkowa, lawina modlitw, postawa pokory, obowiązek społeczny, uczuciowa pobożność. A co jest wyznaczonym celem?: Zmęczenie, ruina życia duchowego; formalizm, gangrena pobożności; pozór skromności, pokarm ukryty pychy; miłość bliźniego odłączona od miłości Boga; pobożność bez podstawy dogmatycznej, upodlenie dręczące i obezwładniające.”

    • Benka pisze:

      To jest bardzo częsta pułapka , w która wpadają osoby „świeżo pobożne”.
      Tracą kontakt z otoczeniem , narzucają sobie samo-dyscyplinę ,mają do siebie żal
      o drobne niedopatrzenia ,wyczekują nadprzyrodzoności, upominają innych , dochodzi do rozdrażnienia…… i koniec z pobożnością. I to jest cel szatana.
      Dlatego konieczna jest pomoc osoby duchownej , a jeżeli jej brak , to powinni słuchać ,co piszą na ten temat Święci Kościoła.
      Jezus jest Panem

  6. Wiosna Kościoła pisze:

    drogi pokręciu@ Różańcem i Koronka nie da się pościć – to tak na marginesie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s