Cud świętego ognia w Jerozolimie – w każdą Wielką Sobotę

za stroną: vox domini oraz http://www.kosciol.pl

W sobotę przed niedzielą Zmartwychwstania, według kalendarza juliańskiego, wierni Kościoła prawosławnego gromadzą się w Bazylice Świętego Grobu w Jerozolimie. Każdego roku, tego samego dnia, o tej samej godzinie i w taki sam sposób następuje „Cud Świętego Ognia”. Nie wiadomo o żadnym innym cudzie, który trwałby już tak długo i miałby miejsce w sposób tak regularny. Najstarsze dokumenty, które go opisują, pochodzą z VIII wieku.

Grób Pański obudowany jest maleńką kapliczką zwaną kuwuklią. W niewyjaśniony naukowo do tej pory sposób, bez jakiejkolwiek udowodnionej interwencji z zewnątrz pojawia się w niej Święty Ogień, który najpierw zapala się na płycie grobowej, później przenosi się świece prawosławnego patriarchy Jerozolimy przebywającego wtedy w kuwuklii. Następnie patriarcha wynosi zapalone tak świece na zewnątrz kapliczki i od nich zapalane są świece i lampki oliwne wszystkich przebywającym tam wiernych. Niektóre świece zapalają się same. Wydarzenie to co roku gromadzi w Bazylice Grobu Pańskiego tysiące wiernych

Święty Ogień – dowody!

Rosyjski opat Daniel, w swojej relacji, która powstała w latach 1106-1107 bardzo szczegółowo opisuje „Cud Świętego Światła” i ceremonie które mu towarzyszą. Opisuje jak Patriarcha wchodzi do Kaplicy (zwanej Anastasis – czyli Zmartwychwstanie) z dwiema zgaszonymi świecami. Patriarcha klęka przed kamieniem, na którym Chrystus został złożony po śmierci i wypowiada słowa modlitwy, w czasie której dokonuje się cud. Niebieskawe, trudne do opisania światło, jakby wypływa ze środka skały i po jakimś czasie zapala zgaszone lampki oliwne i świece Patriarchy. To światło to „Święty Ogień”, który następnie przenosi się na wszystkich obecnych. Obrzęd, który towarzyszy „Cudowi Świętego Ognia”, jest być może najstarszym niezmienionym obrzędem chrześcijańskim na świecie. Od IV wieku n.e. aż do czasów obecnych, źródła mówią o tym budzącym bojaźń cudzie. Z tych źródeł jasno wynika, iż cud odbywa się zawsze w tym samym miejscu i tego samego świątecznego dnia

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Cud świętego ognia w Jerozolimie – w każdą Wielką Sobotę

  1. wobroniewiary pisze:

    wystarczy dobrze czytać Ivana Novotnego czyli naszego księdza Adama. Ileż On miejsca poświęca Kościołowi prawosławnemu, z którym po Ostrzeżeniu i po Wielkim Cudzie będziemy w Nowym Świecie jedno 🙂

    Ile zapożyczeń z kościołów wschodnich ma być w nowym kościele, święte drzwi, ikonostasy i inne

  2. borówka pisze:

    A ja mam dobrą wiadomość
    Około 20 anglikańskich duchownych i 200 parafian w okresie Wielkiego Tygodnia odejdzie od kościoła anglikańskiego przenosząc się do specjalnego ordynariatu utworzonego przez Benedykta XVI dla anglikanów niechętnych „nowinkom” w ich kościele.

    Według sobotniego „Daily Telegraph” do ordynariatu przejdą m. in. parafie z Croydon w płd. Londynie, Harlow w hrabstwie Essex, Blackpool i Portsmouth
    W ubiegłym roku do ordynariatu przeniosło się około 60 duchownych, w tym trzech biskupów i tysiąc wiernych. Głównym powodem jest to, że wielu anglikanów, zwłaszcza zaś osób skłaniającym się ku prądowi anglokatolickiemu w obrębie Kościoła anglikańskiego (anglokatolików), nie godzi się z dopuszczeniem kobiet do godności biskupiej.

    W lutym synod kościoła anglikańskiego odrzucił propozycje odrębnych uregulowań organizacyjnych dla parafii, które ze względów teologicznych nie akceptują kobiet biskupów. Końcowe głosowanie w tej sprawie odbędzie się w lipcu tego roku. Jego wynik może przesądzić o tym, jak duża będzie liczba konwertytów w przyszłości.

    W latach 90. Kościół anglikański wprowadził tzw. latających biskupów, dla parafii, które ze względów teologicznych nie godziły się na wyświęcanie kobiet. Tym razem jednak niechętny jest rozciągnięciu tego rozwiązania na parafie, które nie chcą podlegać zwierzchnictwu kobiet biskupów.

    Cytowany przez „Daily Telegraph” 55-letni anglikański duchowny Ian Grieves z parafii pod wezwaniem św. Jakuba w Darlington zarzucił anglikańskim hierarchom, że w imię politycznie poprawnej, liberalnej mody, odchodzą od tradycyjnych praktyk.

    Konwertyci mogą zachować niektóre anglikańskie aspekty liturgii i tradycje, ale są dopuszczeni do „pełnej wspólnoty” z kościołem katolickim. Anglokatolicy przechodzący do Kościoła katolickiego, jako żonaci nie mogą pełnić funkcji biskupich, a jeśli już je pełnią, to muszą się ich zrzec.

    Patronką ordynariatu utworzonego w styczniu 2011 roku przez Benedykta XVI jest Matka Boża z Walsingham (miejsce sanktuarium maryjnego w Norfolk we wschodniej Anglii).

    Zasady przechodzenia wspólnot anglikańskich do Kościoła katolickiego reguluje Konstytucja Apostolska Benedykta XVI Anglicanorum coetibus z listopada 2009 r. Na czele ordynariatu stoi Keith Newton, były biskup anglikański.

    Najbardziej znanym konwertytą anglokatolikiem, który dołączył do Kościoła rzymsko-katolickiego jest błogosławiony kardynał Henry Newman

  3. jowram pisze:

    Trzy cudowne zjawiska mają miejsce w roku liturgicznym Cerkwi Prawosławnej w Ziemi Świętej.
    Pierwsze z nich to cud zatrzymywania się i zawracania wód Jordanu podczas Nabożeństwa Teofanii (6/19 stycznia) sprawowanego nad brzegiem rzeki, w miejscu chrztu naszego Zbawiciela.
    Drugie cudowne zjawisko umacniające wiarę Prawosławnych, to obłoki schodzące na Prawosławną świątynię i znajdujący się w niej Lud Boży (6/19 sierpnia), choć w Izraelu jest to pora sucha i normalnie mgły i obłoki nie występują. Ma to tylko miejsce w związku z Przemienieniem Jezusa Chrystusa na górze Tabor i tylko w tym miejscu i czasie zstępują obłoki na modlących się tam ludzi.
    Trzecim, największym cudem, który znany jest już od czasu budowy Bazyliki Grobu Bożego w 335 roku przez świętą Helenę, jest cud świętego ognia. Każdego roku w Wielką Sobotę około godziny trzynastej lub czternastej schodzi na święty Grób Jezusa Chrystusa cudowny ogień, który przybiera różne formy i różne sposoby schodzenia.
    Rosyjskie siostry opowiadały o wypadku, który miał miejsce kilkanaście lat temu. Jedna z sióstr, która była obecna przy Grobie w Wielką Sobotę po raz pierwszy, bez strachu Bożego zanurzyła twarz w świętych płomieniach. Po chwili cała stanęła w ogniu, wielkim płomieniem paliło się ubranie. Wszyscy rzucili się na ratunek. Ogień ugaszono, lecz po “pożarze” nie pozostało ani śladu. Żaden włos na głowie się nie spalił, na ubraniu nie pozostały wypalone dziury ani odbarwienia koloru. Wspomniana siostra nosiła to ubranie jeszcze przez wiele lat.”

    http://www.monasterujkowice.pl/?id=25

    Cud na Jordanie


    Tradycja oświęcenia wód Jordanu sięga bardzo odległych czasów. Jeszcze w XIX wieku patriarcha zanurzał krzyż w wodzie stojąc w łodzi ustawionej na środku rzeki. Dziś krzyż, umocowany na sznurku i udekorowany wiązką kwiatów, patriarcha rzuca do wody na środek rzeki. W taki sam sposób, lecz nieco później, zanurza krzyż biskup Ammanu.
    W tym roku na oczach tysięcy pielgrzymów wydarzył się wielki cud. Podczas pierwszego zanurzenia krzyża woda w rzece mocno zawirowała i wzburzyła się. Po trzykrotnym, zgodnie z tradycją, zanurzeniu woda w rzece, wzburzona jak fale na morzu, zawróciła i popłynęła w przeciwną stronę. Cud ten trwał ponad godzinę. Zebranych ogarnęła wielka radość, ale i wielkie zdumienie. Pielgrzymi w religijnym zachwycie rzucali się do wody, tak że brzeg Jordanu, porośnięty w tym miejscu trzcinami i tamaryszkiem, został zdeptany w jednej minucie. Niektórzy rzucali do wody wiązanki kwiatów i kwiaty te płynęły po wodzie również w przeciwną stronę. Ktoś z pielgrzymów tak zapamiętale rzucił się do rzeki, że zapomniał zdjąć buty. Jeden pantofel popłynął wartko po wodzie także w przeciwną stronę. Gładkie jak lustro wody Jordanu po oświęceniu wzburzyły się…
    Cud ten powtarza się każdego roku, lecz nie w takiej skali. Po oświęceniu wody Jordan rzeczywiście zawraca i płynie w przeciwną stronę, jednak fale są niewielkie i zjawisko trwa dosyć krótko, dlatego nie każdy z pielgrzymów może je zauważyć.
    Reakcje ludzi na to cudowne zjawisko były różne. Pewien rosyjski dziennikarz, człowiek już starszy, w wielkim zachwycie wykrzyknął: – Ja się po to urodziłem, aby taki cud zobaczyć. Rumuńska zakonnica powiedziała mi, że po powrocie z Jordanu przez trzy dni płakała. Zapytałam ją dlaczego. – Bo Bóg mocą swoją wodę w rzece zawrócił, a ja niegodna, nie boję się Go obrażać codziennie swoimi grzechami – odpowiedziała.
    W żadnej Ewangelii nie zachowały się wzmianki o tym, że podczas chrztu Chrystusa woda w rzece zawróciła. Również święta tradycja o tym milczy.”

    http://www.przegladprawoslawny.pl/articles.php?id_n=1122&id=8

    PS
    Komu na tym zalezy, zebysmy o tym nie slyszeli?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s