Nowenna Pompejańska w intencji uwolnienia nas od wszelkich przekleństw i złorzeczeń – link do zapisów

Nowenna w dniach 1 lipca – 23 sierpnia 2022
„uwolnij nas Panie od wszelkich przekleństw i złorzeczeń
oraz ulecz nas ze wszelkich zranień”

Nowennę pompejańską rozpoczniemy 1 lipca w uroczystość Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa, część dziękczynną rozpoczniemy 28 lipca w liturgiczne wspomnienie św. Szarbela, a zakończymy 23 sierpnia 2022 r. we wspomnienie św. Róży z Limy

Link do zapisów: kliknij/

Opublikowano Aktualności | 1 komentarz

Wywiad o. Livio w Radio Maryja z Marią Pavlović-Lunetti: Jesteście ważni w moim planie zbawienia ludzkości

Orędzie Medziugorskie z 25 czerwca 2022 r.

„Drogie dzieci! Raduję się z wami i dziękuję wam za każdą ofiarę i modlitwę, którą ofiarowaliście w moich intencjach. Kochane dzieci, nie zapominajcie, że jesteście ważni w moim planie zbawienia ludzkości. Wróćcie do Boga i do modlitwy, aby Duch Święty działał w was i poprzez was. Kochane dzieci, jestem z wami również w tych dniach, kiedy szatan walczy o wojnę i nienawiść. Podziały są głębokie i zło działa w człowieku jak nigdy dotąd. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

Jesteście ważni w moim planie zbawienia ludzkości

Wywiad OJCA LIVIO w Radio Maryja z MARIĄ PAVLOVIĆ-LUNETTI 25 czerwca 2022 r.

O. Livio: Zanim przejdziemy do orędzia, chciałbym zapytać, jak przeżywaliście w Medziugorju 41. rocznicę objawień.

Marija: Bogu dzięki, do Medziugorja wrócili pielgrzymi. W tych dniach przybywali z ogromną radością, nie tylko coraz liczniej – ale przede wszystkim z modlitwą. Wiele osób wyrażało radość, że znów mogą przyjechać do Medziugorja, po ograniczeniach z powodu covid. Przede wszystkim czuło się nowego ducha, miłość do Maryi, miłość do Boga, której wyrazem jest pokora i modlitwa. Co mnie szczególnie uderzyło w tych dniach, to ogromna liczba osób, które ze łzami w oczach modliły się na wzgórzach, przy Błękitnym Krzyżu, wokół kościoła. Było coś nowego w tych spotkaniach. Medziugorje było rozmodlone. W tych dniach dało się zauważyć radość, ducha pokory i jedność tak wielu serc stanowiących część planu Matki Bożej. Każdy na miarę swoich możliwości, w rodzinie, w grupie modlitewnej, w miejscu pracy – daje świadectwo, prowadząc do Boga inne osoby. Jest bardzo wiele takich przykładów i pięknych świadectw. Jak w pierwszych latach, ludzie zaczęli dawać świadectwo. Dostrzegają, że ich przyjaciele, którzy oddalili się od wiary potrzebują Boga, zaczęli przyciągać do siebie innych ludzi, jako wiarygodni świadkowie orędzi Gospy, sami zbliżyli się do Boga i zaczęli prowadzić innych do modlitwy – to są bardzo piękne świadectwa. Teraz widzimy ich owoce.

O.L.: Być może przyczyniło się do tego bolesne oddalenie, które spowodował covid. To jak powrót do domu po długiej nieobecności.

M.: To prawda. Da się tutaj odczuć bliskość Raju. Czuje się radość osób, które tu przybyły, niosąc w sobie nowego ducha, ducha służby. Wczoraj w Marszu Pokoju brało udział ponad 15 tysięcy osób. Było wielu Chorwatów, którzy przybyli z całej okolicy. Dziś w koncelebrze było 279 kapłanów. Oprócz tego co najmniej 200, może 300 kapłanów spowiadało. Medziugorje tętni życiem i pięknie jest widzieć tak wielu pielgrzymów. Wczoraj wieczorem o. Ljubo, który głosił kazanie, poprosił o podniesienie ręki tych, którzy przyjechali do Medziugorja po raz pierwszy. Na placu podniósł się las rąk. A to znaczy, że Matka Boża wciąż zaprasza, a my odpowiadamy na Jej wezwanie.

O.L.: Na samym początku Matka Boża powiedziała: Raduję się. Czy Maryja była dziś radosna, czy na Jej obliczu widoczne było zmartwienie?

M.: Matka Boża była radosna. Zaczęliśmy się modlić, a Ona przybyła od razu. Miała bardzo piękną, złotą szatę, dało się odczuć woń Raju. Matka Boża była radosna, mówiła z uśmiechem: raduję się z wami. Także wówczas, gdy mówiła dziękuję wam za każdą ofiarę i modlitwę, którą ofiarowaliście w moich intencjach. Ja sama, codziennie rano, gdy budziłam się o wpół do piątej i wychodziłam z domu, aby zacząć modlitwę o piątej, całym sercem ofiarowałam wszystko Matce Bożej, modliłam się nie tylko w intencji pokoju czy zakończenia pandemii covid, czy w wielu innych intencjach. Mówiłam Matce Bożej: Ty wiesz wszystko, ja tylko ofiaruję ci modlitwę, a ty wiesz najlepiej, gdzie jest najbardziej potrzebna. Dziś wieczorem, kiedy Matka Boża dziękowała, pomyślałam, że ja też ofiarowałam Jej jakąś bardzo drobną cząstkę. Maryja dziękowała i napełniło mnie to wielką radością. Jednocześnie druga część orędzia napełniła mnie troską. Gospa powiedziała również nie zapominajcie, że jesteście ważni w moim planie zbawienia ludzkości. To znaczy, że nadal na nas liczy, niezmiennie darzy nas miłością i zapewnia, że jesteśmy dla Niej ważni.

O.L.: Co możemy zrobić, żeby pomóc Maryi?

M.: Ona mówi, że jesteśmy ważni. Możemy modlić się, możemy dawać świadectwo. Sądzę, że pierwszą rzeczą, jaką możemy zrobić jest modlitwa, a drugą – świadectwo. Nie trzeba się bać. Często wydaje się nam, że dając świadectwo możemy kogoś zranić. A wcale tak nie jest. Możemy pomóc Matce Bożej naszą modlitwą i przez poważne przeżywanie naszej wiary. Maryja wiele razy mówiła, że zostaliśmy wezwani do dawania świadectwa przykładem naszego życia. A dzisiaj, jak nigdy dotąd potrzeba świadków. Takich jak Prowincjał Ojców Franciszkanów, który sprawował dzisiaj Mszę Świętą. Spędził 30 lat w Ameryce, niedawno wrócił do kraju wezwany przez swoich współbraci i został wybrany Prowincjałem. Podczas kazania w szczególny sposób dziękował Bogu za ludzi, którzy czuwali i modlili się przed szpitalami, którzy występowali przeciwko aborcji. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych właśnie opowiedział się za życiem. Po 50 latach zniesiono ustawę aborcyjną. To są konkretne czyny! Mam nadzieję, że zły tego nie zniszczy, nie zamieni w śmierć ustawy opowiadającej się za życiem. Módlmy się, aby wypełniły się słowa tej pieśni, którą śpiewamy tak często: „My chcemy Boga”. Módlmy się, aby Bóg naprawdę zamieszkał w naszych domach, w naszych sercach, w naszych rodzinach, w naszych krajach.

O.L.: Ta decyzja Sądu Najwyższego pod względem etycznym i moralnym jest bardzo ważna dla Stanów Zjednoczonych i dla całego świata. Zbiegła się w czasie z 41 rocznicą objawień Matki Bożej. Uznałem, że jest to prezent od Matki Bożej!

M.: Mam nadzieję, że naród amerykański utrzyma tę siłę, podobnie jak politycy. Głosowaliśmy na tych ludzi licząc na to, że opowiedzą się za życiem. Mam nadzieję, że na całym świecie politycy nie będą grzać foteli, występować we własnym interesie i myśleć tylko o pieniądzach, ale będą pamiętać o tym, że ich zadaniem jest troska o dobro ludzkości.

O.L.: Matka Boża powiedziała: nie zapominajcie, że jesteście ważni w moim planie zbawienia ludzkości. Kiedyś powiedziała, że: szatan chce zniszczyć życie ludzkie i planetę na której żyjemy.

Czy ten plan zbawienia ludzkości dotyczy wyłącznie spraw ducha, czy odnosi się także do przyszłości świata?

M.: Nie wiem, ponieważ Matka Boża tego nie wyjaśniła. Jednak wierzę głęboko, że te słowa dotyczą obydwu tych aspektów. W dzisiejszym świecie jest wiele dusz zagubionych. Widać jak wiele osób ucieka się do różnych technik jogi, podąża za jakimiś guru, uprawia różne ćwiczenia relaksacyjne, w poszukiwaniu pokoju. Zapominają, że prawdziwy pokój – jak mówi Matka Boża – przychodzi tylko od Boga, dzięki modlitwie, przez osobiste spotkanie z Bogiem. Właśnie dlatego Maryja mówi: wróćcie do Boga. Wierzę głęboko, że skoro jesteśmy ważni, jeśli ja wracam do Boga, zaczynam się modlić, zaczynam z radością przeżywać swoją chrześcijańską wiarę.

Każdego dnia uświadamiam sobie, jak wiele zawdzięczam moim rodzicom, których już nie ma na tym świecie. Jestem im wdzięczna za to, że mnie ochrzcili. To największa łaska, jaką otrzymałam. Rodzice zaprowadzili mnie na drogę, która jest drogą zbawienia dla całej ludzkości, która prowadzi do życia wiecznego. Matka Boża nieustannie nas wzywa i powtarza, że: bez Boga nie ma przyszłości. Bez Boga wszędzie panuje śmierć i zniszczenie. Jakiś czas temu Ojciec Święty mówił o tym. Chodzi tu także o przyszłe losy ludzkości: niszczone są lasy, zatruwane są morza, zaczyna brakować wody. Została zaburzona równowaga w świecie wokół nas, bo ludzie, zwłaszcza ci najbogatsi, wykorzystują biedniejszych. To nie pochodzi od Boga! Dlatego trzeba, żebyśmy wrócili do Boga i do modlitwy, aby Duch Święty działał w nas i poprzez nas. 

O.L.: Kiedy trwała wojna w Bośni, Matka Boża niejednokrotnie mówiła, że: szatan walczy o wojnę i nienawiść. Ale nigdy wcześniej nie użyła takiego sformułowania jak dziś: Podziały są głębokie i zło działa w człowieku jak nigdy dotąd. Po raz pierwszy wypowiedziała te słowa. Co to znaczy, że podziały są głębokie? Czy tu chodzi o ludzi, przez których działa Duch Święty i tych, przez których działa zły?

M.: Tak. Przede wszystkim chodzi o to, że tworzone są różnego rodzaju podziały. Wystarczy się rozejrzeć: zaszczepieni – i niezaszczepieni, ci którzy boją się covid’a, i ci, którzy się nie boją, ci którzy noszą maseczki, i ci, którzy ich nie noszą… W wielu rodzinach doszło do kłótni i podziałów tylko z tego powodu. Czy to nie jest diabelstwo? Popatrzmy, co się dzieje na Ukrainie. Przyjechało 1000 pielgrzymów z Ukrainy. Jutro spotkamy się i będziemy wspólnie modlić się o pokój. Chrześcijanie występują przeciwko sobie: prawosławni przeciw katolikom – katolicy przeciw prawosławnym. Krzyż – przeciwko krzyżowi… Chrześcijanie toczą wojnę przeciwko chrześcijanom. Brat przeciwko bratu. To jest coś strasznego! Brak mi słów, za każdym razem, kiedy o tym pomyślę. I na co idą pieniądze? Na pomoc tym, którzy cierpią głód? Na pomoc chorym? Na dobrobyt? Nie! Na broń! Żeby siać zniszczenie!

O.L.: Czy pamiętasz orędzie z 25 maja? Matka Boża powiedziała, że: nasza modlitwa powinna być jeszcze mocniejsza, aby zamilkł każdy nieczysty duch podziału i wojny. Naprawdę zapanował silny duch podziału, który sprawia, że jedni występują przeciwko drugim… Nieustannie – i we wszystkim.

M.: Dosłownie: we wszystkim. Dochodzi do tego, że człowiek przestaje się liczyć. Podczas gdy Matka Boża mówi, że wszyscy jesteśmy ważni: nie zapominajcie, że jesteście ważni w moim planie zbawienia ludzkości. W tym momencie chcę wszystkim powiedzieć: Kochani! Odwagi!

O.L.: Wiem, że jesteś już bardzo zmęczona: dziś od piątej rano aż do tej pory miałaś wiele do zrobienia.

M.: Nie od piątej ani nie od czwartej. Spaliśmy dzisiaj może ze dwie godziny, drogi Ojcze. Byliśmy na Wzgórzu, potem przyszliśmy na adorację. Dziś rano przyszłam do kościoła o czwartej. Było pełno pielgrzymów, którzy modlili się przez całą noc. Bogu dzięki! Dziś wieczorem także! Nieustannie trwa modlitwa, a my wierzymy w moc modlitwy!

O.L.: Na początku objawień też nie brakowało modlitwy…

M.: Bogu dzięki!

O.L.: Powróćmy do tych słów, które Matka Boża wypowiedziała po raz pierwszy: zło działa w człowieku jak nigdy dotąd. Te słowa budzą lęk. Co to znaczy?

M.: To znaczy, że diabeł szaleje, na tysiąc sposobów. Matka Boża powiedziała w roku Jubileuszowym, że: został spuszczony z łańcucha. Nie wiem, co by zrobił, gdyby nie było z nami Maryi. Jest wiele osób, ogarniętych przez zło. Zły duch działa, posługując się nimi, przez pieniądze, przez różnego rodzaju filozofie, ideologie, sprzeciwiające się Bogu. Ostatnio widzieliśmy tłumy młodych ludzi, którzy są tak pogubieni, że nawet nie wiedzą, czy są mężczyznami czy kobietami. Nie wiedzą kim są. Człowiek zaczyna żyć jak zwierzę. Gdzie się podział ludzki intelekt? Módlmy się do Ducha Świętego. Matka Boża właśnie o tym mówiła dziś wieczorem.

Bóg przemawia do nas także przez Papieża, który niedawno powiedział, że znaleźliśmy się na skraju przepaści. Te słowa wywołały zdumienie. Wszyscy dziwili się, że Ojciec Święty używa tak mocnych słów. Jestem zdania, że dzisiejszy czas wymaga od nas, byśmy przemawiali używając mocnych słów: Tak – tak! Nie – nie! Tak dla modlitwy, tak dla Boga, tak dla życia, tak dla nawrócenia, tak dla świętości. Jeżeli dzisiaj my, którzy jesteśmy chrześcijanami, nie będziemy się modlić, jeżeli kapłani nie będą żyć zgodnie ze swoim powołaniem – zacznie panować zamęt. Staniemy się jak ci ludzie z wielkiego świata, a potem w głowie nam się poprzewraca jak tym celebrytom, którzy usiłują zatrzymać czas zastrzykami z botoksu. Im się wydaje, że w ten sposób mogą zapanować nad sytuacją. Ale jeśli nie panują nad tym, co się dzieje w ich własnym sercu, te wszystkie zabiegi prowadzą donikąd. Pojawia się niezadowolenie i arogancja, stają się chorzy – nie mają żadnej przyszłości. A Matka Boża mówi jasno: Wróćcie do Boga i do modlitwy. Wracając do modlitwy, odzyskujemy pokój i miłość – a miłość zwycięży. Dlaczego Matka Boża jest z nami tak długo, tutaj – w Medziugorju? Dlatego, że nas kocha! Dlatego, że chce nam pomagać, z ogromną miłością.

O.L.: Od dawna chciałem Cię o coś zapytać. Otrzymałaś od Gospy szczególne zadanie modlitwy za kapłanów. Wiem z doświadczenia – a pielgrzymowałem niemal do wszystkich wielkich sanktuariów Europy – że nigdzie nie ma tylu kapłanów, co w Medziugorju. Przed covidem, każdego roku było tu około 35 tysięcy Mszy Świętych koncelebrowanych. A to oznacza, że odkąd zaczęły się objawienia, przez to miejsce przewinęły się setki tysięcy kapłanów. Czy jest w tym jakiś plan Matki Bożej?

M.: Matka Boża tak właśnie działa! Głęboko wierzę, że wielu księży, którzy czuli się zagubieni, przeżywali różnego rodzaju trudności, po przyjeździe do Medziugorja z nowym entuzjazmem podjęli swoją misję idąc za powołaniem kapłańskim. Dziś można się pogubić na tysiąc sposobów, także w kapłaństwie. Dziś wieczorem byłam w zakrystii i widziałam nowicjuszy, którzy przynosili świece, zapalali kadzielnicę, przygotowywali kielichy, krzątali się przy rozmaitych posługach. Byli tak radośni, tak piękni – schludni, także w dbałości o swój wygląd – patrząc na nich, czułam radość i nadzieję. Wszędzie mówi się, że już nie ma powołań, że wszyscy księża są już w słusznym wieku – a widok tych młodych nowicjuszy daje nową nadzieję. Dzięki Bogu, są nowe powołania. W naszej parafii w tym roku pięciu młodych ludzi powiedziało Bogu „tak” decydując się na życie konsekrowane. Także chór parafialny dzisiejszego wieczoru był „zjawiskowy”. Jak to mówią: kto śpiewa, dwa razy się modli. Przygotowali nowe pieśni, z wielką miłością do Matki Bożej i Pana Jezusa.

O.L.: Matka Boża wybrała parafię medziugorską, a za pośrednictwem tej parafii ożywiła wspólnoty parafialne na całym świecie. Można powiedzieć, że naprawdę Medziugorje przyniosło Kościołowi nową siłę i ożywienie, które było bardzo potrzebne Kościołowi tu, na Zachodzie.

M.: Bogu dzięki! Także jeśli chodzi o powołania. Kilka dni temu rozmawiałam z pewnym amerykańskim kapłanem, który powiedział mi, że jego powołanie zrodziło się w Medziugorju. Spytałam go, czy zgłosił ten fakt na stronie internetowej naszej parafii albo na tutejszej plebanii. Powiedział mi, że nie. Nawet nie wiedział, że jest prowadzona specjalna lista, gdzie można wpisać swoje imię i nazwisko. Kto wie, ile powołań zrodziło się tutaj, w Medziugorju! Wiemy tylko o tych, które zostały wpisane, a z pewnością jest ich o wiele więcej. Pięknie jest widzieć nowe powołania, młodych kapłanów, którzy nie są znużeni, nie uciekają od ludzi, lecz lubią się z nimi spotykać, szczególnie w konfesjonale. To jest specyfika Medziugorja: w żadnym innym miejscu na świecie nie ma tylu spowiedzi. Każdego dnia jesteśmy tego świadkami.

O.L.: Pamiętajcie także o nas, o tych którzy pracują w Radiu Maryja i o wielkiej Rodzinie Radia Maryja.

M.: Dziękujemy Bogu za każdą osobę, którą Matka Boża zaprosiła, zasiewając w ich sercu ziarno wiary i świętości. Teraz zbieramy owoce tego zasiewu. Mówi o tym także ks. abp Aldo Cavalli, wysłannik papieski, który do nas przybył, każdego wieczoru z wielką radością wstępuje na ołtarz, uczestniczy w spotkaniach, słucha świadectw – i patrzy na liczne owoce Medziugorja. Dziękujemy Bogu za jego obecność wśród nas, za katechezy które głosi. Medziugorje należy do Kościoła i jest częścią Kościoła. Z Bożą pomocą możemy dokonywać wielkich rzeczy, jeśli tylko odpowiemy na Bożą łaskę.

W tych dniach wiele się modliliśmy, rozmawialiśmy, nie kryjąc wzruszenia, że przez tak długi czas Bóg obdarza nas łaską obecności swojej Matki, że nieustannie nas prowadzi. Wieczności będzie mało, żeby wyrazić naszą wdzięczność za tak wiele dusz, które doświadczyły nawrócenia i przemiany przybywając tu, do Medziugorja, przyjęły orędzia Matki Bożej i zbliżyły się do Boga. Nieustannie wielbimy Boga za wszystko, czego dokonał, także za sprawą nas – Widzących. Dziękowaliśmy Maryi za Jej obecność, za to, że nas wybrała i że przez te wszystkie lata mogliśmy całym sercem odpowiedzieć na Jej wezwanie.

O.L.: Słychać w Twoim głosie tę dzisiejszą radość.

M.: Przyjmujemy wszystko, co Bóg nam daje. Nie wiemy co nas czeka jutro. Każdy kolejny dzień przeżywamy tak, jakby to był ostatni dzień naszego życia, z radością, służąc Bogu, kochając Boga, modląc się do Boga. Odwagi! Idziemy naprzód, pełni nadziei, wiedząc, że nasze życie jest tylko krótkim odcinkiem na drodze do wieczności.

Marija i o. Livio odmówili na koniec Magnificat oraz Chwała Ojcu, i o. Livio udzielił błogosławieństwa.

Opublikowano Aktualności | 25 Komentarzy

Lipiec miesiącem ku czci Krwi Chrystusa – zanurzajmy w Niej wszystkie nasze sprawy, nas samych i Ojczyznę

Zanurzenie we Krwi Jezusa Chrystusa

„Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości.
– Zanurzam w Twojej Krwi wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek się o nich dowiem.
– Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie.
– Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać, i mój odpoczynek.
– Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie.
– Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się Jej moc.
– Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła świętego i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.
Modlitwa autorstwa s. Gertrudy Bociąg MSC – www.siostrymisjonarki.pl

Modlitwa na zakończenie dnia

Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi ten kończący się dzień. Zanurzam ludzi, których spotkałam: błogosław tym, którzy myśleli albo mówili o mnie dobrze, którzy wyświadczyli mi dobro. Błogosław także tym, którzy wyrażali się o mnie źle – niech ich myśli i słowa mnie nie dotykają, ale im też nie szkodzą. Jeśli mieli rację – przepraszam, jeśli nie mieli – wybaczam. Popełnione wobec mnie zło obróć w dobro – ich i moje.

Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistniały, wszystkie sprawy, które załatwiłam, rozmowy, które przeprowadziłam. Zanurzam wszystko, co zrobiłam, co było dobrze – pobłogosław, co było źle – w swoim miłosierdziu napraw. Proszę aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie.

Niech zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc. Cały dzień składam Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi, zawierzając jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Proszę Cię, Jezu, o dobrą i spokojną noc dla mnie i moich bliskich oraz o dobrą śmierć dla tych, którzy dzisiaj przejdą do wieczności. Amen.

Lipiec – miesiąc szczególnej czci Krwi Chrystusa

Zgodnie z tradycją Kościoła, miesiąc lipiec to czas poświęcony szczególnej czci Najświętszej Krwi Chrystusa (święto zostało usunięte z kalendarza Kościoła w 1969 r.).Pierwsze wzmianki o czczeniu Krwi znajdziemy we wczesnochrześcijańskich hymnach i dziełach Ojców Kościoła. Św. Jan Chryzostom widział w Niej m. in. skuteczny środek umocnienia w walce ze złem: „Odeszliśmy od stołu niczym lwy ziejące płomieniami. Staliśmy się postrachem dla demona, myśląc o tym, Kim jest nasz Wódz i jak niezmiernie nas miłuje… Ta Krew, gdy godnie przyjęta, oddala demony, przywołuje aniołów, a nawet samego Pana aniołów… Ta Krew wylana oczyszcza świat cały… Ona jest ceną wszechświata, za którą Chrystus odkupił Kościół…”.

Kult Przenajdroższej Krwi związany jest z tajemnicą Krzyża i Eucharystii i kult reli­kwii Krwi Chrystusa opiera się na dwóch ich „odna­le­zie­niach”, które miały miej­sce w 804 i 1048r. Pierwsze zostało odnotowane w „Annałach Królewskich Franków”, a drugie opisane w dwóch źródłach: „O odnalezieniach Krwi Pańskiej” i w „Kronikach” szwedzkiego mnicha Hermana di Reichenau. Na podstawie tych źródeł znana jest historia rzymskiego żołnierza Longina, który na Golgocie przebił włócznią bok Jezusa. Po nawróceniu Longin przywiózł do Mantui ziemię z Kalwarii zbroczoną Krwią Chrystusa oraz gąbkę, którą pojono konającego Jezusa. W 1053 r. papież Leon IX przybył do Mantui, oddał cześć relikwii i potwierdził jej autentyczność.

Przez wieki papieże troszczyli się o rozwój kultu. Papież Benedykt XIV polecił ułożyć Mszę św. i oficjum ku czci Boskiej Krwi. Pius IX dekretem Redempti sumus (1849 r.) wprowadził obchody święta Krwi Chrystusa w całym Kościele. Pius X zatwierdził datę święta na 1 lipca. Papież Jan XXIII, wielki czciciel Przenajdroższej Krwi, który swoje nabożeństwo do Ceny Zbawienia wyniósł z rodzinnego domu mówił: to nabożeństwo zostało mi wpojone już w życiu rodzinnym, od wczesnych lat mojego dzieciństwa. Pozostaje mi w pamięci żywe wspomnienie moich sędziwych rodziców, recytujących w dniach miesiąca lipca litanię do Najdroższej Krwi”, zatwierdził Litanię do Krwi Chrystusa w całym Kościele, o czym mówi w liście apostolskim Inde a PrimisO kulcie Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa – 30.06.1960 r.. Ogromny wpływ na rozwój czci Krwi Jezusa miały cuda Eucharystyczne np. w Lanciano i Orvieto (Włochy).

Powrót kultu Krwi Chrystusa (po kryzysie w epoce odrodzenia) nastąpił w epoce napoleońskiej, kiedy ataki na Kościół były wzmożone. W 1808 r. w bazylice San Nicola in Carcere w Rzymie, gdzie znajdowały się relikwie Krwi Chrystusa powstało Bractwo Przenajdroższej Krwi. Jego założyciel, ks. Franciszek Albertini, pragnął przez „Koronkę Przenajdroższej Krwi” mobilizować ludzi do walki z ówczesnymi problemami – bezrobociem, demoralizacją czy alkoholizmem. Apostołem Krwi Chrystusa był w XIX stuleciu także rzymski kapłan św. Kasper del Bufalo założyciel Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa. Obecnie w Częstochowie pod opieką Misjonarzy znajduje się jedyne w Polsce sanktuarium Przenajdroższej Krwi, gdzie od 1998 r. czczone są relikwie Krwi Chrystusa z Mantui – dar Sióstr Przenajdroższej Krwi z Schellenbergu (Księstwo Lichtenstein).

Również Jan Paweł II w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański dnia 1 lipca 2001 r. przypomniał, że:lipiec, to miesiąc, który zgodnie z ludową tradycją poświęcony jest kontemplacji Najświętszej Krwi Chrystusa, niezgłębionej tajemnicy miłości i miłosierdzia. Krew Chrystusa jest ceną, którą Bóg zapłacił, aby wyzwolić ludzkość z niewoli grzechu i śmierci. Jest niezbitym dowodem miłości niebieskiego Ojca do każdego człowieka, bez żadnego wyjątku. To Krew, której jedna kropla może wybawić cały świat od wszelkiej winy”.

Duchowość Krwi Jezusa to szczególne zaproszenie, by w codziennym zmaganiu z trudnościami, w dobie cywilizacji śmierci, neopogaństwa, demoralizacji, szerzącego się okultyzmu, deptania ludzkiej godności „zbierać” Drogocenną Krew Baranka i obmywać świat, by usłyszeć „krzyk Krwi” we wszelkich biedach dotykających drugiego człowieka, w ciemnościach ludzkiej duszy.

Litania do Najdroższej Krwi Chrystusa

Kyrie, eleison, Chryste, eleison, Kyrie, eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Krwi Chrystusa, Jednorodzonego Syna Ojca Przedwiecznego,

wybaw nas (powtarza się),
Krwi Chrystusa, wcielonego Słowa Bożego,
Krwi Chrystusa, nowego i wiecznego Przymierza,
Krwi Chrystusa, przy konaniu w Ogrójcu spływająca na ziemię,
Krwi Chrystusa, tryskająca przy biczowaniu,
Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony,
Krwi Chrystusa, przelana na Krzyżu,
Krwi Chrystusa, zapłato naszego zbawienia,
Krwi Chrystusa, bez której nie ma przebaczenia,
Krwi Chrystusa, którą w Eucharystii poisz i oczyszczasz dusze,
Krwi Chrystusa, zdroju miłosierdzia,
Krwi Chrystusa, zwyciężająca złe duchy,
Krwi Chrystusa, męstwo Męczenników,
Krwi Chrystusa, mocy Wyznawców,
Krwi Chrystusa, rodząca Dziewice,
Krwi Chrystusa, ostojo zagrożonych, .
Krwi Chrystusa, ochłodo pracujących,
Krwi Chrystusa, pociecho płaczących,
Krwi Chrystusa, nadziejo pokutujących,
Krwi Chrystusa, otucho umierających;
Krwi Chrystusa, pokoju i słodyczy serc naszych,
Krwi Chrystusa, zadatku życia wiecznego,
Krwi Chrystusa, wybawienie dusz z otchłani czyśćcowej,
Krwi Chrystusa, wszelkiej chwały i czci najgodniejsza,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
zmiłuj się nad nami.

L: Odkupiłeś nas, Panie, Krwią swoją.
W: I uczyniłeś nas Królestwem Boga naszego.

MÓDLMY SIĘ
Wszechmogący, wieczny Boże, któryś Jednorodzonego Syna Swego ustanowił Odkupicielem świata i Krwią Jego dał się przebłagać, daj nam, prosimy, godnie czcić zapłatę naszego zbawienia i dzięki niej doznawać obrony od zła doczesnego na ziemi, abyśmy radowali się wiekuistym szczęściem w niebios: Przez tegoż Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

*****
1 lipca w uroczystość Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa rozpoczniemy też Nowennę pompejańską  w intencji uwolnienia nas od wszelkich
przekleństw i złorzeczeń oraz uleczenia ze wszelkich zranień
zapisy tylko do jutra do 22-00!

Opublikowano Aktualności | 89 Komentarzy

Zaproszenie na spotkanie z ks. Piotrem Glasem i Jackiem Pulikowskim w Krakowie: „uratujmy katolicką rodzinę”

Wydawnictwo Esprit oraz Parafia Bożego Ciała w Krakowie serdecznie zapraszają 23 lipca br. na wyjątkowe spotkanie z ks. Piotrem Glasem oraz dr. Jackiem Pulikowskim. Temat spotkania to „URATUJMY KATOLICKĄ RODZINĘ”. Ksiądz Piotr Glas, ceniony rekolekcjonista i były egzorcysta, wraz z Jackiem Pulikowskim, doradcą rodzinnym, przypomną nam jaka jest prawdziwa wartość rodziny i z jakimi niebezpieczeństwami musi się ona dziś mierzyć

Spotkanie „Uratujmy Katolicką Rodzinę” organizowane jest w szczególnym czasie – w roku poświęconym Rodzinie.   Ksiądz Piotr Glas w raz z Jackiem Pulikowskim na co dzień apelują do małżeństw i ludzi młodych, aby podjęli konkretne kroki w celu obrony wartości chrześcijańskich w rodzinach. Żyjemy w czasie, w którym świat chce nam zaproponować relacje rodzinopodobne, małżeństwa przeżywają głębokie kryzysy spowodowane brakiem otwartości na życie oraz wiarę, podważana jest tożsamość kobiety i mężczyzny, a młodzi ludzie coraz rzadziej decydują się na zawarcie związku sakramentalnego.

Co możemy zrobić w obliczu ataków? Jak uchronić świętość rodziny?  Jaki jest plan ratunkowy? O tym usłyszycie już 23 Lipca w Krakowie!

SZCZEGÓŁY WYDARZENIA:

23 lipca 2022, Bazylika Bożego Ciała w Krakowie, ul. Bożego Ciała 26
Godz. 18:00 – wspólna Msza Święta w intencji rodzin
Godz. 19:00 – konferencja ks. Piotra Glasa oraz dr. Jacka Pulikowskiego
WSTĘP WOLNY !!!

Szczegóły wydarzenia na Facebooku kliknij
oraz na stronie wydawnictwa Esprit https://www.esprit.com.pl/s/extra/id/347

Opublikowano Aktualności | 40 Komentarzy

Andrea Tornielli i ojciec Livio Fanzaga: „Po tamtej stronie. Tajemnice życia po śmierci”

Znany publicysta Andrea Tornielli i ojciec Livio Fanzaga – ceniony kaznodzieja i legendarny głos włoskiego Radio Maria – prowadzą pasjonującą rozmowę o ostatecznych losach człowieka.
Ujawniają, przypominają i tłumaczą podstawowe prawdy wiary chrześcijańskiej na temat przyszłości człowieka, życia po śmierci, sądu, nieba, piekła i czyśćca, zmartwychwstania ciał i końca świata, ale także konkretnych problemów najbardziej dotykających człowieka w tym życiu, takich jak cierpienie, przemijanie, ból po śmierci bliskiej osoby, łączność ze zmarłymi, drogi odkupienia i niebezpieczeństwo potępienia.

Znakomity wywiad-rzeka, który ujawnia tajemnice życia po śmierci i rzeczy ostatecznych…

Opublikowano Aktualności | 7 Komentarzy

27 czerwca: 145 rocznica Objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. Jedyne objawienie NMP w Polsce uznane przez Kościół

Objawienia w Gietrzwałdzie, jako jedyne do tej pory w Polsce zostały oficjalnie uznane przez władze kościelne.

Miały miejsce dziewiętnaście lat po objawieniach Matki Bożej w Lourdes i trwały od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. W pierwszym dniu Maryja objawiła się Justynie Szafryńskiej, gdy wracała z mamą z egzaminu przed Pierwszą Komunią Świętą. Następnego dnia w czasie odmawiania różańca nad klonem przed kościołem „Jasną Panią” siedzącą na tronie z Dzieciątkiem Jezus pośród Aniołów zobaczyła też Barbara Samulowska. Działo się to w zaborze pruskim poddanym intensywnej germanizacji, a Matka Boża przemówiła do dziewczynek po polsku.

objawienie_gietrzwald

Pierwsze objawienie 27 czerwca 1877 r.
Był wieczór i dzwon kościoła bił na Anioł Pański. Justyna dostrzegła Matkę Boża pomiędzy dwoma uschniętymi konarami. Najświętsza Maryja miała długie włosy. Po chwili z nieba zstąpiło Dzieciątko Jezus w biało-żółtym odzieniu. Oboje wstąpili do nieba. Dzieciątko widziała po lewej stronie Matki Bożej.

Objawienie 28 czerwca 1877 r.
Tym razem „Piękną Panią” widziały obie dziewczynki: Justyna Szafryńska i Barbara Samulowska.
Matka Boża ukazała się ponad klonem, rosnącym niedaleko kościoła. Najświętsza Maryja siedziała na tronie z Dzieciątkiem Jezus i w otoczeniu Aniołów. Dzieciątko Jezus trzymało błyszczącą kulę z krzyżykiem u góry. Matka Boża została ukoronowana przez Aniołów.

Objawienie w sobotę, 30 czerwca 1877 r.
Justyna zapytała: „Czego żądasz Matko Boża?” i usłyszała odpowiedź: „Ja żądam, abyście codziennie odmawiali różaniec! ”

Objawienie w niedzielę 1 lipca 1877 r.
Tego dnia dzieci z parafii w Gietrzwałdzie przystąpiły do I Komunii Świętej. Justyna podczas odmawiania różańca pod klonem, zapytała „Kto Ty Jesteś?”, a  Matka Boża odpowiedziała: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta!”

Objawienie 3 lipca 1877 r.
Dziewczynki zapytały się Matki Bożej „Czy przybywający tutaj chorzy będą doznawać uzdrowienia?” Matka Boża odpowiedziała: „Stanie się cud, a później chorzy zostaną uzdrowieni”, a potem powiedziała: “Niech chorzy odmawiają różaniec”.

Objawienie 28 lipca 1877 r.
Na pytanie co to znaczy, jeśli ktoś fałszywie przysięga, Matka Boża odpowiedziała: „Taki nie jest godny wejść do nieba, on jest do tego namówiony przez szatana”.

Objawienie 1 sierpnia 1877 r.
Barbara zapytała: „Czy osierocone parafie otrzymają wkrótce kapłanów?” – Matka Boża odpowiedziała: „Jeśli ludzie gorliwie będą się modlić, wówczas Kościół nie będzie prześladowany, a osierocone parafie otrzymają kapłanów !”

Objawienie 8 września 1877 r.
W dniu 8 września 1877 r., około godziny siódmej wieczorem Matka Boża pobłogosławiła źródełko i wypowiedziała słowa: „Teraz chorzy mogą brać tę wodę na uzdrowienie”.

Objawienie 16 września 1877 r. – ostatnie
W dniu 16 września 1877 r., około godziny piątej wieczorem Matka Boża błogosławiła najpierw swoją figurę w kapliczce, a potem błogosławieństwa udzieliła proszącym i wszystkim zgromadzonym. Na koniec powiedziała:

„ODMAWIAJCIE GORLIWIE RÓŻANIEC!”

Odpowiedzi Matki Bożej przyniosły wtedy pocieszenie Polakom. Faktycznie wypełniły się. Polacy ze wszystkich dzielnic bardzo licznie nawiedzali Gietrzwałd. W ciągu niecałych 3 miesięcy naliczono około 160 spotkań, które ściągnęły do Gietrzwałdu około 300 tysięcy pielgrzymów z całej rozebranej wówczas przez zaborców Polski od Bałtyku po Tatry. Przez to władze pruskie  od razu w sposób zdecydowanie negatywny odniosły się do objawień.
Biskup warmiński Filip Krementz interesował się wydarzeniami w Gietrzwałdzie, zażądał szczegółowego sprawozdania proboszcza, a potem wydelegował do Gietrzwałdu kanoników Kapituły Katedralnej do zbadania i oceny wydarzeń.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Z pobłogosławionego przez Matkę Bożą 8 września 1877 roku źródełka pielgrzymi od lat czerpią wodę, którą przynosiła ulgę cierpiącym i liczne uzdrowienia. Sam akt błogosławieństwa został uwieczniony figurą Niepokalanej Dziewicy w altance. Wodę przeprowadzono następnie do kamiennej studzienki. Nad źródełkiem znajdują się trzy marmurowe płaskorzeźby, ukazujące Mojżesza, dotykającego laską skałę, z której wytrysnęła woda i Izraelitów, pijących wodę na pustyni.
Objawieniom gietrzwałdzkim nadał szczególne znaczenie i związał je z sytuacją narodu polskiego błogosławiony kapucyn o. Honorat Koźmiński z Zakroczymia (1829-1916). W swoich wystąpieniach podkreślał, że wydarzenia z 1877 roku są dowodem błogosławieństwa i łaski, nadanych Polakom. „Nigdy nie słyszano jeszcze, aby tak długo i tak przystępnie i do tego w sposób tak uroczysty ukazała się Matka Boża”.
Wpływ objawień na Warmii był ogromny. Nastąpiło przede wszystkim odrodzenie życia obyczajowego i podniesienie świadomości religijnej wiernych. Pięć lat po wydarzeniach, w sprawozdaniu z 27 września 1882 roku ks. Augustyn Weichsel pisał: „nie sama tylko moja parafia, ale też cała okolica stała się pobożniejsza po objawieniach. Dowodzi tego wspólne odmawianie różańca świętego po wszystkich domach, wstąpienie do klasztoru bardzo wielu osób, regularne uczęszczanie do Kościoła (…)”.

gietrzwad_MB_news

Kult Matki Bożej krzepł i promieniał coraz bardziej. Co roku do Gietrzwałdu 29 czerwca, 15 sierpnia i 8 września przybywały rzesze polskich pielgrzymów ze wszystkich zaborów. Pielgrzymowali też Niemcy. Napływ pątników skłaniał kolejnych proboszczów do rozbudowy sanktuarium. Jeszcze podczas trwania objawień, 16 września 1877 roku w miejscu, gdzie dzieciom ukazywała się Matka Boża umieszczona została kapliczka z figurą Najświętszej Marii Panny.
Największe zasługi w upowszechnianiu przesłania Matki Bożej z Gietrzwałdu przypisać trzeba księdzu proboszczowi Augustynowi Weichslowi (1830-1909), który prawie czterdzieści duszpasterzował w Gietrzwałdzie.  Był kilka razy aresztowany, wytoczono mu procesy sądowe za propagowanie kultu maryjnego.
W dniu 10 września 1967 r., Prymas Polski, Kardynał Stefan Wyszyński ukoronował obraz Matki Bożej.
W dniu 2 lutego 1970 r. Papież Paweł VI nadał kościołowi w Gietrzwałdzie tytuł i godność Bazyliki Mniejszej.
11 września 1977 odbyły się, poprzedzone IV Ogólnopolskim Kongresem Mariologicznym, uroczystości 100-lecia objawień Matki Bożej, którym przewodniczył Ks. Karol Kardynał Wojtyła, metropolita krakowski. W tym dniu Ks. Biskup Józef Drzazga, biskup warmiński, uroczyście zatwierdził kult objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie.
24 czerwca 2002 roku papież Jan Paweł II przesłał list z okazji 125 rocznicy objawień Matki Bożej, w duchu pielgrzymując do sanktuarium gietrzwałdzkiego, by dziękować Maryi za Jej obecność i matczyną opiekę.

cropped-herb-1

Sanktuarium oraz całym kompleksem opiekują się Kanonicy Regularni Laterańscy. Zapraszają do odwiedzin w tym miejscu, które Maryja wybrała i przez wszystkie lata wysłuchuje próśb i wiele łask uprasza. Każdego dnia powiększa się ilość wpisów w  tomach ksiąg ze świadectwami. W Gietrzwałdzie Matka Najświętsza jest szczególne blisko każdego serca Jej dziecka, które o pomoc prosi.

film-obraz

Modlitwa z prośbą łaski za wstawiennictwem Sługi Bożej Siostry Stanisławy Barbary Samulowskiej
Wszechmogący i Miłosierny Boże,

uwielbiam Cię za łaskę objawień
Najświętszej Maryi Panny w Gietrzwałdzie,
którą otrzymała Siostra Stanisława Barbara Samulowska.
Pokornie Cię błagam Dawco wszelkiego dobra,
abyś za wstawiennictwem Twojej Służebnicy
udzielił mi łaski, której szczególnie potrzebuję i pragnę…
Najświętszy Boże, proszę Cię także o beatyfikację
Siostry Stanisławy Barbary Samulowskiej.
Niech świadectwo jej życia
będzie dla współczesnych chrześcijan
przykładem doskonałego naśladowania
Jezusa Chrystusa i miłości bliźniego. Amen.

Ktokolwiek otrzyma od Boga jakąś łaskę za wstawiennictwem Sługi Bożej Siostry Stanisławy Barbary Samulowskiej, proszony jest o przesłanie opisu tej łaski na adres: SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ GIETRZWAŁDZKIEJ, 11-036 Gietrzwałd, ul. Klasztorna 1 lub e-mail: rektorat@sanktuariummaryjne.pl

*****
Objawienia Maryjne Matki Bożej Madonna w Gietrzwałdzie

Opublikowano Aktualności | Otagowano | 33 Komentarze

Orędzie Matki Bożej dla parafii w Medjugorie i dla świata w 41 rocznicę objawień

25 czerwca 2022 roku – 41 rocznica objawień!

Jestem z wami także w tych dniach, kiedy szatan walczy wzniecając wojnę i nienawiść. Podział jest silny, a zło działa w ludziach jak nigdy dotąd!

Drogie dzieci! Raduję się wami i dziękuję za każdą modlitwę i ofiarę, jaką podjęliście w moich intencjach. Dzieci, pamiętajcie, że jesteście ważni w moim planie zbawienia ludzkości. Wróćcie do Boga i módlcie się, aby Duch Święty działał w was i poprzez was. Drogie dzieci, jestem z wami także w tych dniach, kiedy szatan walczy wzniecając wojnę i nienawiść. Podział jest silny, a zło działa w ludziach jak nigdy dotąd. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie

Opublikowano Aktualności | 78 Komentarzy

Tajemnice Medjugorje. Starcie Maryi z demonem

24 czerwca przypada rocznica rozpoczęcia niezwykłych objawień w Medjugorje.

Ojciec Gabriele Amorth, słynny egzorcysta Watykanu, w książce „Broń przeciwko złu” pokazuje, że Medjugorje stało się przyczółkiem Matki Bożej w walce przeciwko demonowi. To tam Maryja zapewnia nas o swojej obecności, ostrzega przed grożącymi karami oraz uczy modlitwy. Zamieszczone w tej książce konferencje rzucają nowe światło na fenomen wyjątkowych objawień i stanowią maryjny testament tak cenionego przez kolejnych papieży mariologa i egzorcysty Watykanu.

✅ Książkę o. Gabriela Amortha znajdziesz tutaj 👉 https://bit.ly/3NhjXy4

Opublikowano Aktualności | 23 Komentarze

24 czerwca: Msza św. i poświęcenie siebie Sercom Jezusa i Maryi. Niepokalanów i Chojna

Zapraszamy do włączenia się w ogólnopolską akcję zawierzenia siebie, swoich rodzin i Ojczyzny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny w piątek, 24 czerwca – w łączności z Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Chrystusa w Chojnie.

W Niepokalanowie to wydarzenie będzie miało następujący program:
20.00 – Msza Święta i rozdanie folderów z tekstem oddania
21.00 – Apel jasnogórski
21.05 – wystawienie Najświętszego Sakramentu
21.15 – akt poświęcenia siebie dwóm Sercom
21.25 – uznanie Chrystusa Królem swego serca, rodziny i Ojczyzny
21.30 – błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem

Z kolei transmisja z Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Chrystusa Króla w Chojnie będzie „transmitowana będzie na kanale „wrealu24” 

 

 

Opublikowano Aktualności | 8 Komentarzy

24 czerwca 2022 – poświęcamy się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi. Akty poświęcenia

24 czerwca br. w Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa Polacy poświęcają się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi oraz uznają Chrystusa Królem swego serca. Wydarzeniu błogosławią Ksiądz arcybiskup Andrzej Dzięga oraz Ksiądz biskup Krzysztof Włodarczyk. Centralne uroczystości odbędą się w Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Chrystusa Króla w Chojnie o godz. 18.00

Akt osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu

Ja (…)  oddaję i poświęcam siebie Najświętszemu Sercu Pana Jezusa Chrystusa; moją osobę i moje życie, moje uczynki, trudy i cierpienia, aby odtąd jedynie czcić, miłować i wielbić to Serce.
Mocno postanawiam należeć całkowicie do Niego i czynić wszystko z miłości ku Niemu, wyrzekając się z całego serca wszystkiego, co by Mu się mogło nie podobać. Ciebie, o Najświętsze Serce, obieram jako jedyny przedmiot mojej miłości, jako obrońcę mego życia, jako rękojmię mego zbawienia, jako lekarstwo na moją słabość, jako naprawienie wszystkich błędów mojego życia i jako pewne schronienie w godzinę mej śmierci. O Serce Jezusa pełne dobroci, bądź moim usprawiedliwieniem wobec Boga Ojca i odwróć ode mnie Jego sprawiedliwe zagniewanie. O Serce pełne miłości, w Tobie pokładam całą moją ufność, ponieważ obawiam się wszystkiego ze strony mojej skłonności do czynienia zła, natomiast spodziewam się wszystkiego od Twojej dobroci. Wyniszcz we mnie wszystko to, co może się Tobie nie podobać, albo sprzeciwiać. Niech Twoja czysta miłość tak głęboko przeniknie moje serce, abym nigdy nie zapomniał(a) o Tobie, ani był odrzucony(a) od Ciebie, o to błagam Cię przez Twoją dobroć. Niech imię moje będzie zapisane w Tobie, ponieważ pragnę, aby największym moim szczęściem i radością było żyć i umierać jako Twój wierny sługa. Amen.

Akt osobistego poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi

O Serce Niepokalane! W zjednoczeniu z Sercem Jezusa, Twojego Najmilszego Syna, Ja (…) poświęcam i oddaję się Tobie całkowicie i bez zastrzeżeń, wołając: O Serce Maryi, cały należę do Ciebie i wszystko, co posiadam, jest Twoje. Twojemu Niepokalanemu Sercu poświęcam życie moje i całą działalność moją, zmysły i władze, dobra duchowe i doczesne, przyrodzone i nadprzyrodzone, zewnętrzne i wewnętrzne, przemijające i trwałe, moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość – bez zastrzeżeń – mój czas, życie, wieczność, niebo, serce moje, ciało, duszę, osobę i w ogóle całą moją istotę – wszystko!
O Serce gorejące Bożą miłością, zdaję się zupełnie na Ciebie i powierzam się Tobie. Bądź moim światłem i siłą, moim oparciem i pomocą, odpoczynkiem i schronieniem, radością i życiem, moim orędownikiem i moim wszystkim po Najświętszym Sercu Jezusa, mojego Króla i Oblubieńca. Amen.

Akt osobistego uznania Jezusa Chrystusa jako Króla i Pana

Panie Jezu Chryste, Królu nieba i ziemi,
Ja (…) uznaję Ciebie Królem swego serca, mojej rodziny oraz naszej Ojczyzny. Tobie oddaję cześć i uwielbienie. Przyrzekam całym dalszym życiem swoim dbać o Twoją chwałę i zawsze dziękować Ci za Twoje nieskończone Miłosierdzie, które okazujesz z pokolenia na pokolenie. 
Uroczyście obieram Ciebie, Panie, Jezu Chryste za mojego PANA i KRÓLA, gdyż wielkie rzeczy uczyniłeś dla nas. Matkę Twoją, Niepokalaną Dziewicę Maryję ponownie przyrzekam czcić jako PANIĄ i KRÓLOWĄ naszej umiłowanej Ojczyzny.
Jezu Chryste, Ty jesteś Panem nieba i ziemi. Bądź KRÓLEM mojego życia i serca, bądź Królem mojej rodziny, bądź PANEM i KRÓLEM w Polsce, Ojczyźnie naszej, w tym pokoleniu i po wszystkie czasy. Niech przez moje życie zgodne z przykazaniami Bożymi wzrasta Twoje Królestwo Pokoju, Prawdy, Sprawiedliwości i Miłości. Proszę o to Ciebie, Panie Jezu Chryste, który żyjesz i królujesz na wieki wieków.

Opublikowano Aktualności | 44 Komentarze

Przesłania św. Michała Archanioła na XXI wiek – cudowne objawienia Salvatore Valentiego

Święty Michał Archanioł nie raz ukazywał się w dziejach ludzkości i pozostawiał konkretne przesłania. Dziś, w czasie gdy wiara katolicka jest atakowana, przybywa do nas ponownie i za pośrednictwem Salvatore Valnetigo, pozostawia nam konkretne orędzia na walkę czasów ostatecznych. Przesłania zostały spisane i wytłumaczone przez włoskiego angelologa ks. Marcello Stanioznego w najnowszej książce „Św. Michał Archanioł”

Fragmenty z książki „Św. Michał Archanioł”, ks. Marcello Stanzione,
Wydawnictwo Esprit

Salvatore Valenti, który jest adresatem szczególnych przesłań św. Michała, urodził się 11 marca 1984 roku w Palermo jako syn Antonina i Rosalii Lopes, pierwszy z trzech braci. Jego rodzina to prości ludzie, ojciec pracuje w prywatnej firmie spożywczej, matka jest gospodynią domową. To od niej syn otrzymał wychowanie religijne i to ona, zaprowadzała go w każdą niedzielę do kościoła w parafii Santo Stefano, gdzie proboszczem był wówczas ks. Angelo Utro. Już jako dziecko Salvatore kolekcjonował obrazki święte, a podczas Mszy Świętych często zastygał w zachwycie, kontemplując obraz Jezusa, i czuł w sobie wielkie pragnienie przyjęcia Komunii Świętej, mimo że był jeszcze na to za mały. Dzieciństwo spędził spokojnie pośród zabaw, otoczony miłością najbliższych, a wiara zaczęła się w nim pojawiać od trzeciego roku życia, w sposób prosty, zrozumiały dla jego wieku. Odczuwał również wyraźną obecność Maryi. Pierwszą Komunię przyjął w wieku ośmiu lat, zaś w wieku trzynastu jego matka, podobnie jak wielu wiernych w Palermo, zaprowadziła go do pewnego franciszkanina, o. Mat- tea La Grua, wielkiego egzorcysty i charyzmatyka, aby pobłogosławił jej syna. Przy tej okazji – trwało to nie dłużej niż pięć minut – kapłan pobłogosławił chłopca, nałożył ręce na jego głowę i wypowiedział proroctwo: „W swoim życiu będziesz musiał nieść wielki krzyż, Pan jest blisko ciebie i ma dla ciebie plan”. Wtedy Salvatore nie rozumiał znaczenia tych słów, ale dzisiaj wszystko jest jasne. Czyżby o. La Grua widział cuda, których miał dokonać archanioł Michał w życiu tego chłopca?

W 2019 roku św. Michał polecił mu odprawić szczególną pokutę, aby ludzkość zrozumiała, że Jezus żyje w Eucharystii i jest naszym jedynym zbawieniem. Ze swojej parafii w Palermo Salvatore udał się z krzyżem do Petralii, pokonując w trzy dni – od piątku 27 do niedzieli 29 września – sto pięćdziesiąt kilometrów. W 2020 roku pokuta polegała na wyruszeniu z Palermo do Petralii, aby wzmocnić i utrwalić dzieło założone i prowadzone przez św. Michała. Następnie Salvo miał się udać z Petralii do Brukseli w intencji powstania karty wartości chrześcijańskich dla narodów Zachodu oraz zniesienia praw obrażających Boga. Cała wyprawa trwała ponad miesiąc, od końca września do końca października. W 2021 roku św. Michał poprosił Valentiego, by 2 października mężczyzna zorganizował pokojowe demonstracje przed siedzibami parlamentów w europejskich stolicach, takich jak Rzym i Paryż, w obronie wartości i praw ludu chrześcijańskiego, zwłaszcza w kontekście prawnym.

 OBJAWIENIA I PRZESŁANIA MICHAŁA ARCHANIOŁA

Swoje spotkanie ze św. Michałem Archaniołem Salvatore opisuje w taki sposób:
6 września 2007 roku, dzień przed świętem Najświętszej Dziewicy z Milici, byłem w Altavilla Milicia. Każdego roku uczestniczę tam w uroczystościach poświęconych Maryi, gdyż czczę Ją z wielkim oddaniem. Około godziny dwudziestej trzeciej, gdy spacerowałem ulicami miasta, pośród zapachu pieczonego mięsa i wielu straganów na końcu miasteczka zobaczyłem marokańskich czy też tunezyjskich sprzedawców, z pewnością muzułmanów, którzy sprzedawali święte obrazy. Wśród nich znajdowało się, zawieszone na sznurku malowidło na płótnie przedstawiające św. Michała. Piękno obrazu i żywe kolory skłoniły mnie do zapytania o jego cenę. Kiedy otrzymałem odpowiedź, nawet nie targując się, kupiłem go, zawinąłem i z radością nosiłem ze sobą przez cały wieczór. Po święcie, tydzień później, poszedłem go oprawić i wybrałem ramę koloru nieba, która nadal go otacza. Następnie powiesiłem obraz w domu. Rok później, 7 września 2008, w wigilię święta Matki Bożej, kiedy spałem w Altavilli, śniłem, że jestem w domu.

We śnie widziałem ożywioną postać św. Michała wychodzącą z obrazu. Był znacznie wyższy ode mnie, uzbrojony w miecz i ubrany w światło. Wziął mnie za rękę i pociągnął wysoko w rozgwieżdżone niebo, widziałem oświetlone wioski, a gdy znajdowaliśmy się nad Termini Imerese, wyjawił mi, że strzeże czterech zakątków wszechświata i przewodzi rzeszom aniołów, aby chronili tchnienie Boga. To jest pierwsza część przesłania.

Później zabrał mnie na bardzo wysoką górę, na pewną skałę, a pod nią było źródło zimnej wody. Zapytałem go, gdzie jesteśmy, a on powiedział, że między Polizzi Generosa a Petralią i żebym spojrzał w górę. Pokazał mi ubraną na biało Maryję trzymającą w ramionach Dzieciątko Jezus. Powiedział, że nie mogę się pomylić co do tego miejsca i że jego wielkim pragnieniem jest przybycie tu. Później pokazał mi tłumy ludzi wspinających się na górę, modlących się i dziękujących Panu. W tym momencie zapytałem go, jak mogę znaleźć to miejsce – wszak nigdy tam nie byłem – a on z uśmiechem odpowiedział, że je znajdę. Kiedy się obudziłem, spisałem pierwszą część przesłania. Po około dwóch miesiącach miałem to samo widzenie, znowu w półśnie. Tym razem św. Michał skarcił mnie, że nic dla niego nie zrobiłem, i zabrał mnie jeszcze raz na tę samą górę. Gdy przybyliśmy na miejsce, powiedział mi, że stamtąd dokona wielkich rzeczy, i kazał mi spisać główną część przesłania. W końcu polecił mi, żebym wierzył i zrobił to, co mi powiedział.

Po jakimś czasie powtórzyło się to samo widzenie, znowu w półśnie. Tym razem św. Michał pokazał mi pasterza w antycznym białym stroju i nakazał mi iść za nim, gdyż on mógł mnie zaprowadzić do tego miejsca. Polecił mi też spisać ostatnią część przesłania i dodał, abym wszystko opowiedział miejscowemu księdzu. Gdy tylko się obudziłem, wszystko zapisałem, potem postanowiłem wszystko opowiedzieć mojemu przyjacielowi, który widząc mnie zmartwionego i smutnego, zawiózł mnie do Altavilli, gdzie mieszkał lekarz o nazwisku Santino Genualdi, którego żona, lekarka, pochodziła z Petralii. Doktor Genualdi natychmiast zgodził się pomóc i opowiedział o tym żonie. Nie uwierzyli mi jednak i nie spieszyli się, tak więc wrócił św. Michał Archanioł i powiedział: „Jako że ci nie wierzą, kiedy przybędziesz na górę, gorączka cię opuści”. Kiedy wstałem, miałem wysoką gorączkę, czterdzieści jeden stopni, więc po tygodniu, pewnej niedzieli w październiku 2008 roku, żona lekarza skontaktowała nas z pasterzem Franco Bellino. Razem z moim przyjacielem i lekarzem pojechaliśmy odwiedzić tego człowieka, który zaprowadził nas na górę. Szliśmy we mgle i lekkim deszczu. W pewnym momencie, ku mojemu zdumieniu, znalazłem miejsce widziane we śnie. Skała i źródło były takie same. Kiedy dotarliśmy do celu, gorączka natychmiast mnie opuściła; pasterz osłupiał i z ateisty stał się wierzącym. Poinformował nas, że będzie zawsze dostępny, gdy będziemy potrzebować przewodnika, a jednocześnie powiedział nam, że miejsce to jest własnością parku Madonie. Po około miesiącu złożyłem wniosek o zezwolenie na montaż konstrukcji i obrazu. Po roku, jako że nie otrzymałem żadnej odpowiedzi, próbowałem skontaktować się z dyrekcją parku przez osobę odpowiedzialną, inżyniera Sabbatiniego, ale z wielkim żalem odkryłem, że nikt nie był tym zainteresowany, wręcz przeciwnie: wszyscy byli bardzo niezadowoleni i robili, co mogli, aby nie dać mi zezwolenia. Po kolejnym roku i różnych perypetiach – również dzięki chłopcu, który przez łaskę św. Michała Archanioła został ojcem: był on przyjacielem prezesa parku Nebrodi i we dwóch zadzwonili do prezesa parku Madonie – udało mi się uzyskać zezwolenie.

Archanioł Michał polecił mi, abym umieścił obraz na górze w drugą niedzielę maja i wrócił tam w ostatnią niedzielę września; tak też zrobiłem. 13 maja 2012 roku udałem się do Petralii. Tam po Mszy Świętej proboszcz Santino Scileppi poświęcił obraz, a następnie udałem się na górę, aby umieścić go w konstrukcji, którą wcześniej wybudowałem. Nie było nas wielu, około stu osób. Ksiądz Santino Scileppi po mszy wszedł z nami na górę i udzielił nam Bożego błogosławieństwa. Wróciłem tam w niedzielę 30 września 2012 roku, ale tym razem – po tym, jak wiele osób otrzymało łaski od Boga za wstawiennictwem archanioła Michała – było nas ponad dwa tysiące. Następnie archanioł polecił mi zbudować drogę krzyżową i umieścić ją wzdłuż ścieżki prowadzącej na górę oraz odmawiać specjalne modlitwy.

Dziś góra ta jest celem pielgrzymów, którzy przez cały rok przychodzą przed wizerunek św. Michała, by prosić o łaski albo dziękować za otrzymane dary, ale przede wszystkim by modlić się do naszego Pana Jezusa i zabrać ze sobą wodę pobłogosławioną przez archanioła Michała.

Archanioł Michał został wysłany do nas przez Boga w tym czasie, aby przywrócić wartości chrześcijańskie na Zachodzie oraz zwalczać podstępy i działania szatana. 

Opublikowano Aktualności | Otagowano | 41 Komentarzy